Reklama

Niedziela Legnicka

Przyjęli strój duchowny

7 grudnia w katedrze odbyła się uroczystość obłóczyn 3 kleryków z 3. roku seminarium duchownego.

Niedziela legnicka 51‑52/2024, str. III

[ TEMATY ]

Legnica

Ks. Waldemar Wesołowski/Niedziela

Klerycy z przełożonymi i rodzicami

Klerycy z przełożonymi i rodzicami

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystej Mszy św. z udziałem przełożonych, wykładowców i duszpasterzy, rodzin i bliskich alumnów przewodniczył biskup pomocniczy Piotr Wawrzynek. Choć klerycy formację odbywają obecnie w Metropolitalnym Seminarium Duchownym we Wrocławiu, moment obłóczyn przeżywali w swojej diecezji, do której będą inkardynowani jako diakoni i prezbiterzy.

– Wspominamy św. Ambrożego, wielkiego biskupa, doktora Kościoła, który całym sercem ukochał Jezusa. Chcemy prosić Boga o to, by wzbudzał w Kościele pasterzy kochających Boga i ludzi, na podobieństwo św. Ambrożego. Modlimy się za tych kleryków, aby ich decyzja, którą wyrażą, rzeczywiście mogła w nich wzrastać. Chcemy też modlić się o nowe powołania dla diecezji i całej metropolii – powiedział we wstępie do Mszy św. bp Wawrzynek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W homilii bp Piotr rozważał, czym jest powołanie. Podkreślił, że wszystko zaczyna się od odkrycia Pana w sercu, od zdolności słuchania Go. – Każdy powołany pamięta te momenty, kiedy czuł, że Pan go pociąga, a potem odpowiada Bogu z przekonaniem, że w tym będzie szczęśliwy – mówił. Zaznaczył też, że choć Pan powołuje, to nie wszyscy ten głos chcą słyszeć albo odpowiedzieć na niego. Nawiązując do Ewangelii, w której Jezus powoływał pierwszych uczniów, zaznaczył, że powołanie to przede wszystkim wezwanie do bliskości z Jezusem. – Nie wolno tego zatracić. To jest pierwsze: być z Panem, odpowiedzieć na wezwanie do bycia w bliskości Jego serca. Nie ma innej drogi do tego, by stać się rybakiem ludzi – mówił. Zaznaczył też, że Jezus powołuje tych, których sam chce i powołuje ich, żeby posłać tam, dokąd sam zechce. – Dziś, kiedy wyrazicie wolę i chęć włączenia do grona kandydatów do diakonatu i prezbiteratu, odpowiecie na to wezwanie: tak, chcę – kontynuował.

Biskup Wawrzynek zwrócił uwagę, że dzień ten jest okazją dla wszystkich kapłanów, bez względu na staż, do tego, by na nowo uświadomić sobie znaczenie łaski powołania. To łaska spotkania z Jezusem i z drugim człowiekiem. To spotkanie w miłości. – Jezus chce ciebie w tej misji. I ty zechciej służyć Jemu. Siła nie pochodzi od ciebie, to nie świat daje siłę, ale On. Pieczęcią tego powołania jest twoja odpowiedź: chcę, z Bożą pomocą – mówił.

– Niech Pan umacnia was w waszych decyzjach, niech prowadzi was i wszystkich powołanych – zakończył.

Po homilii klerycy zostali przestawieni i włączeni do grona kandydatów do święceń diakonatu i prezbiteratu. W ten sposób oficjalnie zostali wezwani do publicznego wyrażenia zamiaru przyjęcia święceń pod koniec formacji seminaryjnej. Natomiast po Komunii św. włożyli strój duchowny i białą komżę, która przypomina szatę chrzcielną i jest znakiem nowego człowieka.

Klerycy, którzy przyjęli strój duchowny to: Konrad Skuratko z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Mierczycach, Adam Swatek z parafii Świętych Piotra i Pawła w Osłej, Wiktor Ziembowicz z parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Chojnowie.

2024-12-17 12:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Opłatek i bal

Niedziela legnicka 2/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Legnica

Ks. Waldemar Wesołowski/Niedziela

Spotkanie świąteczne rozpoczęto Mszą św.

Spotkanie świąteczne rozpoczęto Mszą św.

Tuż przed końcem starego roku legnicka Caritas zaprosiła osoby niepełnosprawne i ich przyjaciół na doroczne spotkanie opłatkowe.

Do parafii Matki Bożej Królowej Polski w Legnicy 28 grudnia przybyło ponad 200 osób z różnych stron diecezji. Były osoby indywidualne i uczestnicy warsztatów terapii zajęciowej wraz z opiekunami i przyjaciółmi. Spotkanie rozpoczęło się od Mszy św. pod przewodnictwem bp. Andrzeja Siemieniewskiego. Była to okazja do podziękowania Panu Bogu, ale też ludziom, za wszelkie łaski i okazywaną dobroć i wsparcie. – Kościół został powołany, aby głosić Ewangelię, czyli Dobrą Nowinę. Dobra Nowina to przede wszystkim obwieszczanie, że Bóg jest światłością. Przekazywanie tego, co mówił Pan Jezus. Czynimy to na różne sposoby i różnymi narzędziami – przypomniał bp Andrzej. Podkreślił też, że głoszona i przyjmowana Ewangelia, powinna przemieniać człowieka. Przypomina nam o tym gest czyniony przed odczytaniem Ewangelii. Kiedy robimy znak krzyża na czole, ustach i sercu, wskazujemy te ważne obszary, które słowo Boże powinno oświecać. To prowadzi do postawy bezinteresownej miłości, co wyrażamy w słowie „caritas”.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Papież, setki dzieci i Różaniec o pokój

2026-10-01 11:21

[ TEMATY ]

różaniec

modlitwa o pokój

Papież Leon XIV

setki dzieci

Vatican Media

Papież Leon XIV modli się na różańcu

Papież Leon XIV modli się na różańcu

Październik to tradycyjnie miesiąc modlitwy różańcowej. 1 października o godz. 18.00 ok. tysiąc dzieci z Rzymu będzie modlić się w Ogrodach Watykańskich razem z Papieżem na Różańcu w intencji pokoju. Wspólna modlitwa przy Grocie Lourdes zainauguruje inicjatywę „Milion dzieci modli się na różańcu”. Jej organizatorem jest Pomoc Kościołowi w Potrzebie (ACN). Zapraszamy do śledzenia transmisji z tego wydarzenia w mediach watykańskich.

Gdy Leon XIV odwiedził Lourdes w czasie podróży apostolskiej do Francji, zachęcił wiernych by w październiku odmawiali Różaniec Święty „w szczególnej intencji ustania wojen i nastania pokoju między ludami pozostającymi w konflikcie”. Prosił też by tej modlitwie towarzyszyły
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję