przekracza kolejne bariery. Jeszcze nie tak dawno gwałtowny sprzeciw części opinii publicznej wywoływał pierwszy program typu „reality show”, słynny holenderski „Big Brother”.
Zarzucano mu, że bazuje na niskich instynktach, wywołuje demony. Porównując go z dzisiejszą ramówką, jawi się on jako niewinna igraszka. Dziś w programach „reality show” trwa wyścig o potencjalnego
współmałżonka, zjada się ohydne owady, leży się wśród budzących grozę węży. Wszystko, oczywiście, dla pieniędzy. Protestów nie słychać, bo opinia publiczna uznała, że tak już musi być. Co będzie dalej?
Znając kreatywność ludzi mediów, możemy się spodziewać przekraczania kolejnych granic, o których nam się nigdy nie śniło. Gdzie będzie koniec? Neil Postman już kilkadziesiąt lat temu określił go w tytule
swej książki - Zabawić się na śmierć. Może dla potrzeb jakiegoś programu wywoła się małą wojnę? Filmowana przez dziesiątki kamer i emitowana w paśmie najlepszej oglądalności zgromadzi na pewno liczną
telewidownię? No, jeżeli nie wojnę, to może potyczki gangów. Przesada? A skąd? Jesteśmy tego bliżej, niż nam się wydaje. Mówię całkiem serio. Pogoń za pieniądzem z reklam nie zna granic.
W tym wyścigu nie ma reguł. Stopuje go czasem prawo, ale ono albo staje się martwe, albo jest zmieniane. W imię zasady, że wszystko, bez wyjątku, jest na sprzedaż.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Wojownicy Maryi przenieśli wałbrzyską Pietę w procesji z kolegiaty do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.
Wypełniona po ostatnie miejsce kolegiata, blisko 30 kapłanów i uroczysta procesja ulicami miasta z cudowną figurą Matki Bożej – tak Wałbrzych obchodził 15 września święto swojej Patronki. Eucharystii przewodniczył bp Marek Mendyk.
Na uroczystości ku czci Matki Bożej Bolesnej przybyli wierni z wielu wałbrzyskich parafii. Przy ołtarzu i w stallach kapituły zgromadziło się blisko 30 kapłanów, wśród nich członkowie Kapituły Kolegiackiej Matki Bożej Bolesnej i Świętych Aniołów Stróżów. Obecne były siostry elżbietanki i niepokalanki, przedstawiciele władz miasta z prezydentem Romanem Szełemejem, służb mundurowych, wyższych uczelni i szkół, a także liczne poczty sztandarowe. Oprawę uroczystości przygotowały służba liturgiczna i orkiestra.
Kościół św. Józefa Opiekuna Rodzin w Łęcznej został konsekrowany.
- Konsekracja kościoła przepełnia nasze serca wielką radością, albowiem nasza świątynia w sposób uroczysty została ofiarowana Panu Bogu. Dzisiejsze wydarzenie wpisze się w historię życia naszej parafii, jak i naszego miasta Łęczna. Jest to zwieńczenie pracy wielkiej liczby ludzi, którzy zapragnęli, aby w tym miejscu powstał dom Boży – mówili przedstawiciele wiernych parafii św. Józefa Opiekuna Rodzin Anna i Piotr Jaroszyńscy, dziękując abp. Stanisławowi Budzikowi, który przewodniczył uroczystości w niedzielę 13 września 2026 r. W czynnościach konsekracyjnych uczestniczyli księża, którzy pracowali w parafii: ks. kan. Janusz Rzeźnik, ks. Sylwester Brzozowski, ks. Maciej Głębocki, ks. Dawid Gawin.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.