Czy polityka może być biznesem? Znakomitym! Tak twierdzi Susan Glasser - autorka jednego z artykułów zamieszczonego w amerykańskim tygodniku The Washington Post. Porusza ona kwestię
tzw. konsultantów politycznych, którzy zarabiają krocie. To oni kreują postać lidera czy kandydata na najwyższe stanowiska w państwie. Pracują na to, aby wyborcy widzieli elekta takim, jakim
chcieliby żeby był. Krótko mówiąc - manipulują informacją. To "szare eminencje" polityki.
Susan Glasser podaje, że w Stanach Zjednoczonych istnieje ok. 3000 konsultingowych biznesów, które pracują bez jakichś etycznych norm, licencji, operując w tajemny sposób. Wszelkie
opłaty czy wypłaty są trzymane w tajemnicy i nie ma norm, które pozwalałyby na kontrolę tej działalności. A zatem pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze.
Raymond Strother, strateg do spraw mediów, a zarazem przewodniczący Amerykańskiego Stowarzyszenia Politycznych Konsultantów stwierdza: "Każdy konsultant, który mówi, że pieniądze nie mają
wpływu na system, jest albo naiwny albo kłamie". Trudno się też dziwić, że ludzie z pierwszej linii doradców zarabiają milion czy więcej dolarów rocznie. Ci z dalszych szeregów też
nie mogą narzekać - między 500 a 200 tys. rocznie.
Czy każdy może być konsultantem? Oczywiście nie. Mike Murphy, czołowy konsultant do spraw mediów partii republikańskiej,mówi bez ogródek: "W tym przemyśle jest jak na dzikim zachodzie - pełno kowbojów
i bezprawia". Z drugiej strony, każdy, kto poważnie myśli o wygraniu wyborów wie, że bez doradców wygrać ich nie sposób.
William Hamilton, weteran kampanii wyborczych stwierdza: "Kandydaci muszą zrozumieć, że pieniądze są konieczne. Oni tego nie lubią, ale zobaczyli to jako konieczność, ponieważ nie ma innego sposobu,
aby być wybranym".
Tak oto stajemy wobec fenomenu naszych czasów. Jesteśmy często manipulowani za własne pieniądze i rządzeni przez władze, które nie mówią swoim głosem. Jest to przede wszystkim
głos pieniądza. Czy przyjdzie taki czas, gdy o wyborze będą decydowały wartości? Wszak zanim nauczymy się liczyć, zaczynamy swą wędrówkę przez życie od poznania tego, co dobre i złe
- i w gruncie rzeczy to stanowi o naszej wielkości.
W czwartek 12 lutego Jenniffer González-Colón, Gubernator Portoryko (terytorium niezależne i nieinkorporowane USA) podpisała ustawę, na mocy której znowelizowano tamtejszy Kodeks Karny. Poprzez niedawno przyjętą poprawkę w ustawie karnej wprowadzono zmiany, na mocy których zabójstwo kobiety w ciąży stanie się zabójstwem pierwszego stopnia. W zmienionym Kodeksie Karnym dodano postanowienia, zgodnie z którymi „za człowieka uznaje się osobę poczętą w macicy matki, w dowolnym stadium ciąży”.
Miesiąc wcześniej – 12 stycznia do Senatu Portoryko (Senado de Puerto Rico) trafił rządowy projekt ustawy przygotowany przez gubernator tego terytorium zamorskiego USA Jenniffer González-Colón z konserwatywnej Nowej Partii Postępowej (Partido Nuevo Progresista, PNP). Propozycja legislacyjna zawierała postulat zmiany art. 92 tamtejszego Kodeksu Karnego (Código Penal de Puerto Rico), w którym to uregulowano znamiona przestępstwa zabójstwa (asesinato). Zgodnie z tym przepisem, w jego aktualnym brzmieniu, zabójstwo to „celowe, świadome lub lekkomyślne pozbawienie życia człowieka”. W projekcie ustawy zgłoszonej przez portorykański rząd zaproponowano, aby dla celów art. 93 Kodeksu Karnego, normującego kwestie dotyczące stopni morderstwa (grados de asesinato), w art. 92 tego samego aktu prawnego dodano sformułowanie, na mocy którego „za człowieka uznaje się osobę poczętą w macicy matki, w dowolnym stadium ciąży”.
Brazylia: w Natal spłonął pomnik Matki Bożej Fatimskiej
2026-02-25 19:27
mz
Adobe Stock
W mieście Natal, na północnym wschodzie Brazylii, spłonął w środę pomnik przedstawiający Matkę Bożą Fatimską. Budowla usytuowana w stolicy stanu Rio Grande do Norte była wykonana z łatwopalnych materiałów - przekazały lokalne władze. Z dotychczasowego śledztwa wynika, że do zapalenia się posągu doszło na skutek zwarcia instalacji elektrycznej wmontowanej w pomnik. W tragicznym zdarzeniu ucierpiał jeden z pracowników, który został poparzony.
Do wypadku doszło, krótko przed inauguracją wysokiego na ponad 30 m pomnika Matki Bożej Fatimskiej. Całość przedsięwzięcia, jak szacują lokalne władze opiewała na kwotę 15 mln brazylijskich reali, czyli równowartość ponad 10 mln złotych. Do ukończenia pomnika, usytuowanego na postumencie o wysokości 8 m brakowało montażu korony. Inauguracja tego jednego z największych na świecie pomników Maryi, zaplanowana była w Natal na marzec br.
Gotycki, pozłacany kielich liturgiczny, jeden z trzech zaginionych w czasie II wojny światowej z Bazyliki Konkatedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kołobrzegu, został odnaleziony i wróci świątyni 1 marca. Wcześniej będzie prezentowany w Muzeum Miasta Kołobrzeg – przekazała instytucja.
- W 2019 r. Muzeum w Stralsundzie przekazało naszemu muzeum zbiór zdjęć wykonanych prawdopodobnie w 1932 r., na których jest trzeci kielich. Wcześniej nikt nie wiedział, że taki istnieje. Z zachowanych dokumentów wynikało, że były tylko dwa i że do przełomu 1943/1944 r. były jeszcze w Kołobrzegu. Potem ślad po nich zaginął – mówił w czwartek podczas prezentacji zabytku dr Dziemba.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.