Reklama

Kościół

Nasze propozycje

Katecheza na wesoło

Czy można przekazać wiedzę o Biblii albo o katolickiej etyce poprzez zabawę?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gry edukacyjne na dobre zadomowiły się w przestrzeni szkolnej i wychowawczej. Ich wartości są coraz częściej doceniane przez nauczycieli różnych przedmiotów. Czy tę formę można także zastosować w przypadku katechezy? Oto kilka przykładów na to, że wiara i zabawa idą w parze.

Reklama

Rozbudowanych gier o tematyce chrześcijańskiej jest niewiele, a właśnie takim ambitniejszym tytułem są Posłani, wyd. Szach-Mat. Gra przenosi nas do Palestyny sprzed 2 tys. lat, gdzie wcielamy się w Apostołów głoszących królestwo Boże, uzdrawiających i wypędzających demony. Przybliża ona życie uczniów Jezusa i trud, jaki musieli włożyć, by głosić Jego naukę. Twórcy gry postarali się o to, by jej fabuła była zgodna z treścią Pisma Świętego i historią. Plansza jest odwzorowaniem mapy Ziemi Świętej z czasów Jezusa, a postaciom Apostołów nadano unikalne cechy – każdy z nich ma nieco inne możliwości, dzięki czemu jeszcze lepiej ich poznajemy, a kolejne rozgrywki nie będą takie same. Mechanika Posłanych opiera się na wykorzystywaniu posiadanych punktów akcji oraz rzutach kostkami, które rozstrzygają o sukcesie danego zadania, np. o tym, czy zdołamy uzdrowić potrzebującego, albo ile punktów odpoczynku zdobędziemy. Takie rozwiązanie zapewnia wyważony balans między losowością a strategią. Gra Posłani jest dostępna z rozszerzeniem Rabbi. Dodatek ten wprowadza postać Jezusa, co znacznie rozszerza możliwości strategiczne gry. Spotykając Go, zdobędziemy dodatkowe punkty zwycięstwa lub podniesiemy swój poziom wiary. Posłani to ciekawy sposób na poznanie tego, jak Apostołowie działali w Ziemi Świętej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Biblia. Słowo blisko ciebie wyd. Jawa to interesująca propozycja dla osób chcących sprawdzić swoją wiedzę ze Starego i Nowego Testamentu. Jest to gra edukacyjna dla dzieci i dorosłych, będąca połączeniem quizu z planszówką. Zestaw pytań został dobrze dopracowany pod względem merytorycznym i obejmuje łącznie 110 kart z pytaniami. Celem gry jest zebranie jak największej liczby denarów, a otrzymujemy je, odpowiadając poprawnie na pytania. Dodatkowym bonusem za poprawną odpowiedź jest możliwość rzutu kostką, która wyznacza, o ile pól przesuniemy się na planszy. Gra kończy się, gdy pierwszy z graczy przekroczy metę – wówczas o zwycięstwie decyduje liczba uzyskanych denarów. Biblia. Słowo blisko ciebie jest okazją do poszerzenia wiedzy na temat historii i nauczania biblijnego.

Do czasów początku państwowości polskiej przenosi nas gra Sternik. Nawiguj ze św. Wojciechem, wyd. Rafael. Wędrując pionkami po mapie Europy (gdzie zaznaczone są miejsca związane ze św. Wojciechem), zbieramy żetony. Każdemu z nich odpowiada karta nawiązująca do kolejnych etapów życia męczennika. Zwycięża ten, kto jako pierwszy zdobędzie wszystkie żetony. Sternik jest typową planszówką opierającą się na rzucie kośćmi. Gra w dość ciekawy sposób przybliża nam fakty z życia św. Wojciecha.

Osoby, które marzą o pielgrzymowaniu do Santiago de Compostela, ale same nie mogą wyruszyć na szlak, mają teraz możliwość wcielenia się w rolę pielgrzymów za sprawą planszówki Camino de Santiago, wyd. Jawa. Otrzymujemy dwustronną planszę (z mapą Hiszpanii i Portugalii) oraz ogromną garść informacji o najsłynniejszej pielgrzymkowej destynacji. Gra urzeka piękną szatą graficzną. Jej mechanizm oparty jest na rzucie kośćmi, ale też ma w sobie dużo elementów strategicznych, które w pewnym stopniu niwelują losowość. Gra Camino de Santiago to intrygujący sposób na odkrywanie tajemnicy średniowiecznych szlaków pielgrzymkowych.

2025-09-09 14:25

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Droga dla Pana

Zacznijmy od geografii. Jan Chrzciciel, do którego św. Marek odnosi słowa proroka Izajasza wzywające do prostowania dróg, stał w pobliżu skrzyżowania ważnych szlaków. U ujścia Jordanu zbiegały się bowiem drogi tych wszystkich, którzy z Galilei, Egiptu czy Mezopotamii chcieli dotrzeć od wschodu do Jerozolimy. Byli wśród nich kupcy, żołnierze, pielgrzymi, ludzie ciekawi świata. Docierali do kresu Doliny Jordanu. Czterysta metrów poniżej poziomu morza. Teraz trzeba było rozpocząć wspinaczkę do miasta. Spory dystans, ok. tysiąca dwustu metrów. By go pokonać należało wejść na stromą i krętą drogę wiodącą przez Pustynię Judzką, a ona raz wznosiła się, raz opadała między poszczególnymi wzniesieniami. Gdyby nie to, szybko można by pokonać ok. trzydziestokilometrowy dystans. Serpentyny drogi, doliny i strome wzniesienia znacznie go jednak wydłużały. Cel drogi – Jerozolima – raz się ukazywał oczom wędrowców, a raz znikał. Idącym po raz pierwszy mogło się wydawać, że błądzą. Zresztą w tych warunkach i zagubienie się mogło się łatwo przydarzyć. Stąd ta droga wymagała wiele wysiłku. I pewnie każdy idący nią marzył o tym, by ktoś wytyczył ją w linii prostej, obniżył pagórki, zasypał doliny. Wtedy do Jerozolimy i znajdującej się w niej świątyni można by dojść łatwiej i szybciej. A przecież zgodnie z zapowiedzią proroków tędy, od wschodu, miał iść Mesjasz, by przybyć do świątyni i przynieść upragniony dar wolności i zbawienia. Przebudowa drogi mogłaby znacznie przyspieszyć Jego przyjście. Ale to zależało tylko od ludzi oczekujących na Zbawiciela. Jeśli podejmą wysiłek jej ulepszenia, to będą mogli prędzej radować się spotkaniem z Tym, na którego czekają.
CZYTAJ DALEJ

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W Gdyni protest i zbiórka podpisów

2026-10-03 21:47

[ TEMATY ]

Gdynia

dzwony

Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni

Rada Parafialna oraz mieszkańcy związani z parafią Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni sprzeciwiają się działaniom, które mogłyby doprowadzić do ograniczenia funkcjonowania kościelnego dzwonu „Redemptor Hominis”. W stanowisku skierowanym do prezydent Gdyni podkreślają jego religijne, historyczne i społeczne znaczenie. „Nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której głos naszego dzwonu miałby zamilknąć!” – piszą.

Jak informuje parafia, wobec proboszcza, Prezydent Miasta Gdyni rozpoczęła procedurę urzędniczą dotyczącą dzwonu, który od lat jest częścią życia tej parafii i lokalnej społeczności. Dzwon rozbrzmiewa zaledwie dwa razy dziennie – o godz. 12:00 i 16:15 – przez około 2 minuty. To element tradycji, który towarzyszy mieszkańcom od pokoleń. A jednak okazuje się, że nawet tak krótki dźwięk może komuś przeszkadzać. Po zebraniu jak największej liczby podpisów ksiądz proboszcz złoży ten dokument w UM Gdyni.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję