Lato tego roku jest gorące. Nie tylko z powodu temperatur. Dni, w których przelewam swoje myśli na papier, obfitują w dramatyczne wydarzenia. Dominującym stało się to, że 90 km od polskiej granicy na Wschodzie spadł pocisk, który kilka godzin po eksplozji na polskiej ziemi nie ma swojej identyfikacji. Władze twierdzą, że najprawdopodobniej to pocisk rosyjski, podobnie twierdzą publicyści, a prosty lud nie twierdzi, ale nie ma wątpliwości.
Innym tragicznym wydarzeniem jest profanacja obiektów kultu w Medjugorie. Nie ma ono, oczywiście, charakteru politycznego, ale odsłania warstwę swoistego kryzysu polskiego katolicyzmu. Okazuje się, że człowiek, który dopuślił się profanacji, przed kilku laty, by leczyć swoją depresję, zorganizował akcję „z buta do Maryi” i stał się natychmiast tzw. katocelebrytą. Nie ośmielam się oceniać depresji, nie podważam wysiłku tamtej pieszej pielgrzymki. Ale zastanawia mnie to, jak łatwo jesteśmy skłonni medialnie „beatyfikować” ludzi kierujących się emocjami, jakby zapominając, że struktura aktu wiary obejmuje nie tylko emocje, ale też wolę i rozum. A z tymi dwoma coraz trudniej w naszym katolicyzmie.
Czas świąt wielkanocnych przeżywam w Polskiej Misji Katolickiej w Kolonii, prowadzonej przez moich współbraci zakonnych. To kolejny rok, w którym spędzam święta wśród Polaków żyjących w Niemczech. Wcześniej przez kilka lat były to spotkania w Getyndze, potem w Polskiej Misji Katolickiej w Kleve.
Carl Bloch, fragment obrazu "Przemienienie Pańskie", 1800 r.
Kościół katolicki 6 sierpnia obchodzi święto Przemienienia Pańskiego, nazywane epifanią lub teofanią. Na Wschodzie uroczystość upamiętniająca biblijne wydarzenie na górze Tabor pojawiła się w VI w., a na Zachodzie wprowadził ją papież Kalikst III w 1457 r., choć lokalnie obchodzono je już w VII w.
Wydarzenie na górze, podczas którego uczniowie Piotr, Jakub i Jan widzieli Chrystusa rozmawiającego z Mojżeszem i Eliaszem, nazywane Przemienieniem Pańskim, opisali trzej ewangeliści: św. Mateusz, św. Marek i św. Łukasz.
Przywódcy chrześcijańscy w indyjskim stanie Radżastan wyrażają zaniepokojenie po decyzji sądu o odmowie zwolnienia za kaucją dziesięciu katolików, którzy od ponad trzech miesięcy przebywają w areszcie po incydencie podczas Mszy św. w filii parafii Bandaria w diecezji Udaipur.
Katolicy zostali oskarżeni m.in. o udział w zamieszkach, usiłowanie zabójstwa, bezprawne pozbawienie wolności, zakłócanie porządku publicznego oraz nielegalne nawracanie. Proboszcz parafii, ks. Arvind Amliyar, poinformował agencję UCA News, że sąd pierwszej instancji w okręgu Banswara 5 sierpnia odrzucił wniosek o zwolnienie oskarżonych za kaucją. Zapowiedział jednocześnie odwołanie do Sądu Najwyższego Radżastanu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.