Reklama

Niedziela Lubelska

Umówieni

Sami nie jesteśmy w stanie niczego zrobić, ale z Bogiem marzenia się spełniają – mówią Wiktoria i Jakub Delost.

Niedziela lubelska 13/2026, str. VI

[ TEMATY ]

Lublin

Archiwum prywatne

Wiktoria i Jakub zapraszają na wyśmienitą kawę i serdeczne rozmowy

Wiktoria i Jakub zapraszają na wyśmienitą kawę i serdeczne rozmowy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Młode małżeństwo z Lublina otworzyło w śródmieściu rodzinną kawiarnię. Pachnące napoje i smaczne ciasta są zaproszeniem do rozmów przy stole, pełnych rodzinnego ciepła, wspomnień, planów na przyszłość... – Bardzo chcieliśmy stworzyć miejsce, w którym ludzie będą mogli spotkać się w spokojnej, życzliwej atmosferze, napić się dobrej kawy lub herbaty i poczuć jak w domu – mówią małżonkowie. Kawiarnia „Umówieni” przy ul. Chopina 7/9 jest właśnie takim miejscem.

Filiżanka pełna dobra

Niewielki lokal pachnie kawą, w witrynach dumnie prezentują się kolorowe ciasta i sałatki. Centralna ściana z górskimi krajobrazami przywołuje najpiękniejsze wspomnienia z wakacyjnych wędrówek. Za barem stoją młodzi ludzie, którzy wraz z napojami serwują uśmiech, a gdy czas na to pozwala, również serdeczną rozmowę. Wystarczy usiąść z kubkiem ulubionej kawy lub herbaty i dać się otulić wszechobecnym ciepłem. – Bardzo zależy nam, aby kawiarnia była czymś więcej niż tylko miejscem, gdzie można kupić kawę. Chcemy, by była przestrzenią budującą wspólnotę; miejscem rozmowy, ciepła i dobra – mówi pan Jakub. Wraz z żoną starają się przenieść rodzinny klimat do miejsca pracy, w którym codziennie spędzają po kilkanaście godzin.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Wiktoria jest rodowitą Lublinianką, Jakub pochodzi z Katowic. Poznali się podczas wakacyjnych spotkań wolontariatu misyjnego „Salwator”. Razem uczestniczyli w wielu wyjazdach misyjnych; na Węgrzech i w Albanii poświęcali czas dzieciom, w Ekwadorze ewangelizowali i pomagali przygotowywać starsze dzieci oraz młodzież do sakramentu chrztu. Tak narodziła się ich przyjaźń, a z czasem miłość. Połączyła ich wspólna pasja i wartości chrześcijańskie, które Wiktoria zgłębiała w harcerstwie, a Jakub w ruchu oazowym. Pobrali się w czerwcu ubiegłego roku, a po ślubie wyjechali na trzy miesiące do Hiszpanii, gdzie Wiktoria miała praktyki (studiuje hispanistykę na KUL-u). Tam doszli do wniosku, że po powrocie do Polski, w Lublinie, otworzą rodzinną kawiarnię. – Jeszcze przed ślubem byliśmy razem na wyjeździe misyjnym w Ekwadorze, gdzie przez kilka tygodni głosiliśmy Ewangelię, odwiedzaliśmy rodziny i pomagaliśmy lokalnej wspólnocie. To doświadczenie nauczyło nas prostoty, zaufania Bogu i radości z małych rzeczy. Widzieliśmy, jak wiele można zdziałać, kiedy człowiek z serca dzieli się wiarą i swoim czasem z innymi. To właśnie tam zrodziło się w nas pragnienie, by także w Polsce tworzyć przestrzenie, w których ludzie mogą poczuć dobro, pokój i Bożą obecność, nawet przez coś tak prostego jak filiżanka kawy i rozmowa – mówią małżonkowie.

Spełnione marzenie

Chociaż żadne z nich nie miało doświadczenia w prowadzeniu kawiarni, ani wystarczających środków na otwarcie własnej firmy, w krótkim czasie udało im się spełnić marzenia. Kawiarnia rozpoczęła działalność pod koniec grudnia ubiegłego roku i zyskuje coraz większe grono stałych klientów. Wiktoria i Jakub mają szczególny dar tworzenia relacji, łatwo nawiązują przyjaźnie i uwielbiają pracować wśród ludzi. Doświadczenia z podróży, szczególnie z Włoch, Hiszpanii i Ameryki Południowej, gdzie tradycja picia kawy jest niemal narodowym dobrem, przenoszą na lubelski grunt. – Przy kawie można porozmawiać zawsze i o wszystkim – mówią z przekonaniem. Codziennie serwują gościom pachnące słońcem cappucino, lekkie jak chmurka caffe latte, ale też nieco bardziej oryginalne cortado i słodkie jak dzieciństwo café bombón. Hitem kawiarni jest espresso, które pan Jakub poleca jako najtańsze w Polsce: za złotówkę. – Mam nadzieję, że dzięki nam upowszechni się dobry zwyczaj picia kawy – mówi, wspominając śródziemnomorskie kafejki, od świtu aż po zmierzch wypełnione zapachem świeżej kawy.

Młodzi małżonkowie codziennie rano otwierają drzwi swojej kawiarenki z nadzieją na dobry dzień i nowe spotkania. W niedziele przychodzą do pracy nieco później niż w dni powszednie, bo najpierw wspólnie uczestniczą w Eucharystii. Czas dla siebie i rodziny mają późnym wieczorem i w święta. – Wspólna praca i spotkania z ludźmi dają nam wiele radości. To dopiero początek naszej drogi, ale wierzymy, że z Bogiem będzie piękna – mówią Wiktoria i Jakub Delost.

2026-03-24 14:46

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lubelska Częstochowa

Niedziela Ogólnopolska 35/2020, str. 24-25

[ TEMATY ]

Matka Boża

Lublin

Paweł Wysoki

Łaskami słynąca figura Matki Bożej Kębelskiej należy do cyklu tzw. Pięknych Madonn

Łaskami słynąca figura Matki Bożej Kębelskiej
należy do cyklu tzw. Pięknych Madonn

Wąwolnica odwiedzana jest przez tysiące pielgrzymów. Z bliskich i dalekich stron przychodzą do Matki Bożej Kębelskiej, bo od wieków wiadomo, że najlepsza z matek zawsze bierze w obronę swoje dzieci.

Sanktuarium maryjne w archidiecezji lubelskiej, położone wśród lessowych wzgórz między Nałęczowem a Kazimierzem Dolnym, początkami sięga XI wieku. W rękopisie z 1027 r., przechowywanym w klasztorze na Świętym Krzyżu, można przeczytać o Wawelnicy – „nowo założonej i świeżo do wiary świętej nawróconej osadzie”. Jej legendarnym założycielem był książę Krak, a nazwa odwołuje się do Wawelu. Według językoznawców, staropolski „wąwel” to obronny cypel. Właśnie na wzgórzu, otoczonym rzekami, powstał obronny gród, a z czasem miasto królewskie. Złota era rozwoju osady znajdującej się przy ważnym trakcie handlowym przypada na czasy panowania Kazimierza Wielkiego. Z tego okresu do dziś zachowała się gotycka kaplica zamkowa, w której znajduje się najcenniejszy skarb Wąwolnicy – łaskami słynąca figura Matki Bożej z Dzieciątkiem.
CZYTAJ DALEJ

Arcybiskup Paryża: prawo do eutanazji wezwaniem do zaangażowania

2026-08-23 16:17

[ TEMATY ]

eutanazja

Adobe Stock

Abp Laurent Ulrich zwrócił się do wiernych w związku z zatwierdzeniem przez francuską Radę Konstytucyjną przepisów, dopuszczających eutanazji i ich podpisaniem przez prezydenta Emmanuela Macrona. Zachęca m.in. do modlitwy, troski o upowszechnianie dostępu do opieki paliatywnej.

W przesłaniu, opublikowanym w mediach diecezji paryskiej, hierarcha zwraca uwagę na sprzeczność we francuskim prawodawstwie. Z jednej bowiem strony francuski parlament jednogłośnie opowiada się za opieką paliatywną, która powinna być dostępna dla wszystkich i która należy do priorytetów państwa. Z drugiej jednak wyklucza się z niej najsłabszych, którym oferuje się śmierć na życzenie, przedstawiając ją jako formę opieki, zanim jeszcze system opieki paliatywnej zostanie upowszechniony w całym kraju na właściwym poziomie.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi duchowi znów wyruszyli ulicami Łodzi

2026-08-23 07:04

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Pielgrzymka łódzka

Joanna Popławska

W drugim dniu pielgrzymki ulicami Łodzi uczęstniczyło ponad 80 osób

W drugim dniu pielgrzymki ulicami Łodzi uczęstniczyło ponad 80 osób

W sobotę, 22 sierpnia, odbył się drugi dzień inicjatywy „Łódzka Pielgrzymka na Jasną Górę dla tych, co zostają w mieście”. W czasie, gdy łódzcy pątnicy zmierzają pieszo przed tron Jasnogórskiej Pani, uczestnicy miejskiej pielgrzymki pokonują fragment drogi ulicami Łodzi, łącząc się z nimi duchowo. Inicjatywę po raz trzeci organizuje parafia Matki Bożej Fatimskiej w Łodzi. Pielgrzymce dla tych, którzy pozostali w mieście, przewodniczył ks. Adam Grałek, proboszcz parafii Matki Bożej Fatimskiej w Łodzi.

Trasy rozpoczynają się w godzinach popołudniowych, dzięki czemu mogą w nich uczestniczyć również osoby pracujące. Drugiego dnia pielgrzymi rozpoczęli drogę w krypcie Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej przy kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na placu Kościelnym. Przed wyruszeniem modlili się szczególnie za 7-letniego Filipa Fiksa, który razem z mamą i wolontariuszami pielgrzymuje w 101. Łódzkiej Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę. Chłopiec zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a — ciężką, postępującą chorobą, która prowadzi do utraty siły i sprawności mięśni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję