Reklama

„Niedziela” na Jasną Górę przyniosła swoją posługę Polsce

2017-09-16 19:06

Ks. Mariusz Frukacz

B. i M. Sztajner/Niedziela

„Trzeba służyć prawdzie i uformować dobro w człowieku” – mówił w homilii w bazylice jasnogórskiej abp senior archidiecezji przemyskiej Józef Michalik. „Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo!”, pod takim hasłem odbyła się w sobotę 16 września XXI Pielgrzymka Czytelników, Przyjaciół i Pracowników Tygodnika Katolickiego „Niedziela” na Jasną Górę.

„Niedziela” dzisiaj na Jasną Górę przynosi swoją posługę Polsce. Dziękujemy za to, że „Niedziela” przybliża swoim czytelnikom duchową stolicę narodu. Dziękujemy za maryjny i jasnogórski rys „Niedzieli” - mówił witając redaktorów, dziennikarzy i czytelników „Niedzieli” o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry.

„Przekaz medialny niech zawsze będzie zwiastunem Dobrej Nowiny. Maryja służebnica Słowa niech będzie wzorem i pomaga być wiernymi sługami Słowa” – życzył dziennikarzom „Niedzieli” o. Waligóra.

Reklama

Mszę św. koncelebrowali m. in. bp Andrzej Przybylski – biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej, ks. inf. Ireneusz Skubiś – honorowy redaktor naczelny „Niedzieli”, ks. Paweł Rytel-Andrianik – rzecznik KEP, o. Jerzy Tomziński - paulin oraz kapłani pracujący w „Niedzieli” i kapłani zaangażowani w promocję tygodnika i jego dzieł. Na pielgrzymkę przybyli m. in. członkowie rodziny bł. ks. Jerzego Popiełuszki, kapelana „Solidarności”: siostra Teresa, brat Józef, bratowa Alfreda i bratanek Marek, dziennikarze czasopisma z całej Polski, ludzie kultury i życia społecznego oraz czytelnicy.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

Zobacz zdjęcia: Pielgrzymka "Niedzieli" na Jasną Górę

W homilii abp Michalik podkreślił, że „Niedziela” każdego dnia przynosiła Maryi codzienną pracę, a dzisiaj przynosi kolejną perłę do korony Matki Bożej”.

Mówiąc o zadaniach dziennikarzy arcybiskup podkreślił, że „trzeba stanąć w prawdzie” - Dobry człowiek z serca wydobywa dobro. Wydobywać dobro to jest wielka tajemnica. Biada nam jeśli Bóg nie rozpozna w nas miłości. Upodabniamy się do Boga przez ofiarną miłość, a to jest klucz do każdego dobrego dzieła – mówił arcybiskup.

Homilia abp. Józefa Michalika POSŁUCHAJ
Posłuchaj: Homilia abp. Michalika

Abp Michalik odnosząc się do liturgii słowa podkreślił realizm św. Pawła, który wskazuje na siebie jako tego, który jako pierwszy potrzebuje miłosierdzia - Apostoł pokornie wyznaje „Chrystus Jezus przyszedł na świat zbawić grzeszników, spośród których ja jestem pierwszy”. Pokora jest warunkiem prawdy. A prawda jest warunkiem odwagi – podkreślił abp Michalik.

Arcybiskup mówiąc o priorytetach i zadaniach „Niedzieli” wskazał na troskę o dobrego człowieka - Trzeba uformować dobro w człowieku i służyć prawdzie w konsekwentnej jej wierności. Dzisiaj próbuje się rozmywać prawdę i dobro – przypomniał arcybiskup i dodał za Aleksandrem Sołżenicynem, który w 1975 r. napisał do ludzi Zachodu: „ Mówić prawdę to doprowadzić do odrodzenia wolności i nie liczyć się z presją interesów”.

„Trzeba ratować człowieka przez głoszenie prawdy, że Bóg go kocha” – kontynuował arcybiskup. .

Abp Michalik wśród zadań „Niedzieli” wyliczył „pomoc w zachowaniu tożsamości wiary” - Potrzebny jest trud w zachowaniu tożsamości Polaka wyrosłego z kultury chrześcijańskiej. Każdy naród ma prawo być sobą. Nie ma Europejczyka, Polaka bez sumienia, bez odniesienia do Ewangelii – mówił abp Michalik i dodał: „Dziś jest wojna o panowanie nad słowem, żeby wkroczyć w umysł i serce człowieka”.

Odnosząc się do sytuacji w Europie hierarcha przywołał słowa premiera Węgier Victora Orbana, który powiedział w Krynicy, że „elita europejska, decydenci, politycy, fachowcy, liderzy mediów - oni wmówili sobie przez ostatnie 20 lat, że właściwym kierunkiem rozwoju Europy jest likwidacja naszych dotychczasowych tożsamości”.

Arcybiskup przypomniał również co znaczy być chrześcijaninem - Chrześcijanin to człowiek nadziei. Tę nadzieję trzeba uzbroić w mądrość – przypomniał arcybiskup i zacytował słowa Magdaleny Delbrel, która powiedziała, że „chrześcijanin jest w stanie kościelnym, tak samo jak jest w stanie łaski uświęcającej. Chrześcijanin powinien zawsze żyć w stanie łaski, ale każdy chrześcijanin, świecki a tym bardziej duchowny, powinien jeszcze być człowiekiem stanu kościelnego, żyć, oddychać Kościołem”.

„Chrześcijanin czuje w sobie Kościół” – kontynuował arcybiskup senior archidiecezji przemyskiej. .

Były przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski wskazał również na przykład bł. ks. Jerzego Popiełuszki i podkreślił, że „on zaufał człowiekowi, zwykłemu robotnikowi” - Trzeba zaufać i iść z nadzieją do ludzi. Nasze posługiwanie jest bezowocne gdy liczymy na naszą mądrość i nasze koneksje. Trzeba zaufać Bogu – mówił arcybiskup wskazując na znaczenie modlitwy.

„Tej modlitwy potrzebuje także Kościół” – kontynuował abp Michalik i dodał za Benedyktem XVI, że „Pan nie opuści swojego Kościoła, nawet gdy czasem łódź napełniona jest tak, że już prawie się wywraca”.

„Chrystus zakładając Kościół rozlał swoją miłość” – zakończył arcybiskup słowami św. Józefa Sebastiana Pelczara.

Na zakończenie Mszy św. redaktor naczelna tygodnika Lidia Dudkiewicz odmówiła „Akt Zawierzenia wszystkich dzieł „Niedzieli” Maryi Jasnogórskiej”.

Następnie w Auli Tygodnika Katolickiego „Niedziela” odbyło się spotkanie z uczestnikami pielgrzymki. W spotkaniu wzięli udział m. in. prof. Jan Szyszko – minister ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa, minister Paweł Lewandowski – podsekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Stanisław Gmitruk – przewodniczący Sejmiku Województwa Śląskiego, Wojciech Petera – doradca polityczny Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, senator Czesław Ryszka.

Na początku spotkania minister Paweł Lewandowski – podsekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego wręczył odznaczenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego: Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Polskiej Gloria Artis” dla: bp. Antoniego Długosza i ks. inf. Ireneusza Skubisia, Brązowy Medal „Zasłużony Kulturze Polskiej Gloria Artis” dla red. Lidii Dudkiewicz oraz odznaki honorowej „Zasłużony dla Kultury Polskiej” dla: ks. prał. Stanisława Jasionka i Tomasa Łękawy.

Następnie Stanisław Gmitruk – przewodniczący Sejmiku Województwa Śląskiego wręczył: Złotą Odznakę Honorową za Zasługi dla Województwa Śląskiego dla: ks. inf. Ireneusza Skubisia i red. Lidii Dudkiewicz.

Zostały odczytane okolicznościowe listy od: Krzysztofa Jurgiela – ministra rolnictwa i rozwoju wsi oraz europoseł Jadwigi Wiśniewskiej.

Podczas spotkania wystąpili: Marcin Wyrostek – słynny akordeonista, zwycięzca jednej z edycji programu „Mam Talent”, wykładowca Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach, członek Amerykańskiego Stowarzyszenia Akordeonistów oraz bp Antoni Długosz. W ich wykonaniu zabrzmi m.in. utwór „Europo, nie możesz żyć bez Boga”.

Filmowa relacja ze spotkania w auli "Niedzieli"

Obejrzyj film: Relacja ze spotkania w auli "Niedzieli"

Na dziedzińcu redakcji pielgrzymów witała Dziecięco-Młodzieżowa Orkiestra Dęta OSP Wicie.

Podczas spotkania w auli z rodziną bł. ks. Jerzego Popiełuszki rozmawiał Włodzimierz Rędzioch – rzymski korespondent „Niedzieli” a zarazem współautor książki „Zło dobrem zwyciężył. Święty Jerzy XX wieku".

Przed tą rozmową red. Lidia Dudkiewicz przypomniała, że maju 1983 r. ks. Jerzy Popiełuszko odwiedził redakcję wraz z Barbarą Sadowską, mamą Grzegorza przemyka, a w 2004 r. w pielgrzymce „Niedzieli” uczestniczyła mama ks. Jerzego Marianna Popiełuszko.

„Jerzy jako dziecko robił sobie kapliczki. W naszym domu była codzienna modlitwa różańcowa. W domu byliśmy wychowywani w posłuszeństwie. Rodzice nauczyli nas prostej wiary” – wspominał Józef brat ks. Popiełuszki.

Natomiast bratowa błogosławionego kapłana Alfreda podkreśliła: „Teraz niesiemy jego testament. Jego śmierć była dla nas bardzo bolesna. Myślę, że teraz ks. Jerzy z nieba jeszcze bardziej pomaga ludziom”.

Bratanek ks. Popiełuszki Marek z ogromnym wzruszeniem i w duchu wdzięczności wspominał swoje ostatnie wakacje z wujkiem.

Podczas spotkania w auli odbyła się również prezentacja najnowszej książki Wydawnictwa Rosikon Press pt. „Królowa”. Prezentacji książki dokonali: Grzegorz Górny, Janusz Rosikoń, o. Tomasz Tlałka OSPPE.

Również ks. inf. Ireneusz Skubiś – honorowy redaktor naczelny „Niedzieli” przedstawił ideę Kongresu Ruchu „Europa Christi”, który odbędzie się w październiku br.

Na zakończenie pielgrzymki odbyło się również uroczyste wręczenie medali Mater Verbi 2017 dla osób angażujących się w apostolat Słowa i tkwiących w obszarze medialnym Kościoła polskiego i Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Medal „Mater Verbi” otrzymali m. in. Bp Grzegorz Kaszak z Sosnowca, Jasna Góra – Sanktuarium narodu, prof. Jan Szyszko – minister ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa, Krzysztof Jurgiel – minister rolnictwa i rozwoju wsi oraz Radio RDN Małopolska z Tarnowa.

Tegoroczna pielgrzymka „Niedzieli” , która odbyła się pod patronatem abp. Wacława Depo, przewodniczącego Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski wpisała się w 300. rocznicę koronacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, 70. rocznicę i chrztu bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Tagi:
pielgrzymka Niedziela Niedziela

Reklama

Portal Niedzieli w pierwszej trójce katolickich serwisów internetowych

2019-10-11 08:56

niedziela.pl / wirtualnemedia

Według badania Gemius/PBI w sierpniu br. portal Tygodnika Katolickiego „Niedziela” zanotował 1,68 mln odsłon, co plasuje go na trzecim miejscu pod względem liczby odsłon wśród katolickich portali

Portal niedziela.pl pomimo mniejszej liczby użytkowników wyprzedził w zestawieniu odsłon takie serwisy jak: wiara.pl, opoka.org, Stacja7 czy Aleteia, lepsze wyniki osiągnęły tylko serwis Gościa Niedzielnego oraz Deon.pl

Cieszymy się z dużej liczby odsłon naszego portalu, dziękujemy Wam i dla Was nie zwalniamy tempa. Od nowego roku portal zyska odświeżoną, nowoczesną szatę graficzną, przyjazną dla oka współczesnego użytkownika internetu, bez względu na wiek.

Zachęcamy do częstego odwiedzania naszego portalu oraz zapraszania do tego bliskich. Zadaniem naszego serwisu jest głosić prawdę i bronić chrześcijańskich wartości. Jesteśmy w sieci po to, aby ukazywać, że możliwe jest połączenie wiary, prawdy, ciekawości świata oraz rzetelności. Jesteśmy po to, aby nasi czytelnicy mogli znaleźć swoje miejsce w Internecie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uzdrowieni z beznadziei

2019-10-29 12:47

Damian Krawczykowski
Niedziela Ogólnopolska 44/2019, str. 12-13

Śmierć człowieka to wielkie cierpienie, szczególnie dla jego bliskich, którzy bardzo często nie potrafią się pogodzić z odejściem ukochanej osoby. Każda śmierć boli, ale ta samobójcza chyba najbardziej. Najgorsze w beznadziei i pustce jest bycie samemu, perspektywa, że cierpiąca wewnętrznie osoba nie ma na kogo liczyć. Czy osoby w kryzysach mogą liczyć w Kościele na pomocną dłoń?

Archiwum autora
Podopieczni ośrodka Leczenia Uzależnień od Środków Psychoaktywnych „San Damiano” w Chęcinach

Niestety, wskaźnik osób, które podejmują próby samobójcze, z roku na rok rośnie. Polska znajduje się w czołówce krajów, w których odnotowuje się najwyższy odsetek samobójstw wśród młodych osób. Według policyjnych statystyk, w zeszłym roku próbowało targnąć się na swoje życie 746 osób w wieku 13-18 lat oraz 1143 osoby w wieku 19-24 lat. W Polsce z powodu samobójstw ginie obecnie więcej ludzi niż w wypadkach drogowych; w ubiegłym roku było to ponad 5,2 tys. osób, z czego 80 proc. stanowili mężczyźni.

Rozpoznanie problemu

Jaka przyczyna leży u podstaw tak drastycznych decyzji? Według socjologów, przyczyną samobójstw jest zawsze splot wielu czynników. Samobójstwo bardzo często decydują się popełnić osoby uzależnione – od alkoholu, narkotyków, środków psychoaktywnych. Często uzależnienia są objawem i zewnętrznym znakiem zranień i bólu noszonego w sercu. Socjologowie jednomyślnie stwierdzają, że najważniejszą rolę w zapobieganiu tragediom samobójczym odgrywa wsparcie udzielone osobie w kryzysie. Profesor Brunon Hołyst zwraca uwagę, że powinno się interesować ludźmi, którzy są w potrzebie. Nie do przecenienia są nasze słowa wsparcia. „Słowo leczy, ale też zabija. Wybierzmy tę pozytywną wersję” – zachęca prof. Łukasz Święcicki.

Czy Kościół pozostawia ludzi obarczonych kryzysami samym sobie? Czy osoby w życiowych „dołkach” mogą w Kościele odnaleźć miejsca, w których ktoś się nimi zainteresuje? Sprawdziliśmy to, odwiedzając Chęciny k. Kielc. Niewielkie miasto z pięknymi ruinami zamku królewskiego w tle. W centrum – klasztor Franciszkanów. Gdy przekroczyliśmy progi klasztornych murów, obok urokliwego kościoła rzucił nam się w oczy przylegający do niego niski ceglany budynek z tabliczką przy wejściu: Ośrodek Rehabilitacyjny dla Uzależnionych od Substancji Psychoaktywnych „San Damiano”. Gdy otwiera się drzwi, odnosi się wrażenie, że w tym miejscu dzieje się coś niezwykłego...

Potrzeba akceptacji

Kasia przebywała we franciszkańskim centrum terapii ponad dwa lata. Mówi: – Gdy tutaj przyjechałam, nie miałam pojęcia, na czym polega leczenie, jakich ludzi spotkam i o jakie wartości się otrę. Tak naprawdę chciałam tylko uciec od konsekwencji i spojrzeń ludzi z mojego starego życia. Moja terapia trwała siedem miesięcy, ukończyłam jej program i właściwie dzięki temu żyję.

Ojciec Tomasz Trawiński, duchowy opiekun „San Damiano”, podkreśla: – Źródła uzależnień i problemów młodych ludzi, którzy są naszymi pacjentami, są różne: atmosfera, w jakiej wzrastali w domach rodzinnych, samotność i próba zaistnienia w grupie rówieśników, pustka egzystencjalna, traumy, brak wiary... Zapewne ilu jest pacjentów, tyle historii.

– Potrzeba akceptacji i zrozumienia jest jednym z podstawowych motorów napędzających ludzkie życie. Większość ludzi wiele zrobi, żeby zyskać akceptację, zrozumienie, uznanie. Dotyczy to również naszych pacjentów; im większe odrzucenie społeczne, tym większa potrzeba akceptacji i tęsknota za zrozumieniem – mówi „Niedzieli” Arleta Kempka, kierownik ośrodka.

Franciszkańska placówka pomaga pogubionym ludziom stanąć na nogi i zacząć wszystko od początku. Pozwala uwierzyć, że nigdy nie jest za późno i że słowa z Pisma Świętego mówiące o tym, iż „dla Boga nie ma nic niemożliwego” (Łk 1, 37), nie są pustym sloganem. Placówka powstała 1 kwietnia 2004 r. z inicjatywy Zakonu Franciszkanów oraz osób duchownych i świeckich zaangażowanych w pomoc ludziom uzależnionym.

Duchowość w terapii

Umiejscowienie ośrodka przy klasztorze Franciszkanów umożliwia wykorzystanie sfery duchowej w terapii uzależnień. – Wszyscy pacjenci mają obowiązek uczestnictwa w cotygodniowej niedzielnej Mszy św., podczas której śpiewają w scholi, odczytują czytania i zbierają „tace” na potrzeby ośrodka – relacjonuje o. Trawiński. – W tygodniu mają zajęcia z duchowości i Biblii, a raz w miesiącu uczestniczą we Mszy św. z modlitwą o uzdrowienie oraz w nabożeństwie uwielbieniowym. Praktycznie w każdy dzień mają możliwość porozmawiania z ojcem duchownym ośrodka, z czego chętnie korzystają i co przynosi owoce. Wiele osób, choć nie musi, codziennie chodzi na Eucharystię. Pytają, szukają Boga w swoim życiu. Przez lata trwania ośrodka wiele razy słuchałem, jak pacjenci dzielili się doświadczeniem tego, że wiara jest ich najgłębszą motywacją do zmiany swojego życia i trwania w trzeźwości. Świadczy o tym m.in. liczba spowiedzi, które odbywają, szczególnie te z całego życia. Zamykają tym samym stary etap egzystencji.

„San Damiano” nie pozostawia także samym sobie rodzin swoich podopiecznych. – Organizujemy comiesięczne zjazdy rodzin pacjentów, podczas których odbywają się spotkania grupy wsparcia, prowadzone przez terapeutę, rozmowy indywidualne itp. Na głębszym poziomie pracujemy z rodzinami w naszej poradni uzależnień i współuzależnień – wyjaśnia Arleta Kempka.

Miejsce prawdziwych cudów

Ośrodek staje się miejscem, w którym osoby z problemami zostają docenione i zauważone – miejscem, w którym odbudowuje się ich poczucie własnej wartości, tak często zagubione w bólu i nałogach. Wspomniana wcześniej Kasia zwierza się: – W tym momencie mam pracę, mam przyjaciół, mam swoje zainteresowania, jestem bezpieczna i gotowa do walki z nałogiem. Wiem, że walczyć będę musiała do końca życia, że zawsze muszę być czujna, ale dzięki tym ludziom i temu miejscu w Chęcinach wiem, że jest to realne, i mam na to siły. Dzieją się tutaj wielkie rzeczy, nie tylko ze mną, ale też z moimi przyjaciółmi z ośrodka. Ludzie przyjeżdżają tu tak naprawdę jako wraki, pełni bólu i cierpienia, które zgotowali sobie i innym ludziom, upodleni, bez żadnych perspektyw – a wyjeżdżają przemienieni.

Chociaż Jezus może cudownie uzdrowić daną osobę w jednej chwili i czyni to także w dzisiejszych czasach, to jednak podstawowym sposobem Bożego uzdrowienia jest proces, w którym poznaje się mechanizmy działania danej choroby, zranienia konkretnej osoby. – Modlimy się o uzdrowienie, szczególnie to wewnętrzne, ale mamy też potwierdzone medycznie świadectwa uzdrowień ze skutków brania narkotyków i innych używek, np. z wirusowego zapalenia wątroby typu C, z wirusa HIV, z marskości wątroby – zaświadcza o. Tomasz.

Ojciec Paweł Chmura, dyrektor Franciszkańskiego Centrum Profilaktyki i Leczenia Uzależnień w Chęcinach, podkreśla, jak ważne są relacja i wsparcie osób borykających się z różnorakimi problemami, uzależnieniami i wewnętrzną pustką, które często prowadzą właśnie do samobójstw: – Pomoc zaczyna się od relacji z nimi. Gdy widzimy, że coś niedobrego dzieje się w ich życiu, to nasze zainteresowanie może być impulsem do zmiany.

24-letni Łukasz, który rok temu zakończył terapię, mówi: – Dziękuję wszystkim, którzy służą w tym ośrodku. Jest to niesamowite miejsce, w którym widać, że ludzie zaczynają mieć wiarę w to, iż mogą żyć godnie w społeczeństwie, zgodnie z jego normami, a nie muszą być na jego marginesie, owładnięci uzależnieniami. To miejsce, w którym dzieją się prawdziwe cuda.

Dane o liczbach samobójstw pochodzą ze statystyk Komendy Głównej Policji.

Więcej informacji: http://terapia.franciszkanie.pl/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Światowy Dzień Wcześniaka

2019-11-17 11:12

prezydent.pl

17 listopada obchodzimy Światowy Dzień Wcześniaka. Z tej okazji Para Prezydencka gościła u Klaudii i Szymona Marców, rodziców sześcioraczków. Dzieci przyszły na świat 20 maja 2019 roku w 29 tygodniu ciąży.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Andrzej Duda z Małżonką odwiedzili w sobotę Zosię, Kaję, Malwinę, Nelę, Tymona i Filipa, których losy śledziła cała Polska. W dniu porodu noworodki ważyły od 890 g. do ok. 1300 g. Rodzice nie kryli wielkiej ulgi, kiedy dwa miesiące temu ostatnie z dzieci zostało wypisane ze szpitala.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Mama i tata sześcioraczków oraz starszego Oliwiera opowiedzieli Parze Prezydenckiej o swojej codzienności, oswajaniu się z nową rolą, wzruszających momentach i nadziejach na przyszłość. Jak przeważająca część wcześniaków, noworodki wymagają rehabilitacji, jednak są coraz większe i silniejsze. Każde z nich ma inną osobowość i temperament, a urok niezwykłego rodzeństwa tysiące internautów obserwują na Instagramie, gdzie mama maluchów publikuje ich zdjęcia.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Sześcioraczki rodzą się bardzo rzadko - raz na 4,7 mld ciąż na świecie. W Polsce jest to pierwszy taki przypadek. Jak w trakcie spotkania z Parą Prezydencką wskazywali rodzice, opieka nad tyloma pociechami wymaga dobrej organizacji i logistyki, a każdy dzień jest nową przygodą. Szczególnie, że wcześniaki potrzebują dodatkowej troski, a relacje z rodzicami i otoczeniem mogą w pełni nawiązywać dopiero po opuszczeniu inkubatorów.

Ideą obchodzonego dziś święta jest zwracanie uwagi społeczeństwa na wcześniactwo i wiążące się z nim rozległe konsekwencje dla samych maluchów, ale też ich rodzin. Wyrazem solidarności z przedwcześnie urodzonymi dziećmi na całym świecie jest podświetlanie ważnych budynków na fioletowo. Wieczorem iluminacja rozbłyśnie także na Pałacu Prezydenckim. (KS)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem