Reklama

Abp Hoser: nie ma miłości Boga bez troski o człowieka

2017-11-19 17:40

mag / Warszawa

razem.tv

Nie ma miłości Boga bez troski o człowieka, zwłaszcza tego potrzebującego - podkreślił abp Henryk Hoser. Z okazji pierwszego Światowego Dnia Ubogich biskup warszawsko-praski modlił się za potrzebujących w katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika.

W homilii abp Hoser zwrócił uwagę, że ludzka bieda nie ogranicza się jedynie braków materialnych. - To nie są tylko ci, którzy żebrzą na ulicach czy bezdomni. Jest wielu takich którzy mieszkają po domach i cierpią z choroby która przykuła ich do łóżka, z powodu samotności, opuszczenia, bezradności, niemożliwości poradzenia sobie z życiowymi trudnościami, z powodu zdrady innych – wymieniał duchowny podkreślając, że to często bezgłośne wołanie Bóg słyszy.

- Pytanie tylko czy my słyszymy ich głos, głos biednych, z którymi może mieszkamy pod jednym dachem, głos dziecka dla którego rodzice nie mają czasu, głos sąsiada o którym nic nie wiemy choć mieszkamy na tej samej klatce schodowej czy nawet na tym samym piętrze. Trzeba nam otworzyć serca by nasza uwaga sięgała dalej niż codzienne zabieganie – zaapelował bp warszawsko-praski.

Podkreślił, że autentyczna miłość do Boga musi być wcielona, musi wyrażać się w konkretnym działaniu. – „Jeśli chcecie uczcić Ciało Chrystusa, to nie lekceważcie Go dlatego, że jest nagie. Nie czcijcie Jezusa Eucharystycznego jedwabnymi ozdobami zapominając o tym, który za murami kościoła jest nagi i cierpi z zimna – pisał już tysiąc lat temu św. Jan Chryzostom" – zauważył abp Hoser.

Reklama

Zaznaczył, że ekonomia Ewangelii nie ma nic wspólnego z systemem rynkowym. - Im więcej dajemy innym, tym bardziej jesteśmy ubogaceni zarówno duchowo jak i materialnie – przekonywał abp Hoser. Przypomniał też słowa Franciszka: „Błogosławione ręce, które pokonują bariery religii, kultur i narodów wylewając oliwę pocieszenia na rany ludzkości. Błogosławione ręce które się otwierają nie prosząc nic w zamian, bez ludzkiego „jeśli”, bez „ale” czy „być może”.

Biskup warszawsko-praski przestrzegł przed robieniem z obchodów Światowego Dnia Ubogich tzw. ‘show’. - Nie chodzi by robić z tego spektakularne eventy w blaskach fleszy i kamer telewizyjnych, ale by wejście w ciągły nurt kontaktu z biednymi, mając jednocześnie świadomość, że wszyscy jesteśmy w jakiejś mierze ubodzy, ponieważ mamy różnego rodzaju braki. Nie ma jednak takiej sytuacji, w której posiadając nawet niewiele nie moglibyśmy kogoś wesprzeć. Jeśli nie środkami materialnymi, to chociażby osobistą modlitwą – przekonywała duchowny.

Przypomniał, że w każdej parafii działają odziały Caritas. "Warto w ten nurt troski o potrzebujących włączyć także młode pokolenie poprzez angażowanie uczniów w Szkolne Koła Caritas. Musimy uwrażliwiać serca dzieci i młodzieży na potrzebujących by nie stali się zamkniętymi w sobie egoistami" - zaapelował abp Hoser.

Tagi:
Warszawa abp Henryk Hoser Światowy Dzień Ubogich

Abp Hoser: nie wierzymy w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski

2019-05-20 09:21

mag / Warszawa (KAI)

My nie wierzymy w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski – podkreślił abp Hoser. Bp senior diecezji warszawsko-praskiej przewodniczył w niedzielę Mszy św. w parafii Dobrego Pasterza w Miedzeszynie. W czasie liturgii podzielił się swoim doświadczeniem posługi duszpasterskiej w Medjugorie, gdzie zgodnie z decyzją Ojca Świętego, papieża Franciszka jest Wizytatorem Apostolskim o charakterze specjalnym.

RAZEM TV

W homilii abp Hoser podkreślił, że jednym z podstawowych kryteriów rozpoznawalności autentyczności Kościoła jest jedność, o którą błagał Chrystus Ojca w modlitwie arcykapłańskiej.

– Tym co nas łączy jest miłość, która pochodzi od Boga. On bowiem jest jej źródłem. Tylko przyjmując od Niego ten dar, możemy ofiarować go innym – mówił duchowny ubolewając, że współczesny człowiek bardzo często nie ma kontaktu ze Stwórcą. - Żyjemy często na poziomie socjologii, ulegając rajskiej pokusie bycia bogami - starając się sami stanowić co jest dobre, a co jest złe. Tymczasem, objawienia w Fatimie, w Lourdes, w Kibeho, oraz w Medjugorie pokazują, że relacja z Bogiem decyduje o jakości wszystkich innych ludzkich relacji – zwrócił uwagę abp Hoser.

Przyrównał Kościół do barki Piotrowej zalewanej falami wzburzonego morza. – Wskutek doświadczeń życia w naszych sercach pojawia się często lęk o przyszłość, o Kościół. Nie musimy się jednak niczego obawiać, ponieważ głową Kościoła jest Chrystus, a On jest nieśmiertelny. Jak sam nam obiecał- „Bramy piekielne Kościoła nie przemogą”. Jest on oparty na skale, jaką jest wiara – podkreślił abp Hoser.

Zwrócił uwagę, że w credo, wyznajemy wiarę nie w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski. – To nie jest wiara w grzeszników, którzy poprzez trwanie w grzechach śmiertelnym, sami opuścili Mistyczne Ciało Zbawiciela, czy też Go splamili. To jest wiara w Kościół będący wspólnotą, w której panuje komunia – czyli jedność z Chrystusem i jedność między poszczególnymi członkami wspólnoty – tłumaczył abp Hoser.

Nawiązując do obecnej sytuacji w Polsce podkreślił, że Jezus był realistą i miał świadomość pojawienia się na świecie zgorszeń. - Piekło działa, szatani działają, zło w człowieku działa. Współcześnie gorszyciele - niczym Judasz - wydają Syna Bożego na śmierć, za marne srebrniki – ubolewał duchowny. Przypomniał jednocześnie słowa Zbawiciela - „Biada tym, przez których przyjdzie zgorszenie”.

Jako skuteczne narzędzia walki ze złem wskazał post i modlitwę. – W Medjugorie są tygodniowe rekolekcje o chlebie i wodzie. Ci, którzy w nich uczestniczą mówią, że to dla nich jest błogosławiony czas – dzielił się abp Hoser. Wspomniał, że w środy i piątki w tym miejscu obowiązuje post. Co tydzień jest adoracja Krzyża identyczna, jak w Wielki Piątek. Ludzi korzystają także z możliwości odprawienie drogi krzyżowej. Idą na górę Krizevac po kamieniach uświadamiają sobie, że trud i cierpienie są nieodłączną częścią wędrówki której celem będzie niebo – mówił duchowny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Krakowscy szopkarze odebrali certyfikat UNESCO

2019-05-23 07:11

md / Warszawa (KAI)

W siedzibie Departamentu Ochrony Zabytków MKIDN przedstawiciele Krakowa oraz środowiska krakowskich szopkarzy odebrali certyfikat wpisu na Reprezentatywną Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. – Krakowskie szopkarstwo jest dobrem światowym – mówiła wiceminister kultury Magdalena Gawin.

Ł.ukasz Kaczyński
Szopki krakowskie to cudne arcydzieła sztuki

Na spotkaniu obecni byli prof. Sławomir Ratajski - sekretarz generalny Polskiego Komitetu ds. UNESCO, ambasador Krystyna Żurek z Departamentu Narodów Zjednoczonych i Praw Człowieka w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, dr hab. Katarzyna Smyk – przewodnicząca Rady ds. Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego, Robert Piaskowski – pełnomocnik Prezydenta Krakowa ds. kultury, Adam Świerz – zastępca dyrektora Muzeum Historycznego Miasta Krakowa oraz Katarzyna Zalasińska – dyrektor Departamentu Ochrony Zabytków w MKiDN.

Do Warszawy pojechali także przedstawiciele szopkarzy krakowskich, dzięki których pasji i pracy tradycja szopek krakowskich jest ciągle żywa.

Wiceminister kultury Magdalena Gawin podkreśliła, że szopkarstwo jest pierwszym niematerialnym dziedzictwem z Polski na liście. - Szopkarstwo, którego tradycja sięga XIX wieku, do tej pory było częścią historii Krakowa, historii Polski, a teraz jest dobrem światowym. Entuzjazm po wpisie w zeszłym roku pokazał, jak bardzo Polacy się z tego cieszą – mówiła.

- Cieszymy się szopkami krakowskimi, ale jednocześnie mamy nadzieję, że będą kolejne polskie wpisy na liście, choć na pewno ten pierwszy pozostanie wyjątkowy – dodała Gawin.

Przedstawiciel szopkarzy Dariusz Czyż podziękował wszystkim osobom, które były zaangażowane w proces wpisania szopkarstwa na listę niematerialnego dziedzictwa. - To dla naszego środowiska wielkie wydarzenie, dzisiaj oficjalnie zamykamy ten proces – podkreślał, zapraszając na kolejny konkurs szopek krakowskich" - powiedział.

- Ten certyfikat jest świadectwem, że jedna z najpiękniejszych tradycji Krakowa została wpisana na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO – powiedział Robert Piaskowski, odbierając certyfikat.

Jak zaznaczył, „wpis daje początek serii wielu pięknych tradycji z całej Polski, których wartość uniwersalna, unikalność i waga mają dla cywilizacji człowieka bezcenne znaczenie”. Podkreślał, że to właśnie dzięki wpisaniu szopkarstwa na prestiżową listę UNESCO, ludzie na całym świecie dowiedzieli się o tym pięknym zwyczaju kulturowym.

Decyzja o wpisie tradycji budowy krakowskich szopek na Reprezentatywną Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO zapadła na posiedzeniu komitetu, które odbyło się 29 listopada 2018 r. na Mauritiusie. To pierwszy taki wpis dotyczący niematerialnego dziedzictwa z Polski.

Tradycja szopek w Krakowie sięga XIX w. Ich wyrobem zajmowali się wówczas murarze i inni rzemieślnicy z krakowskich przedmieść. Szopka musi być budowlą wieżową i zawierać szczegóły charakterystyczne dla architektury Krakowa. Najczęściej szopki są budowane na wzór miejscowych kościołów. Szopkarze najchętniej odtwarzają fronton bazyliki Mariackiej oraz wieże i kopuły katedry na Wawelu. Często w szopce poprzez figurki przedstawione są historyczne i współczesne wydarzenia społeczne w Krakowie, w kraju i na świecie. Szopkowe figurki często są wprowadzane w ruch za pomocą różnych mechanizmów, a ich dodatkowym efektem jest iluminacja.

Konkurs na najpiękniejszą szopkę krakowską organizowany jest od 1937 roku. Co roku bierze w nim udział ok. 50 szopkarzy z kategorii seniorów i kilkuset w kategoriach dziecięcych i młodzieżowych. Twórcami szopek są osoby w różnym wieku i o różnym statusie zawodowym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Powódź grozi południowej Polsce. Kraków częściowo pod wodą

2019-05-23 21:46

red.

Paweł Bugira
Gwałtowne rośnie poziom rzek na południu kraju. W Krakowie i Tarnowie ogłoszono pogotowie powodziowe, z żywiołem walczą też mieszkańcy Podkarpacia i Śląska. Ulewy i woda spływająca z gór spowodowały gwałtowny przyrost poziomu rzek. Stany ostrzegawcze i alarmowe przekroczyła m. in. Wisła i jej dopływy, łącznie 10 rzek. Pod wodą znalazła się część Krakowa, m.in. ścieżka rowerowa wzdłuż Wisły przy Wawelu. Fala kulminacyjna dotrze w sobotę. Ma mieć ok. 7 metrów. Prezydent miasta ogłosił pogotowie przeciwpowodziowe na obszarze Krakowa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem