Reklama

Moim zdaniem

Sam na sam

Każde „jak się naprawdę czujesz?” jest buntem przeciw samotności. Nadzieja nie umarła. Po prostu zmieniła adres.

Niedziela Ogólnopolska 43/2025, str. 36

[ TEMATY ]

Moim zdaniem

Archiwum TK Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Żyjemy w czasach, w których niemal każdy człowiek ma więcej „znajomych” niż kiedykolwiek, a jednocześnie coraz mniej przyjaciół. Dwudziesty pierwszy wiek obiecał nam świat bez granic – komunikację w sekundę, wspólnoty on-line, łatwy kontakt. Ale paradoks polega na tym, że im bardziej jestem globalny w sieci, tym większą samotność odczuwam w życiu. Wystarczy spojrzeć na autobus pełen ludzi – wszyscy zgarbieni nad telefonami, scrollujący swoje samotności. Wirtualne rozmowy są jak fast food dla duszy: sycą na chwilę, ale nie karmią. Smartfon stał się nowym „różańcem” współczesnego człowieka – trzymamy go w dłoni z nabożną czcią, szukając zbawienia w powiadomieniach. Ale nikt tam nie odpowiada naprawdę. Chodzi nie o relację, lecz o wyświetlenia; nie o prawdziwą wymianę zdań, lecz o biznes. Zarabiają nieliczni, a tracimy wszyscy. To, czym handluje internet, to nasze dusze, nasz czas, nasza uwaga. To my jesteśmy towarem, który jest wystawiany na tym targowisku, i niezależnie od tego, czy produkujemy treści, czy je konsumujemy, jesteśmy tak samo utopieni w oceanie samotności.

Reklama

Zamieniliśmy spojrzenia na bliskich w gapienie się w ekrany, rozmowy na emoji, spotkania na wideokonferencje. Mamy wszystko oprócz obecności. A owoce tego? Według danych policji i raportów zdrowia publicznego, liczba prób samobójczych wśród dzieci i młodzieży w Polsce wzrosła w ostatnich latach prawie trzykrotnie. W 2017 – 700 nastolatków próbowało odebrać sobie życie. W 2023 r. 2054. Samouszkodzenia, depresje, poczucie braku sensu – to już nie margines, to codzienność wielu młodych. A przecież żyją w czasach, które miały dać szczęście, spełnienie i „wolność”. Tymczasem ta wolność często okazuje się pętlą. Wolność komunikacji? Skrócona do skrótów i reakcji. Wolność informacji? Szum, szum, szum i szumowiny. Wolność wyboru? Bez żartów. Paraliż tysiąca możliwości, z których żadna nie daje spełnienia. To nie przypadek, że coraz więcej młodych czuje się jak postaci w grze: niby żyją, ale nie kierują sobą naprawdę. Zdobywają kolejne levele i experience, ale nie są to prawdziwe poziomy i prawdziwe doświadczenie. Inwestujemy prawie cały swój czas w przebywanie w świecie zastępczym, nie naszym, nie ludzkim.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Człowiek współczesny sprzedał lub zastawił duszę za wygodę. A wygoda nigdy nie była cnotą. Kto wybiera łatwe życie, nie ma żadnych szans na szczęście. Samotność nie bierze się z braku ludzi wokół, tylko z braku miłości między nami.

Patrzę na to jako dziennikarz, terapeuta, trzeźwy hazardzista, ale człowiek grzeszny – i widzę, że alienacja nie zaczyna się w sieci. Ona zaczyna się od drobnych zdrad: kiedy nie mamy czasu porozmawiać z dzieckiem, gdy nie patrzymy w oczy drugiemu, gdy zastępujemy bliskość lajkiem. Od kiedy „kocham cię” można wysłać w wiadomości, przestało się je mówić na głos.

W konsekwencji wielu młodych ludzi traci nadzieję. Nadzieję, że ktoś ich zrozumie, że warto jeszcze próbować. A nadzieja – jak tlen – jest nie luksusem, tylko warunkiem życia. Jej brak nie boli, on dławi.

Ale paradoksalnie w tym świecie cyfrowej alienacji właśnie rodzi się nowa szansa. Bo jeśli technologia tak skutecznie odczłowieczyła relacje, to każdy gest człowieczeństwa – rozmowa bez telefonu, spotkanie bez pośpiechu, uważne słuchanie – staje się rewolucją. Każde „jak się naprawdę czujesz?” jest buntem przeciw samotności. Nadzieja nie umarła. Po prostu zmieniła adres. Dziś mieszka w autentyczności, w szczerości, w obecności. W tym, że ktoś odłoży telefon i powie: „Jestem. Naprawdę jestem”. Bo samotność nie znika od cyfrowych bodźców – znika od czułego spojrzenia. A alienacja traci moc, gdy człowiek usłyszy, że jego życie ma wartość.

Może więc XXI wiek nie jest końcem wspólnoty, tylko jest jej próbą generalną? Może to czas, w którym – paradoksalnie – musimy nauczyć się na nowo być ludźmi? Nie użytkownikami, nie obserwatorami, nie awatarami – a właśnie ludźmi. Z duszą, z sercem, z pragnieniem bliskości. Bo ostatecznie największym dramatem człowieka nie jest to, że jest sam – jest nim to, że zapomniał, iż nie musi być sam.

2025-10-21 14:10

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ordynarne fejki w kampanii

To nic, że internauci szybko weryfikują prawdę. Kłamstwo obiegnie ziemię kilka razy, zanim prawda wyjdzie na jaw.

Powielanie kłamstwa i tworzenie fałszywych newsów – fejków – to nowy sposób na uprawianie polityki w sposób pełnoskalowy, o czym wprost mówił w trakcie kampanii parlamentarnej (w programie w formule jeżdżenia samochodem z dziennikarzem) jeden z polityków obecnie rządzącej koalicji. Ta deklaracja wypowiedziana w mediach realizuje się na naszych oczach już niemal każdego dnia. Z jednej strony politycy Koalicji Obywatelskiej w Polsce i na forum europejskim grzmią, żeby wprowadzić cenzurę mediów społecznościowych. Chodzi im głównie o serwis X, czyli dawny Twitter, który dość mocno przeszkadza rządzącym. Aktywni w tym serwisie są przede wszystkim dziennikarze, politycy, sportowcy i niewielka liczba osób zaangażowanych społecznie. Serwis ten stanowi alternatywę dla powielanych masowo w mediach mainstreamowych fałszywych informacji. Najchętniej więc obóz rządzący zamknąłby ten serwis i wprowadził całkowitą cenzurę, a Telewizji Republika odebrałby koncesję (min. Krzysztof Gawkowski). Z drugiej strony mamy coraz częściej do czynienia z kłamstwem polityków w każdym, nawet najmniejszym elemencie przekazu. To nic, że internauci szybko weryfikują prawdę. Kłamstwo obiegnie ziemię kilka razy, zanim prawda wyjdzie na jaw. Prawdziwa informacja dotrze do znacznie mniejszej grupy osób.
CZYTAJ DALEJ

DJ Padre Guilherme przyciąga tysiące słuchaczy. Z zysków z koncertów spłacił... zadłużenie parafii

2026-08-06 07:08

Padre Guilherme FB zrzut

Padre Guilherme

Padre Guilherme

Kilkadziesiąt tysięcy miłośników muzyki elektronicznej z chrześcijańskim przesłaniem uczestniczyło na przełomie lipca i sierpnia w koncertach portugalskiego kapłana i didżeja ks. Guilherme Peixoto. Artysta, występujący pod pseudonimem DJ Padre Guilherme, wkrótce rozpocznie trasę po Europie Środkowo-Wschodniej, która obejmie również Polskę.

Ostatni koncert duchownego odbył się w miejscowości Caxinas na północy Portugalii i po raz kolejny zgromadził tłumy słuchaczy. Wśród uczestników znaleźli się parafianie z okolic Póvoa de Varzim w dystrykcie Porto, mieszkańcy Vila do Conde oraz liczni turyści.
CZYTAJ DALEJ

Góra Tabor: franciszkanie z Kustodii Ziemi Świętej świętowali Przemienienie Pańskie

2026-08-07 17:05

[ TEMATY ]

franciszkanie

Przemienienie Pańskie

Góra Tabor

@Vatican Media

Góra Tabor

Góra Tabor

W czwartek, 6 sierpnia, franciszkańska wspólnota Kustodii Ziemi Świętej obchodziła uroczystość Przemienienia Pańskiego na Górze Tabor, miejscu tradycyjnie utożsamianym z objawieniem chwały Chrystusa trzem apostołom.

Msza św., której przewodniczył kustosz Ziemi Świętej o. Francesco Ielpo OFM, była okazją do refleksji i radości dla całej wspólnoty katolickiej Nazaretu i okolicznych wiosek. Zakonnicy, kapłani, pielgrzymi i miejscowi wierni zebrali się w bazylice na Górze Tabor, aby upamiętnić ten kluczowy fragment Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję