Monika Jaworska: Skąd pomysł na ten kurs?
Sławomir Sidorek: Sięgnijmy do początków – 2011 r. – naszą rodzinę dotknął dość poważny kryzys finansowy. Z perspektywy czasu możemy powiedzieć, że przyczyną kłopotów, w jakie się wpakowaliśmy, była… nieznajomość Pisma Świętego i nauki, którą niesie ze sobą w kwestii finansów. Chyba tak jest często, że człowiek wpada w kłopoty, ponieważ nie ma wiedzy w jakimś zakresie albo mu się zwyczajnie „wydawało”. W tamtym czasie spłacaliśmy już kredyt hipoteczny, który poważnie obciążał nasz budżet domowy, a do tego podżyrowaliśmy 3-letni kredyt znajomej osobie, która w pewnym momencie straciła pracę, i jako żyranci musieliśmy go sami spłacać. Wówczas nasza sytuacja finansował mocno się załamała.
W jaki sposób udało się wyjść z kryzysu?
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Najpierw szwagier podzielił się z nami refleksjami z rekolekcji w Lanckoronie, gdzie usłyszał o tym, że jeśli chce się mieć więcej pieniędzy, to trzeba zacząć dawać Bogu dziesięcinę. Wydawało nam się to szalonym krokiem w sytuacji, kiedy brakowało pieniędzy na bieżące spłaty, ale postanowiliśmy zaufać Bogu i spróbować. Pierwszy miesiąc daliśmy dziesięcinę na dzieła ewangelizacyjne prowadzone w naszej diecezji. I nie mieliśmy już pieniędzy, by zapłacić rachunek za gaz. Wtedy odwiedzili nas rodzice mojej żony Joanny i podarowali nam pieniądze, które udało się im zaoszczędzić na wyjeździe. Okazało się, że jest to suma potrzebna na opłacenie rachunku! Potem na weekendzie dla rodziców natrafiliśmy na materiały, o jakie swoją posługę opiera Compass Catholic Ministries, który przekazuje biblijne zasady finansowe z katolickiego punktu widzenia. Stopniowo Bóg uwolnił nas od kredytu, pomnożył nasze dochody, a dziesięcina stała się narzędziem przekazywania dalej Bożego błogosławieństwa.
To zainspirowało Państwa do opracowania kursu?
Jesteśmy wdzięczni Bogu za łaskę wyjścia z trudności finansowych, dlatego postanowiliśmy, że chcemy się dzielić naszym doświadczeniem i pomóc także innym wejść na Bożą drogę do finansowej wolności i podążać nią krok za krokiem. Zasłyszeliśmy kiedyś, że Pan doświadcza nas tam, gdzie chce nas posłać, dlatego z entuzjazmem, ale też i z niemałymi przeszkodami przygotowaliśmy kurs finansowy „7xwięcej”. Traktuje on o rodzinnych finansach i fascynującym skrzyżowaniu pieniędzy i Biblii. Położyliśmy nacisk na sporo spraw praktycznych, ale także chcieliśmy się dzielić Dobrą Nowiną, jaką w tym trudnym temacie ma dla nas nasz Pan.
Dlaczego taka nazwa kursu?
Reklama
Musimy dostrzec, że sami już jesteśmy hojnie obdarowani. Dlaczego? Świadomość bycia obdarowanym pozwala nam podzielić się tym darem, a wtedy odpowiedź Boga, to będzie odpowiedź obfita, przekraczająca nasze potrzeby, zaradzająca im ponad miarę. I przynaglająca nas do dalszego jeszcze bardziej hojnego dzielenia się. Sięgamy do Księgi Syracha, gdzie czytamy: „Dawaj Najwyższemu tak, jak On ci daje, hojnie, na miarę swych możliwości, ponieważ Pan jest tym, który odpłaca, i siedem razy więcej odda tobie”. Te wersety szczególnie poruszają nasze serca, a prawda w nich zawarta spełniała się wielokroć na naszych oczach, stąd też zdecydowaliśmy się na taki właśnie szyld – 7xwięcej. Ufamy, że Bóg wszystkim przeobficie pobłogosławi i każdy otrzyma od Niego siedem razy więcej.
Gdzie można znaleźć kurs?
Kurs jest dostępny za darmo na stronie 7xwiecej.pl. Składa się z siedmiu lekcji. Po każdej lekcji jest do wykonania zadanie domowe.
Czego mogą spodziewać się osoby, które postanowią zrobić sobie ten kurs?
Praktyczne wskazówki, o których wspomnieliśmy, pomogą im spłacić długi, zbudować oszczędności, stworzyć domowy, rodzinny budżet, lepiej zorganizować swoje finanse i zarządzać nimi. Natomiast biblijne inspiracje pozwolą odkryć, co takiego o pieniądzach mówi Pismo Święte i dlaczego warto wdrożyć w życie biblijne zasady finansowe.
