Szanowna Redakcjo!
Moją żonę poznałem dzięki Wam, dzięki dobrym ludziom pracującym
w tygodniku „Niedziela”. Czułem się bardzo samotny, ale byłem też
nieśmiały, a także bardzo ostrożny w podejmowaniu ważnych życiowych
decyzji. Postanowiłem wtedy napisać do „Niedzieli” z prośbą, aby mój list został
opublikowany w rubryce „Chcą korespondować” – z nadzieją, że może ktoś
się do mnie odezwie. Napisałem do „Niedzieli” właśnie dlatego, że ten cenny
i wartościowy tygodnik czytają ludzie wrażliwi, dobrzy, potrafiący zrozumieć
drugiego człowieka. Urywek mojego listu zamieściliście wtedy w numerze 22,
opublikowanym 3 czerwca 2007 r. Nie zawiodłem się, otrzymałem ponad
sto listów z całej Polski. I wybrałem tę jedną jedyną, która została moją
żoną – osobę wartościową, wrażliwą, dobrą, opiekuńczą. Wiem, że nadal
taka będzie, bo ma już we krwi opiekuńczość, wrażliwość na czyjeś cierpienie,
a nie egoistyczne myślenie tylko o sobie. Moja żona swe życie i zdrowie całkowicie
poświęca swojej nieuleczalnie chorej, niczego już nieświadomej, leżącej bez
kontaktu mamie, przy której musi być we dnie i w nocy. Ja ją rozumiem –
rozumiem, że z powodu przemęczenia, niewyspania, nadmiaru stresu jest
nerwowa, pobudliwa. Dlatego jestem cierpliwy, znoszę to wszystko spokojnie,
choć w głębi serca mam jednak poczucie uciekającego czasu, tego, że coś mi –
nam – z życia ucieka, ulatnia się bezpowrotnie. Na razie samemu jest mi trudno
z tym wszystkim, bo z jednej strony nie wiem, w jaki sposób powiedzieć żonie,
że czuję się zaniedbywany, opuszczony, że jest mi smutno, a z drugiej –
nie chciałbym jej skrzywdzić słowami, w niczym nie urazić.
Dziękuję za zainteresowanie się moją sytuacją życiową, a dzięki temu,
że są ludzie, którzy nie przechodzą obojętnie, a starają się pomóc, czuję się bardzo
podbudowany.
Szczęść Boże
Łączę pozdrowienia –
Alojzy
Wielki Tydzień to czas, w którym rzymskie bazyliki stają się centrum chrześcijańskiego świata. W tym roku liturgie nabierają szczególnego charakteru, gdyż po raz pierwszy przewodniczy im papież Leon XIV.
Nowy pontyfikat przynosi pewne zmiany w tradycji; Leon XIV odprawi Mszę Wieczerzy Pańskiej w bazylice św. Jana na Lateranie, rezygnując z wizyt w więzieniach czy domach pomocy, które wybierał papież Franciszek.
„Również w naszych czasach nie brakuje grobowców, które trzeba otworzyć, a często kamienie, które je zamykają, są tak ciężkie i tak pilnie strzeżone, że wydają się nie do ruszenia” - powiedział Leon XIV podczas liturgii Wigilii Paschalnej w Bazylice św. Piotra. Papież podkreślił, że „niektóre z nich przytłaczają człowieka w sercu, jak nieufność, strach, egoizm, urazy; inne, będące konsekwencją tych wewnętrznych, zrywają więzi między nami, jak wojna, niesprawiedliwość, izolacja między narodami i państwami. Nie pozwólmy, by nas sparaliżowały!” Była to pierwsza liturgia Wigilii Paschalnej, której przeodniczył Leon XIV jako Biskup Rzymu.
Po ustawieniu paschału pośrodku prezbiterium świątyni i jego okadzeniu diakon odśpiewał hymn "Exultet", zaczynający się od słów: "Weselcie się już zastępy Aniołów w niebie! Weselcie się słudzy Boga! Niech zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo! Raduj się, ziemio opromieniona tak niezmiernym blaskiem, a oświecona jasnością Króla wieków, poczuj, że wolna jesteś od mroku, co świat okrywa!" Pieśń ta jest śpiewna tylko raz w roku, właśnie w trakcie Wigilii Paschalnej.
„Również w naszych czasach nie brakuje grobowców, które trzeba otworzyć, a często kamienie, które je zamykają, są tak ciężkie i tak pilnie strzeżone, że wydają się nie do ruszenia” - powiedział Leon XIV podczas liturgii Wigilii Paschalnej w Bazylice św. Piotra. Papież podkreślił, że „niektóre z nich przytłaczają człowieka w sercu, jak nieufność, strach, egoizm, urazy; inne, będące konsekwencją tych wewnętrznych, zrywają więzi między nami, jak wojna, niesprawiedliwość, izolacja między narodami i państwami. Nie pozwólmy, by nas sparaliżowały!” Była to pierwsza liturgia Wigilii Paschalnej, której przeodniczył Leon XIV jako Biskup Rzymu.
Po ustawieniu paschału pośrodku prezbiterium świątyni i jego okadzeniu diakon odśpiewał hymn "Exultet", zaczynający się od słów: "Weselcie się już zastępy Aniołów w niebie! Weselcie się słudzy Boga! Niech zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo! Raduj się, ziemio opromieniona tak niezmiernym blaskiem, a oświecona jasnością Króla wieków, poczuj, że wolna jesteś od mroku, co świat okrywa!" Pieśń ta jest śpiewna tylko raz w roku, właśnie w trakcie Wigilii Paschalnej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.