10 stycznia 2004 r. w Bielskim Domu Kultury odbył się XIV Przegląd Kolęd. W uroczystym koncercie wystąpiło 9 chórów katolickich i prawosławnych. Treść kolęd
głosi radosną nowinę o Narodzeniu Chrystusa w grocie betlejemskiej.
Najstarsze polskie kolędy pochodzą z XV w. XVIII stulecie ukształtowało wyraźnie ich narodowy charakter. Rodzinna sceneria, stanowiąca tło wydarzeń betlejemskich, radosny nastrój oraz żywa
rytmika dopomogły temu gatunkowi pieśni religijnej w zdobyciu dużej popularności. Szczególnie znaczenie tych pieśni rosło w czasach utraconej niepodległości, powstań narodowych,
przemian społecznych. Wówczas kolęda była narzędziem walki o utrzymanie tożsamości narodowej i polskiego języka.
Kolędę W żłobie leży napisał na przełomie XVII i XVIII w. ks. Piotr Skarga. W 1938 r. w kościele Księży Jezuitów w Nowym Sączu po raz pierwszy
została wykonana kolęda Nie było miejsca dla Ciebie.
Żadne z pieśni religijnych nie cieszą się tak wielkim powodzeniem i nie są tak często śpiewane, zarówno w kościołach jak i domach, jak właśnie kolędy. Bardzo
popularną, również w Polsce, mającą już 186 lat kolędą, śpiewaną w ponad 200 językach na całym świecie jest austriacka pieśń Cicha noc. Przed bielską publicznością zaprezentowały
się schole młodzieżowe, chóry parafialne i zespoły działające przy parafiach, Szkole Muzycznej i Bielskim Domu Kultury.
„Choć głównym zadaniem chórów działających przy kościołach jest oddanie chwały Bogu, współtworzenie Liturgii, uświęcenie własne i społeczności parafialnej, to w jego programie
nie może zabraknąć pięknych polskich kolęd i pastorałek wykonywanych niejednokrotnie w nowej, współczesnej aranżacji” - stwierdziła członkini i solistka chóru
parafialnego działającego przy bazylice Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i Chóru Polskiej Pieśni Narodowej.
Jako pierwsza zaprezentowała się schola młodzieżowa z parafii Matki Bożej z Góry Karmel, wykonując kolędy: Mizerna cicha i Aniołowie w bieli. Następnie
zaśpiewały: chór z parafii Miłosierdzia Bożego, zespół „Canto”, chór „Kuranty”, Chór Polskiej Pieśni Narodowej, chór „Wasilioczki”, chór z parafii
Matki Bożej z Góry Karmel, zespół „Małanka” oraz chór z parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.
Występ dostarczył licznie zgromadzonym mieszkańcom, duchowieństwu, siostrom zakonnym wielu artystycznych wrażeń. W wykonaniu kolęd zespołu „Canto” dostrzec było można ekumeniczny
charakter koncertu. Zespół wykonał: Anhieły w niebi, Wśród nocnej ciszy i Ding Dong.
Prezentującym się chórom przedstawiciel organizatora Przeglądu - Bielskiego Domu Kultury, czył pamiątkowe dyplomy.
Bardzo dużo pościł, nie pił wina, spał tylko 3 godziny na dobę, pod habitem nosił ostrą włosiennicę, a jego habit był znoszony do tego stopnia, że zaczęto go nazywać „bratem stu łat”. Taki był Carlo Gaetano Calosirto (1654 – 1734), lepiej znany jako św. Jan Józef od Krzyża – to jego zakonne imię.
Zanim został zakonnikiem, świat stał przed nim otworem. Jako bogaty syn szlachcica mógł wieść wygodne życie, przebierać w najurodziwszych dziewczętach, mimo to wybrał życie w ascezie. Już jako 15-latek wstąpił do franciszkanów bosych o najsurowszej regule, przyjętej od św. Piotra z Alkantary. W klasztornych murach nie szukał zaszczytów, chciał pozostać prostym bratem, ale posłuszny poleceniom przełożonych, w 1677 r. przyjął święcenia kapłańskie. Zakonni zwierzchnicy dostrzegli jego pobożność, gotowość do poświęceń i roztropność, dlatego zlecili mu zakładanie nowych klasztorów, co z powodzeniem czynił.
W obszernym wywiadzie, udzielonym mediom watykańskim, kard. Blaise Cupich, metropolita Chicago, odnosi się do aktualnej sytuacji międzynarodowej, ale też do lokalnej rzeczywistości archidiecezji, z której pochodzi Papież. Przypomina, że w burzliwych czasach chrześcijanie powinni być blisko Ewangelii i Jezusa. „Musimy zwracać uwagę na to, co On mówi, nie na partyjną politykę czy diatryby wynikające z agend poszczególnych państw, ale być blisko tego, co mówi nam Ewangelia” - podkreśla hierarcha.
Historia jak zwykle zaczęła się niewinnie - zagubione narzędzie, potem wykrywacz metalu i odkrycie jednego z największych rzymskich skarbów. A w Ewangelii też skarb - nie chodzi o monety. Chodzi o to, co dzieje się z człowiekiem, kiedy w zwykłym dniu spotyka Kogoś, kto zna jego historię… i nie odchodzi, nie gardzi tą historią.
Dlaczego Samarytanka przychodzi do studni wtedy, gdy nikt nie patrzy? Co robi z nami wstyd, lęk i poczucie odrzucenia? I dlaczego jedna rozmowa potrafi sprawić, że człowiek przestaje uciekać, a zaczyna biec – do ludzi, z odwagą, z nową radością?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.