Reklama

Modlitwa

Nie rozpraszaj ducha na szukanie słów!

[ TEMATY ]

modlitwa

Bożena Sztajner/Niedziela

Znamy dobrze wskazania Jezusa, aby nie być zbytnio gadatliwym na modlitwie. Chcielibyśmy czasem zagadać Boga i w ten sposób zmusić Go jakby do działania. Gadulstwo może stać się jednak przeszkodą w usłyszeniu Boga i pogłębieniu ducha. Ucząc się modlitwy, musisz pamiętać, że jej ważną częścią jest milczenie. Dochodzi się do niego jednak powoli i stopniowo. Nie przerażaj się na początku bezradnością w milczeniu. Na początku modlitwa jest bowiem niespokojna, a początkowe milczenie wewnętrznie gadatliwe. Nie rezygnuj jednak z modlitwy milczenia, bo ona jest warunkiem usłyszenia Boga.

Na modlitwie nie bądźcie jak gęsi

Jak się wyraził Peguy, nie należy modlić się jak gęsi, które czekają na kluski! Człowiek pełen emocji chce w pierwszym porywie modlitwy wylać z siebie całą psychiczną zawartość swojej istoty i sprowadza modlitwę do monologu. Mistrzowie radzą, aby nie czekał, aż ten monolog w końcu go znuży i pokaże, że nie tędy droga do komunii z Bogiem. Pierwszym wstępem do milczącego słuchania Boga może być najpierw lektura psalmów i Biblii. Zamilknij i ucz się słuchać na modlitwie słów Boga.

Gadulstwo zamiast skupić, może cię rozproszyć

Święty Jan Klimak gani wielomówstwo. Żadnej przesady w słowach waszej modlitwy. Ile to razy proste i monotonne bełkotanie dziecka wzrusza ojca! Nie wdawajcie się w długie przemowy, by nie rozpraszać ducha na wyszukiwanie słów. Jedno słowo celnika poruszyło miłosierdzie Boże; jedno słowo pełne wiary zbawiło łotra. Wielomówstwo, gadulstwo na modlitwie napełnia umysł obrazami, rozprasza go, podczas gdy często jedno jedyne słowo powoduje skupienie. Pewien pustelnik z góry Athos rozpoczynał modlitwę „Ojcze nasz” o zachodzie słońca, a kończył ją, wymawiając „Amen” z pierwszymi promieniami słońca wschodzącego. Nie chodzi o mowę, chodzi o przeżywanie w pełni tych całych światów, jakie przywołuje każde słowo tej modlitwy. Wielcy mistrzowie duchowi zadowalali się wymawianiem imienia Jezus, lecz w tym Imieniu kontemplowali całe Królestwo.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Różaniec za kleryka

Fundacja Dobrych Mediów wspólnie z Zakonem Rycerzy Jana Pawła II uruchomiła specjalną stronę internetową, która prowadzi akcję „Różaniec Za Kleryka”. Akcja ta ma na celu zachęcić polskie rodziny, młodzież oraz dorosłych do wspólnej modlitwy za kleryków. Każdy uczestnik akcji zobowiązuje się do odmawiania przynajmniej jednej dziesiątki Różańca dziennie w intencji polskich kleryków.

CZYTAJ DALEJ

Papież przyjął na audiencji dwóch Polaków-nuncjuszy

Ojciec Święty przyjął dziś na poszczególnych audiencjach kilku biskupów w tym dwóch Polaków-nuncjuszy: arcybiskupa Waldemara Stanisława Sommertaga, nuncjusza apostolskiego w Nikaragui oraz arcybiskupa Andrzeja Józwowicza, nuncjusza apostolskiego w Iranie – poinformowało watykańskie Biuro Prasowe.

Ponadto Ojciec Święty przyjął także arcybiskupa archidiecezji Matki Bożej w Moskwie Paolo Pezzi FSCB oraz nuncjusza apostolskiego w Demokratycznej Republice Konga, arcybiskupa Ettore Balestrero. Tradycyjnie watykańskie Biuro Prasowe nie informuje o poruszanych w tych rozmowach tematach.

CZYTAJ DALEJ

Czy Bóg może uzdrowić człowieka podczas Mszy św? Przekonaj się!

2021-09-27 14:27

[ TEMATY ]

Eucharystia

Msza św.

Karol Porwich/Niedziela

Na taką Mszę św. ludzie przychodzą ze szczególną nadzieją. Modlą się o uzdrowienie dla siebie i dla innych. Konkretnych „innych”: dla syna, córki, matki, dla chorych i cierpiących, fizycznie i duchowo, niekochanych, smutnych... I w podzięce za uzdrowienie, jeśli takie się dokona. Czy Msza św. z modlitwą o uzdrowienie ma większą wagę niż tradycyjna Msza św.? Czy podczas niedzielnej Eucharystii Jezus też może dokonać cudu?

A uzdrowienie dokonuje się, jak mówią ludzie, którzy go dostąpili. Niejeden, wychodząc po Mszy o uzdrowienie, odnajduje w sobie co najmniej spokój i siłę, wierząc, że to co najmniej początek. „Bardzo mnie bolało ramię. Nic nie można zrobić - brzmi jedno ze świadectw. - Leki, maści nie działały. Ale przed miesiącem, po modlitwie w czasie Mszy o uzdrowienie, przyszła prawdziwa ulga. Ręka już mnie nie boli, choć teraz nie używam żadnych leków. Dziękuję Panu Bogu, modlę się, żeby to było trwałe wyleczenie”.
Ludzie przychodzą najczęściej w konkretnej sprawie, to i ich świadectwa są potem konkretne. W konkretnej Mszy chodzi przecież o konkretne sprawy: fizyczny ból, którego ma się dość i chciałoby się pozbyć, i ból duchowy, gdy syn, córka, mąż albo żona wykoleili się: biorą narkotyki, piją na umór, zaniedbują rodzinę. „Przyszłam na tę Mszę, bo naprawdę cierpiałam - twierdzi pani blisko pięćdziesiątki. - Rzucił mnie mąż, wpadłam w depresję, a terapia niewiele mi dawała. Ale gdy przyszłam na Mszę św. o uzdrowienie raz i drugi, poczułam ulgę. Byłam spokojna, wreszcie mogłam normalnie spać! Wszystko zmieniało się niemal z dnia na dzień”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję