Reklama

Polska

Częstochowa: rozpoczęły się święcenia biskupie ks. prał. Andrzeja Przybylskiego

W Częstochowie o godz. 11.00 rozpoczęła się uroczystość święceń biskupich nowego biskupa pomocniczego archidiecezji częstochowskiej ks. prał. Andrzeja Przybylskiego. Przewodniczącym liturgii i głównym konsekratorem jest abp Wacław Depo metropolita częstochowski. On też wygłosi homilię. Współkonsekratorami są nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio oraz arcybiskup senior archidiecezji częstochowskiej Stanisław Nowak.

[ TEMATY ]

Częstochowa

biskup

święcenia

bp Andrzej Przybylski

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystą liturgię rozpoczęła procesja wejścia z auli archikatedry do głównych drzwi archikatedry Świętej Rodziny w Częstochowie, następnie przez nawę główną świątyni do ołtarza. W procesji wejścia wzięli udział księża biskupi, kapłani, koledzy z kursu biskupa nominata Obok biskupa nominata podążali asystujący mu prezbiterzy: ks. Jacek Reczek i ks. Adam Dróżdż.

Obrzęd święceń rozpocznie się hymnem do Ducha Świętego. Po nim odczytana zostanie bulla papieża Franciszka nominująca nowego biskupa pomocniczego archidiecezji częstochowskiej. Następnie homilię wygłosi abp Wacław Depo metropolita częstochowski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po homilii biskup nominat złoży przyrzeczenia, które wyrażających publicznie jego wolę przyjęcia święceń i zobowiązanie do pełnienia posługi zgodnie z wolą Chrystusa i Kościoła pod zwierzchnictwem następcy św. Piotra. Następnie odśpiewana zostanie litania do Wszystkich Świętych. Po niej nastąpi nałożenie rąk i modlitwa święceń, namaszczenie głowy oraz wręczenie księgi Ewangelii i insygniów biskupich – mitry, pierścienia i pastorału.

Na uroczystości przybyli arcybiskupi i biskupi z całej Polski wraz z kard. Stanisławem Dziwiszem oraz m. in. : bp Henryk Tomasik, bp Jan Wątroba, bp Grzegorz Kaszak, bp Jan Piotrowski, bp Roman Pindel, bp Paweł Stobrawa, bp Adam Bałabuch, bp Łukasz Buzun, bp Antoni Długosz.

Reklama

Wraz z najbliższą rodziną biskupa nominata do Częstochowy dotarła grupa z rodzinnej parafii pw. Nawiedzenia NMP w Bielawach, w diecezji łowickiej. Archikatedrę częstochowską wypełniło kilka tysięcy wiernych, a wśród nich siostry zakonne, parlamentarzyści, przedstawiciele władz wojewódzkich, miejskich i samorządowych, rektorzy częstochowskich wyższych uczelni, służby mundurowe, bractwa, stowarzyszenia przedstawiciele wspólnot i ruchów, m. in. członkowie Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie, przedstawiciele Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy oraz wielu innych środowisk miasta.

Wśród duchownych są księża koncelebrujący Mszę św., kanonicy kapituł archidiecezji częstochowskiej, pracownicy kurii, księża profesorowie i wychowawcy Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej, Wyższego Seminarium Diecezji Sosnowieckiej, Wyższego Instytutu Teologicznego w Częstochowie i Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie.

Asystę liturgiczną tworzą alumni Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej, Wyższego Seminarium Diecezji Sosnowieckiej, Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie oraz Liturgiczna Służba Ołtarza Archidiecezji Częstochowskiej, a oprawę muzyczną połączone Chóry Częstochowy pod dyrekcją Włodzimierza Krawczyńskiego i Zygmunta Nitkiewicza, chór seminaryjny pod dyrekcją ks. Marka Cisowskiego.

Podczas liturgii zostanie wykonany przez chór seminaryjny przygotowany na sakrę biskupią ks. prał. Andrzej Przybylskiego hymn „In Christo” do słów i muzyki ks. Marka Cisowskiego.

Decyzja Ojca Świętego Franciszka o mianowaniu ks. prał. Andrzeja Przybylskiego biskupem pomocniczym archidiecezji częstochowskiej i przydzieleniu mu stolicy tytularnej Orte została ogłoszona 20 maja br.

Ks. prał. Andrzej Przybylski jest dziewiątym biskupem pomocniczym w dziejach Kościoła częstochowskiego, dewizą jego posługi są słowa: "In Christo" (W Chrystusie), pochodzące z listów św. Pawła apostoła. Centralnym motywem herbu biskupiego jest serce, symbol Najświętszego Serca Jezusowego. W tym symbolu jest zawarta cała miłość Boga do człowieka, a także szczególna miłość Jezusa do kapłanów, zgodnie ze słowami św. Jana Marii Vianneya, że „kapłaństwo to miłość Serca Jezusowego”. W to Serce wpisane są znaki nawiązujące do postaci Najświętszej Maryi Panny. Jej osobę przypomina litera „M” oraz dwa promienie wychodzące z lewej strony Serca – nawiązujące do ran na twarzy Matki Bożej z Ikony Jasnogórskiej. Nad Sercem unosi się postać gołębicy – znak Ducha Świętego. Jest On największym darem Ojca i Syna dla wszystkich ludzi. To Duch Święty uczy nas miłości i dzięki Niemu możemy z mocą i mądrością głosić Jezusa. Wokół tarczy herbu rozmieszczone są małe ogniki – znak siedmiu darów Ducha Świętego. Te boskie dary są bardzo potrzebne w posłudze pasterskiej. Wszystkie te symbole umieszczone są na niebieskim tle, nawiązującym do duchowości maryjnej, w której swoją biskupią misję pragnie realizować Ksiądz Biskup w Kościele częstochowskim.

2017-06-24 11:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Karoliny w Częstochowie

[ TEMATY ]

Częstochowa

Franciszek w Polsce

Wszystko zaczęło się od pragnienia, jakie pojawiło się w naszych sercach – chcemy do Częstochowy na Mszę, której będzie przewodniczył Papież!
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Bp M. Marczak: Bóg może nas uwolnić z niewidzenia!

2026-03-15 14:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Kościół stacyjny Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi

Kościół stacyjny Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi

Ostatnia liturgia stacyjna III tygodnia Wielkiego Postu, której przewodniczył biskup Marek Marczak, celebrowana była w kościele pw. Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi, gdzie posługuję duszpasterską pełnią ojcowie pasjoniści.

Odwołując się do znaczenia IV niedzieli wielkopostnej łódzki pasterz zauważył, że - gromadzimy się w kościele stacyjnym, w pielgrzymce wiary, którą od kilkunastu już lat Kościół Łódzki, podejmuje, aby pomagać wszystkim, którzy chcą uczestniczyć w tych spotkaniach, w Eucharystiach, w rozważaniach, także w jałmużnie, w drodze do świąt wielkanocnych. Dzisiejszy wieczór to już Msza święta z niedzieli - z czwartej niedzieli Wielkiego Postu, niedzieli nazwanej laetare. To łacińskie słowo oznacza cieszcie się - stąd też kolor szat liturgicznych różowy, w zależności od odcienia może wzbudzać u niektórych lekki uśmiech. Niedziela laetare, czwarta niedziela Wielkiego Postu, wzywa do tego, żeby się cieszyć. Jak to jest, że Kościół w tym okresie wzywa do pokuty, do modlitwy, do postu, do czynów pokutnych, ale w jedną z niedziel mówi cieszcie się i przypomina o tym, że Wielki Post zmierza do świąt Wielkiej Nocy, do świąt radości, świąt zmartwychwstania pańskiego. Ta niedziela może być nam potrzebna chociażby z tego powodu, że jeśli na serio podejmujemy różnego rodzaju wyrzeczenia, posty, bierzemy udział w nabożeństwach takich jak droga krzyżowa czy gorzkie żale, to istnieje pewne niebezpieczeństwo, że bardzo zapatrzymy się w same akty pokutne zapominając do czego one tak naprawdę służą, do czego nas prowadzą - tłumaczył hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję