Reklama

Święci i błogosławieni

Patron tygodnia

Apostoł Ardenów

Był jednym z najpopularniejszych świętych w Europie. Obecnie patronuje m.in. jeźdźcom i leśnikom.

Niedziela Ogólnopolska 44/2022, str. 18

[ TEMATY ]

św. Hubert

commons.wikimedia.org

Św. Hubert

Św. Hubert

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przykład św. Huberta udowadnia, że droga wiary nie zawsze jest prosta i że nawet dla największego utracjusza i hulaki jest nadzieja na zerwanie z grzechem i radykalną odmianę życia.

Miał on pochodzić z potężnego, wpływowego rodu Merowingów, z którego wywodzili się królowie państwa frankijskiego. Jak wielu podobnych mu arystokratycznych synów Hubert w młodości rozmiłował się w dworskich uciechach i polowaniach. To ostatnie zajęcie było jego pasją, którą stawiał ponad wiarę, polując również w Wielki Piątek. I to właśnie polowanie, jak głosi jedna z legend, było punktem zwrotnym w jego życiu. Jeleń, na którego się zasadzał, przemówił ludzkim głosem i wezwał go do nawrócenia. Tak rozpoczęła się droga przemiany duchowej Huberta – od hulaki do świętego.

Młodzieniec został uczniem Lamberta, biskupa Maastricht, a z czasem jego następcą. Diecezja w chwili, gdy ją przejmował, niemal w całości była zamieszkana przez pogan. Hubert podjął tytaniczną pracę misyjną; odwiedził niemal każde miasto i wioskę w podległej mu prowincji. Dzięki jego nauczaniu i osobistemu przykładowi mieszkańcy Ardenów chętnie przyjmowali wiarę w Chrystusa. Około 717 r., gdy Maastricht zagrozili Normanowie, przeniósł stolicę biskupią do Liege, gdzie 10 lat później zmarł. W Europie szybko upowszechnił się jego kult. Uznano go za jednego z najskuteczniejszych orędowników.

Św. Hubert ur. ok. 655 r. zm. 30 maja 727 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2022-10-25 14:10

Oceń: +29 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty Hubert błogosławi w Krzeczowie

Niedziela częstochowska 46/2013, str. 1

[ TEMATY ]

św. Hubert

Wociech Mścichowski

Krzeczów – niewielka, malowniczo położona pośród lasów i łąk, nadwarciańska wieś w powiecie wieluńskim, archidiecezji częstochowskiej. Ośrodkiem życia duchowego i kulturalnego jest miejscowy kościół pw. św. Kingi. Parafia, erygowana przez bp. Zdzisława Golińskiego w 1957 r., pozostaje pod wezwaniem św. Zofii Wdowy.
CZYTAJ DALEJ

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać

2026-10-08 07:49

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać. Jest Bogiem, który nie przestaje próbować przyciągnąć do Siebie człowieka, bo tylko u Niego może znaleźć prawdziwe szczęście, autentyczną radość, pełnię życia.

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».
CZYTAJ DALEJ

Odpowiedzialności za wychowanie nie możemy zostawić sieci

2026-10-12 08:38

[ TEMATY ]

młodzi

internet

Adobe Stock

Rodzice boją się zajrzeć do telefonu dziecka, choć może ono doświadczać przemocy albo krzywdzić innych. Odpowiedzialności za wychowanie nie możemy zostawić sieci – powiedział PAP terapeuta uzależnień Daniel Dziewit. Jego zdaniem młodzi potrzebują granic, autorytetów i uwagi dorosłych.

PAP: Po doniesieniach o przemocy w szkołach pojawiają się kolejne groźby publikowane przez nastolatków. Czy młodzi ludzie inspirują się nawzajem?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję