Reklama

Niedziela Lubelska

Armia Boża

Ministranci i lektorzy archidiecezji lubelskiej pielgrzymowali do sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej w Wąwolnicy.

Niedziela lubelska 26/2022, str. V

[ TEMATY ]

Liturgiczna Służba Ołtarza

Agnieszka Marek

Ponad tysiąc ministrantów i lektorów przeszło z Kębła do Wąwolnicy

Ponad tysiąc ministrantów i lektorów przeszło z Kębła do Wąwolnicy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wspólne świętowanie 18 czerwca łączyło modlitwę i integrację. Wraz z Liturgiczną Służbą Ołtarza uczestniczyły w nim także schole, które swoimi muzycznymi talentami ubogacają Msze św. i nabożeństwa w parafiach. Spotkanie rozpoczęła pielgrzymka dzieci i młodzieży z miejsca zjawienia w Kęble do bazyliki św. Wojciecha w Wąwolnicy, gdzie Eucharystii przewodniczył bp Artur Miziński, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski. O bezpieczeństwo uczestników, którzy w czasie krótkiej wędrówki odmówili Litanię Loretańską i wychwalali Boga wspólnym śpiewem, zadbały służby mundurowe. Współorganizatorem przedsięwzięcia realizowanego pod opieką archidiecezjalnego duszpasterza służby liturgicznej ks. Marcina Grzesiaka było Wojsko Polskie.

Biskup Artur Miziński podkreślił, że pielgrzymka nie jest zwykłą wycieczką, ale wędrowaniem ze szczególną intencją, aby spotkać się z Bogiem, ale także z drugim człowiekiem. Pasterz podziękował członkom służby liturgicznej i scholii parafialnych za ich codzienną troskę o piękno liturgii; zwrócił uwagę, że uczestnictwo w tych szczególnych grupach jest czasem rozwoju duchowego dla samych zaangażowanych. – Dziękuję wam za to, że jesteście; za to, że pragniecie wasze życie i codzienne wybory opierać na Jezusie Chrystusie; że chcecie trwać przy Nim razem z Maryją. Niech Matka Boża będzie dla was przewodniczką na drodze do pełnej realizacji siebie, do świętości – powiedział ksiądz biskup. Msza św. koncelebrowana przez dekanalnych i parafialnych duszpasterzy ministrantów i lektorów była sprawowana w intencji wszystkich uczestników pielgrzymki, a także w intencji pokoju na Ukrainie. O oprawę liturgii zadbali ceremoniarze; oprawę muzyczną przygotowała schola z Wąwolnicy pod dyrekcją Adama Łaguny oraz orkiestra wojskowa. Na zakończenie przedstawiciele młodzieży podziękowali bp. Arturowi Mizińskiemu za przewodniczenie Eucharystii, a wszystkim służbom mundurowym za pracę dla dobra Ojczyzny. Słowa wdzięczności za radosne spotkanie młodzieży zaangażowanej w życie parafii oraz poświęcającej czas na służbę przy ołtarzu wyraził ks. Marcin Grzesiak. Za pomoc w organizacji pielgrzymki duszpasterz podziękował m.in. ministrowi edukacji i nauki Przemysławowi Czarnkowi oraz gen. Jarosławowi Gromadzińskiemu, dowódcy 18. Dywizji Zmechanizowanej im. gen. broni Tadeusza Buka.

W drugiej części spotkania, na błoniach przy sanktuarium, odbyły się zajęcia sportowo rekreacyjne. Alumni Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie przygotowali test wiedzy liturgicznej i quizy, które cieszyły się dużym powodzeniem. Wojsko, policja oraz straż pożarna przygotowały stanowiska z prezentacją pojazdów oraz codziennie używanego sprzętu. Atrakcją popołudniowej integracji były m.in. ścianka wspinaczkowa i tyrolka. Z możliwości udziału w pielgrzymce skorzystało ponad tysiąc ministrantów, lektorów i członków parafialnych scholek. To zaledwie reprezentacja prawdziwej „armii Bożej”, która na co dzień służy przy ołtarzu w niemal 300 parafiach naszej archidiecezji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2022-06-21 13:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szkoła życia

Niedziela częstochowska 38/2022, str. VI-VII

[ TEMATY ]

Liturgiczna Służba Ołtarza

Karol Porwich/Niedziela

Bycie ministrantem kształtuje ich charaktery

Bycie ministrantem kształtuje ich charaktery

Modlitwa, służba, odkrywanie swojej tożsamości jako osoby dorosłej i budowanie relacji... – przedstawia fundamenty ministranckiej formacji ks. Jacek Michalewski.

Spotykamy się przed plebanią parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Częstochowie. Starsi spokojnie czekają na ławce, aż ksiądz proboszcz zaprosi na zbiórkę. W tym czasie na przykościelnym placu młodsi szaleją na hulajnogach. – Lubię jeździć na hulajnodze. Jak długo jestem ministrantem? W naszej grupie jest tak sympatycznie, że nie liczę czasu – śmieje się Szymon Frankowski.
CZYTAJ DALEJ

Bóg pragnie wnętrza prawdziwego

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

W Tesalonice wybuchł eschatologiczny niepokój: ktoś głosił - powołując się na proroctwo, na ustne nauczanie, a nawet na „list rzekomo od nas” - że dzień Pański już nastał. Wzmianka o fałszywym liście jest cenna: pokazuje, że autorytet apostolski próbowano podrabiać już za życia apostołów, i tłumaczy, dlaczego list kończy się własnoręcznym pozdrowieniem Pawła jako „znakiem w każdym liście” (3,17). Wspólnota rozgorączkowana bliskością końca łatwo porzuca trzeźwość - i pracę, jak pokaże rozdział trzeci. Apostoł nie podsyca emocji; studzi je: „niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi”. Zanim nadejdzie dzień Pański, musi przyjść odstępstwo i objawić się „człowiek grzechu, syn zatracenia”. Język jest apokaliptyczny i czerpie z Daniela - z figury władcy, który „wywyższy się ponad wszystko” (por. Dn 11,36). Nie służy on zaspokajaniu ciekawości kalendarzowej, lecz czujności: zło potrafi przybrać religijną maskę i zasiąść tam, gdzie należy się cześć Bogu. Lekcjonarz pomija dalsze, najciemniejsze wersety i prowadzi od razu do tego, co pewne. A pewne jest powołanie: „wezwał was przez nasze głoszenie Ewangelii, abyście dostąpili chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Stąd podwójny imperatyw: „stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji” (paradoseis) - przekazu otrzymanego „przez mowę i przez list”. To jedno z biblijnych źródeł teologii Tradycji: Ewangelia żyje w Kościele, zanim i obok tego, jak zostaje spisana. Zakończenie jest modlitwą o pociechę wieczną i utwierdzenie „w wszelkim czynie i dobrej mowie” - Jan Chryzostom trafnie odczytywał tę równowagę: czujność wobec fałszu i spokojna stałość w tym, co Kościół otrzymał od początku, są dwiema stronami tej samej trzeźwości.
CZYTAJ DALEJ

„Wszyscy jesteśmy przed Bogiem jednakowi”. Kard. Krajewski o pielgrzymowaniu

2026-08-25 15:34

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

kard. Konrad Krajewski

ks Paweł Kłys

Kard. Konrad Krajewski o drodze Kościoła łódzkiego na Jasną Górę

Kard. Konrad Krajewski o drodze Kościoła łódzkiego na Jasną Górę

- Pielgrzymka to niezwykłe doświadczenie tajemnicy Kościoła. Wszyscy idziemy w jednym kierunku, ponosimy te same konsekwencje marszu: zmęczenie, obolałe nogi, pęcherze, ale też wszyscy sobie nawzajem pomagamy. Przed Panem Bogiem jesteśmy jednakowi - mówi kard. Konrad Krajewski, który w ostatnich dniach towarzyszył pielgrzymom Kościoła łódzkiego zmierzającym na Jasną Górę.

- Księże Kardynale, miał Ksiądz okazję odwiedzić wiele pielgrzymek zmierzających z Łodzi i okolic na Jasną Górę. Czym wyróżnia się pielgrzymowanie Kościoła łódzkiego?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję