Reklama

Kościół

Boża dyplomatka

Była przedostatnim z dwadzieściorga pięciorga dzieci rodziny farbiarza tkanin. Mistyczka, która ukochała Serce Jezusa, ale też odważna córka Kościoła, nieustannie nawołująca do nawrócenia ówczesne elity państwa i duchowieństwa, na czele z papieżem. 29 kwietnia wspominamy współpatronkę Europy – św. Katarzynę ze Sieny.

Niedziela Ogólnopolska 17/2026, str. 32-33

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Grażyna Kołek

Chrystus daje św. Katarzynie swoje serce – Kaplica św. Katarzyny Sieneńskiej w kościele św. Sabiny w Rzymie

Chrystus daje św. Katarzynie swoje serce – Kaplica św. Katarzyny Sieneńskiej w kościele św. Sabiny w Rzymie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już w wieku 7 lat ślubuje dziewictwo. Z tego też powodu nieco później popada w konflikt z matką, która chce wydać ją za mąż. Młoda Katarzyna obcina sobie wtedy włosy i zaczyna prowadzić życie pokutne – zamyka się w domowej celi na 3 lata. Jest to czas modlitwy, pokuty i doświadczeń mistycznych.

Kontemplacja i służba

W tym czasie sam Jezus i Jego Matka są bezpośrednimi kierownikami duszy Katarzyny. Kształtują ją i przygotowują do przyszłej misji. Wówczas ujawniają się także pierwsze oznaki jej bliskości z Sercem Jezusa: kontemplacja, ale też uważne studium, aby nauczyć się coraz lepiej odpowiadać na wolę Bożą. Tak formują się zalążki kultu, który swój punkt kulminacyjny osiągnie w objawieniach św. Małgorzaty Marii Alacoque w Paray-le-Monial. Miłość Chrystusa mobilizuje Katarzynę do pracy nad swoim charakterem. Wszystkim okazuje życzliwość i łagodność oraz gotowość służby.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W 1363 r. wstępuje do Sióstr od Pokuty św. Dominika (tercjarek dominikańskich). To zakon zarezerwowany dla wdów i dojrzałych kobiet. Tymczasem Katarzyna przyjmuje pokutny habit dominikanek w wieku zaledwie 18 lat. Po złożeniu ślubów wieczystych prowadzi klasztorne życie i pomaga trędowatym.

Reklama

Pod koniec karnawału 1367 r. w czasie nocnej modlitwy przychodzi do Katarzyny Chrystus, dokonuje z nią mistycznych zaślubin i zostawia jej jako trwały znak obrączkę. „Córko Moja, myśl o Mnie. Uczyń to, a Ja nigdy nie przestanę myśleć o tobie – mówi do Katarzyny Pan, czyniąc ją swoją posłanką. Z trudnością znaleźlibyśmy dwie istoty ludzkie, które łączyła wzajemna więź tak ciągła jak ta, która łączyła Katarzynę ze Zbawicielem ludzi” – stwierdził Raymond z Kapui, spowiednik i pierwszy biograf świętej, późniejszy błogosławiony.

Na podobieństwo normalnej rodziny powoli powstaje wokół niej wspólnota. Obdarzona wieloma łaskami Katarzyna przyciąga innych i staje się dla nich „mamą”. Realizuje duchowe macierzyństwo w tej nowej rodzinie, która towarzyszy jej wszędzie, zarówno w Sienie, jak i w czasie kolejnych podróży.

Listy i proces

Czy kobieta może tak odważnie i z taką determinacją przemawiać do kapłanów, biskupów, a nawet do papieży w imieniu Chrystusa, publicznie ogłaszając się Jego posłanką? Katarzyna bowiem z odwagą dzielnej niewiasty podejmuje odczytaną misję, polegającą na pisaniu listów do możnych tego świata. Nieuczona i niepiśmienna córka farbiarza dyktuje swoje listy w imieniu Chrystusa, nawołując do pokuty i nawrócenia. To przysparza jej wielu wrogów. W 1374 r. zostaje wezwana przed trybunał inkwizycji we Florencji, który bada jej pisma i nauczanie. Proces finalizuje ogłoszenie niewinności Katarzyny, co pozwala jej kontynuować misję.

Kiedy wraca do Sieny, w mieście wybucha właśnie epidemia dżumy. Katarzyna z ogromnym oddaniem posługuje zarażonym i umierającym. 1 kwietnia 1375 r. Chrystus ofiarowuje jej stygmaty – w postaci nie ran, lecz krwawych promieni.

Reklama

W kolejnych listach Katarzyna nawołuje papieży do powrotu z Awinionu do Rzymu. Ale też wzywa do oczyszczenia Kościoła: „Trzeba najpierw wyrwać z ogrodu Świętego Kościoła rośliny, które szerzą zarazę nieczystości, chciwości, pychy, to znaczy złych pasterzy i władców, którzy zatruwają i niszczą ten ogród. Wasza Świątobliwość jest naszym Nauczycielem, proszę więc użyć posiadanej władzy, aby wyrwać te rośliny... a zasadzić w tym ogrodzie kwiaty pachnące: pasterzy i zarządców, którzy będą prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa i ojcami dla ubogich”.

Katarzyna nawołuje papieża Grzegorza XI, aby nie zwracał uwagi na zniewagi i oszczerstwa, lecz troszczył się jedynie o zbawienie dusz i chwałę Bożą. Wreszcie sama udaje się w podróż do Awinionu, aby błagać papieża o powrót do Rzymu. W 1377 r. Papież decyduje się to uczynić, co uznano za zasługę charyzmatycznej tercjarki. Następcą Grzegorza XI zostaje arcybiskup z Bari, który przyjmuje imię Urban VI (1378-89). Niestety, swoją surowością zraża do siebie wielu kardynałów, którzy buntują się i wybierają antypapieża w osobie Klemensa VII (1378-94). Kościół zostaje podzielony. Kilka lat później pojawia się drugi antypapież, co wywołuje prawdziwy chaos i rozłam trwający 39 lat. W latach największego kryzysu Katarzyna robi wszystko, by pozyskać jak najwięcej zwolenników dla osoby prawowitego papieża. Nawołuje do modlitw w jego intencji, a sama codziennie udaje się do Watykanu, gdzie modli się o zakończenie schizmy i jedność Kościoła. Popiera też usilnie reformy wprowadzone przez Urbana VI i na jego życzenie przybywa do Rzymu, by tam pracować dla dobra Kościoła.

Dzieło Marty w duchu Marii

Reklama

Jej duchowa spuścizna zawiera ponad 380 listów, 26 modlitw oraz wybitne dzieło mistyczne Dialog o Bożej Opatrzności albo też ...o Bożej nauce – fundamentalne dzieło mistyki katolickiej, które w dużym stopniu wpłynęło na nadanie jej tytułu doktora Kościoła. To szczególna zachęta i drogowskaz dla każdego człowieka pragnącego zbliżyć się do Boga. Autorka podkreśla znaczenie modlitwy myślnej, prowadzi do głębszego poznania Boga.

Niezwykle ważne miejsce w życiu przyszłej świętej zajmuje Eucharystia. Jezus odwzajemnia jej miłość i potwierdza widzialnymi znakami – zdarzało się, że hostia frunęła z rąk kapłana do ust Katarzyny.

Tercjarka ze Sieny jest we wszystkim umiłowaną córką św. Dominika. Jej nabożeństwo do Chrystusa jest skoncentrowane szczególnie na Krwi Najświętszej i adoracji Trójcy Przenajświętszej.

Spuścizna i kult

Odeszła z tego świata 29 kwietnia 1380 r. w wieku 33 lat. Jej kult rozpoczął się zaraz po jej śmierci. Przy jej grobie dokonywały się liczne cuda. Już w 1383 r. Rajmund z Kapui, ówczesny generał dominikanów, za zezwoleniem Stolicy Apostolskiej przeniósł jej ciało do Kaplicy Kościoła Dominikanów Santa Maria della Minerva w Rzymie i wybudował dla niej okazały grobowiec.

Została kanonizowana 26 czerwca 1461 r. przez papieża Piusa II. W 1866 r. papież Pius IX ogłosił ją patronką Rzymu, a Pius XI w 1939 r. – patronką Włoch. Jan Paweł II opublikował list apostolski na 600. rocznicę śmierci świętej, zatytułowany Amantissima Providentia (Najmilsza Opatrzność Boża), zaś 1 października 1999 r. ogłosił ją współpatronką Europy. Z uwagi na oddaną miłość do papieża i wierność Kościołowi św. Katarzyna ze Sieny nazywana jest córką i matką Kościoła.

Jak napisał René Lejeune, „Święta ze Sieny (...) potrafiła w sposób doskonały wykonywać dzieło Marty w duchu Marii”.

2026-04-21 13:20

Ocena: +7 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

650 lat temu św. Katarzyna otrzymała stygmaty

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Włodzimierz Rędzioch

Ikona bizantyjska Matki Bożej z kościoła Madonna del Rosario

Ikona bizantyjska Matki Bożej z kościoła Madonna del Rosario

Często w niedzielę jeżdżę na wzgórze Monte Mario, gdzie znajduje się XVII-wieczny kościół Matki Bożej Różańcowej (Madonna del Rosario). Przylega do niego kompleks klasztorny sióstr dominikanek, które się nim opiekują od 1931 r. Dominikanki przechowują w klasztorze jeden z najpiękniejszych wizerunków Matki Bożej, bizantyjską ikonę, najprawdopodobniej z VII-VIII wieku, która według legendy została namalowana przez św. Łukasza.

Jednak w niedzielę, 30 marca, pojechałem do dominikanek również z innego powodu. Chciałem zobaczyć niezwykłą relikwię, którą przechowują – relikwię lewej dłoni św. Katarzyny Sieneńskiej, która dokładnie 650 lat temu, 1 kwietnia 1375 r. otrzymała stygmaty. Na zakończenie Mszy św. oprawionej przez dominikanina z bazyliki Santa Maria Sopra Minerva (w bazylice tej, w monumentalnym grobowcu znajduje się ciało świętej) kapłan udzielił błogosławieństwa specjalnie wystawionymi z okazji rocznicy relikwiami dłoni św. Katarzyny. Była też okazja, by pomodlić się przed tą symboliczną relikwią jednej z najbardziej znanych świętych Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Mecz Mundialu pomiędzy Niemcami i Curacao zakończył się... wspólną modlitwą. "Wierzymy, że Jezus jest uwielbiony poprzez grę"

2026-06-15 12:54

[ TEMATY ]

świadectwo

mundial

mundial 2026

PAP/EPA/SAM WASSON

Mecz Niemcy-Curacao

Mecz Niemcy-Curacao

W niedzielę reprezentacja Niemiec świętowała zwycięstwo 7:1 nad Curaçao, ale wieczór zakończył się wspólną modlitwą piłkarzy obu drużyn. Na środku stadionu NRG w Houston kilku zawodników zebrało się po meczu, aby wspólnie się pomodlić. Niemieccy piłkarze, Felix Nmecha i Jonathan Tah, utworzyli krąg z pięcioma piłkarzami Curaçao, objęli się i skłonili głowy. „Jesteśmy przeciwnikami w tym meczu. Po meczu wszyscy jesteśmy chrześcijanami i braćmi. Po prostu odmówiliśmy razem krótką modlitwę, ponieważ wszyscy jesteśmy bardzo wdzięczni” - wyjaśnił Nmecha w wywiadzie dla niemieckiej stacji telewizyjnej ARD.

„Z punktu widzenia wyniku, to oczywiście dla nas wspaniałe” - powiedział Nmecha, zadowolony ze zwycięstwa, „ale ogólnie wierzymy, że Jezus jest uwielbiony poprzez grę. Dlatego zebraliśmy się i modliliśmy”. Jeszcze przed meczem pomocnik wysiadł z autokaru wiozącego drużynę na stadion w Houston, niosąc Biblię. Ten zawodowy piłkarz niezwykle otwarcie mówi o swojej wierze chrześcijańskiej. Po zwycięstwie zamieścił na Instagramie zdjęcia z podpisem: „dziękuję Jezu”.
CZYTAJ DALEJ

Podsumowania prac I Sesji Plenarnej II Synodu

2026-06-20 22:38

Biuro Prasowe AK

- Czytam z tej debaty taki postulat dla Kościoła krakowskiego: liturgia na pierwszym miejscu, ale pomnożona przez formację do niej i przez nią. Formację rozumianą całościowo, a nie tylko ograniczoną do wyjaśnienia pojęć i znaków – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas podsumowania prac I Sesji Plenarnej II Synodu Duszpasterskiego Archidiecezji Krakowskiej.

W czasie modlitwy przedpołudniowej kardynał przypomniał postawę Saula, który chciał czcić Boga na swój sposób. Stwierdził, że dobrze jest usłyszeć takie słowo podczas synodalnych spotkań, gdy rozwiązania, które podpowiada Duch Święty, wydają się być mało oczywiste. Kard. Grzegorz Ryś podkreślił, że jest to bałwochwalstwo, ponieważ człowiek w ten sposób składa ofiarę samemu sobie. – Pan się domaga posłuszeństwa, uległości i zaufania Mu. Zaufania, w którym to, co On proponuje, uznajemy za lepsze, za mądrzejsze, za bardziej święte, za bardziej owocne – podkreślił.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję