Carlo przyszedł na świat 3 maja 1991 r. w Londynie. Jego rodzice, Włosi, niedługo potem przeprowadzili się do Mediolanu, gdzie Carlo spędził większą część swojego życia. Był jedynym synem niepraktykującej wiary rodziny. W wieku 7 lat przystąpił do I Komunii św. i od tej pory nigdy nie opuścił codziennej Mszy. Zwierzał się Matce Bożej i codziennie odmawiał Różaniec. Fascynowało go życie świętych, zwłaszcza Franciszka z Asyżu, Antoniego z Padwy czy Dominika Savio.
Chłopak był świetnym uczniem, wyjątkowo utalentowanym w dziedzinie informatyki. To, z jaką szybkością przyswajał nowe technologie, wzbudzało zachwyt nauczycieli i rówieśników. Carlo traktował jednak internet jako narzędzie służące szerzeniu wiary. Wrzucał do sieci publikacje o tematyce religijnej, wiedząc, do jak wielu ludzi dotrze w ten sposób z ich przesłaniem. Lubił też podróżować, ale nawet tę pasję traktował jako okazję do pogłębienia relacji z Bogiem.
W wieku 15 lat zdiagnozowano u niego białaczkę. Zmarł 12 października 2006 r. w Asyżu. Umierając, miał powiedzieć: „Przeżyłem życie, nie tracąc ani minuty na rzeczy, które nie podobają się Bogu”.
Na wspólną modlitwę przybyło wielu młodych z całej diecezji
Tarnobrzeska parafia znalazła się na szlaku peregrynacji relikwii bł. Carlo Acutisa, które nawiedzają wszystkie diecezje polskie.
W parafii św. Barbary młodzi z naszej diecezji spotkali się na wspólnej modlitwie przy relikwiach bł. Carlo Acutisa, jednego z patronów Światowych Dni Młodzieży w Lizbonie.
Papież – wbrew temu, co próbują dziś wmówić zachodnie elitom – nie jest reliktem minionej epoki ani hamulcowym postępu. Jego nauczanie okazuje się dziś czymś znacznie bardziej aktualnym i praktycznym: realnym wsparciem dla cywilizacji, która znalazła się w demograficznym potrzasku. USA i Unia Europejska starzeją się w tempie, jakiego nie znała nowożytna historia. Społeczeństwa bogacą się, a jednocześnie kurczą. I to nie jest przypadek, lecz efekt wyborów kulturowych.
Paradoks polega na tym, że te same kraje, które w imię radykalnej sekularyzacji odrzuciły chrześcijańską wizję człowieka, dziś popełniają na sobie narodowe samobójstwo. Aborcja stała się „modna”, wręcz tożsamościowa. Nie jako dramatyczny wyjątek, ale jako element stylu życia. Efekt? Cywilizacja, w której dziecko – świadomie lub nie – zaczyna być postrzegane jako zagrożenie: dla kariery, wygody, planów, narracji.
Ojciec Melchior Królik od 66 lat służy Maryi jako kapłan w Zakonie Paulinów. 24 stycznia obchodził swoją rocznicę święceń prezbiteratu, które otrzymał z rąk bp. Karola Wojtyły. Był m.in. definitorem i sekretarzem generalnym zakonu. Przez lata prowadził kronikę jasnogórskiego klasztoru i paulińskiego zakonu. Jest odpowiedzialny za stan zachowania Cudownego Obrazu Matki Bożej, zbiera także materiały dokumentacyjne dotyczące cudów i łask otrzymywanych za wstawiennictwem Maryi. Od prawie 60 lat jest związany z Warszawską Pielgrzymką Pieszą.
– Zawsze Matka Boża była przy mnie, przez całe moje życie. Jako kilkuletni chłopiec zostałem ocalony od hitlerowskich kul i często mówię, że cud życia zawdzięczam Maryi. Gdy obchodziłem 50. rocznicę święceń kapłańskich, napisałem na obrazku:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.