Reklama

Nauka

Noble rozdane

Z początkiem października przyznano doroczne Nagrody Nobla w dziedzinach medycyny, fizyki i chemii.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zgodnie z wolą Alfreda B. Nobla z dochodów fundacji jego imienia każdego roku przyznaje się pięć równej wielkości nagród w dziedzinach: fizyki, chemii (przyznawane przez Szwedzką Królewską Akademię Nauk), fizjologii lub medycyny (przyznawane przez szwedzki Królewski Karoliński Instytut Medyczno-Chirurgiczny), literatury (przyznawana przez Akademię Szwedzką) oraz Nagrodę Pokojową (przyznawana przez Norweski Komitet Noblowski). Od 1969 r. przyznawana jest także przez Szwedzką Królewską Akademię Nauk, a ufundowana przez Sveriges Riksbank, Nagroda Nobla w dziedzinie nauk ekonomicznych.

Medycyna

Reklama

Tydzień noblowski tradycyjnie zainaugurowało przyznanie nagrody w dziedzinie medycyny lub fizjologii. 2 października Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny otrzymało dwoje twórców technologii mRNA, która stała się podstawą opracowania skutecznych szczepionek przeciwko COVID-19 – dr Katalin Karikó oraz prof. Drew Weissman. Wyróżnieni naukowcy, którzy podzielą się po równo nagrodą w wysokości 11 mln koron szwedzkich, zajmują się badaniami nad szczepionkami w Perelman School of Medicine na Uniwersytecie Pensylwanii w USA. Swoje badania nad technologią mRNA rozpoczęli pod koniec lat 90. XX wieku, a przełomowego odkrycia dokonali w 2005 r. Uzyskali stabilną cząstkę mRNA kodującego określone białko, które po dostarczeniu do organizmu wywołuje odpowiedź immunologiczną. W przypadku szczepionki przeciwko COVID-19 tym białkiem jest tzw. białko szczytowe „S” (od ang. spike) SARS-CoV-2.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Odkrycia dokonane przez parę laureatów tegorocznej Nagrody Nobla odegrały kluczową rolę w opracowaniu skutecznych szczepionek mRNA przeciwko COVID-19 podczas pandemii, która rozpoczęła się na początku 2020 r. Przełomowe odkrycia dwojga naukowców zasadniczo zmieniły rozumienie interakcji mRNA z ludzkim układem odpornościowym. Laureaci przyczynili się do bezprecedensowego tempa rozwoju szczepionek podczas jednego z największych zagrożeń dla zdrowia ludzkiego współczesności” – napisano w komunikacie prasowym zamieszczonym na oficjalnej witrynie internetowej Nagrody Nobla.

Pochodząca z Węgier biochemiczka Katalin Karikó oraz amerykański immunolog Drew Weissman byli typowani do Nagrody Nobla już w 2021 r. To dzięki ich badaniom prace nad szczepionkami RNA ruszyły z miejsca i zaowocowały bezpiecznymi, skutecznymi preparatami przeciw COVID-19, które zostały wprowadzone przez koncerny Pfizer-BioNTech i Moderna. – Te technologie są w tej chwili stosowane, żeby tworzyć szczepionki przeciwko innym chorobom. Można je też zastosować podczas leczenia nowotworów w nadziei, że nadal będziemy ulepszać jakość ludzkiego życia – powiedział Rickard Sandberg z Królewskiego Karolińskiego Instytutu Medyczno-Chirurgicznego podczas ogłaszania laureatów.

Fizyka

Reklama

3 października Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki otrzymali Pierre Agostini, Ferenc Krausz i Anne L’Huillier. Nagrodzono ich za badania dotyczące wytwarzania bardzo krótkich, attosekundowych impulsów świetlnych, które umożliwiły m.in. dokładniejsze zrozumienie zachowania elektronów. Wkład laureatów umożliwił badanie procesów, które są tak szybkie, że wcześniej ich śledzenie było niemożliwe.

Attosekunda to jedna miliardowa jednej miliardowej sekundy, czyli 10-18 sekundy. Czas trwania najkrótszych wydarzeń, które naukowcy potrafią nie tylko przewidzieć w obliczeniach, ale i dostrzec, mierzony jest właśnie w attosekundach. Elektron potrzebuje 24 attosekund, by wykonać jedno okrążenie wokół jądra atomu wodoru. Wykonuje tę podróż ok. 40 tys. bln razy na sekundę. W jednej minucie mieści się więcej attosekund, niż od początku istnienia Wszechświata upłynęło minut.

Reklama

Jak można przeczytać w uzasadnieniu Komitetu Noblowskiego, laureaci „stworzyli błyski światła, które są wystarczająco krótkie, aby wykonać migawki niezwykle szybkich ruchów elektronów. L’Huillier odkryła nowy efekt interakcji światła laserowego z atomami gazu. Agostini i Krausz wykazali natomiast, że efekt ten można wykorzystać do wytworzenia krótszych impulsów światła, niż było to wcześniej możliwe”. Pierre’owi Agostiniemu udało się wyprodukować i zbadać serię kolejnych impulsów świetlnych, z których każdy trwał zaledwie 250 attosekund. Ferenc Krausz pracował nad innym typem eksperymentu, który umożliwił wyizolowanie pojedynczego impulsu świetlnego trwającego 650 attosekund. Anne L’Huillier odkryła z kolei, że podczas przepuszczania podczerwonego światła lasera przez gaz szlachetny powstało wiele różnych odcieni światła. Każdy alikwot jest falą świetlną o określonej liczbie cykli na każdy cykl światła lasera. Są one spowodowane interakcją światła lasera z atomami gazu; daje to niektórym elektronom dodatkową energię, która jest następnie emitowana w postaci światła. L’Huillier w dalszym ciągu bada to zjawisko, czym kładzie podwaliny pod kolejne przełomy.

Chemia

Nagroda Nobla w dziedzinie chemii w tym roku została przyznana po raz 115. Otrzymali ją 4 października Moungi G. Bawendi z Massachusetts Institute of Technology, Louis E. Brus z Columbia University oraz Alexei I. Ekimov z Nanocrystals Technology. Jak można przeczytać w komunikacie Komitetu Noblowskiego, „Nagroda Nobla w dziedzinie chemii 2023 nagradza odkrycie i rozwój kropek kwantowych, czyli nanocząstek tak małych, że ich rozmiar determinuje ich właściwości. Te najmniejsze elementy nanotechnologii rozprzestrzeniają teraz światło z telewizorów i lamp LED i mogą m.in. pomagać chirurgom podczas usuwania tkanki nowotworowej”. Johan Aqvist, przewodniczący Komitetu Nobla w dziedzinie chemii, podkreśla: „Kropki kwantowe mają wiele fascynujących i niezwykłych właściwości. Co ważne, mają różne kolory w zależności od rozmiaru”.

Fizykom wiadome było od dawna, że teoretycznie w nanocząsteczkach mogą się pojawiać efekty kwantowe zależne od wielkości, ale w minionych latach rzeźbienie w nanowymiarach było prawie niemożliwe. Niewiele osób wierzyło, że wiedza ta znajdzie zastosowanie w praktyce. Na początku lat 80. XX wieku Aleksiejowi Ekimovowi udało się stworzyć w kolorowym szkle efekty kwantowe zależne od rozmiaru. Kolor pochodził od nanocząstek chlorku miedzi, a Ekimov wykazał, że wielkość cząstek wpływa na kolor szkła przez efekty kwantowe. Kilka lat później Louis Brus został pierwszym naukowcem na świecie, który udowodnił zależne od wielkości efekty kwantowe w cząstkach swobodnie unoszących się w cieczy. W 1993 r. Moungi Bawendi zrewolucjonizował chemiczną produkcję kropek kwantowych, w wyniku czego powstały niemal doskonałe cząstki. Ta wysoka jakość była konieczna, aby można je było wykorzystać w zastosowaniach.

Obecnie kropki kwantowe oświetlają monitory komputerowe i ekrany telewizorów oparte na technologii QLED. Dodają również niuansów światłu niektórych lamp LED, a biochemicy i lekarze wykorzystują je do mapowania tkanki biologicznej. Naukowcy uważają, że kropki kwantowe mogą w przyszłości przyczynić się do powstania elastycznej elektroniki, maleńkich czujników, cieńszych ogniw słonecznych i szyfrowanej komunikacji kwantowej – dlatego właśnie zaczęto badać potencjał tych maleńkich cząstek.

2023-10-10 14:04

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Poznaliśmy laureatów Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny

[ TEMATY ]

nobel

Adobe.Stock

Amerykańscy biolodzy Victor Ambros i Gary Ruvkun zostali tegorocznymi laureatami Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny - ogłosił w poniedziałek Komitet Noblowski. Doceniono ich za odkrycie mechanizmu, który pomaga zrozumieć rozwój chorób autoagresywnych, nowotworów czy cukrzycy.

Tegoroczni laureaci odkryli mikroRNA: nową klasę maleńkich cząsteczek RNA. Ich przełomowe odkrycie ujawniło zupełnie nową zasadę regulacji genów, która - jak się okazało - jest niezbędna dla rozwoju i funkcjonowania organizmów wielokomórkowych, w tym ludzi.
CZYTAJ DALEJ

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Brat Grzegorz Gaweł uwolniony z więzienia. Karmelici wydali oświadczenie

2026-04-29 17:01

[ TEMATY ]

wolność

Zakon Karmelitów

Grzegorz Gaweł

Karmelici.pl

Bart Grzegorz Gaweł

Bart Grzegorz Gaweł

Polska Prowincja Zakonu Karmelitów wydała oświadczenie i poinformowała o uwolnieniu br. Grzegorza Gawła z białoruskiego więzienia. To wydarzenie stało się powodem wielkiej radości i wdzięczności za dar wolności.

Z wielką radością przyjęliśmy informację, że 28 kwietnia br. brat Grzegorz Gaweł O.Carm. został uwolniony z białoruskiego więzienia. To dla nas, jego współbraci z Polskiej Prowincji Zakonu Karmelitów, jak również dla wszystkich osób, które otaczały go modlitwą, ogromna ulga i powód do wdzięczności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję