Reklama

Wiara

Powołani do adoracji

Co my będziemy robić w niebie? Na czym będzie polegało szczęście przebywania z Bogiem? Niewyobrażalnie pięknym i zajmującym zajęciem w niebie będzie adoracja Boga. My, ludzie, jeszcze tego nie czujemy do końca. Aniołowie już to wiedzą i całe szczęście ich egzystencji polega na uwielbianiu Boga, na niekończącej się adoracji Bożej Miłości. Jesteśmy więc tak naprawdę powołani do adoracji. Każda chwila adoracji Boga na ziemi jest więc kawałkiem nieba, niepojętym jeszcze dla nas znakiem niebiańskiego szczęścia. Modlitwa powinna być więc adoracją. Twoja wiara musi cię doprowadzić do adoracji. I wtedy znajdziesz moc i spokój. Adoracja nie jest tylko modlitwą, jest sposobem myślenia i życia. Ale przecież o to chodzi, aby życie stawało się modlitwą, a modlitwa życiem.

Jezus najlepszym Nauczycielem adoracji

Żeby zrozumieć, na czym polega adoracja, trzeba przyjrzeć się Jezusowi. Syn Boży ma jakieś niezrozumiałe upodobanie do tego, co maleńkie, co niskie. Cały rzucił się w pokorę. Bóg mógł przecież z wysokości nieba dać nam wszystkie potrzebne łaski. Nie! On chciał zejść i dojść do człowieka. A nawet chciał zejść niżej niż człowiek, bo ludzie nie rodzą się w stajenkach, ani nie umierają wyrzuceni gdzieś za miasto na szubienicy. Chciał być niżej od człowieka. Chciał, by człowiek szedł do Boga w dół, a nie do góry. Żeby się człowiek Go nie bał. Od tej chwili człowiek musi zejść ze swojego piedestału, ażeby znaleźć Boga. Taka jest natura Bożej miłości i dlatego taka jest zasada adoracji Boga. Człowiek musi poczuć się mały przed Bogiem, aby móc Go adorować. I nie tylko adorować wielkość i wyniosłość Boga, ale przede wszystkim Jego miłość. W Eucharystii trudno jest adorować wielkość Boga i Jego wszechmoc, bo stajesz przed Bogiem pokornym i cichym, ukrytym pod postacią chleba. Pierwsze więc, co adorujesz, to Jego miłość, i dopiero ona pozwoli ci odkryć wszechmoc Zbawiciela. Bo mocą Boga jest Jego miłość! Adoracja wymaga więc pokory i uczy pokory. Ktoś, komu się wydaje, że jest ważny i wielki, nie nadaje się do adoracji, bo tak naprawdę adoruje siebie, a przecież jesteśmy powołani do adoracji Boga.

Adoracja uczy patrzenia w dół, a nie w górę

Powiedzieliśmy, że adoracja nie zamyka się tylko na momencie trwania przed Najświętszym Sakramentem. Człowiek cały czas ma mieć w sobie postawę adoracji Boga. Po chwili adoracji Jezusa w Eucharystii, trzeba wyjść w świat i zacząć adorować Boga obecnego w człowieku. I tu też obowiązuje wspomniany kierunek: nie z góry, ale oddolnie. Po adoracji nie możesz do ludzi iść odgórnie. Ty musisz zejść do człowieka. Nie możesz patrzeć i traktować wszystkich z góry, ale musisz przyjąć słabość drugiego i jego dolę. Jeśli chcesz, aby ta miłość, którą adorowałeś przed chwilą, była w tobie i była miłością Chrystusową, musisz się schylić do człowieka. Gdybyśmy patrzyli na wszystkich w duchu wzajemnej adoracji i służby, wtedy mielibyśmy jeszcze jeden kawałek nieba na ziemi. Bądź więc człowiekiem adoracji, ale takiej adoracji, która nie kończy się na modlitwie przed Najświętszym Sakramentem, ale przekłada się na całe życie.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dotknięty Miłosierdziem

Wydaje nam się, że kochamy. Często jednak szukamy kogoś, kto udowodni nam naszą wartość, a tak naprawdę kochać nie umiemy. Inaczej kocha się żonę, inaczej przyjaciela, inaczej psa, a inaczej sport. Miłość to Osoba Boga i tylko w Nim możemy kochać – dając. Czyniąc ofiarę z siebie wyzwoloną z egoizmu

Andrew Comiskey. Podczas jednej z imprez zobaczył w lustrze całą prawdę o sobie i przeraził się. Odtąd szukał miłosiernego wzroku Boga, w którym odnalazł nową godność i tożsamość, a dziś pomaga w tym innym. Stworzył program Strumienie Życia, działający w dwudziestu krajach, na pięciu kontynentach, prowadząc osoby doświadczające trudności w relacjach, emocjonalnych braków czy uczuć homoseksualnych do spotkania z Pełnią – zranionym Chrystusem.

CZYTAJ DALEJ

San Marino zalegalizowało aborcję...

2021-09-27 14:18

[ TEMATY ]

aborcja

Adobe Stock

Republika San Marino, będąca enklawą na terytorium Włoch, zalegalizowała aborcję. We wczorajszym referendum poparło ją 77,3 proc. głosujących. Do urn poszło jedynie 41 proc. uprawnionych.

Aborcja będzie legalnie dostępna do 12. tygodnia ciąży, a po upływie tego terminu - w przypadku zagrożenia życia matki lub poważnej wady rozwojowej płodu.

CZYTAJ DALEJ

Znak zbawienia. Wrześniowe święto u Dominikanów

2021-09-28 04:52

Agnieszka Marek

Dzień Podwyższenia Krzyża Świętego jest dla lubelskich Dominikanów czasem szczególnej modlitwy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję