Reklama

Niedziela Kielecka

Módlmy się nieustannie

Wcale nie jest łatwo się modlić. Dlaczego? Kiedy, jak nie teraz, w Wielkim Poście, nad tym pomyśleć? Z ks. dr. Sebastianem Wieczorkiem rozmawia Agnieszka Dziarmaga.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Agnieszka Dziarmaga: Co zdaniem Księdza, jest fundamentalnego w modlitwie?

Ks. dr Sebastian Wieczorek: Budowanie relacji z Panem Bogiem, wynikające ze świadomości, przed Kim stoję. Zaś to, o co się modlę – umiejscowiłbym gdzieś na końcu. Modlitwa ma być, po pierwsze, uwielbieniem Boga, przebłaganiem za grzechy, dziękczynieniem i dopiero na końcu – prośbą. Bóg jest tym, z którym wchodzę w relację. Modlitwa to nie supermarket ani automat z coca-colą, ma mnie ona przybliżać do Stwórcy. Ma być odwzajemnieniem miłości Boga, że jest, że dał mi życie. Modlę się więc Słowem Bożym, psalmami czy wsłuchiwaniem się w Jego głos.

Czy Wielki Post z definicji sprzyja naszej modlitwie?

Na pewno czas Wielkiego Postu jest po to, aby sobie te priorytety ustawić, ale modlić mamy się nieustannie, w każdej rzeczywistości, mam na myśli teraz wojnę trwającą na Ukrainie. Może być ona postrzegana także jako brak relacji do Boga, jako skutek tego braku. Zło, które obok nas jest – ono jest, ale to człowiek z jego wolną wolą wybrał wojnę. Dlatego Bogu tę tragedię zawierzam, Jemu chcę zaufać. Modlitwa to także przebłaganie i dziękczynienie. Muszę mieć świadomość, że stoję wobec Boga, który jest czystą miłością, widzę moje braki i przepraszam za każdą moją słabość i za każdy grzech. Warto też zastanowić się nad dziękczynieniem: Czy umiem dziękować za wszystko, nawet za drobne rzeczy, za to, że się obudziłem, że ktoś jest obok mnie? Może spróbować w ramach ćwiczeń wielkopostnych, znaleźć listę 5-10 spraw, za które chcę i umiem podziękować Bogu w każdym momencie. I wreszcie na koniec – prośba. O Bożą pomoc, o Boże prowadzenie. Naturalnie, są różne intencje: o wyjście z nałogu, o zdrowie, uzdrowienie relacji w małżeństwie, za zmarłych czy za zdany egzamin. Chodzi też w tym o to, aby te prośby wypływały z naszej wiary, z faktu, że stoję przed Panem.

Wbrew pozorom modlitwa nie jest łatwa…

Nawet Benedykt XVI mówił, że przeżywał rozproszenia, ale to poczucie naszej niedoskonałości także warto włączyć w modlitwę. I zadbać o pewną postawę, która służy skupieniu na relacji z Bogiem, tzn. wyłączyć tablet, telewizor, telefon. Chodzi o stworzenie odpowiedniego klimatu dla modlitwy, i o to, kolokwialnie mówiąc, aby mi się chciało chcieć. Warto w modlitwie wzrastać, każda odrobinka na tej drodze jest sygnałem, że to czynię, a nie do przecenienia jest w tym rola kierownika duchowego. On wskaże, pomoże, jak doskonalić się w modlitwie. Byleby nie stracić głównego azymutu, że na pierwszym miejscu zawsze musi być Bóg.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2022-03-22 13:23

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wielki Post, a potem Wielka Noc

Niedziela warszawska 7/2015, str. 4-5

[ TEMATY ]

wywiad

rozmowa

Wielki Post

Milena Kindziuk

Z Ernestem Bryllem, poetą i pisarzem, rozmawia Wojciech Dudkiewicz

WOJCIECH DUDKIEWICZ: – Po karnawale przychodzi Wielki Post, po zabawie, czas skupienia. Czy Wielki Post to ważny dla czas?
CZYTAJ DALEJ

Zielona Góra/ Wypadek balonu z ludźmi w koszu, zginęła 28-letnia kobieta

2026-03-09 10:12

[ TEMATY ]

wypadek

Zielona Góra

Łukasz Brodzik

W centrum Zielonej Góry doszło w poniedziałek rano do wypadku balonu z trzema kobietami w koszu. Jedna z nich z niego wypadła i poniosła śmierć. Dwie pozostałe nie odniosły poważnych obrażeń. Trwa ustanie okoliczności wypadku – poinformowała podsinp. Małgorzata Stanisławska z Komedy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.

- W wyniku wypadku zmarła 28-letnia kobieta, która wypadła z kosza na dach jednego z budynków. Niestety, pomimo podjętej reanimacji nie udało się jej uratować. To członkini Aeroklubu Ziemi Lubuskiej, doświadczona pilotka balonów. Dwie pozostałe pasażerki balonu samodzielnie wyszły z kosza, kiedy opadł on na ulicę. Nie odniosły poważnych obrażeń – powiedziała PAP podinsp. Stanisławska.
CZYTAJ DALEJ

Paryż: skradziono relikwie św. Wincentego a Paulo

2026-03-09 18:45

[ TEMATY ]

relikwie

kradzież

wikipedia.org

Z kościoła św. Wincentego a Paulo w Paryżu skradziono relikwie patrona tej świątyni. Policja nie wyklucza, że relikwiarz mógł paść łupem sieci bandytów specjalizujących się w rabowaniu przedmiotów kultu lub dzieł sztuki.

Święty Wincenty a Paulo (1581-1660) był jedną z czołowych postaci chrześcijańskiego miłosierdzia we Francji. Swe życie poświęcił ludziom najuboższym, chorymi i opuszczonym dzieciom. Organizował liczne dzieła pomocy. Założył też dwa zgromadzenia zakonne: księży misjonarzy, zwanych w różnych krajach także lazarystami lub wincentynami, oraz - wraz ze św. Ludwiką de Marillac - sióstr szarytek. Jego ciało spoczywa w kaplicy domu generalnego misjonarzy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję