Reklama

Wiadomości

Sukces w Białym Domu

Nad Wisłą może być więcej żołnierzy z USA, a Polska będzie w gronie państw G20. Nawet przeciwnicy polityczni prezydenta Karola Nawrockiego stwierdzili, że jego wizyta w Waszyngtonie jest dużym sukcesem.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Strona amerykańska wykonała wiele ciepłych gestów w kierunku prezydenta Karola Nawrockiego – od zaproszenia do zamieszkania w historycznym budynku Blair House, gdzie mieszkają prezydenci elekci USA, aż po przelot myśliwców na powitanie. Takie przyjazne gesty świadczą o tym, że administracja Białego Domu chciała podwyższyć rangę tego, przecież tylko roboczego spotkania wobec innych przywódców, a także wobec opinii publicznej w Polsce i USA. – Ta cała symbolika jest w języku dyplomacji bardzo ważna, bo w ten sposób prezydent Donald Trump pokazuje, że uważa relacje z Polską za ważne dla swojej administracji i całych Stanów Zjednoczonych. W ciągu zaledwie 4 tygodni nowy prezydent Nawrocki dokonał czegoś niezwykłego – zbudował serdeczne osobiste relacje z prezydentem USA, który najwyraźniej darzy go sympatią. Ta wizyta robocza zostaje praktycznie podniesiona do rangi pełnoprawnej wizyty państwowej, sygnalizując całej administracji Trumpa, że Polska jest postrzegana przez samego prezydenta jako kluczowy sojusznik – stwierdza dr Sławomir Dębski, ekspert od dyplomacji i były dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Stałe bazy U.S. Army?

Reklama

Od miesięcy w gronie analityków z Pentagonu krążą opinie, że Amerykanie są w trakcie audytu strategicznego i planują wycofanie wojsk z Europy. Także polscy eksperci i urzędnicy w Ministerstwie Spraw Zagranicznych obawiali się, że redukcja amerykańskich sił zbrojnych dotyczyć będzie Polski. Dlatego też szef MSZ Radosław Sikorski powiedział, że sukcesem wizyty prezydenta Nawrockiego byłaby decyzja Amerykanów o pozostawieniu wojska w naszym kraju. Sukces został osiągnięty, bo już w pierwszych minutach spotkania prezydent Trump zapewnił, że nigdy nie myślał o wycofywaniu żołnierzy i uzbrojenia z Polski, a nawet jest gotowy zwiększyć obecność militarną U.S. Army nad Wisłą. – Jesteśmy gotowi na przyjęcie większej liczby żołnierzy amerykańskich. Budujemy koszary, tworzymy nowe poligony. Dajemy szansę na wspólne zyskiwanie umiejętności i wspólne ćwiczenia. Dlatego w imieniu Ministerstwa Obrony Narodowej, w imieniu Wojska Polskiego deklaruję pełną gotowość do współpracy w sprawie obecności wojsk amerykańskich – zawsze z naszymi sojusznikami, ale również z panem prezydentem i Biurem Bezpieczeństwa Narodowego – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i szef MON.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z wizyty prezydenta Nawrockiego oraz deklaracji prezydenta USA zadowoleni są również polscy wojskowi. – W tym zakresie nie będzie już żadną tajemnicą, że współpracujemy z naszymi amerykańskimi odpowiednikami nad budowaniem zdolności, które mają rozszerzyć obecność wojsk z USA na terytorium Polski. Większa obecność wojsk amerykańskich to większe odstraszanie Rosji i zapobieganie wybuchowi wojny, ale też wsparcie procesu transformacji polskiej armii, bo przecież nowe zdolności bojowe budowane są na podstawie amerykańskiego sprzętu – tłumaczył gen. Wiesław Kukuła, szef Sztabu Generalnego WP.

Lider na wschodzie NATO

Reklama

Europa jest bardzo mocno rozbrojona i praktycznie nie ma wojska, a odbudowa jej militarnego potencjału będzie trwała długe lata. Na tle europejskiego NATO Polska swój wyścig zbrojeń zaczęła szybciej, ale do zbudowania własnych zdolności obrony i odstraszania Rosji droga jest jeszcze daleka. Zapewnienia z USA o wzmocnieniu w Polsce sił U.S. Army dadzą nam więcej czasu, byśmy się mogli militarnie bardziej usamodzielnić. – Europa nie ma zdolności bojowych, zaplecza przemysłu zbrojeniowego, jest całkowicie rozbrojona. Opowiadanie o tym, że wyda się tyle i tyle miliardów euro, niewiele pomaga, bo przecież widać, że Ukraińcy nie strzelają z euro, ale z pocisków, które trzeba gdzieś wyprodukować. W Europie nie ma również wyszkolonego i uzbrojonego wojska, które byłoby gotowe do wojny – stwierdził prof. Andrew Michta, amerykański analityk ds. bezpieczeństwa z Atlantic Council.

Prawdziwym wyzwaniem dla bezpieczeństwa Polski jest zbudowanie razem z USA koordynacji na polu walki oraz zintegrowanego systemu dowodzenia polem bitwy, żeby te wszystkie nowe systemy obronności mogły być dobrze wykorzystywane. – Największą wygraną byłoby utworzenie podwalin kooperacji pod wspólny przemysł zbrojeniowy USA i Polski. Polka ma do tego kompetencje i odpowiednie środki. Przecież Amerykanie szukają żywotnie zainteresowanych partnerów do rozbudowy potencjału militarnego, bo ostatnie dekady walki jedynie z terroryzmem skurczyły potencjał przemysłu zbrojeniowego także w USA – podkreśla prof. Michta.

Musimy pracować nad zdolnościami militarnymi w Polsce, ale na razie bezpieczeństwo mogą nam zapewnić tylko wojska z USA. Zyskamy więc czas na rozbudowę naszych zdolności wojskowych. Nie zmienia to faktu, że głównym kierunkiem zainteresowania amerykańskich ekspertów w Pentagonie jest rywalizacja militarna z Chinami na Indo-Pacyfiku. – Trzeba jasno powiedzieć, że w administracji USA jest coś takiego jak wojskowy lobbing, który decyduje o militarnych priorytetach. Przez kilkanaście lat w Departamencie Stanu i w Pentagonie dominował lobbing antyterrorystyczny, a teraz mamy lobbing antychiński, który jest o wiele silniejszy od lobbingu antyrosyjskiego – zauważył Marek Magierowski, były ambasador RP w USA.

Tusk płaci za błędy

Reklama

Polska jest największym państwem na wschodniej flance NATO i ma najpoważniejszy potencjał militarny. Jest więc także naturalnym partnerem w regionie do współpracy militarnej z USA, ale też w kontaktach z prezydentem Ameryki reprezentuje interesy i obawy całego regionu wschodniej flanki NATO. Dlatego przed wylotem do Waszyngtonu prezydent Karol Nawrocki zorganizował w Warszawie szczyt prezydentów Litwy, Łotwy, Estonii i premiera Danii, a także rozmawiał z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oraz prezydentami Mołdawii i Finlandii. – Prezydent Polski jest bowiem głosem regionu, ale chciał się najpierw wsłuchać w ten region, tak aby jako jego lider mógł jechać z ustalonym stanowiskiem m.in. w sprawie Rosji – tłumaczył minister Marcin Przydacz, szef biura polityki zagranicznej w Kancelarii Prezydenta RP.

Nawrocki jest politykiem, na którego Trump postawił jeszcze przed wyborami, a więc ma o wiele szerzej otwarte drzwi do Białego Domu, co pozytywnie wpływa na bezpieczeństwo Polski. – Człowiek ogromnego sukcesu. Pokonał wszystkich bez problemu, ale teraz jest jeszcze bardziej popularny. Też go poparłem, więc jestem z tego dumny – powiedział Trump do dziennikarzy w Białym Domu. Znaczącym sukcesem jest zatem prawdopodobne zwiększenie obecności wojsk amerykańskich oraz zaproszenie prezydenta Nawrockiego na szczyt największych gospodarek świata G20, co formalnie ma rozpocząć akcesję Polski do tego elitarnego grona.

Druga strona politycznej sceny – premier Donald Tusk i wicepremier Radosław Sikorski nie są zbyt miło widziani przez administrację Trumpa. Płacą za błędy swojej przeszłości, gdy bezpardonowo atakowali jednego z najważniejszych polityków w USA, który obecnie jest gospodarzem Białego Domu. Dlatego członkowie delegacji prezydenta Nawrockiego mówili, że premier Tusk jest persona non grata w Białym Domu. W kontekście zagrożenia wojną ze strony Rosji dobrze się stało, że wybory prezydenckie wygrał Karol Nawrocki, bo inaczej relacje z USA byłyby znacznie gorsze i ucierpiałoby na tym bezpieczeństwo Polski.

2025-09-09 14:25

Oceń: +8 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent Trump wycofa USA z paryskiego porozumienia klimatycznego

[ TEMATY ]

klimat

Donald Trump

Twitter.com

Donald Trump

Donald Trump
Prezydent Donald Trump ogłosił w czwartek wycofanie USA z uzupełniającego ramową konwencję Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu porozumienia paryskiego, które wymaga od Stanów Zjednoczonych ograniczenia emisji gazów cieplarnianych
CZYTAJ DALEJ

Watykan opublikuje osobisty dziennik papieża Franciszka

2026-10-06 17:28

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Vatican Media

24 listopada nakładem watykańskiego wydawnictwa LEV ukaże się po włosku „Dziennik osobisty Papieża Franciszka”. Zapiski wybrał, zredagował i opatrzył komentarzami kard. Víctor Manuel Fernández, prefekt Dykasterii ds. Nauki Wiary. „Dziennik” zostanie wydany równocześnie w 94 krajach, również po angielsku, francusku i portugalsku.

Wydawnictwo LEV w komunikacie podkreśla, że jest to tekst o wyjątkowej wartości i znaczeniu dla głębszego zrozumienia papieża jezuity: „Jesteśmy niezmiernie zaszczyceni publikacją tego tekstu. Dzięki tej książce, która, jak wierzymy, spotka się z uznaniem czytelników na całym świecie, będziemy mogli jeszcze głębiej zrozumieć wewnętrzne życie argentyńskiego papieża”.
CZYTAJ DALEJ

Jest zawiadomienie do prokuratury w sprawie „abortomatu” w Warszawie

2026-10-07 14:27

[ TEMATY ]

abortomat

Adobe Stock

Fundacja Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia zwróciła się do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego z prośbą o zbadanie legalności działania tzw. abortomatu, czyli automatu rozprowadzający środki poronne w Warszawie. Inspektorat wysłał zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa - wynika z informacji przekazanych KAI.

Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia w piśmie do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, powołując się na informacje w mediach napisał, że tabletki w „abortomacie” mają być zamawiane za pośrednictwem Women Help Women, a po konsultacji internetowej odbiorca otrzymuje kod PIN umożliwiający samodzielny odbiór z urządzenia. Nie ma dokumentów pozwalających ustalić odbiorcę płatności, charakter prawny płatności ani rzeczywisty przebieg dostaw. Brakuje też potwierdzenia istnienia albo braku wymaganych zezwoleń ani danych identyfikujących konkretne produkty. Dlatego Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia wnosi o zbadanie, czy funkcjonuje tu „stały mechanizm zaopatrywania odbiorców w produkty lecznicze” czy jedynie techniczny odbiór wcześniej nadanych, indywidualnych przesyłek.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję