Mieni się kolorami tęczy. Jest olbrzymi albo malutki na tyle, że mieści się na palcu i zawsze jest pod ręką. Nowością jest ten w kształcie karty telefonicznej. Prawdopodobnie najczęściej
widać go zawieszonego pod lusterkiem w samochodzie. Wtedy wstawiennictwo jego Patronki ma chronić przed niebezpieczeństwem.
Zwykle pierwszy raz spotykamy się z nim przy Komunii św., tej pierwszej, bo to jedna z tradycyjnych, obok szkaplerza, książeczki do nabożeństwa i obrazka, pamiątek.
Zwykle też z nim na rękach żegnamy się z tym światem.
Różaniec. Najpopularniejsza modlitwa Kościoła. Modlitwa umiłowana przez Maryję, o czym wielokroć mówiła podczas objawień. Czy to w Lourdes czy Fatimie.
Choć mamy go wszyscy, to systematycznie odmawia go mniejszość, a szkoda, bo to potężna modlitwa. Najtrafniej ujął to Michał Anioł na fresku do dziś widniejącym na sklepieniu Kaplicy Sykstyńskiej
„Sąd Ostateczny”. Widać nań, jak Matka Boża ratuje za pomocą różańca tonącego w odmętach nicości człowieka.
Dlaczego odmawiać Różaniec? Powodów można znaleźć co niemiara. Bo to modlitwa biblijna i kontemplacyjna. Związana najmocniej z naszym życiem. Ponieważ umiłowała go Matka Boga
i codziennie odmawia go bodaj jedyny autorytet naszych czasów Jan Paweł II. Bo pozwala się skupić, wyciszyć i uspokoić. Każdy motyw jest dobry, by wziąć różaniec do ręki i rozważać
cuda Bożej miłości.
Rozprawa zostanie powtórzona w postępowaniu apelacyjnym. Postanowienie wynika z przedłożenia przez prokuratora Diddiego dokumentacji częściowo utajnionej. Adwokaci kardynała twierdzą, że naruszono prawo do obrony. Na pytanie co to oznacza, i jaki będzie dalszy bieg procedowania w tej sprawie odpowiada na łamach katolickiego dziennika „Avvenire” Giuseppe Muolo.
Dziennikarz stwierdza, że nie oznacza to, iż wszystko trzeba zacząć od nowa. Trybunał Apelacyjny Państwa Watykańskiego precyzuje bowiem, że „nie stwierdza całkowitej nieważności całego wyroku pierwszej instancji: ani postępowania, ani wyroku. Te bowiem zachowują swoją moc”. Wyrok pozostaje zatem ważny. Konieczne będzie jednak powtórzenie etapów postępowania (takich jak przesłuchanie świadków i ocena dowodów) przed Sądem Apelacyjnym.
Fragment opracowany na podstawie rozdziału „Zdrętwiałe ręce” z książki Apetyt na życie. O pragnieniach, marzeniach i głodach ks. Piotra Pawlukiewicza, RTCK 2025.
Czy Bóg „każe się prosić”? Obrazy Mojżesza z rękami w górze i wdowy „naprzykrzającej się” sędziemu prowokują niewygodne pytania. Ks. Piotr pokazuje jednak, że to nie opór Boga jest problemem, ale nieklarowność naszych pragnień.
Mojżesz powiedział do Jozuego „Wybierz sobie mężów i wyrusz z nimi na walkę z Amalekitami. Ja jutro stanę na szczycie góry z laską Boga w ręku” […]. Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, miał przewagę Amalekita. Gdy ręce Mojżesza zdrętwiały, wzięli kamień i położyli pod niego i usiadł na nim. A Aaron i Hur podparli zaś jego ręce, jeden z tej, a drugi z tamtej strony. W ten sposób aż do zachodu słońca były jego ręce stale wzniesione wysoko. I tak zdołał Jozue pokonać Amalekitów i ich lud ostrzem miecza.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.