Reklama

Gołąb

„Święto Rodziny”

Niedziela lubelska 25/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rodzina jest podstawowym, pierwszym i najważniejszym środowiskiem w życiu każdego człowieka. Dla dziecka rodzina stanowi swoisty „elementarz” wzorów społecznego funkcjonowania i zaspakajania potrzeb. To właśnie w rodzinie dziecko gromadzi swe pierwsze, najistotniejsze w życiu doświadczenia zarówno emocjonalne, jak i społeczne.
Doceniając rolę rodziny w wychowaniu młodego pokolenia, nasze przedszkole po raz pierwszy zorganizowało dla całego środowiska lokalnego festyn pod nazwą „Święto Rodziny”. Festyn odbył się 16 maja br. na terenie ogrodu przedszkolnego Gminnego Przedszkola w Gołębiu. W imprezie uczestniczyły dzieci z przedszkola w Gołębiu oraz z oddziałów przedszkolnych z miejscowości Borowa i Wólka Gołębska wraz ze swoimi rodzinami oraz mieszkańcy pobliskich miejscowości. Celem tego przedsięwzięcia było propagowanie form spędzania czasu wolnego w gronie rodzinnym, promowanie talentów naszych wychowanków oraz integracja środowiska lokalnego. Dzięki przygotowanym przez nauczycielki oddziałów prezentacjom grup przedszkolnych, rodzice i inni członkowie społeczności lokalnej mogli podziwiać twórcze umiejętności przedszkolaków. Oprócz występów dzieci, imprezie towarzyszyły dodatkowe atrakcje, takie jak: żyrafa „pompowanka” do skakania dla dzieci, loteria fantowa, wystawa malarstwa artysty z Puław, konkursy z nagrodami dla całych rodzin, kiełbaski z grilla, pączki, gofry, kawa, herbata, słodkie niespodzianki dla wszystkich przedszkolaków, bajkowa postać królika Bugsa, który wszystkich obecnych częstował cukierkami i pozował do zdjęć z dziećmi, a także - dla osób zainteresowanych - bezpłatny pomiar ciśnienia. Oprawę muzyczną całej imprezie zapewnił zespół muzyczny z Puław, który prowadził zabawy zarówno dla dzieci, jak i dla rodziców.
Nasz festyn zyskał bardzo pozytywny oddźwięk nie tylko w środowisku lokalnym. Swoje uznanie i aprobatę dla naszych działań wyrazili także przedstawiciele miasta Puławy. Na uwagę zasługuje fakt, że była to impreza bezalkoholowa, przebiegająca w ciepłej, rodzinnej atmosferze, gdzie każdy mógł znaleźć dla siebie coś interesującego. Realizacja tak dużego przedsięwzięcia była możliwa dzięki współpracy kadry pedagogicznej, pracowników obsługowych przedszkola oraz rodziców, którzy, włączając się w zorganizowanie festynu, przygotowali zaplecze gastronomiczne.
Współczesne czasy niestabilności, pogoni za pracą, karierą, pieniędzmi, nie sprzyjają budowaniu więzi rodzinnych, a rodzice i dzieci coraz bardziej się od siebie oddalają, o czym świadczy narastająca wśród dzieci i młodzieży fala agresji i przemocy. Oczywiste jest zatem to, że obowiązkiem nauczycieli jest propagowanie modelu „zdrowej psychicznie” rodziny, w której dzieci mają oparcie, rodzice są autorytetem, a dziadkowie czują się potrzebni. Taka rodzina, zbudowana na mocnych podstawach wzajemnego szacunku i zaufania, przetrwa każdą burzę, dając wzór godny naśladowania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Franciszek Salezy

[ TEMATY ]

media

dziennikarze

św. Stanisław

Edycja Świętego Pawła

Drodzy bracia i siostry, „Dieu est le Dieu du coeur humain » [Bóg jest Bogiem serca ludzkiego] (Traktat o miłości Bożej, 1, XV): w tych pozornie prostych słowach znajdujemy pieczęć duchowości wielkiego nauczyciela, o którym chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć - św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. Urodzony w 1567 r. w nadgranicznym regionie francuskim był synem Pana z Boisy - starożytnego i szlacheckiego rodu z Sabaudii. Żyjąc na przełomie dwóch wieków - szesnastego i siedemnastego - zgromadził w sobie to, co najlepsze z nauczania i zdobyczy kulturalnych stulecia, które się skończyło, godząc spuściznę humanizmu z właściwym nurtom mistycznym bodźcem ku absolutowi. Otrzymał bardzo dobrą formację; w Paryżu odbył studia wyższe, zgłębiając także teologię, a na Uniwersytecie w Padwie studiował nauki prawne, na życzenie ojca, zakończone świetnym dyplomem „in utroque iure” - z prawa kanonicznego i prawa cywilnego. W swej pogodnej młodości, skupiając się na myśli św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu, doświadczył głębokiego kryzysu, który doprowadził go do postawienia pytań o własne zbawienie wieczne i o przeznaczenie Boże względem siebie, przeżywając jako prawdziwy dramat duchowy podstawowe problemy teologiczne swoich czasów. Modlił się gorąco, ale wątpliwości wstrząsały nim tak mocno, że przez kilka tygodni prawie zupełnie nie mógł jeść ani spać. W szczytowym okresie tych doświadczeń udał się do kościoła dominikanów w Paryżu, otworzył swe serce i tak się modlił: „Cokolwiek się wydarzy, Panie, to Ty trzymasz wszystko w swych rękach, a Twoimi drogami są sprawiedliwość i prawda; cokolwiek postanowiłeś wobec mnie...; Ty, który zawsze jesteś sprawiedliwym sędzią i Ojcem miłosiernym, będę Cię kochał, Panie [...], będę Cię tutaj kochał, mój Boże i będę zawsze pokładał nadzieję w Twoim miłosierdziu i zawsze będę powtarzał Twoją chwałę... Panie Jezu, będziesz zawsze moją nadzieją i moim zbawieniem na ziemi żyjących” (I Proc. Canon., t. I, art. 4). Dwudziestoletni Franciszek znalazł spokój w radykalnej i wyzwalającej rzeczywistości miłości Bożej: kochać Go, nie chcąc nic w zamian i ufać w miłość Bożą; nie chcieć nic ponad to, co uczni Bóg ze mną: kocham Go po prostu, niezależnie od tego, ile mi to da czy nie da. Tak oto znalazł spokój a zagadnienie przeznaczenia [predestynacji] - wokół którego dyskutowano w owym czasie - zostało rozwiązane, gdyż nie szukał już tego, co mógł mieć od Boga; kochał Go po prostu, zdawał się na Jego dobroć. Będzie to tajemnicą jego życia, która pojawi się w jego głównym dziele: Traktacie o Bożej miłości.
CZYTAJ DALEJ

Czy rozpoznaję potrzebujących oraz potrzeby Kościoła i czasów, w których żyję?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mk 3, 20-21.

Sobota, 24 stycznia. Wspomnienie św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Faustina i Ledochowska – nazwy planetoid na cześć polskich świętych

2026-01-24 12:05

[ TEMATY ]

Faustyna

św. Urszula Ledóchowska

św. Siostra Faustyna

Vatican Media

Obserwatorium Watykańskie w Castel Gandolfo odwiedził w lipcu 2025 roku Leon XIV. Ma ono swój teleskop także w Arizonie

Obserwatorium Watykańskie w Castel Gandolfo odwiedził w lipcu 2025 roku Leon XIV. Ma ono swój teleskop także w Arizonie

Dwie planetoidy odkryte przez astronomów z Astronomicznego Obserwatorium Watykańskiego zostały nazwane na cześć polskich świętych: s. Faustyny Kowalskiej oraz s. Urszuli Ledóchowskiej. To wielka radość dla watykańskich odkrywców.

Informację o przyznaniu dwóm planetoidom nazw Faustina oraz Ledochowska podał najnowszy biuletyn Międzynarodowej Unii Astronomicznej (IAU). Są to planetoidy odkryte wspólnie przez watykańskich astronomów o. Richarda P. Boyle’a SJ oraz jego wieloletniego współpracownika Kazimierasa Černisa (z Wilna na Litwie), przy użyciu teleskopu VATT Obserwatorium Watykańskiego, zainstalowanego na górze Graham w Arizonie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję