Reklama

Niedziela Sandomierska

Święto młodych

W wigilię Uroczystości Chrystusa Króla, obchodzonej jako XXXIX Światowy Dzień Młodzieży, młodzi ze wspólnot i stowarzyszeń działających w diecezji przybyli licznie do kościoła parafialnego w Gorzycach, a następnie bawili się w Domu Parafialnym.

Niedziela sandomierska 49/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Gorzyce

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Młodzi złożyli uroczyste ślubowanie przed sztandarem

Młodzi złożyli uroczyste ślubowanie przed sztandarem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczyście przyrzekam pracować nad sobą, aby móc całym życiem wiernie służyć Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie, czynić dobro ludziom, być dobrym członkiem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży (KSM). Gotów!” – takie słowa przyrzeczenia wypowiedzieli nowi członkowie KSM. Ceremonia odbyła się podczas Mszy św. w kościele św. Franciszka Salezego i św. Andrzeja Boboli w Gorzycach.

Eucharystii przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz, a wraz z nim koncelebrowali księża asystenci diecezjalni i parafialni KSM oraz kapłani z dekanatu. We wspólnej modlitwie uczestniczyli młodzi KSM-owicze oraz grupa młodzieży zrzeszona w Ruchu Światło-Życie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Biskup Nitkiewicz mówił w homilii o obietnicy życia wiecznego danej przez Chrystusa, która powinna kształtować postawę ludzi wierzących niezależnie od sytuacji. – Nawet jeśli ktoś odchodzi z tego świata w tragicznych okolicznościach, jak bł. Karolina Kózkówna, bł. ks. Jerzy Popiełuszko, czy św. Maksymilian Kolbe, ich życie zwieńczone koroną męczeństwa było na pewno udane i otrzymali za nie nagrodę od Boga. To dotyczy także innych trudności, jakich doświadcza człowiek pragnący iść drogą Chrystusa. W domu, w szkole, w swoim środowisku. Można się czasami wystraszyć, zniechęcić albo znużyć, zadając sobie pytanie: Po co to właściwie robię? Nie ulegajcie lękowi i rezygnacji. Jesteście potrzebni, wręcz niezastąpieni i wszystko, co z siebie dajecie, nie idzie na marne, choć pozornie brakuje efektów. Bóg ma swoją ekonomię. Musimy mu zaufać – mówił kaznodzieja.

Po homilii 4 osoby złożyły uroczyste przyrzeczenia na członków Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Sandomierskiej, stając się przez to pełnoprawnymi członkami stowarzyszenia. Ponadto troje kandydatów na zastępowych przyjęło błogosławieństwo. W wypowiadanym słowie „Gotów!” KSM-owicze przyrzekali „kochać Boga i szerzyć Królestwo Chrystusowe w swej duszy, w swej rodzinie oraz w swym środowisku, służyć czynnie Kościołowi i ojczyźnie, kształtować swój umysł, wolę i serce”. – Dzisiejsze wydarzenie poprzedziło odpowiednie przygotowanie w postaci rekolekcji, które odbyły się w Sandomierzu w domu księży pallotynów. Podczas trzydniowych ćwiczeń duchowych młodzież utwierdziła się na drodze powołania, przyjmując do swojego życia zawołanie – przez cnotę, naukę i pracę, służyć Kościołowi i ojczyźnie. Gotów! Przez tę deklarację wyrażają swoją miłość do Boga i Polski, potwierdzając gotowość nieustannej pracy nad sobą – mówił ks. Łukasz Chmiel, asystent diecezjalny KSM.

Po zakończonej Mszy św. młodzi KSM-owicze oraz oazowicze udali się do Domu Parafialnego, gdzie wzięli udział w zabawie andrzejkowej, spędzając czas na zabawie, tańcu, śpiewie i wspólnej integracji.

2024-12-03 13:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Musicie od siebie wymagać

Niedziela sandomierska 23/2020, str. IV

[ TEMATY ]

szkoła

100‑lecie urodzin Jana Pawła II

Gorzyce

Archiwum szkoły

Wspólnota szkolna pod figurą św. Jana Pawła II w Sandomierzu

Wspólnota szkolna pod figurą św. Jana Pawła II w Sandomierzu

Po wizycie papieża Jana Pawła II na ziemi sandomierskiej 12 czerwca 1999 r. wiele szkół z terenu naszej diecezji przyjęło imię wielkiego rodaka za patrona szkoły. Jedna z tych placówek oświatowych znajduje się nieopodal Sandomierza w widłach rzeki Łęg i San. Jest nią Szkoła Podstawowa Nr 2 w Gorzycach.

Jako przesłanie dla swej działalności dydaktyczno-wychowawczej środowisko szkolne przyjęło słowa papieża wypowiedziane na Westerplatte do młodzieży: „Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali”. Motto to zostało zapisane na pamiątkowej tablicy umieszczonej wewnątrz szkoły.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Biskup z Hondurasu zmarł nagle podczas podróży do papieża Leona XIV

2026-10-01 11:41

[ TEMATY ]

honduras

pl.wikipedia.org

Śp. bp Teodoro Gómez Rivera

Śp. bp Teodoro Gómez Rivera

Bp Teodoro Gómez Rivera, ordynariusz diecezji Choluteca w Hondurasie, zmarł nagle 28 września na lotnisku w Madrycie. 63-letni hierarcha podróżował do Rzymu na wizytę „ad limina” biskupów Hondurasu u papieża Leona XIV.

Bp Teodoro Gómez Rivera był biskupem Choluteki, wiceprzewodniczącym Konferencji Episkopatu Hondurasu w kadencji 2025–2028, a także przewodniczącym Caritas Honduras i administratorem apostolskim diecezji Danlí.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję