Reklama

Fenomen ojca Pio

Niedziela w Chicago 36/2003

Dom Ulgi w Cierpieniu

Dom Ulgi w Cierpieniu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jestem w San Giovanni Rotondo. Pod czujnym wzrokiem wolontariuszy strzegących tego miejsca, schodzę do krypty grobowej. Tu trwa nieustanna modlitwa. Do Świętego z Pietrelciny przynoszone są te najtrudniejsze, najgłębiej skrywane w sercu sprawy, intencje niesione wiele kilometrów, czasem z najodleglejszych zakątków świata. Św. Ojciec Pio, który za życia czytał w duszach ludzkich i do którego konfesjonału czekały długie kolejki wiernych, przyjmuje je teraz jeszcze cierpliwiej, pozostając przewodnikiem na najbardziej zawikłanych ludzkich ścieżkach.
Moje spotkanie sam na sam ze Świętym przerywa wezwanie na Mszę św. Przechodzę do starego kościółka pw. Matki Bożej Łaskawej, w którym jeszcze nie tak dawno sprawował Eucharystię Ojciec Pio. Tuż obok mnie, za szybą z pleksy - konfesjonał Świętego, a gdy tylko odwrócę głowę, nade mną, na chórze zakonnym - krzyż, przy którym otrzymał stygmaty.
Na czym polega fenomen Ojca Pio, który spowodował, iż tak wielu ludzi, nie czekając nawet na werdykt komisji kościelnych, uznało Go już dawno za swego „prywatnego” świętego? Może sprawiła to pełna bólu, niezrozumienia i upokorzeń droga życia i posługiwania Ojca Pio, którą mimo trudności przeszedł z poddaniem się woli Bożej i pogodą ducha. A może przyczynia się do tego współczesność tej postaci? Przecież jeszcze tak wielu ludzi pamięta Go osobiście.
Franciszek Forgione urodził się 25 maja 1887 r. w Pietrelcinie. W wieku 16 lat wstąpił do nowicjatu Ojców Kapucynów w Morcone i obrał sobie imię Brat Pio. 10 sierpnia 1910 r. otrzymał święcenia kapłańskie. Już pod koniec sierpnia poczuł dziwne bóle w dłoniach. Kolejne lata przyniosły cierpienia spowodowane chorobą oskrzeli i płuc, ale i te jeszcze większe, związane z restrykcjami nałożonymi w wyniku niezwykłej łaski - stygmatów, otrzymanych od Boga 20 września 1918 r. Poważnym ciosem, jaki dosięgnął go 17 czerwca 1923 r., był zakaz publicznego odprawiania Mszy św. i odpowiadania na listy napływające z całego świata. Następne lata przynosiły na przemian - nasilanie i chwilowe łagodzenie tych restrykcji, z których najboleśniejszymi był znowu zakaz publicznego sprawowania Mszy św. oraz spowiadania. Cierpienia duchowe potęgowane były cierpieniami coraz bardziej chorego ciała. Odprawiwszy ostatnią Mszę św. o godz. 5.00 22 września 1968 r., Ojciec Pio zmarł dnia następnego, kończąc swe pełne cierpienia ziemskie pielgrzymowanie.
Przemierzając korytarze klasztorne prowadzące do celi św. Ojca Pio i dalej, na chór klasztorny, gdzie Ojciec Pio otrzymał stygmaty, wyglądam przez otwarte okno. Spostrzegam sylwetkę nowej świątyni, która ma nadzieję pomieścić z każdym rokiem większe rzesze pielgrzymów. Nowy kościół Matki Bożej Łaskawej, sąsiadujący ze starym kościółkiem klasztoru Kapucynów pod takim samym wezwaniem, kiedyś spełniał swoje zadanie. Dziś okazuje się być za mały, by pomieścić wciąż wzrastającą liczbę pielgrzymujących z całego świata. Do San Giovanni Rotondo bowiem coraz liczniej przybywają ci, którzy przy grobie Świętego Stygmatyka czują się jak w przedsionku Domu Ojca.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Panie, wyłącznie dzięki Tobie coś znaczę!

2026-08-20 09:08

[ TEMATY ]

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

W bliskości Chrystusa odkrywam w sobie wartość, szczególnie wtedy, kiedy wielu wokół mnie mówi, że już nic nie znaczę, że jestem totalnym „zerem”, że nic nie potrafię. W wierze Jezus mówi mi wtedy, że jestem „skałą” i On chce na niej wznosić coś wielkiego i pięknego.

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?» A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków». Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego». Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie». Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem.
CZYTAJ DALEJ

Zamość/ Syreny alarmowe zawyły przez pomyłkę podczas ćwiczeń

2026-08-23 10:02

[ TEMATY ]

bezpieczeństwo

pixabay.com

Alarm

Alarm

Zamiast testu cichego, został omyłkowo uruchomiony sygnał dźwiękowy. Był to trzyminutowy, jednostajny dźwięk, tj. odwołujący alarm – poinformował PAP w niedzielę rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz, odnosząc się do uruchomienia syreny alarmowej nad ranem w Zamościu.

O sytuacji poinformował zamojski ratusz w niedzielę na portalu społecznościowym. Kilkuminowy sygnał alarmowy było słychać ok. godz. 7.00. „Syreny zostały uruchomione przez Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego. Był to element zaplanowanych ćwiczeń” – podano we wpisie.
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz pielgrzym, który zawsze mówił: „Damy radę”

2026-08-23 13:44

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks Paweł Kłys

„Był sługą, który zawsze mówił: damy radę”. W Łękawie uczczono pierwszą rocznicę śmierci ks. Władysława Pietrzyka

„Był sługą, który zawsze mówił: damy radę”. W Łękawie uczczono pierwszą rocznicę śmierci ks.
Władysława Pietrzyka

– „Dobra, dobra, damy radę, poradzimy sobie” – te słowa ks. Władysława Pietrzyka przez lata towarzyszyły pielgrzymom zmierzającym na Jasną Górę. W przededniu pierwszej rocznicy jego śmierci w parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łękawie modlono się za zmarłego kapłana, wspominając go jako człowieka wielkiego serca, kapłana-sługę i gospodarza, który zawsze był gotów pomóc drugiemu człowiekowi.

W sobotni wieczór, 22 sierpnia, Eucharystii w intencji śp. ks. Władysława Pietrzyka przewodniczył bp Zbigniew Wołkowicz. Homilię wygłosił ks. Łukasz Tarnawski, proboszcz parafii św. Kazimierza w Łodzi i wieloletni kierownik Pieszej Pielgrzymki Łódzkiej na Jasną Górę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję