Reklama

"Szlachetna Paczka": powstał raport o biedzie w Polsce

2016-12-05 16:49

szlachetnapaczka.pl, lk / Kraków / KAI

1,6 zł dziennie przypada na jedną osobę w blisko 15% rodzinach dotkniętych chorobą lub niepełnosprawnością, a co trzeci senior nie może wydać więcej niż 7 zł dziennie, aby nie popaść w długi - to tylko niektóre dane przedstawione w raporcie wolontariuszy "Szlachetnej Paczki" na temat biedy w Polsce.

Raport powstał w oparciu o informacje zebrane przez wolontariuszy "Szlachetnej Paczki" w 2015 r. podczas odwiedzin w domach ponad 35 tys. polskich rodzin. Oprócz statystyk zawiera też konkretne historie ludzi biednych, w tym osób starszych, niepełnosprawnych, samotnych rodziców i rodzin wielodzietnych. Raport ukazuje 21 historii, które ilustrują, kim są potrzebujący.

Jedną z osób przedstawionych w raporcie jest pan Jan, który przeżył utratę pracy i majątku, śmierć rodziców i załamanie nerwowe. Pan Jan nie korzysta z zasiłków, bo wstydzi się prosić. W wieku 43 lat podpisał umowę-zlecenie - pracuje jako goniec. Rower zrobił sobie sam z części ze złomu. Dziennie przejeżdża średnio 50 km. Jego największe potrzeby to kurtka zimowa, butla gazowa i nowy rower.

Raport omawia problem biedy w sześciu kategoriach: starość i samotność, choroba lub niepełnosprawność w rodzinie, trudny start w samodzielność, rodzina wielodzietna, nieszczęście i samodzielny rodzic.

Reklama

W dokumencie wskazano m.in, że rządowy program 500+ wpłynął na to, jacy potrzebujący są obecnie objęci pomocą "Szlachetnej Paczki". Udział rodzin wielodzietnych wśród beneficjentów akcji spadł dwukrotnie w stosunku do roku poprzedniego, a wśród rodzin wielodzietnych włączonych do projektu zdecydowana większość to te, dla których źródłem problemu jest dodatkowa bariera – choroba, niepełnosprawność lub nieszczęśliwe zdarzenie losowe.

Pomocą "Szlachetnej Paczki" mogą bowiem zostać objęte jedynie rodziny, w których dochód na osobą nie przekracza miesięcznie 500 zł, w przypadku osób starszych i samotnych - 600 zł.

W raporcie autorzy przedstawiają 10 wstrząsających faktów na temat biedy w naszym kraju. 1,6 zł – tyle dziennie przypada na jedną osobę w blisko 15% rodzin dotkniętych chorobą lub niepełnosprawnością (to mniej niż cena bochenka chleba). Co trzeci senior nie może wydać więcej niż 7 zł dziennie, aby nie popaść w długi.

Dla 13 proc. samotnych rodziców ciepłe buty i kurtka na zimę dla dzieci to tylko odległe marzenia. Są takie rodziny, w których miesięczny dochód na jedną osobę nie przekracza 50 zł. 340 rodziców samotnie wychowujących dzieci (spośród 20 771 rodzin zakwalifikowanych w 2015 r. do pomocy) nie ma kuchni, zatem przygotowanie kolacji wigilijnej jest wyjątkowym wyzwaniem.

W raporcie wyszczególniono również rodziny, które znalazły się w trudnej sytuacji, ponieważ przydarzyło im się nieszczęście: wypadek, utrata dorobku życia wskutek klęski żywiołowej, pożar, powódź, a także śmierć jednego z członków rodziny. 50 proc. rodzin z tej grupy ma długi, a 479 żyje bez łazienki.

"Co trzecia rodzina dotknięta nieszczęściem czuje się więźniem zaistniałej sytuacji, nie widzi perspektywy zmiany. Przyczynia się do tego ciągłe zmęczenie i myślenie o tym, jak przetrwać kolejny dzień" - napisano w raporcie.

Wolontariusze, którzy zbierali dane do raportu, zgodnie zaznaczają, że wielką siłą w tej grupie są więzi w rodzinie.

Zdaniem autorów raportu, wnioski w nim przedstawione zmieniają perspektywę projektowania pomocy społecznej w Polsce. Pomoc materialna jest ważną, ale nie jedyną, potrzebną formą wsparcia potrzebną do wyjścia z biedy.

Największą trudnością dla potrzebujących jest brak płynności finansowej oraz zaradności w zarabianiu i wydawaniu. Co druga z biednych rodzin ma zaległości z opłatami, pożyczkami i kredytami. Wskazane jest zatem wsparcie poprzez edukację w obszarze zarabiania i planowania budżetu.

Bardzo istotnym problemem jest mentalne uwięzienie w biedzie, poczucie przygniecenia teraźniejszą sytuacją i wykluczenie społeczne. Ludzie biedni nie mają szansy na oderwanie się od wyczerpującej rzeczywistości. Obniża się ich poczucie wartości, co wpędza ich w błędne koło porażek. Szczególnie ważne jest więc wsparcie społeczne otoczenia i wzrost wrażliwości społecznej na ludzi wykluczonych.

"Mamy wrażenie, że po wszystkich ostatnich wydarzeniach w przestrzeni publicznej, Polacy pogubili się w tym, kto potrzebuje pomocy. Przez to chęć do pomagania zmalała. Tymczasem Szlachetna Paczka dociera do tych prawdziwie potrzebujących i pokazuje Polakom, kto naprawdę potrzebuje pomocy – wyjaśnia ks. Jacek Stryczek, założyciel akcji "Szlachetna Paczka".

"Wnioski wynikające z raportu pokazują, jak dziś wyciągać ludzi z biedy. My już wdrażamy program edukacji w obszarze zarabiania i planowania budżetu. Organizujemy projekty specjalistyczne – pomoc prawną i lekarską dla rodzin i długotrwałe wsparcie dla samotnych seniorów. Chcemy przeprowadzić tych ludzi do normalności – dodaje Stryczek.

Tagi:
szlachetna paczka ubóstwo

Razem z ubogimi

2018-11-28 11:04

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 48/2018, str. VIII

Obchody Światowego Dnia Ubogich w diecezji sandomierskiej odbyły się w Rudniku nad Sanem i przebiegały pod hasłem „Biedak zawołał, a Pan go usłyszał” (Ps 34, 7)

Ks. Adam Stachowicz
Bp Krzysztof Nitkiewicz podczas Światowego Dnia Ubogich

Diecezjalne obchody Dnia Ubogich odbyły się 18 listopada i rozpoczęła je Msza św. w kościele pw. Trójcy Świętej w Rudniku nad Sanem, której przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Eucharystię koncelebrowali kapłani z dekanatu i księża zaangażowani w działalność charytatywną. We wspólnej modlitwie uczestniczyli bezdomni z sandomierskiego schroniska Caritas oraz osoby znajdujące się pod opieką socjalną innych placówek diecezjalnych, parafialnych i zakonnych. Obecni byli burmistrz Rudnika, starosta niżański oraz miejscowi parafianie.

Podczas homilii Biskup Ordynariusz powiedział: – Dzień ubogich jest takim budzeniem i prostowaniem sumienia. Świat w którym żyjemy wypłukuje bowiem z naszego człowieczeństwa to, co najpiękniejsze i szlachetne, przestawiając je na niewłaściwe tory. Niektórzy mówią w związku z tym o dehumanizacji człowieka i uczłowieczaniu zwierząt. Nie potrafimy się przed tym skutecznie bronić. Stąd dzisiejsza uroczystość ma duże znaczenie. Dobrze, że jej centralnym momentem jest Eucharystia. Syn Boży wyniósł aż do samego nieba nasze człowieczeństwo i nadal je uświęca, czyni piękniejszym. Bez Chrystusa materialne ubóstwo staje się jeszcze cięższe do zniesienia. Stąd Kościół nie może zrezygnować z mówienia o Nim w imię jakiejś politycznej poprawności. Mamy się troszczyć o duszę i ciało. Chciałbym jednocześnie, aby Dzień Ubogich stał się świętem wszystkich tych, którzy podejmują działania na rzecz biednych, niezaradnych życiowo, osób starszych, chorych i samotnych. Nie mam nic przeciwko temu, żeby się tym pochwalić od czasu do czasu, napisać na blogu, bo to może nawet zainspirować innych. Jednak powinniśmy bardziej ze sobą współdziałać, wspierać się nawzajem, informować o planach i zamiarach. Wtedy będzie można zrobić więcej, uniknąć niektórych błędów, nie mówiąc już o tym, że Kościół jest wspólnotą i powinien wypełniać wspólnotowo swoją misję.

Po Mszy św. o swoim życiu i wyjściu z bezdomności opowiedział Mariusz Zduński. – Ponad cztery lata temu byłem narkomanem, hazardzistą, złodziejem i gangsterem. Nie liczyłem się z nikim, byłem bardzo agresywny i pełen zła. Żyjąc takimi „wartościami”, niszczyłem swoje życie i moich bliskich. W końcu wylądowałem w więzieniu. Kiedy wyszedłem, okradłem wspólników, dlatego musiałem uciekać i ukrywać się. Dowiedziałem się, że źli ludzie grozili mojemu synowi. Wyjechałem do Francji i tam rozpoczął się mój proces nawrócenia, choć wtedy nie byłem tego świadomy, gdyż było we mnie nadal wiele zła. Wróciłem do Polski jako wrak człowieka. Bóg postawił wtedy na mojej drodze ludzi, którzy mi pomogli. Spędziłem kilka miesięcy w schronisku dla bezdomnych i tam odmieniłem swoje życie, odkrywając Boże Miłosierdzie. Błagałem Boga o pomoc, byłem niegodny Jego miłości, jednak On mnie nie przekreślił. On dał mi szansę powrotu i uczynienia mojego życia normalnym. Dziś wiem, że to Bóg odmienił moje życie, nie wstydzę się tego powiedzieć, bo jest to mój obowiązek chrześcijański. Dziś mam już pracę, dom, rodzinę, ludzi, którzy mnie kochają, a w sercu wielką miłość do Pana Boga. Jestem tutaj, aby świadczyć o tym, aby głośno mówić, że Chrystus nie rezygnuje z nas, choćbyśmy daleko odeszli od Niego. On nas kocha wielką, niegasnącą miłością i jest to najwspanialsza rzecz, jaką możemy otrzymać – podkreślał pan Mariusz.

Następnie ubodzy oraz podopieczni i pracownicy instytucji wspomagających potrzebujących pomocy zostali zaproszeni przez bp. Krzysztofa Nitkiewicza i dyrektora Diecezjalnej Caritas, ks. Bogusława Pituchę, na wspólny niedzielny obiad.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koronka za Polskę i Europę 25 maja

2019-05-15 15:36

rm / Radom (KAI)

Do odmówienia Koronki do Bożego Miłosierdzia za Polskę i Europę 25 maja zachęca Fundacja Płomień Eucharystyczny. Inicjatorzy podkreślają, że akcja nie jest wymierzona przeciwko komukolwiek, ma charakter tylko i wyłącznie religijny. Modlitwa będzie miała również charakter przebłagalny za znieważanie Matki Bożej Częstochowskiej.

Bożena Sztajner/Niedziela

Koronka do Miłosierdzia Bożego zostanie odmówiona w trzech intencjach: za wszystkie narody Europy w przededniu elekcji do Parlamentu Europejskiego - o dokonanie dobrych wyborów, o powrót mieszkańców kontynentu do chrześcijańskich korzeni; za Polskę i Polaków, aby stanowili jedność i żyli Ewangelią każdego dnia, nie wyrzekając się Krzyża i wiary w Boga, ale też miłując nieprzyjaciół i wynagradzająco - przebłagalnej za znieważanie Matki Bożej i Pana Jezusa oraz za tych, którzy się tego dopuszczają z prośbą o Boże Miłosierdzie dla nich.

Fundacja zachęca, by koronką pomodlić się w godzinie Miłosierdzia Bożego. - Można to zrobić indywidualnie, ale zachęcamy do publicznej modlitwy w różnych miejscach, np. placach, przy kościołach, w parkach, przy kapliczkach itp. My zamierzamy pomodlić się przy budowanej właśnie Kaplicy Wieczystej Adoracji w Jedlni Kolonii koło Radomia - mówił ks. prezes Fundacji ks. Sławomir Płusa, jeden z egzorcystów diecezji radomskiej oraz koordynator krajowy Odnowy w Duchu Świętym. Osoby duchowne też mogą włączyć się do akcji modlitewnej, odmawiając Koronkę wraz z wiernymi np. po sobotniej, wieczornej Mszy świętej.

Fundacja informuje, że akcja nie jest wymierzona przeciwko komukolwiek, ma charakter tylko i wyłącznie religijny. Prosi też, aby podczas publicznej modlitwy nie eksponować żadnych symboli czy logotypów (w dniu akcji będzie obowiązywała cisza wyborcza w związku z wyborami do Europarlamentu w niedzielę, 26 maja, a za jej złamanie, np. eksponowanie plakatów wyborczych grożą surowe kary dla osoby agitującej).

Fundacja została powołana pod koniec 2015 roku w celu gromadzenia środków na budowę pierwszej w Polsce Kaplicy – Centrum Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu im. św. Jana Pawła II na terenie parafii Jedlnia koło Radomia. Dzieło to uzyskało akceptację biskupa radomskiego Henryka Tomasika. Prezesem Fundacji jest ks. dr Sławomir Płusa, jeden z egzorcystów diecezji radomskiej oraz koordynator krajowy Odnowy w Duchu Świętym. Duchowym dyrektorem Fundacji oraz orędownikiem budowy Centrum jest zaś o. Joseph Vadakkel, misjonarz z chrześcijańskiego stanu Kerala w Indiach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Światowy Dzień Pszczół we Wrocławiu

2019-05-19 23:46

Agata Pieszko

Dziś (19.05) na Wyspie Słodowej świętowaliśmy Światowy Dzień Pszczół pod nazwą "Pszczoły wracają do lasu" zorganizowany przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych we Wrocławiu pod patronatem honorowym Andrzeja Koniecznego – Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony środowiska i Gospodarski Wodnej we Wrocławiu.

Agata Pieszko
Domy dla pszczół wykonane przez uczestników konkursu "Dla lasu, dla ludzi-domek dla Mai i Gucia"

Dzisiejsze wydarzenie na Wyspie Słodowej miało przede wszystkim na celu uwypuklenie roli pszczół w ekosystemie oraz konieczności ich ochrony, a także uświadomienie zagrożeń dla owadów zapylających, jak również uzmysłowienie społeczeństwu pracy leśnika.

Organizatorzy przygotowali w programie m.in. tematyczne występy artystyczne teatru „Katarynka” i kabaretu „Bzyk”, grę terenową „Pszczela drużyna” oraz warsztaty manualne związane z obróbką drewna i wosku.

Podczas spotkania rozstrzygnięto także konkurs zatytułowany „Dla lasu, dla ludzi – domek dla Mai i Gucia”, w którym udział wzięło 25 placówek oświatowych i ponad 200 uczniów. Zadaniem uczestników było zbudowanie funkcjonalnego hotelu dla owadów według specjalnych wytycznych.

– Najistotniejszy jest tu wymiar edukacyjny, ponieważ służy temu, by te piękne, małe stworzonka, jakimi są pszczoły, mogły z nami żyć i robić wiele dobrych rzeczy. Przy okazji pochwalę się, że na Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim mamy trzy takie piękne domki dla pszczół i z tą inicjatywą byliśmy chyba jedną z pierwszych instytucji państwowych w województwie dolnośląskim – mówił przed rozdaniem nagród konkursowych Paweł Hreniak, wojewoda dolnośląski.

– Pszczoły są bardzo ważnym elementem naszego ekosystemu, ponieważ nie tylko dostarczają nam nieocenionego bogactwa zwanego płynnym złotem, ale, co najważniejsze, zapylają rośliny. Dzięki temu mamy co jeść, ponieważ bez zapylania większość roślin nie wydaje owoców. Każdy z nas chociaż odrobinę może przyczynić się do pomocy pszczołom, chociażby przez sadzenie przyjaznych im kwiatów. Do złej kondycji pszczół przyczyniło się m.in. wielkoobszarowe rolnictwo i niewłaściwe stosowanie środków ochrony roślin, czy też przeznaczenie pastwisk, na których rosły niezliczone ilości kwiatów, na grunty rolne. Czynników, które przyczyniają się do diametralnego spadku populacji pszczół jest o wiele więcej, dlatego doceniajmy te małe, niepozorne zwierzątka, bo dzięki nim mamy szansę przetrwać – podsumowuje Marcin Tylecki, pszczelarz marki miodów „Ślężańskie”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem