Reklama

Komentarze

Zemsta

Zapowiada się, że będzie nami rządzić rzesza nastawionych na realizację własnych interesów ludzi, którzy zafundują gawiedzi barwne, choć paskudne, igrzyska mszczenia się na pisowcach.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zawsze, kiedy myślę o zemście, przed oczami staje mi młody pan Nowowiejski, wspaniale zagrany w filmowej ekranizacji prozy Sienkiewicza przez Marka Perepeczkę. Wbija na pal Azję Tuhajbejowicza, a potem rusza w Dzikie Pola, aby zginąć z rąk pohańców. Po dokonaniu zemsty życie Nowowiejskiego traci wszelki sens. Zemsta może być ogromnym napędem, ale nigdy nie przynosi dobrych rezultatów, ani dla tego, kto jej dokonuje, ani – co oczywiste – dla obiektu zemsty. Bywa jedynie barwnym tworzywem literackim. Zawsze jednak – jak pięknie by nie była przedstawiona – są to emocje burzące ludzką osobowość. Oczywiście, o wiele mniej malownicza i wysmakowana jest zemsta dokonywana przaśnie w naszych współczesnych realiach.

Od kilku tygodni z wielu miejsc publicznie wylewa się potok cuchnącej gnojówki, roi się od zapowiedzi rozmaitych, nagle przebudzonych doradców nadchodzącego rządu. Sugerują oni, jakie to wymyślne tortury i odegrania zastosować na ludziach obecnej władzy. Już dusza mnie boli, gdy czytam i słucham wypowiedzi tych małych, nieukrywających swojej moralnej karłowatości ludzi, którzy naraz się odgrażają, jak to teraz zaczną się mścić. Mogę sobie wyobrazić, jak skażeni tymi podłościami są wytrwali konsumenci szlamu dobywającego się z ekranów i głośników radiowych. Ten ohydny festiwal kiełbasianej epiki pokazuje, niestety, poziom naszego życia publicznego. Właściwie nigdy po 1989 r. nie mieliśmy elity, ba, nawet małego środowiska, które potrafiłoby narzucać odbiorcom jakie takie maniery. Nie chcę tu bez sensu lamentować nad upadkiem obyczajów. Warto jednak zauważyć, że dawniej grubianin i gbur czuł jednak dystans wobec obdarzonego dobrymi manierami i obyczajami pana. Często nawet – jak niezgułowaty Nikodem Dyzma – chciał dorosnąć do tego poziomu. Pan mu po prostu imponował i pokazywał dystans kulturowy, jaki ich dzieli. A jak dziś można odróżnić jednego od drugiego?! Zemsta wiruje więc w powietrzu, a wokół słychać szczucie rozmaitych ludzi, aby była powszechna i nieunikniona. Rozumiem 8 lat odstawienia od żłobu, jestem w stanie pojąć nawet chęć odegrania się na konkurentach, wobec których żywi się różne nieestetyczne i niemiłe emocje, jednak poszczekiwanie kundli, które niesie się ze wszystkich stron, przekracza już swoją miarę, staje się niszczące dla całej naszej społeczności, a tego ignorować już nie mogę. Jak Państwo wiedzą, nie żywiłem wielkiej atencji wobec ustępującej nam obecnie władzy, wielokrotnie krytykowałem publicznie jej pomysły i ludzi. Kiedy jednak słyszę te michnikoidalne wrzaski o potrzebie zemsty, kiedy widzę te oblicza dyszące najgorszymi intencjami, instynktownie mam ochotę bronić Kaczyńskiego i spółki i krzyczeć: hola! Pana Andrzeja Leppera oskarżano niegdyś o nieokrzesanie i grubiańskie wypowiedzi, jednak wobec tych wszystkich luminarzy, wyłażących teraz z kanałów wszelkich korporacji, wobec czerni z wielkich miast, która nagle dostała niezwykłego wzmożenia, p. Lepper był człowiekiem z klasą i proszę kłaniać się jego pamięci.

Obrzydliwa twarz medialnej czerni, która objawiła się ostatnio w rozmaitych TVN-ach i Gazetach Wyborczych, pokazuje prawdziwy etyczny napęd zmiany władzy w Polsce. Do głosu dochodzą teraz ludzie, których jedynym pomysłem na sprawowanie rządów jest jak największa zemsta na konkurentach i wiernopoddańcze skamlenie wobec Berlina i Paryża. Próżno by zatem przestrzegać przed niszczącą siłą pielęgnowania w sobie złych uczuć – gawiedź chce teraz igrzysk w postaci tarzania w smole pisowców. Jeżeli jednak gawiedź i czerń, skupiane przez inicjatywy podobne do marszów p. Lempart, mają się teraz wylać na salony władzy, to – niestety – wróży to naszemu krajowi bardzo trudne terminy. Zapowiada się, że będzie nami rządzić rzesza nastawionych na realizację własnych interesów ludzi, którzy zafundują gawiedzi barwne, choć paskudne, igrzyska mszczenia się na pisowcach. Oczywiście, popełniono wiele złych rzeczy – choćby w czasie pandemii. Upokorzono Polaków idiotycznie prowadzoną polityką wobec Ukrainy i Ukraińców – i za to należą się kary. Niestety, nie za to będą rozliczać ludzi obecnej władzy ich następcy. Teraz zemsta będzie dosięgać za wszystkie propolskie i dobre dla naszego kraju posunięcia. I w tym miejscu jestem skłonny bronić każdego, kogo będą dotykać jaczejki rozparzonej czerni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-11-28 12:21

Oceń: +21 -5

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niech spadną z oczu łuski złudzenia… i kto to mówi?

[ TEMATY ]

polityka

Dominik Różański

Janusz Wojciechowski

Janusz Wojciechowski
Gdyby po Smoleńsku Polska, zamiast zaręczać za Rosję, wszczęła światowy alarm, to ręka Moskwy na malezyjski samolot by się nie podniosła.
CZYTAJ DALEJ

List z Watykanu do dzieci z Dzierżoniowa - Leon XIV dziękuje za modlitwę

2026-07-19 10:51

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Ze Stolicy Apostolskiej nadeszła odpowiedź dla uczniów Szkoły Podstawowej nr 5 w Dzierżoniowie, którzy własnoręcznie przygotowali życzenia dla Leona XIV z okazji pierwszej rocznicy jego wyboru. W piśmie podpisanym przez sekretarza Ojca Świętego przekazano wdzięczność papieża za pamięć, życzliwe słowa, a szczególnie za modlitwę w intencji jego posługi.

„Jego Świątobliwość Leon XIV z wdzięcznością przyjął wyrazy pamięci i życzliwe słowa nadesłane z okazji pierwszej rocznicy wyboru na Stolicę Piotrową, a szczególnie dar modlitwy zanoszonej w intencji Jego posługi” - napisano w odpowiedzi ze Stolicy Apostolskiej.
CZYTAJ DALEJ

Rzym: jest już polski audioprzewodnik po Bazylice Matki Bożej Większej

2026-07-20 09:28

[ TEMATY ]

Bazylika Matki Bożej Większej

Vatican Media

Dzięki zaangażowaniu Ambasady RP przy Stolicy Apostolskiej, zainaugurowano kolejny audioprzewodnik w języku polskim po watykańskich placówkach muzealnych i obiektach sakralnych. W uroczystości udział wzięli pomysłodawca ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej Adam Kwiatkowski i archiprezbiter bazyliki kard. Rolandas Makrickas.

Świątynia jest jedną z czterech bazylik papieskich w Rzymie, obok bazylik św. Piotra w Watykanie, św. Jana na Lateranie i św. Pawła za Murami. To najważniejsze i najbardziej okazałe świątynie Kościoła katolickiego ze specjalnym ołtarzem papieskim oraz drzwiami świętymi, otwieranymi podczas Roku Jubileuszowego. W świątyni 26 kwietnia 2025 r. zgodnie ze swoim życzeniem pochowany został papież Franciszek.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję