Stoimy w miejscu, gdzie można odnaleźć odciski butów zmarłego, ponieważ przez lata przy tym ołtarzu ks. Fijałkowski stał i odprawiał Mszę św. – mówił w homilii pogrzebowej ks. Jarosław Pater.
– Zmarły z wiarą przeżywał swoje życie, szczególnie kiedy sięgniemy do historii jego życia i zobaczymy, że narodzenie i dorastanie przypada na okres wojny i niewoli ideologii komunistycznej. Przez 40 lat zajmował się katechezą, a następnie katechizacją w naszej archidiecezji, ponieważ zależało mu, by nauczanie Jezusa było głoszone i przekazywane dzieciom i młodzieży. Wykładając katechetykę w naszym seminarium oraz w instytucie teologicznym, zaszczepiał w studentach teologii umiłowanie do nauczania – powiedział kaznodzieja.
– Kiedy jako pomoc duszpasterska pracowałem w tutejszej parafii, pamiętam, jak proboszcz ks. Józef Fijałkowski z wielką troską zabiegał, by wierni korzystali z sakramentu spowiedzi i by w pełni uczestniczyli we Mszy św. – powiedział bp Ireneusz Pękalski.
Ksiądz inf. Józef Fiałkowski zmarł w 86. roku swojego życia i 63. roku kapłaństwa. Przez długie lata był proboszczem parafii Przemienienia Pańskiego w Łodzi oraz przewodniczącym Wydziału Katechetycznego Łódzkiej Kurii. Ciało zmarłego spoczęło w krypcie kanoników na Cmentarzu Starym przy ul. Ogrodowej.
Lublin pożegnał Władysława Stefana Grzyba, człowieka legendę, miejskiego krzykacza i oddanego społecznika. 14 lutego Mszy św. pogrzebowej w archikatedrze przewodniczył abp Stanisław Budzik. – Śmierć p. Władysława wszystkich nas zaskoczyła i zasmuciła. Przyzwyczailiśmy się do jego obecności. Chyba nikt z nas nie pamięta takiego czasu, w którym by go nie było; zwłaszcza zapamiętaliśmy go przez charakterystyczny strój i mocny głos. Swoim wielkim sercem ukochał miasto i pięknie wpisał się w jego tradycje – mówił Ksiądz Arcybiskup.
Kard. Konrad Krajewski po Mszy św. w łódzkich Łagiewnikach
Kard. Konrad Krajewski przewodniczył Mszy św. w sanktuarium św. Antoniego i bł. Rafała Chylińskiego w Łodzi-Łagiewnikach. Eucharystia była głównym punktem obchodów 800. rocznicy śmierci św. Franciszka z Asyżu. — Święty jest jak otwarte okno, przez które do wnętrza wpada promień słońca. Niewidzialny Bóg przez świętego staje się widzialny — mówił metropolita łódzki.
W homilii kard. Krajewski przywołał swoje pobyty w Asyżu. Jak wspominał, kiedy podczas pracy w Rzymie czuł się bardzo zmęczony, a nawet wypalony, jechał nie do grobu św. Franciszka, ale do niewielkiego kościoła św. Damiana. — Tam wszystko się zaczęło. To właśnie tam przyszedł młody chłopak i nagle usłyszał: „Franciszku, trzeba odbudować ten dom. Zobacz, jak on wygląda” — mówił kardynał.
Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.
Podziel się cytatem
W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.