Reklama

Wiadomości

Obserwator

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

SONDAŻE
Ceny oszalały

Polacy coraz bardziej odczuwają skutki wzrostu cen. W październiku silnie odczuwało inflację 86% badanych, natomiast jeszcze w kwietniu – o ok. 20% mniej – wynika z sondażu CBOS. Najbardziej dotkliwy jest wzrost cen żywności – dla 92% badanych, paliw – dla 64%, energii elektrycznej oraz ogrzewania mieszkania lub domu – po 57%.

Jakie mamy strategie radzenia sobie z inflacją? Najczęściej ograniczamy zakupy, szukamy tańszych zamienników – 81% i ograniczamy zużycie wody, prądu, gazu – 72%. Z kolei 68% badanych odkłada większe wydatki na później, a 62% ogranicza wydatki na rozrywkę, wypoczynek i kulturę. Znaczna część ankietowanych – 45% wykorzystuje oszczędności na bieżące wydatki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Z sondażu ARC Rynek i Opinia wynika, że 84% z nas liczy się z tym, iż w ciągu najbliższych 3 miesięcy nie da się zatrzymać wzrostu cen. Tylko co 10. wierzy, że to już koniec tego wzrostu. Niemal połowa z nas przyznaje, że obecna jakość życia jest niższa niż rok temu. Jedynie co 5. Polakowi żyje się teraz lepiej, a co 3. nie widzi żadnych zmian. 68% Polaków obawia się o stabilność zarobków, ale dużo mniej – 23% boi się utraty pracy. Zdaniem autorów badań, mniejsze obawy o zatrudnienie mogą wpływać na dość wysoki poziom optymizmu w społeczeństwie. 43% Polaków optymistycznie patrzy w przyszłość, co 3. ankietowany jest pesymistą. Inflacja przekłada się na wzrost oczekiwań płacowych – 12% respondentów wystąpiło o podwyżkę lub ją dostało albo zdecydowało się na poszukiwanie lepiej płatnej pracy.
w.d.

ENERGETYKA
Bliżej atomu

To kolejny, duży krok na drodze do budowy w Polsce elektrowni jądrowych. Rząd przyjął uchwałę w tej sprawie. Pierwsza elektrownia będzie budowana w amerykańskiej technologii przez firmę Westinghouse, najpewniej w rejonie Kopalina i Lubiatowa na Pomorzu. Koszt realizacji pierwszego projektu jądrowego może sięgnąć 100 mld zł. – Po agresji Rosji na Ukrainę musimy podejmować decyzje dotyczące stabilnego źródła zasilania w energię – powiedział po posiedzeniu rządu premier Mateusz Morawiecki. Budowa takich elektrowni nie jest tania, ale są one źródłem taniej energii. Zapewniają także nowe miejsca pracy.

Planowana jest budowa w Polsce trzech elektrowni jądrowych. Druga powstanie prawdopodobnie we współpracy z Koreańczykami, możliwe, że w okolicach Konina i Pątnowa. Szczegóły na temat trzeciej elektrowni nie są jeszcze znane. Może powstać w okolicach Bełchatowa.
w.d.

BELGIA
Mniej gazują

Reklama

Z obawy przed wysokimi rachunkami za energię Belgowie radykalnie ograniczyli zużycie gazu – wynika z danych europejskiej sieci operatorów systemów przesyłowych gazu ENTSOG. W październiku br. było ono o 30% niższe, niż oczekiwano. Wprawdzie na spadek wpłynęła także relatywnie ciepła jesień, ale zużycie gazu jest i tak wyraźnie niższe niż w poprzednich latach. Już wcześniej podano dane dotyczące Holandii oraz Niemiec: tam spadek konsumpcji gazu jest jeszcze bardziej widoczny. Od początku września holenderskie gospodarstwa domowe zużywały o ponad 30% gazu mniej, niż zakładano, natomiast niemieckie – prawie 40%.
j.k.

HOLANDIA
Więcej płacą

Coraz więcej firm wypłaca swoim pracownikom jednorazowe premie w celu zamortyzowania skutków wysokiej inflacji. W październiku wskaźnik wzrostu cen towarów i usług w Holandii wyniósł 16,8% – podał tamtejszy urząd statystyczny. Miesiąc wcześniej był on jeszcze wyższy, sięgał 17,1%. Kwoty premii wahają się od 150 do 2 tys. euro. Związek zawodowy FNV zamiast jednorazowych premii wolałby strukturalny wzrost płac. – Dobre i to, bo dziś trudno jest ludziom wiązać koniec z końcem – stwierdził rzecznik związku.
j.k.

SEJM
Łatwiej o broń

Komisja Ustawodawcza pozytywnie zaopiniowała dwa poselskie projekty nowelizacji ustawy o broni i amunicji, co oznacza, że trafią one do dalszych prac. Pierwszy z nich – Partii Republikańskiej – ma zwiększyć dostępność do broni. Drugi – posłów PiS i Kukiz’15 – ma uprościć procedurę przyznawania pozwoleń na broń i znieść uznaniowość organu wydającego pozwolenie. Ułatwiony dostęp do broni mają mieć żołnierze oraz funkcjonariusze innych państwowych formacji uzbrojonych; mają oni być zwolnieni z badań i egzaminów.
j.k.

AGRESJA
Chcą ich zamrozić

Reklama

Rosja zniszczyła blisko 40% ukraińskiej infrastruktury energetycznej – poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski. Zniszczenia te uznał za skutki terroryzmu energetycznego ze strony Rosji. Zaapelował o utworzenie platformy koordynującej pomoc gospodarczą dla Ukrainy, która obejmowałaby także wsparcie dla sfery energetycznej. Rosji udało się zdestabilizować sieć elektroenergetyczną w połowie kraju. W końcu października po raz pierwszy ostrzelano kilka hydroelektrowni. Ucierpiała infrastruktura energetyczna m.in. w okolicach Kijowa, w Charkowie, Dnieprze, Pawłohradzie, w obwodach: czerkaskim, połtawskim i winnickim. Celami agresorów są: wywołanie katastrofy humanitarnej – spowodowanej brakiem prądu, wody i łączności – oraz sparaliżowanie zaplecza armii ukraińskiej. Choć tempo dotychczasowych napraw sieci wskazuje na to, że uda się szybko usunąć awarie, główną przeszkodę stanowi ciągłość ataków. Rosjanie nie ukrywają swoich intencji. Przedstawiciele władz oraz eksperci w mediach przyznają otwarcie, że ich celem jest „zamrożenie Ukraińców na śmierć”. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba stwierdził: – Celowe ataki na krytyczną infrastrukturę cywilną to zbrodnie wojenne. Przez ich systemowy charakter oraz towarzyszący im przekaz propagandowy i oficjalny, muszą one być traktowane jako element ludobójstwa narodu ukraińskiego. Powołał się przy tym na zapisy Konwencji ONZ z 1948 r. Ludobójstwem jest m.in. rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia ukierunkowanych na spowodowanie ich całkowitego lub częściowego zniszczenia fizycznego.
w.d.

UKRAINA
Wywózki i grabieże

Uwaga ekspertów wojskowych skupia się teraz na południowym froncie walk – w Chersoniu i na terytoriach zachodniego brzegu Dniepru, gdzie trwa ukraińska ofensywa. Zdaniem szefa Pentagonu Lloyda Austina, Ukraińcy mają zdolności, by w całości odbić te ziemie. Ukraińskie wojsko jest zaangażowane w metodyczne, ale skuteczne wysiłki, by odzyskać Chersoń i okolice. Według ukraińskich władz, rosyjscy żołnierze opuścili swoje dotychczasowe posterunki w pobliżu Chersonia, a z budynku władz okupacyjnych w Chersoniu zdjęto flagę Rosji. Natalia Humeniuk, rzeczniczka ukraińskich sił zbrojnych na południu, ostrzega, że sygnały te mogą być prowokacją, by stworzyć wrażenie, iż miejscowości zostały opuszczone. Według Humeniuk, w Chersoniu i okolicach pozostają regularne rosyjskie wojska, których żołnierze są przebrani w ubrania cywilne i zajmują mieszkania opuszczone przez lokatorów. Rosjanie przymusowo ewakuowali mieszkańców obwodu chersońskiego, wywożąc ich w nieznanym kierunku. W obwodzie chersońskim obserwowano wzmożony ruch aut ciężarowych i osobowych, którymi Rosjanie wywozili zagrabione mienie.
j.k.

CZERWONY KRZYŻ
Ukradli majątek

Na Krymie Rosyjski Czerwony Krzyż ukradł majątek swojemu ukraińskiemu odpowiednikowi. Stało się tak przy milczącej zgodzie Międzynarodowego Ruchu Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca (MRCKiCP) – alarmuje ukraiński rzecznik praw człowieka Dmytro Łubinec. Ukraiński Czerwony Krzyż miał na Krymie 10 pomieszczeń, które były jego własnością, a także 6 samochodów i sprzęt biurowy. Wszystko przejął Rosyjski Czerwony Krzyż. Rzecznik napisał do międzynarodowych władz Czerwonego Krzyża w tej sprawie, lecz nie doczekał się odpowiedzi. „Można dojść do wniosku, że rosyjskie wpłaty na MRCKiCP są warte więcej niż głoszone przez niego wartości” – napisał Łubinec.
j.k.

OPINIE
Zawirowania na Kremlu

Kreml jest na etapie utraty kontroli nad Rosją. Władza przechodzi w ręce kryminalno-terrorystycznego ugrupowania, siłowe funkcje przekazano oddziałom karnym Kadyrowa i więźniom od Prigożyna – stwierdził Ołeksij Daniłow, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ukrainy. W ocenie Daniłowa, Rosja przekształca się w typowe państwo upadłe. – Następne etapy to: destabilizacja, demontaż, deputinizacja – podsumował. Jeden z czołowych krytyków Putina – Michaił Chodorkowski uważa, że Rosja przegra militarnie, a Putin w 2024 r. będzie musiał odejść, bo stanie się dla swoich współpracowników obciążeniem. Bezpieczniej byłoby, gdyby odszedł dobrowolnie. – Reżim będzie wówczas istniał bez niego, powstanie jakiś nowy gabinet, który przetrwa do ok. 2026 r. (to wariant optymistyczny). Potem będzie można rozmawiać o zmianie władzy. Zdaniem Chodorkowskiego, ogłoszenie przez Kreml częściowej mobilizacji doprowadziło do emigracji ok. 700 tys. osób, co dla rosyjskiej gospodarki jest prawdopodobnie silniejszym ciosem niż jakiekolwiek sankcje nałożone na Moskwę przez Zachód.
j.k.

2022-11-07 11:59

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obserwator

Trwające we Włoszech zimowe igrzyska olimpijskie są rekordowe pod kilkoma względami. Dwa główne ośrodki olimpijskie i miasta, które są gospodarzami wydarzenia – Mediolan i Cortinę d’Ampezzo dzieli 400 km, co sprawia, że tegoroczne igrzyska są najbardziej rozproszone w historii. W programie przewidziano największą, rekordową liczbę konkurencji – 116, w których weźmie udział 2,9 tys. reprezentantów z 92 krajów. Nowa dyscyplina – skialpinizm, nazywany też narciarstwem wysokogórskim bądź w skrócie „skimo”, to jedyna nowa dyscyplina dodana do programu igrzysk. Ale – co najpewniej jest najważniejsze dla organizatorów – igrzyska zapowiadają się też jako rekordowa tego typu impreza pod względem zysków. Organizatorzy szacują, że wpływy z igrzysk mogą sięgnąć ponad 5 mld euro. A to wszystko dzięki turystom. Już sam dzień inauguracji przyciągnął do Włoch ponad 2 mln turystów. Jak wynika z analiz fundacji, opartych na danych firmy doradczej Deloitte, goście wspólnie z personelem operacyjnym mają zostawić w regionie aż 1,1 mld euro, a kolejne 1,2 mld euro zasilą lokalną gospodarkę w ciągu 18 miesięcy po zakończeniu igrzysk.
CZYTAJ DALEJ

Lekarz z powołania

Cmentarz w Zagórzu należy do największych i najstarszych nekropolii w Sosnowcu. Spoczywa na nim wiele pokoleń mieszkańców zasłużonych dla rozwoju miasta oraz Zagłębia. Wśród wielu grobów sosnowieckich intelektualistów są groby znanych lekarzy. Wymienić tu należy grób rodziny Wrzosków, w którym spoczywa znany w całym kraju i na świecie prof. med. Adam Wrzosek. Niedaleko od podupadającej kapliczki - grobowca rodziny Wrzosków, przy tej samej alejce znajduje się grób innego lekarza - Aleksandra Widery.

Dziś postać ta nie byłaby znana, gdyby nie powieść Stefana Żeromskiego rozgrywająca się w Zagłębiu Dąbrowskim, a zatytułowana Ludzie bezdomni. Powieść ukazała się drukiem na rok przed śmiercią Widery, a losy głównego bohatera dr. Tomasza Judyma zbiegają się z działalnością i sytuacją życiową Aleksandra. Stąd powszechne mniemanie, iż dr Widera był pierwowzorem Judyma. Aleksander Widera znany był z tego, iż z wielkim oddaniem i gorącym sercem spieszył z pomocą chorym robotnikom i górnikom Sosnowca oraz biedakom z Zagórza. Zmarł w wieku 35 lat. Nie założył rodziny. Nie pozostawił po sobie najbliższych. Dlatego też grobowiec na zagórskim cmentarzu wybudowany został kilka lat po jego śmierci staraniem dyrekcji sosnowieckiego oddziału Towarzystwa Lekarskiego. Wydaje się, że wybudowanie grobowca było wynikiem ukazania się w roku 1900 powieści Stefana Żeromskiego Ludzie bezdomni. "Zmieniające się czasy, rewolucyjne utarczki z początku XX w., I wojna światowa, II wojna światowa, później odbudowa kraju sprawiły, że o doktorze Widerze i jego grobie prawie zapomniano. Wprawdzie starzy mieszkańcy Zagórza opowiadali, że na cmentarzu jest pochowany słynny doktor, to jednak po upływie prawie całego wieku nikt tym grobem się nie opiekował" - wyjaśnia dr Emilian Kocot. Przełom nastąpił w roku 1996, kiedy w prasie ukazał się artykuł o tym, że wandale przewrócili okazały krzyż z czarnego marmuru na grobie doktora Aleksandra Widery. Wówczas Zarząd Sosnowieckiego Koła Polskiego Towarzystwa Lekarskiego z proboszczem parafii św. Joachima, ks. Stanisławem Kocotem, i Zarządem Cmentarza postanowili odrestaurować zniszczony działaniami atmosferycznymi i rękami wandali grobowiec. W aktach parafialnych odnaleziono akt zgonu doktora Aleksandra Widery. Odbudowano rozsypujące się fundamenty grobowca, na nowo ustawiono na wysokim cokole przewrócony, lecz na szczęście nieuszkodzony krzyż. Na płycie nagrobkowej umieszczono granitową tablicę z napisem: "Dobro człowieka najwyższym prawem. Doktorowi Judymowi i ku pamięci potomnym Sosnowieckie Koło Polskiego Towarzystwa Lekarskiego w 90. rocznicę powstania Towarzystwa Lekarskiego Zagłębia Dąbrowskiego 1997 r.". 20 listopada 1997 r. biskup sosnowiecki Adam Śmigielski SDB poświęcił odnowiony grobowiec. Uroczystość zgromadziła liczne grono lekarzy z całego Zagłębia oraz władze miasta. Grobowiec doktora Widery znajduje się przy tej samej alei, co zbiorowa mogiła robotników poległych w 1905 r. podczas strajku w Hucie Katarzyna w Sosnowcu. Nieco dalej, w kierunku wschodnim, po prawej stronie z daleka widać wysoki, z czarnego marmuru krzyż spoczywający na granitowym bloku. Widnieje tam napis: "Śp. Aleksander Widera - lekarz zakładów Towarzystwa Sosnowieckiego. Zm. D. 29 maja 1901 r. w wieku lat 35. Śp. Janina Widera. Zm. D. 18 października 1897 r. przeżywszy lat 18". Dawniej na płycie nagrobnej znajdowały się w narożach cztery graniaste, wysokie cokoły z piaskowca połączone grubym, stalowym, ozdobnym łańcuchem. Dzisiaj grobowiec ten jest jednym z pomników kultury i przypomina o szczytnych hasłach zawodu lekarskiego. Oby znalazło się jak najwięcej naśladowców doktora Widery.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat: "Wspólnota Miłość i Miłosierdzie Jezusa bezprawnie i kłamliwie określa się mianem katolickiej"

2026-04-29 22:35

[ TEMATY ]

Ks. Daniel Galus

diecezja siedlecka

Red.

Drodzy Bracia i Siostry, z pasterską troską zwracam się ponownie do wszystkich wiernych Diecezji Siedleckiej w związku z planowanym na terenie Diecezji Siedleckiej spotkaniem organizowanym przez ks. Daniela Galusa oraz „Wspólnotę Miłość i Miłosierdzie Jezusa”, która bezprawnie i kłamliwie określa się mianem katolickiej (zob. Dekret Arcybiskupa Wacława Depo z dnia 29.03.2022 r. zabraniający grupie „Wspólnota Miłość i Miłosierdzie Jezusa” stosowania wobec siebie określenia „katolicka”) - informuje komunikat biskupa siedleckiego Kazimierza Gurdy w związku z organizowanym na terenie Diecezji Siedleckiej przez ks. Daniela Galusa i „Wspólnotę Miłość i Miłosierdzie Jezusa” spotkaniem ewangelizacyjnym.

Wobec uporczywego trwania w zamiarze organizacji spotkania ponawiam i stanowczo podtrzymuję moje wcześniejsze stanowisko: ks. Daniel Galus został ukarany suspensą przez właściwą władzę kościelną, tj. własnego biskupa diecezjalnego, któremu w momencie przyjmowania święceń kapłańskich ślubował cześć i posłuszeństwo. Oznacza to, że ma On zakaz głoszenia słowa Bożego, sprawowania sakramentów i sakramentaliów oraz noszenia stroju duchownego. Świadome uczestnictwo w organizowanych przez niego wydarzeniach o charakterze religijnym, stanowi poważne naruszenie jedności Kościoła oraz jest obciążone ciężką winą moralną (zob. KKK 1750-1756), włącznie z możliwością popadnięcia w kary kościelne (zob. KPK, kan. 1371, 1373, 1364 § 1).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję