Reklama

W wolnej chwili

Komin

2026-03-17 11:25

Niedziela Ogólnopolska 12/2026, str. 54-56

[ TEMATY ]

opowiadanie

Ilustracje: Grażyna Kołek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wydawałoby się, błaha rzecz. Kto myśli o kominie? Ja. Rozpalam w piecu i wszystek dym, zamiast do komina, idzie na mieszkanie. Wtedy on, komin, zyskuje ogromne znaczenie. Uświadamiam sobie nagle jego istnienie i funkcję podstawową, a nie tylko dekoracyjną dachu. Mój komin, idę nawet na zewnątrz go zobaczyć, a raczej, czy się z niego dymi, wygląda okazale, trzyma się przyzwoicie. Tylko ja z niego korzystam, a więc w jakimś sensie jest moim osobistym kominem. Byłbym się z nim nie zapoznał w ogóle bezpośrednio, gdyby nie ta jego niefunkcjonalność. A tak jest to poznanie bliskie, gwałtowne i bolesne w skutkach. To nie tylko poznanie czy zbliżenie, ale też starcie, walka, operacja, wiwisekcja. Wszystko zaczyna się niewinnie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 12/2026 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu .

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Płonąca panna młoda

Późnym latem, po żniwach i drugim pokosie siana, całą ferajną: ministranci, schola, asysta, urządzamy rajd o błękitną wstęgę Widawki, naszej rzeki. Proboszcz na swojej sfatygowanej damce bierze czynny udział z pretensją do zwycięstwa. Wysiada jednak i poddaje się dopiero na ostatnim odcinku specjalnym. Wcześniejsze, bo jest ich kilka, przechodzi z marszu. Trzeba przejechać w bród po mokrych kamieniach rzeki, po piachu, żeby nie spaść ani nie podeprzeć się nogą, wąską kładką nad rzeką i teraz ten. To zresztą jest gęste sito. Poległa tu znaczna większość, to i lepiej, bo bałem się już o nagrody. Oni są bardzo wytrzymali i wysportowani. Codziennie jeżdżą na tych rowerach i do szkoły, i do sklepu, i do kościoła, a odległości kilometrowe. To jest stały trening. Gdyby nie ten ostatni odcinek, byłaby bieda. Polegał na przejechaniu po kartoflisku w poprzek, po redlinach. To jakieś 200 m pola, wprawdzie przedeptaną ścieżką, ale te redliny i tak wysokie. Tam trzeba mieć specjalną technikę. Nie da się na siodełku, najlepiej na stojąco, i to umiejętnie balansując ciałem. Sprawę komplikuje jeszcze czas, określone było minimum. Jedni próbowali z rozpędu, jak najszybciej, inni, np. proboszcz, metodycznie, wolno, żeby złapać rytm i dopiero przyspieszyć. Wszystko to na nic.
CZYTAJ DALEJ

„I Ja cię nie potępiam”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Opowiadanie o Zuzannie należy do greckiej tradycji Księgi Daniela. Akcja toczy się w Babilonie, pośród wygnańców. Dwaj starcy zasiadają jako sędziowie. Tekst pokazuje, jak władza religijna bywa narzędziem krzywdy. Zuzanna zostaje osaczona w ogrodzie, w przestrzeni domowej prywatności. Odmawia. Słyszy oskarżenie o cudzołóstwo. Prawo Mojżesza wymaga dwóch świadków w sprawach zagrożonych karą śmierci, a fałszywych świadków obciąża ich własnym wyrokiem (Pwt 19). Ten mechanizm daje starcom pozór wiarygodności. Zuzanna wypowiada zdanie z liturgii. Umiera jako niewinna. W modlitwie odwołuje się do Boga, który zna rzeczy ukryte. Wkracza Daniel. Przesłuchuje oskarżycieli osobno i pyta o szczegół. Odpowiedzi rozchodzą się. Sąd pęka, a kara spada na kłamców, zgodnie z Pwt 19. Hieronim zauważa grę słów po grecku między nazwami drzew i czasownikami „rozciąć” i „przepiłować” (schinos/schizein; prinos/prisein). Ten sam autor przypomina, że Kościoły czytają Daniela w wersji Teodocjona, a greckie części tej księgi funkcjonują w lekturze liturgicznej od starożytności. Juliusz Afrykański zarzuca Orygenesowi brak tej historii w hebrajskich księgach. Orygenes odpowiada, że wspólnoty chrześcijańskie ją zachowują i broni jej jako świadectwa o Bożej sprawiedliwości. Ambroży widzi w Zuzannie wzór wstydliwości. Bowiem milczy przed ludźmi, a mówi do Boga, bo czystość ceni wyżej niż życie. Hipolit czyta tę historię typologicznie. Babilon nazywa światem, a Zuzannę obrazem Kościoła nękanego przez niesprawiedliwych oskarżycieli.
CZYTAJ DALEJ

Bp Z. Wołkowicz: Lektor ma być kanałem łaski między Bogiem a ludźmi!

2026-03-22 20:01

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

Bp Z. Wołkowicz ustanowił 108 nowych lektorów w Archidiecezji Łódzkiej

Bp Z. Wołkowicz ustanowił 108 nowych lektorów w Archidiecezji Łódzkiej

Trudno wyobrazić sobie lektora, który głosi Słowo Boże, a nie jest w stanie łaski uświęcającej. To jest wewnętrzna sprzeczność. Potrzebne jest życie w przyjaźni z Panem Jezusem, coraz większe upodobnianie się do niego – mówił bp Zbigniew Wołkowicz, administrator archidiecezji łódzkiej, podczas uroczystej Mszy św. z obrzędem pobłogosławienia nowych lektorów.

Po blisko półrocznym kursie lektorskim, administrator apostolski pobłogosławił 108 nowych lektorów dla archidiecezji łódzkiej. Podczas uroczystości obecne były rodziny lektorów oraz kapłani z ich parafii. - Jezus nie głosi swojego słowa, ale słowa, które otrzymał od swojego Ojca. On jest jedno ze swoim ojcem i to co przekazuje, to co ojciec, by chciał, by on to przekazał. Siła Jezusa polega na tym, że głosi słowo swojego Ojca, przekazuje jego myśli i jego miłość. To są te słowa, z którymi ojciec posłał go na świat, by je głosił. Wypełnił wolę ojca aż po krzyż i zmartwychwstanie. Czy można znaleźć jakąś lekcję dla lektorów? By głosić słowo Jezusa macie być najpierw tymi, którzy je słuchają, słyszą i przyjmują je. Musicie przyjąć jakąś postawę względem głoszonego słowa. Najlepsza byłaby postawa strażników. Najpiękniejsza postawa jest taka byście wy byli świadomi tego słowa, które przekazujecie innym. To on chce przez was przemawiać do ludzi, którzy będą was słuchać – mówił bp Wołkowicz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję