Reklama

Polska

Abp Depo na Bożym Ciele: obecność Chrystusa jest potrzebna człowiekowi

O wierne trwanie przy Chrystusie, zachowanie sakralnego charakteru miasta i kształtowanie sumienia poprzez prawdę zaapelował abp Wacław Depo, który przewodniczył w czwartek uroczystości Bożego Ciała. Procesja eucharystyczna przeszła ulicami Częstochowy z archikatedry Świętej Rodziny na Jasną Górę, a poprzedziła ją Msza św. pod przewodnictwem metropolity częstochowskiego odprawiona w archikatedrze częstochowskiej.

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Boże Ciało

Bożena Sztajner/Niedziela

„Wyznajemy wiarę w dar obecności Jezusa Chrystusa pośród nas. Ta obecność Jezusa przy nas domaga się naszej odpowiedzi” – mówił na początku Mszy św. abp Wacław Depo. „Chcemy wyznać, że trwamy przy Jezusie Prawdzie, Drodze i Życiu. Idźmy i głośmy, że Bóg jest między nami. Chrystus zmartwychwstały jest w swoim Kościele i idzie pośród nas dla naszego zbawienia” – powiedział metropolita częstochowski.

W homilii abp Depo podkreślił, że „każdy człowiek żyje pośród znaków, które nie tylko coś oznaczają, ale wprowadzają go w wymiar tajemnicy” - Pierwszą tajemnicą jest dar życia – podkreślił abp Depo i dodał: „My się jeszcze obudzili, Byśmy Cię, Boże chwalili”, cytując słowa pieśni „Kiedy ranne wstają zorze”

Reklama

„W obliczu dramatów w Europie stajemy przy Chrystusie, Bogu żywym, który nam daje siebie” – kontynuował arcybiskup i przypomniał słowa poety Romana Brandstaettera, który pisał: „Można kochać i nie wiedzieć, czym jest miłość, można budować i nie wiedzieć, czym jest budowa, można zwyciężać i nie wiedzieć, czym jest zwycięstwo, można rodzić i nie wiedzieć, czym jest rodzenie, można umrzeć i nie wiedzieć, czym jest śmierć...Gdzie wszystko co się dzieje jest znakiem równania między tym, co jest, a tym co będzie”.

„To, co jest i to, co będzie jest w rękach Boga” – podkreślił arcybiskup.

Metropolita częstochowski przypomniał, że „Bóg objawia się człowiekowi na wielu drogach” i zaznaczył, że „dzieje narodu wybranego to początek drogi wiary do nowego Ludu Bożego”.

Reklama

„Potrzebne jest współdziałanie Boga i człowieka” – podkreślił metropolita częstochowski i dodał: „Mojżesz to przewodnik wiary na drodze wyzwolenia z niewoli. Historia narodu wybranego podprowadza nas na szczyt Bożego Objawienia, które dokonuje się we Wcieleniu Syna Bożego”.

Arcybiskup zaznaczył, że „Bóg nie tylko dał Syna, ale dał siebie w tajemnicy tak prostej i dostępnej dla człowieka, w Eucharystii, która jest spotkaniem w rzeczywistości znaków”.

„W Eucharystii to Ciało jest wydane za nas i Krew przelana za nasze grzechy” – powiedział arcybiskup i przypomniał, że „nie ma innej drogi przystępowania do Stołu Pańskiego jak przez spowiedź świętą, a nie przez fakt jedynie dobrego sumienia według własnej woli i klasyfikacji”.

Metropolita częstochowski powiedział, że „w Belgii i w Unii Europejskiej uznano robota za osobę elektroniczną, mającą swoje imię, z przypisaniem ludzkich praw. Zobaczyliśmy już też propozycję kolejnego robota, który ma zastąpić w roli księdza” - Dokąd zmierza ten elektroniczny świat i przeciw komu stwarza się taki świat – pytał abp Depo i odpowiedział słowami św. Jana Pawła II, który powiedział: „Temu światu, który przemija, pragniemy głosić Życie wieczne, które jest przez Chrystusa w Bogu; ... Życie wieczne, które przyjmujemy jako Eucharystię: sakrament życia wiecznego”.

„Kościele Święty, Kościele Częstochowski chwal swojego Boga, który jest z nami” – zakończył abp Depo.

Podczas procesji eucharystycznej, przy kolejnych ołtarzach metropolita częstochowski wskazując na słowa liturgicznego pozdrowienia „Pan z wami” przypomniał, że „ potrzebna jest nam świadomość, że Pan jest z nami we wszystkich okolicznościach naszego życia”.

Abp Depo przy ołtarzu przy kościele św. Zygmunta wskazał na współczesne zagrożenia takie jak m. in. ujemny przyrost demograficzny, choroby: aids, narkomania oraz wojny - Ile razy odsuwa się Boga na margines, to przychodzą zagrożenia z samej natury, którą zarządza człowiek. W obliczu wojny stawia się pytanie: Gdzie jest Bóg? Bóg jest odsunięty, a człowiek chce być na miejscu Boga – mówił abp Depo.

„Uczyńmy wszystko, żeby nie zatracono znaczenia tej pielgrzymiej drogi na Jasną Górę. Częstochowa jest otwartym miastem, ale nie zatraćmy charakteru sakralnego naszego miasta, bo wtedy będziemy społeczeństwem bez twarzy” – zaapelował arcybiskup przy ołtarzu na placu Biegańskiego w centrum miasta.

Z kolei przy ołtarzu rzemiosła częstochowskiego metropolita częstochowski przypomniał, że obecność Chrystusa jest potrzebna człowiekowi, aby „życie mimo przemijania miało sens, aby ten sens miała praca, by nigdy praca i wytwory ludzkich rąk nie były przyczyną degradacji człowieka i nie były nigdy przeciwko człowiekowi”.

„Trzeba przywrócić sens ludzkiej pracy poprzez budowanym prawdą sumieniem. Kłamstwo jest degradacją człowieka. Trzeba być ludźmi sumienia, którzy służą drugiemu człowiekowi i poprzez to potwierdzają własną wartość” – wołał abp Depo.

Przy czwartym ołtarzu na Jasnej Górze metropolita częstochowski przypomniał o obecności Maryi w życiu narodu polskiego - Odkąd na ziemi polskiej stanął krzyż do naszej Ojczyzny przyszła Matka jako dar z wysokości krzyża. Maryja swoim macierzyńskim sercem wychowuje nas po swojemu, bo ma do nas prawo – mówił abp Depo i dodał, że „religia katolicka w tym kraju nie jest dodatkiem do życia, ale koniecznością, abyśmy byli sobą”.

„Dzisiaj z Chrystusem szła Jego i nasza Matka i przyprowadziła nas do domu” – zakończył arcybiskup.

W procesji Bożego Ciała uczestniczyli duchowni, osoby życia konsekrowanego, klerycy Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie oraz kilka tysięcy wiernych. Wierni otrzymali również śpiewnik na Boże Ciało pt. „Pan idzie z nieba”, przygotowany przez tygodnik katolicki „Niedziela”.

2017-06-15 16:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Słubice. Wieczór uwielbienia

[ TEMATY ]

Boże Ciało

Słubice

koncert uwielbienia

Adam Czernenko

Nie udało się w uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata. Wiadomo, pandemia. Przez to termin był przesuwany kilkakrotnie. - Uwielbienie w Słubicach to nie nowość. W Boże Ciało - tak, choć to efekt pandemii… nie, to Boży dar, Jego łaska – mówi Tomasz Jakuszewicz, pomysłodawca i organizator koncertu uwielbieniowego, który odbył się 3 czerwca w parafii NMP Królowej Polski w Słubicach.

Tak o początkach słubickich koncertów uwielbieniowych opowiada Tomasz Jakuszewicz:

CZYTAJ DALEJ

Franek - nauczyciel miłości

Przed narodzinami naszego synka byliśmy daleko od Boga, a nasza wiara polegała na chodzeniu do kościoła dwa razy w roku: ze święconką na Wielkanoc i ewentualnie w Boże Narodzenie, jeśli się nam chciało. Dążyliśmy do życia łatwego i przyjemnego, ale wkrótce to nasze egoistyczne postępowanie miało się diametralnie zmienić...

Krótko po naszym ślubie moja żona Olga zaszła w ciążę. Po dwóch wcześniejszych poronieniach (pierwsze w 4. i drugie w 10. tygodniu ciąży) byliśmy pełni nadziei, że tym razem wszystko będzie dobrze. Nasza radość nie trwała jednak długo. Na pierwszym szczegółowym badaniu USG w 20. tygodniu ciąży, które zostało wykonane w Szpitalu Uniwersyteckim w Londynie, po raz pierwszy dowiedzieliśmy się, że są „nieprawidłowości”, i dostaliśmy skierowanie na jeszcze bardziej szczegółowe badanie. Wykazało ono, że nasze dziecko ma stopy końsko-szpotawe, jedną nerkę, która na dodatek była bardzo mała, oraz nieprawidłowości w strukturze mózgu. Okazało się również, że nasz synek ma bardzo rzadki problem genetyczny – niezbalansowaną translokację chromosomów 9 i 11 (na 9 brakuje genów, a na 11 jest ich za dużo). Zasmucona pani genetyk wymieniła nam wszystkie wady, które może mieć nasze dziecko: znaczne opóźnienie w rozwoju, rozszczepienie wargi i podniebienia, brak odbytu, męskie i żeńskie narządy płciowe, problemy z mózgiem oraz wiele innych. Na koniec poinformowała nas, że nadal możemy zakończyć ciążę, jeśli chcemy, mimo że był to już 24. tydzień. Przypadek naszego synka kwalifikował go do legalnego zabicia go aż do końca ciąży. Zdruzgotani takimi informacjami udaliśmy się do prof. Kyprosa Nicolaidesa – to światowej sławy lekarz, który wynalazł wiele metod ratowania dzieci w okresie prenatalnym. Niestety, on również potwierdził to wszystko, co wcześniej już usłyszeliśmy, i dodatkowo powiedział nam, że gdyby to było jego dziecko, to by je usunął. Nigdy nie zapomnę nocy po tamtym dniu – smutku, żalu, czarnych myśli i wylanych łez...

CZYTAJ DALEJ

Abp Pennacchio: Nieść krzyż to trzymać się mocno Pana Jezusa, także wtedy, kiedy to niemodne

2021-09-21 18:21

[ TEMATY ]

krzyż

abp Pennacchio

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

„Nieść krzyż to trzymać się mocno Pana Jezusa, także wtedy, kiedy to niemodne” – powiedział abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce, który 21 września odwiedził sanktuarium św. Jakuba Apostoła w Jakubowie.

Mszę św. koncelebrował biskup legnicki Andrzej Siemieniewski, biskup zielonogórsko-gorzowski Tadeusz Lityński, biskup senior Paweł Socha oraz wielu kapłanów diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję