Reklama

Abp Skworc: szkoła nie może być kolejną areną walki politycznej i ideologicznej

2018-09-08 18:13

ks. sk / Katowice (KAI)

KEP

W katowickiej katedrze zainaugurowano nowy rok katechetyczny 2018/19. Uroczystej Eucharystii z udziałem ponad tysiąca katechetów przewodniczył metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. Zwrócił uwagę na fakt, że szkoła nie powinna stawać się kolejną areną walk ideologicznych czy politycznych. Życzył także katechetom pokoju.

– Zadaniem szkoły jest przekazywanie wiedzy i wartości. Niech wychowuje zgodnie z wolą rodziców i społeczeństwa – mówił abp Skworc.

Hierarcha zachęcał zebranych do podjęcia postu i modlitwy oraz do konsekwentnego świadectwa życia. - Rozpoczynający się rok szkolny – z uwagi na trwające ataki medialne, z uwagi na zapowiadane propagandowe filmy – będzie dla nas trudny. Wy jesteście i będziecie na pierwszej linii krytyki czy nawet agresji ze strony młodych, których łatwo zmanipulować i zainfekować destrukcyjnym obrazem. Czasem na całe życie – mówił abp Skworc.

Zachęcał też do tego, aby uczniom mówili o Kościele który jest wspólnotą grzeszników, powołanych przez Chrystusa, który bierze grzech świata i człowieka na siebie. Przywołał także słowo ks. Strzelczyka, który mówił katechetom: „Jeśli pomylimy świętość płynącą z przebaczenia, z Bożego daru, z nieskazitelnością, z wypracowaną doskonałością moralną, z bezgrzesznością, to nie tylko lekceważymy Boży dar, ale też wkładamy sobie ciężar nie do uniesienia. Deklarujemy wobec innych, wobec świata coś, czego nie jesteśmy w stanie zrealizować w pełni. I gdy się potem zdarzy grzech, pojawia się pokusa by go ukryć. By nieskazitelnego”.

Reklama

- Zatem: nie jesteśmy autorytetami przez nieskazitelność, ale przez doświadczenie przebaczenia. A przykładni mamy być zwłaszcza w podnoszeniu się z grzechu, w nawróceniu – dodał arcybiskup.

Podczas homilii abp Skworc przypomniał katechetom, że pełnią swoją posługę z mandatu Kościoła a to „zobowiązuje do postawy chrześcijańskiego świadectwa – choćby w formie korzystania wraz z katechizowanymi z sakramentu pokuty oraz przez udział w życiu Kościoła lokalnego”.

Konferencję nt. „wypalenia zawodowego i duchowego katechety” wygłosił ks. Karol Zegan, dyrektor Wydziału Katechetycznego w Kielcach. - Dlaczego w obliczu pojawiających się problemów rezygnujemy i poddajemy się?– pytał. Jego zdaniem przyczyną jest wyczerpanie emocjonalne, depersonalizacja, która polega na bezosobowym odnoszeniu się do innych oraz spadek poczucia własnych kompetencji. - Wypaleniu zawodowemu sprzyja też poczucie bycia niezastąpionym – dodał. Stwierdził, że nie bez znaczenia jest relacja z przełożonymi czy inne obciążenia – szkolne lub parafialne.

Pod koniec Eucharystii katecheci oraz pracownicy Wydziału Katechetycznego kurii metropolitalnej podziękowali za dotychczasową posługę ks. Jackowi Błaszczokowi, który został proboszczem parafii Trójcy Przenajświętszej w Rudzie Śląskiej – Kochłowicach. Metropolita katowicki wręczył także podziękowania katechetom, którzy po wieloletniej posłudze przechodzą w tym roku na emeryturę.

Rozpoczęcie roku katechetycznego w katowickiej katedrze ma miejsce w drugą sobotę września. Gromadzi ponad tysiąc osób świeckich oraz duchownych, które na co dzień pracują jako katecheci. Podczas Eucharystii katecheci rozpoczynający swoją posługę uroczyście składają na ręce metropolity katowickiego wyznanie wiary.

Tagi:
abp Wiktor Skworc

Więcej jednak nas łączy niż dzieli – rozmowa z abp. Wiktorem Skworcem

2019-03-27 16:21

rozmawiali: Marcin Przeciszewski i Tomasz Królak / Warszawa (KAI)

Zależy nam na tym, by doprowadzić do spotkania, dialogu, rozmowy – podkreśla w rozmowie z KAI abp Wiktor Skworc komentując wydany wczoraj List Episkopatu "O ład społeczny dla wspólnego dobra". Metropolita katowicki podkreśla, że list ogłoszony w sytuacji społecznego rozbicia biskupi kierują nie tylko do wierzących lecz wszystkich ludzi zatroskanych o dobro Polski.

BP KEP

Publikujemy treść rozmowy:

Marcin Przeciszewski, Tomasz Królak (KAI): Czas ogłoszenia Listu społecznego Episkopatu nie jest przypadkowy. Biskupi zabrali głos tuż przed rozpoczęciem sezonu wyborczego, przypominając o moralnych zasadach uprawiania polityki, walki o władzę, języka debaty publicznej...

Abp Wiktor Skworc: – Ten list był przygotowywany od dłuższego czasu, pierwotnie jako dokument Rady Społecznej a ostatecznie został przyjęty jako dokument całego Episkopatu.
Trzeba podkreślić, że ma on charakter duszpasterski. Są w nim elementy katolickiej nauki społecznej, z przypomnieniem jej pryncypiów itd., ale przede wszystkim wyrażamy duszpasterską troskę o nasz kraj i społeczeństwo. O ład i dobro wspólne.
Ponadto dla ludzi wierzących nie ma lepszego czasu do słuchania tego rodzaju apelu Kościoła o nawrócenie, pojednanie i dialog niż Wielki Post. To może być czas refleksji o budowie „pojednanej wspólnoty narodowej”, ale też okazja do autorefleksji. Do takiej autorefleksji każdego z nas, a zwłaszcza polityków, samorządowców i ludzi dobrej woli – zapraszamy.
Zwracamy się do wierzących, ale też do wszystkich ludzi dobrej woli, współobywateli zatroskanych o dobro Polski.

- Niezależnie od ich barwy politycznej

– Tak, oczywiście.

Bo nawrócenie w życiu społecznym jest dziś w Polsce szczególnie potrzebne?

– W społeczeństwie jest rozbicie, konflikt i to nas, po prostu, bardzo boli. Dlatego postanowiliśmy przypomnieć niektóre elementy katolickiej nauki społecznej. Przede wszystkim zależy nam jednak na tym, by doprowadzić do spotkania, dialogu, rozmowy, bo wydaje się, że po jednej i po drugiej stronie są ludzie dobrej woli. Próbujmy więc rozmawiać, próbujmy znaleźć to, co nas łączy. Tym bardziej, że więcej jednak nas łączy niż dzieli – to też jest ważne przypomnienie zawarte w Liście.

- Czy to nie paradoks, że do tego spektakularnego rozbicia dochodzi za rządów partii odwołującej się do nauczania Kościoła i deklarującej chęć rechrystianizacji Europy?

– W dokumencie zwróciliśmy uwagę, że oprócz zwycięstwa wyborczego legitymacją do sprawowania władzy jest także troska o dobro wspólne. Możemy się zastanawiać, czy partia aktualnie rządząca tak właśnie postępuje. Możemy też pytać opozycję: czy w programie określanym jako „totalna opozycja” zawiera się troska o dobro wspólne.

- Czyli obydwie strony wypadają słabo. Jakieś 3 minus czy 3 plus? Obydwie tak samo?

– Nie stawiamy ocen. Możemy postawić znak zapytania. I zachęcać do współdziałania dla dobra wspólnego, dla Polski ponad podziałami. Musimy sobie uświadomić, że aktualnym wyzwaniom – możemy sprostać tylko wspólnie w postawie solidarności.

- Ważnym wątkiem Listu jest przypomnienie tego, czym w ogóle jest polityka.

– Określiliśmy tam pewien ideał, do którego należy dążyć. Zdajemy sobie sprawę z tego, że jest to obraz idealistyczny, ale on wynika z Ewangelii, która stawia nam takie wymagania. Papież Franciszek nas poucza „O powołaniu do świętości w świecie współczesnym”. Przypominamy więc i apelujemy byśmy wszyscy, jako Polacy, jako społeczeństwo, do tego ideału zmierzali.

- A co jest tym ideałem?

– Dobro wspólne. A co to znaczy? Chodzi o takie „urządzanie rzeczywistości społecznej, aby każdy człowiek mógł się jak najpełniej rozwijać ku dobru”. Musimy je widzieć w tej perspektywie.

- List zwraca też uwagę na niebezpieczeństwo politycznego instrumentalizowania Kościoła.

– Postulujemy po prostu, by przywołując społeczną naukę Kościoła, traktować ją integralnie, a nie wybiórczo, dla podtrzymania swojej politycznej tezy.

- Czy uważa Ksiądz Arcybiskup – jako obywatel – że jest realna szansa na to, że ten List rzeczywiście odmieni polski klimat, przynajmniej trochę?

– Zależy nam na tym, by ten głos trafi „pod strzechy” i zastanawiamy się, jak to zrobić. Będę się starał o to, by przekazać List samorządowcom i parlamentarzystom województwa śląskiego i metropolii. Pewnie analogiczne działać będą i inni biskupi. Liczymy też na media, w tym KAI, mając nadzieję, że Agencja wypracuje jakąś możliwość spotkania, dialogu polityków na bazie tego dokumentu dla budowania zgody i porozumienia. To tym bardziej ważne, że nadchodzący czas wyborów może sprzyjać rozgrzewaniu emocji. A niekontrolowane emocje sprawiają, że wielu polityków – ale i Polaków w ogóle - może stać się zawziętymi wrogami swoich politycznych oponentów. Od wrogości już blisko do nienawiści, a ta jest skazą na człowieczeństwie i zaprzeczeniem chrześcijańskiego ducha.

- A tymczasem główni aktorzy sceny politycznej, wiodący spory w brutalnym stylu, deklarują przywiązanie do chrześcijańskiego systemu wartości.

– Dlatego nie tylko zachęcamy, by List stał się źródłem refleksji. Robimy też to, co do nas należy: Kościół w Polsce po prostu się modli, o czym zapewniamy w ostatnim akapicie. Modlimy się o pokój, o porozumienie, za polityków, bo to im powierzyliśmy odpowiedzialność za los naszego kraju. Społeczeństwo potrzebuje „budowniczych ładu pokoju” i dobra wspólnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sąd Apelacyjny w Paryżu nakazuje wznowienie leczenia

2019-05-21 07:42

www.francetvinfo.fr/twitter/red

Paryski Sąd Apelacyjny zażądał wznowienia żywności i nawodnienia Vincenta Lamberta w poniedziałek, 20 maja, nakazując państwu egzekwowanie środków tymczasowych na wniosek Międzynarodowego Komitetu Praw Człowieka.

Francuscy lekarze 20 maja 2019 r. zaprzestali podawania pożywienia i wody 42-letniemu Vincentowi Lambertowi. Od 2008 r., po wypadku na motorze, jest on sparaliżowany i żyje w stanie minimalnej świadomości lub, jak mówią inni, w stanie wegetatywnym. Nie jest jednak podłączony do respiratora ani innych urządzeń podtrzymujących go przy życiu. „Vincent czuje wszystko. Płakał, gdy poinformowaliśmy go o decyzji lekarzy” – mówią rodzice mężczyzny, którzy do końca sprzeciwiali się jego eutanazji.

Batalia o prawo do życia Vincenta Lamberta trwa od 2013 r., kiedy to po raz pierwszy lekarze chcieli zaprzestać go karmić i poić. Zdecydowanie sprzeciwili się temu jego rodzice, którzy cały czas walczą o prawo do życia dla swego syna. Za eutanazją opowiada się jego żona Rachela, twierdząc, że wobec mężczyzny stosowana jest uporczywa terapia.

Tej opinii sprzeciwiło się m.in. 77-francuskich lekarzy, specjalizujących się w opiece nad chorymi z uszkodzeniem mózgu, przypominając, że Lambert samodzielnie oddycha i nie jest podłączony do respiratora ani do żadnej innej maszyny podtrzymującej życie. Nie znajduje się też w fazie terminalnej, nie jest w śpiączce, tylko w stanie minimalnej świadomości, zachował zdolność przełykania, reaguje na bodźce, rusza oczami, płacze, odczuwa ból. Jedyne co otrzymuje to pożywienie za pomocą sondy żołądkowej i płyny w kroplówkach.

Te zabiegi z punktu widzenia klinicznego i etycznego nie mogą być uznane za uporczywą terapię. Potwierdza to dokument watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary z 1 sierpnia 2007 r., podkreślając, że „podawanie pokarmu i wody, także metodami sztucznymi, jest zasadniczo zwyczajnym i proporcjonalnym sposobem podtrzymania życia. Jest ono więc obowiązkowe w takiej mierze i przez taki czas, w jakich służy właściwym sobie celom, czyli nawadnianiu i odżywianiu pacjenta. W ten sposób zapobiega się cierpieniom i śmierci, które byłyby spowodowane wycieńczeniem i odwodnieniem”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawa: jutro obrady Rady Stałej KEP i szkolenie dla metropolitów

2019-05-21 12:09

mip, mp / Warszawa (KAI)

Jutro, 22 maja, zbierze się w Warszawie na nadzwyczajnym spotkaniu Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski. Będzie ono w dużej mierze poświęcone problematyce wykorzystywania seksualnego małoletnich w Kościele. Ponadto w tym samym dniu odbędzie się szkolenie wszystkich arcybiskupów metropolitów z zakresu norm prawnych zawartych w ostatnim motu proprio Franciszka.

episkopat.pl

Nadzwyczajne spotkanie zwołał przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki. Tematem posiedzenia będzie omówienie dalszych działań Kościoła w Polsce ws. ochrony nieletnich.

Natomiast tematem odrębnego, kilkugodzinnego szkolenia dla arcybiskupów metropolitów będą zasady wprowadzane przez list apostolski Motu Proprio „Vos estis lux mundi”, opublikowany przez Stolicę Apostolską 9 maja, a którego normy obowiązywać będą w całym Kościele katolickim od 1 czerwca br. W ramach Kościoła katolickiego w Polsce jest 14 metropolii rzymsko-katolickich oraz jedna greckokatolicka.

Szkolenie prowadzić będą prawnicy kościelni współpracujący z Konferencją Episkopatu Polski – informuje abp Wojciech Polak, który jest delegatem KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży i w ramach Konferencji Episkopatu koordynuje sprawy związane z wykorzystywaniem seksualnym małoletnich.

Istotą Motu Proprio „Vos estis lux mundi” są regulacje prawne dotyczące całego Kościoła katolickiego w zakresie działań podejmowanych w przypadkach wykorzystywania seksualnego małoletnich przez duchownych. Zawierają też one regulacje odnoszące się do biskupów podejrzanych o przestępstwa bądź zaniedbania w tej materii.

Obecnie w skład Rady Stałej wchodzą z urzędu: abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP, abp Marek Jędraszewski, zastępca przewodniczącego KEP, abp Wojciech Polak, Prymas Polski, kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, bp Artur Miziński, sekretarz generalny KEP.

Z wyboru w Radzie Stałej jest sześciu biskupów diecezjalnych: abp Stanisław Budzik, metropolita lubelski, abp Sławoj Leszek-Głódź, metropolita gdański, abp Józef Kupny, metropolita wrocławski, abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki, abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki, bp Andrzej Czaja, biskup opolski.

W skład Rady wchodzi też dwóch biskupów pomocniczych. Są to: bp Marek Mendyk, biskup pomocniczy diecezji legnickiej i bp Piotr Turzyński, biskup pomocniczy diecezji radomskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem