Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Szkaplerz noś, na Różańcu proś

Święto Matki Bożej Szkaplerznej ma dla wiernych z parafii w Sosnowcu-Milowicach szczególny charakter – jest to bowiem uroczystość odpustowa.

Niedziela sosnowiecka 31/2022, str. V

[ TEMATY ]

Matka Boża Szkaplerzna

Piotr Lorenc/Niedziela

Procesję odpustową poprowadził ks. Rafał Stępniewski

Procesję odpustową poprowadził ks. Rafał Stępniewski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tegoroczne święto parafii było przeniesione na niedzielę 17 lipca. Uroczystej sumie odpustowej przewodniczył i homilię wygłosił ks. Rafał Stępniewski, dyrektor Domu św. Józefa w Będzinie.

Dar od Matki

– Znak szkaplerza przywołuje dwie prawdy. Jedna z nich mówi o ustawicznej opiece Maryi i to nie tylko na drodze życia, lecz także w chwili przejścia ku pełni wiecznej chwały; druga to świadomość, że nabożeństwo do Niej nie może się ograniczać tylko do modlitwy i hołdów składanych przy różnych okazjach, ale powinno stanowić habit czyli nałożenie stroju, który ma nadawać stały kierunek postępowaniu chrześcijańskiemu opartemu na modlitwie i życiu wewnętrznym przez przystępowanie do sakramentów i konkretne uczynki miłosierne względem duszy i ciała – powiedział ks. Karol Banasik, proboszcz milowickiej parafii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W homilii ks. Rafał Stępniewski podkreślił, że świat niesie ze sobą różne zagrożenia. – Borykamy się z żywiołami. Dotykają nas choroby, które rozprzestrzeniają się na szeroką skalę. Musimy się bronić również przed niepożądanymi działaniami ludzkimi, takimi jak: oszustwa czy kradzieże. Dokładamy wszelkich starań, aby te niebezpieczeństwa przewidzieć, wyprzedzić. Robimy wszystko, by ich uniknąć. Stąd wysyłane alerty ostrzegawcze, szczepienia, zakładanie alarmów i innych zabezpieczeń, monitoring itd. Ale czy tak samo zabiegamy o naszą duszę? – zapytał ks. Stępniewski. Wskazał, że taką swoistego rodzaju ochroną, zabezpieczeniem jest szkaplerz – szata zakładana na głowę, zwisająca na plecy i pierś, która chroniła zakonnika przed ubrudzeniem tuniki podczas pracy. Z czasem nabrał on bardziej duchowego znaczenia. Miał ochraniać nie tylko ubranie, ale właśnie duszę. – W 1251 r., w trudnym okresie dla zakonu św. Szymon Stock, przełożony generalny Zakonu Karmelitów, poprosił Maryję, aby uchroniła wspólnoty karmelitańskie przed trudnościami, dała jakiś znak, przywilej, obietnicę. Jego modlitwa została wysłuchana. Tradycja podaje, że w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r. święty miał wizję, podczas której Matka Boża wręczyła mu szkaplerz: dwa kawałki materiału połączone tasiemką. Na jednym widniał wizerunek Najświętszego Serca Pana Jezusa, a na drugim – Jej obraz. Maryja zapewniła, że wszyscy, którzy będą go nosić, cieszyć się będą szczególnym błogosławieństwem, a po śmierci unikną wiecznej kary – wyjaśnił kaznodzieja.

Ochrona dla duszy

Homileta podkreślił też, że w uroczystość odpustową Maryja po raz kolejny wyciąga do nas rękę ze szkaplerzem. – I tak jak kiedyś Szymona, tak dziś nas zachęca: „weź go i noś”, a spełnią się na tobie moje obietnice. Jakie? Maryja obiecuje tym, którzy przyjmą szkaplerz, swoją opiekę w trudnych sytuacjach życiowych, szczęśliwą śmierć i zachowanie od wiecznego potępienia, a także wybawienie z czyśćca w pierwszą sobotę po śmierci tych, którzy nosili szkaplerz, zachowali czystość według stanu i odmawiali modlitwę nadaną przez kapłana w dniu przyjęcia szkaplerza – zaznaczył.

Na potwierdzenie rangi szkaplerza przywołał postaci świętych, którzy uwierzyli i zaufali Maryi, i nosili szkaplerz jako znak przymierza. – Można wymienić choćby św. Edwarda, św. Ludwika, św. Wawrzyńca, św. Karola Boromeusza czy św. Franciszka Salezego. W Polsce szkaplerz był bardzo popularny już w czasach przedrozbiorowych. Swoistym potwierdzeniem tego jest słynny obraz Jana Matejki, który ukazuje Rejtana ze szkaplerzem na szyi, czy znane do dziś polskie przysłowie: „Szkaplerz noś, na Różańcu proś”. Nosił go również św. Jan Paweł II – przypomniał kaznodzieja.

Parafia Matki Bożej Szkaplerznej w Sosnowcu-Milowicach została ustanowiona 22 grudnia 1937 r. przez biskupa częstochowskiego Teodora Kubinę. Terytorialnie została wydzielona z parafii św. Stanisława BM w Czeladzi. Do czasu wybudowania świątyni kult sprawowano w niewielkiej kaplicy, postawionej w 1913 r., przeznaczonej początkowo na ochronkę dla dzieci. Staraniem wiernych i ks. Zygmunta Szmigiela w latach 1984-89 wybudowano nowy kościół, który uroczyście poświęcił 16 września 1989 r. biskup częstochowski Stanisław Nowak.

2022-07-26 14:40

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szata Maryi

Niedziela łódzka 28/2021, str. VI

[ TEMATY ]

Matka Boża Szkaplerzna

Ks. Paweł Kłys

Szkaplerz to nasza tarcza przeciw szatanowi

Szkaplerz to nasza tarcza przeciw szatanowi

16 lipca czcimy Najświętszą Maryję Pannę z Góry Karmel, czyli Matkę Bożą Szkaplerzną.

Jedną z najbardziej rozpowszechnionych form pobożności jest praktyka noszenia szkaplerza. Jakkolwiek znane są w Kościele różne szkaplerze (np. Szkaplerz Najświętszego Serca Pana Jezusa, zwany białym, nakładany przez misjonarzy oblatów Maryi Niepokalanej i sercanów czy Szkaplerz Przenajdroższej Krwi Chrystusa, zwany czerwonym), to jednak najlepiej rozpoznawalny jest szkaplerz karmelitański, którego historia jest też najdłuższa. Jest on znany już od XIII wieku. Rozpowszechnił się dzięki karmelitom, których generał, św. Szymon Stock, miał widzenie Matki Najświętszej, która w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r. przekazała mu szkaplerz, dając obietnicę: „Przyjmij, najmilszy synu, Szkaplerz twojego Zakonu. Kto w nim umrze nie dozna ognia piekielnego”. Ta szczególna forma nabożeństwa została oficjalnie zatwierdzona przez Kościół w XVI wieku przez papieża Klemensa VII.
CZYTAJ DALEJ

Pół wieku przy Chrystusowym ołtarzu

2026-06-14 20:16

Marzena Cyfert

Ks. Stanisław Krzemień

Ks. Stanisław Krzemień

Wspólnota parafii Najświętszego Zbawiciela we Wrocławiu-Wojszycach świętowała Dzień Jedności Parafii. Centralnym punktem uroczystości była Msza św. pod przewodnictwem bp. Stefana Regmunta, podczas której wierni dziękowali za 50 lat kapłaństwa proboszcza ks. Stanisława Krzemienia oraz jego kolegów kursowych.

– Gromadzimy się dzisiaj w naszej świątyni na wyjątkowej, historycznej liturgii, która łączy w sobie dwa wielkie powody do wdzięczności Panu Bogu i ludziom. Przeżywamy dzisiaj nasze parafialne dziękczynienie za Synod Archidiecezji Wrocławskiej. Przez czas synodu wspólnie wsłuchiwaliśmy się w głos Ducha Świętego, aby odnawiać oblicze naszego lokalnego Kościoła. Dzisiaj prosimy o owoce tego świętego czasu i powierzamy Bogu przyszłość naszej archidiecezji. Ta radosna chwila zbiega się z drugim niezwykle bliskim naszym sercom wydarzeniem. Przeżywamy dziś złoty jubileusz kapłaństwa naszego księdza proboszcza, a także obecnego wśród nas księdza biskupa Stefana i ich kolegów kursowych – mówił ks. Krzysztof Wojtaś i życzył: – Dziękujemy za wasze 50-letnie trwanie przy Chrystusowym ołtarzu. Szczególnie tobie, Księże Proboszczu, dziękujemy za ojcowskie serce, za każdą odprawioną w tej parafii Mszę św., za głoszone słowo Boże i budowanie naszej wspólnoty parafialnej.
CZYTAJ DALEJ

Mecz Mundialu pomiędzy Niemcami i Curacao zakończył się... wspólną modlitwą. "Wierzymy, że Jezus jest uwielbiony poprzez grę"

2026-06-15 12:54

[ TEMATY ]

świadectwo

mundial

mundial 2026

PAP/EPA/SAM WASSON

Mecz Niemcy-Curacao

Mecz Niemcy-Curacao

W niedzielę reprezentacja Niemiec świętowała zwycięstwo 7:1 nad Curaçao, ale wieczór zakończył się wspólną modlitwą piłkarzy obu drużyn. Na środku stadionu NRG w Houston kilku zawodników zebrało się po meczu, aby wspólnie się pomodlić. Niemieccy piłkarze, Felix Nmecha i Jonathan Tah, utworzyli krąg z pięcioma piłkarzami Curaçao, objęli się i skłonili głowy. „Jesteśmy przeciwnikami w tym meczu. Po meczu wszyscy jesteśmy chrześcijanami i braćmi. Po prostu odmówiliśmy razem krótką modlitwę, ponieważ wszyscy jesteśmy bardzo wdzięczni” - wyjaśnił Nmecha w wywiadzie dla niemieckiej stacji telewizyjnej ARD.

„Z punktu widzenia wyniku, to oczywiście dla nas wspaniałe” - powiedział Nmecha, zadowolony ze zwycięstwa, „ale ogólnie wierzymy, że Jezus jest uwielbiony poprzez grę. Dlatego zebraliśmy się i modliliśmy”. Jeszcze przed meczem pomocnik wysiadł z autokaru wiozącego drużynę na stadion w Houston, niosąc Biblię. Ten zawodowy piłkarz niezwykle otwarcie mówi o swojej wierze chrześcijańskiej. Po zwycięstwie zamieścił na Instagramie zdjęcia z podpisem: „dziękuję Jezu”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję