Mszą św. w kościele św. Jana Nepomucena w Brennej Leśnicy rozpoczęły się 26. Obchody Dnia Trzeźwości. Proboszcz ks. Andrzej Filapek wskazał na ikonę i relikwie bł. Rodziny Ulmów, które w wakacje zagościły na stałe w tej świątyni. – Można powiedzieć, że oni również patronują trzeźwości. To święta rodzina i modlimy się przez ich wstawiennictwo o jedność i świętość naszych rodzin – podkreślił kapłan.
Doświadczyć Bożej mocy
Mszy św. przewodniczył proboszcz parafii Wszystkich Świętych w Górkach Wielkich ks. Roman Berke. – Tylko wtedy będziemy zwycięzcami, kiedy Jezus będzie Panem naszych serc i naszego życia – podkreślił. Zauważył, że bywa nieraz, iż ktoś zrywa z nałogiem alkoholizmu, ale wpada w inne uzależnienie. – Pustka potrzebuje zapełnienia. Jeśli Pan Bóg nie wejdzie w całą przestrzeń serca człowieka, to diabeł znajdzie sposób, aby wprowadzić człowieka w nowe pułapki. Nawrócenie to pozwolenie, aby Pan Bóg dał mi nowe serce. Moje nawrócenie jest wielką szansą dla tych, którzy jeszcze są uzależnieni. To jest moje największe świadectwo, które z Bożą pomocą staje się dla nich siłą – zauważył.
Stowarzyszenie Trzeźwości Klub GRAPKA zaprosiło 24 i 25 sierpnia na 31. Kamesznickie Dni Trzeźwości. Mszy św. w Grocie na Grapce przewodniczył ks. prał. Władysław Zązel, inicjator Kamesznickich Dni Trzeźwości i „Wesela Wesel”. Kazanie wygłosił ks. Robert Grohs – moderator Krucjaty Wyzwolenia Człowieka w archidiecezji częstochowskiej. Odbyło się też nabożeństwo uwielbienia w intencji o trzeźwość, prowadzone przez Krucjatę Wyzwolenia Człowieka z Rychwałdu, i zabawa taneczna w remizie OSP. Chętni wzięli udział w mitingu otwartym AA oraz skorzystali z indywidualnych porad terapeutów.
Trzeźwość to wolność
W kaplicy św. Jana Sarkandra w Skoczowie odbył się dzień skupienia dla osób związanych z ruchem trzeźwościowym. Ks. Piotr Leśniak, diecezjalny duszpasterz trzeźwości przywołał osobę św. Jana Chrzciciela, patrona dzieł trzeźwościowych w Polsce, i kard. Wyszyńskiego, który walczył z plagą alkoholizmu. – Trzeźwość to wolność – zaznaczył kapłan. Po Mszy św. abstynenci dzielili się świadectwami trwania w trzeźwości i trudnościami, jakie przechodzili na tej drodze.
Trwają prace konserwatorskie przy ołtarzu głównym w parafii św. Jana Chrzciciela w Brennej.
Ołtarz został przeniesiony do świątyni z innego miejsca i odpowiednio dopasowany do wnętrza. Prawdopodobnie pomniejszono go, aby zmieścił się na ścianie prezbiterium. Jak podkreśla proboszcz ks. Jerzy Pytraczyk, wiele prac już zostało wykonanych, m.in. odrestaurowano ołtarze boczne. A choć wnętrze świątyni jest już pięknie odnowione i główny ołtarz też wyglądał bardzo ładnie, to gdy zaczęli mu się przyglądać dokładniej, okazało się, że jest mocno zniszczony przez żerowanie larw owadów. Niezbędne było poddanie go zabiegom konserwatorskim. Ołtarz przylegał do ściany prezbiterium. Podczas demontażu na ścianie absydy ukazała się oczom konserwatorów zaskakująca niespodzianka – polichromia prawdopodobnie z lat 90. XVIII w. Przypuszczalnie namalowano ją po wzniesieniu i poświęceniu kościoła w 1796 r. – Malowidła na ścianie głównej wyglądają jak ołtarz (iluzjonistycznie ujęte retabulum ołtarzowe), czyli najpewniej kiedy jeszcze nie było głównego drewnianego ołtarza, artyści wymalowali go na tej ścianie. Konserwatorzy, którzy oczyszczają pierwszą warstwę dekoracji, powiedzieli, że to jest bardzo stare, pierwotne i wartościowe malowidło, cenny zabytek sztuki sakralnej właściwie niespotykany na tym terenie. Podobna dekoracja malarska z tego okresu zachowała się jedynie za ołtarzem głównym w kościele św. Barbary w Strumieniu – mówi ks. proboszcz.
W związku z wysuniętym oskarżeniem wobec ks. Leona, emerytowanego proboszcza z Pionek sprawa została podjęta przez państwowy wymiar sprawiedliwości. Na skutek przeprowadzonego postępowania Sąd I oraz II instancji uniewinnił tego kapłana od zarzutu molestowania seksualnego osoby nieletniej. Sprawa ta była również przedmiotem postępowania kanonicznego, którego rezultat został przesłany do Dykasterii Nauki Wiary.
Nasza radość i nasza wielkość nie opierają się na przemijających iluzjach sukcesu i sławy, ale na świadomości, że jesteśmy kochani i chciani przez naszego Ojca, który jest w niebie - powiedział Papież w rozważaniu przed niedzielną modlitwą Anioł Pański.
Ojciec Święty, nawiązując do niedzielnej Ewangelii, wskazał, że Jan Chrzciciel jest „człowiekiem bardzo kochanym przez tłumy, do tego stopnia, że budzi strach wśród władz Jerozolimy”. Nie uległ on jednak pokusie sukcesu i popularności. „Wobec Jezusa uznaje swoją małość i ustępuje miejsca Jego wielkości - dodał Leon XIV. - Wie, że został posłany, aby przygotować drogę Panu, kiedy zaś Pan przychodzi, z radością i pokorą uznaje Jego obecność i schodzi ze sceny”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.