Reklama

Wiadomości

Opozycja wykorzystuje młodych

Mit wspaniałego kraju zbudowanego przez Balcerowicza i Michnika nie działa już na kolejne pokolenia Polaków – mówi Piotr Mazurek, pełnomocnik rządu ds. polityki młodzieżowej.

Niedziela Ogólnopolska 38/2021, str. 47

[ TEMATY ]

młodzież

opozycja

Artur Stelmasiak/Niedziela

Min. Piotr Mazurek

Min. Piotr Mazurek

Artur Stelmasiak: Czy inicjatywa polityków PO – Campus Polska Przyszłości zrobiła na rządowym ministrze od młodzieży wrażenie?

Min. Piotr Mazurek: W mediach jest lansowana teza, że Campus Polska był bardzo dużą imprezą. Tam jednak było tylko ok. tysiąca osób. My podczas spotkań konsultacyjnych z młodymi mamy po tysiąc osób w każdym województwie. Jest bardzo wiele różnych wydarzeń, np. patriotycznych i katolickich, które gromadzą znacznie więcej młodych ludzi niż Campus Polska.

W mediach było jednak o tym głośno. Czym się wyróżnił Campus Polska?

Wyróżnił się skrajnym upolitycznieniem zaproszonych gości. Byli tam wyłącznie przyjaciele jednej partii opozycyjnej i przedstawiciele establishmentu III Rzeczypospolitej na czele z Leszkiem Balcerowiczem i Adamem Michnikiem. Cieszę się, że młodzi ludzie chcą się spotykać i dyskutować o sprawach Polski, ale to spotkanie nie wniosło nowej jakości.

Reklama

Paradoksalnie młodzi nie dali się uwieść mitowi o wspaniałej Polsce, którą zbudowano po 1989 r. Wskazali także na błędy transformacji.

Młodzi wiedzą, że decyzje podejmowane po 1989 r. do dziś mają swoje konsekwencje. Campus Polska pokazał, że opozycja na czele z Donaldem Tuskiem i Rafałem Trzaskowskim oferuje jedynie polityczne wiece, w których młodzi są tylko maskotkami. Oni wykorzystują młodzież, bo tam nie było dialogu i słuchania tego, jak młodzi chcą zmieniać Polskę. Mit wspaniałego kraju zbudowanego przez Balcerowicza i Michnika, który jest niszczony przez rząd Zjednoczonej Prawicy, nie działa już na kolejne pokolenia Polaków.

Prezydent Rafał Trzaskowski przyznał się do błędu Platformy Obywatelskiej. Twierdzi, że Prawo i Sprawiedliwość skradło narrację o patriotyzmie. Czy mogą ją teraz odzyskać?

Pan Trzaskowski wspólnie z kolegami powinien przeanalizować swoje dotychczasowe działania w sprawie upamiętniania polskich bohaterów i prowadzenia działalności historycznej. Dotychczas wykazywał bowiem dużą niechęć do patriotyzmu. Nasz rząd i wicepremier Piotr Gliński podejmują bardzo wiele działań, by powstawały nowe instytucje muzealno-kulturalne w całej Polsce. Przedstawiciele PO natomiast cały czas te nasze działania krytykują, mówią nawet o likwidacji IPN. Jeżeli mieliby zmienić swoje nastawienie, to tylko bym się cieszył, bo patriotyzm jest tą przestrzenią, która powinna łączyć wszystkich Polaków.

W ostatnich latach mieliśmy problem z emigracją młodych Polaków. Czy minister od młodzieży ma jakiś pomysł, by ich powstrzymać?

Nie widzimy niczego złego w tym, by młodzi wyjeżdżali na studia za granicę. Chodzi nam jednak o to, by wykształceni wracali i pracowali dla polskiej gospodarki, tu budowali swój i nasz wspólny dobrobyt. Dlatego prowadzimy dialog z Polakami, którzy mieszkają i studiują za granicą. Chcemy, by to oni wskazali nam swoje potrzeby, byśmy wiedzieli, co może ich skłonić do powrotu. Młodzi zarówno z zagranicy, jak i z Polski zgłaszają postulaty związane z dostępem do mieszkań, z rynkiem pracy czy podatkami.

Reklama

Chyba część tych postulatów znajduje się w Polskim Ładzie.

Tak. W tej chwili są przygotowywane konkretne działania legislacyjne. Już wcześniej wprowadziliśmy zerowy PIT dla osób do 26. roku życia, a teraz podnosimy kwotę wolną od podatku, która będzie dziesięć razy wyższa niż za czasów naszych poprzedników. Programy mieszkaniowe i dopłaty do mieszkań też są bardzo ważnym elementem Polskiego Ładu.

Polityka mieszkaniowa ma być mocno skorelowana z polityką prodemograficzną. Pan Minister rozmawia z młodymi. Czy oni chcą zakładać duże rodziny?

Młodzi wiedzą, że rząd Prawa i Sprawiedliwości wsparcie dla rodzin doprowadził do bardzo wysokiego poziomu. Teraz największe bariery mają wymiar kulturowo-mentalny, bo niestety wiele prądów z Zachodu przyszło także do nas. To są sprawy o wiele trudniejsze od wprowadzenia programu „Rodzina 500+”. Odwrócenie tych trendów będzie wymagało skoordynowania działań wielu ośrodków, instytucji, także Kościoła. Musimy tworzyć modę na rodziny.

Min. Piotr Mazurek sekretarz stanu w Kancelarii Premiera, wiceprzewodniczący Komitetu ds. Pożytku Publicznego

2021-09-13 18:26

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krzyże Solidarności

Niedziela sosnowiecka 12/2020, str. VI

[ TEMATY ]

IPN

odznaczenia

opozycja

Krzyż Solidarności

Archiwum IPN w Katowicach

Prezes IPN wręcza nagrodę ks. Stanisławowi Kocotowi

Prezes IPN wręcza nagrodę ks. Stanisławowi Kocotowi

Są przyznawane raz w roku przez Prezydenta RP na wniosek Instytutu Pamięci Narodowej. Sześciu byłych działaczy opozycyjnych z terenu naszej diecezji otrzymało Krzyże Wolności i Solidarności.

Już ponad tysiąc osób z województwa śląskiego odznaczono Krzyżami Wolności i Solidarności. Tegoroczne uroczystości odbyły się 24 lutego w Sali Marmurowej w gmachu Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach. Wręczono 62 odznaczenia państwowe działaczom opozycji wobec dyktatury komunistycznej z lat 1956–1989. W imieniu prezydenta Andrzeja Dudy odznaczenia wręczył Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek. – Krzyż Wolności i Solidarności został ustanowiony przez Sejm 5 sierpnia 2010 r. Po raz pierwszy przyznano go w czerwcu 2011 r. przy okazji obchodów 35. rocznicy protestów społecznych w Radomiu. Krzyż nadawany jest przez Prezydenta RP na wniosek Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej działaczom opozycji wobec dyktatury komunistycznej, za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowanie praw człowieka w PRL. Źródłem uchwalenia Krzyża Wolności i Solidarności jest Krzyż Niepodległości z II RP – wyjaśnia Monika Kobylańska, asystent prasowy katowickiego Instytutu Pamięci Narodowej.

CZYTAJ DALEJ

„Odmień znowu nasz los, o Panie”

2021-11-30 08:34

Niedziela Ogólnopolska 49/2021, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

Grażyna Kołek/Niedziela

Przeżywamy kolejny czas Adwentu, który wraca jak bumerang i przypomina o zbliżających się świętach Bożego Narodzenia, ale przede wszystkim – o powtórnym przyjściu Chrystusa. Słowo Boże z nieustanną gorliwością mówi o potrzebie nawrócenia, zmiany swojego postępowania. Jest jak trener, który wciąż woła do trenowanego: możesz lepiej, szybciej... Święty Paweł mówił o zawodach i o biegu, tak by zdobyć upragnioną nagrodę – życie wieczne. Nasze uświęcenie i zbawienie dokonuje się w określonym czasie i miejscu – nie są to jakiś czas odległy i miejsce nieznane. Ewangelista nie tylko umieszcza wydarzenia związane z życiem św. Jana w określonym czasie i miejscu, ale też chce, by każdy z nas tam, gdzie się znajduje, gdzie żyje, niezależnie od tego, w jakim jest wieku, urzeczywistniał przyjście Chrystusa. Właśnie do ciebie chce przemówić Bóg i w żaden sposób wymówić Mu się nie da. Jezus nie przychodzi w dogodnym czasie. Izrael jest w stanie okupacji, trwa wojna i pewnie można by było wynaleźć setki wymówek – tak jak dziś: trudny czas pandemii, problemy na wschodniej granicy, drożyzna itd. A tak naprawdę – to jest najlepszy czas na przyjęcie Słowa Bożego. Ta pustynia naszych obaw, lęków, niepewności, poczucia braku bezpieczeństwa o własny byt i życie jest idealnym czasem nie tylko na to, by usłyszeć głos proroka, ale i na to, by tym prorokiem być. To wezwanie do przepowiadania słowa Bożego mocno akcentuje Apostoł: „Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii”. Święty Paweł przestrzega każdego z nas przed egoizmem zawłaszczenia sobie nauki Chrystusa. Tak jak św. Jan mamy być prorokami urzeczywistniającymi przyjście Mesjasza. W czasie szalejącego ateizmu, szerzącego się pogaństwa i niewiary ludzie w obliczu doświadczenia własnej niemocy, wobec wydarzeń dziejących się dokoła będą chcieli usłyszeć, co ty, człowieku wiary, masz im do powiedzenia. Ewangelista Łukasz napisał, że wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże. Wypełniona dolina, zrównane góra i pagórek, wyprostowana kręta droga to obraz różnych ludzi w ich sytuacjach, którzy staną jednako przed przychodzącym Panem. Bóg chce przygotować serce każdego z nas na przyjście swojego Syna. Prorok Baruch idealnie wprowadza nas w Adwent – czas radosnego oczekiwania na przyjście Chrystusa. Czas zrzucić „szatę smutku i utrapienia”. Nasze chrześcijańskie spojrzenie na obecny czas nie może nas przygnębiać ani załamywać. Czas podnieść głowę i być dumnym z naszego Bożego synostwa. Sam Bóg zachęca do tego, by pokazać innym, czym tak naprawdę jest chrześcijaństwo w całym pięknie i bogactwie przebywania z Nim. Stanąć przed Panem „na miejscu wysokim” – to doświadczyć także wspólnoty Kościoła, tego „od wschodu do zachodu”, pełnego radości. Takiej postawy oczekuje od nas Pan, by mógł w radości wprowadzić nas do „światła swej chwały”, nie zapominając o sprawiedliwości i miłosierdziu.

CZYTAJ DALEJ

Franciszek podczas spotkania z uchodźcami: proszę, powstrzymajmy to pogrążanie się cywilizacji!

2021-12-05 12:20

[ TEMATY ]

Franciszek w Grecji i na Cyprze

PAP

O niewystarczającej pomocy uchodźcom i obojętności względem ich losu, jako przejawach kryzysu współczesnej cywilizacji, mówił papież Franciszek podczas wizyty w Ośrodku Przyjęcia i Identyfikacji (Reception and Identification Centre) na wyspie Lesbos.

W swoim przemówieniu papież Franciszek stanowczo mówił o niewystarczających wysiłkach i wciąż obecnych uprzedzeniach, związanych z przyjmowaniem uchodźców na terenie Europy. Przypomniał, że kryzys migracyjny to problem, który dotyczy całego świata i, że, o ile innym kryzysom związanym z pandemią, czy zmianami klimatycznymi udaje się powoli stawiać czoła, o tyle "wszystko wydaje się być straszliwie nieudane, jeśli chodzi o migracje". Zwrócił uwagę, że stawką podejmowanych działań jest nie tylko doraźna pomoc, ale zapewnienie pokojowej przyszłości świata, która wymaga zintegrowanych działań i pojednania z najsłabszymi. "Historia uczy nas, że zamknięcie i nacjonalizm prowadzą do skutków katastrofalnych" - przestrzegał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję