Reklama

Apel

Niedziela łowicka 11/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, zrzeszające młodych katolików w wieku od 14 do 30 lat, jest spadkobiercą młodzieżowych struktur przedwojennej Akcji Katolickiej: Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Żeńskiej, będących kontynuatorami Stowarzyszenia Młodzieży Polskiej, którego celem była obrona polskości młodego pokolenia, żyjącego pod zaborami. Niemal w każdej parafii organizacje te prowadziły aktywną działalność wychowawczą, dzięki której po 1939 r. młode pokolenie Polaków z tak wielkim heroizmem walczyło o wolność i niepodległość Ojczyzny z hitlerowskimi, a później sowieckimi najeźdźcami. Zakazane przez władze komunistyczne, odrodziły się w 1990 r. pod nazwą Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.
Zasadniczym celem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży jest kształtowanie młodych Polaków na dojrzałych chrześcijan oraz ich aktywne uczestnictwo we wspólnocie i misji Kościoła przez upowszechnianie katolickich wartości i zasad we wszystkich dziedzinach życia. Dziś, gdy młodemu pokoleniu zagraża tak wiele pokus i niebezpieczeństw, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży stwarza wyjątkową szansę wychowania, opartego na wartościach chrześcijańsko-patriotycznych. Jednak jawni i ukryci wrogowie Kościoła starają się wszelkimi sposobami przeszkodzić jego rozwojowi organizacyjnemu poprzez, m.in., blokadę informacyjną czy niedopuszczanie do jego propagowania w większości polskich szkół.
Dlatego, w trosce o chrześcijańskie wychowanie młodego pokolenia, zwracamy się z apelem do wszystkich katolików, a w szczególności: kapłanów, członków ruchów i stowarzyszeń kościelnych, katechetów, dziennikarzy katolickich oraz dyrektorów i nauczycieli szkół katolickich, o udzielenie Katolickiemu Stowarzyszeniu Młodzieży wszelkiej możliwej pomocy, m.in. przez: propagowanie jego założeń programowych i konkretnych działań oraz udostępnianie pomieszczeń, czasopism, gablot i tablic informacyjnych. Uważamy bowiem, iż wspieranie KSM-u jest moralnym obowiązkiem wszystkich katolików, którym nie jest obojętna przyszłość Kościoła i Ojczyzny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadectwo: uzdrowienie Leona było wynikiem interwencji ks. Vianneya

[ TEMATY ]

świadectwo

św. Jan Maria Vianney

Bliżej Życia z wiarą

xTZ

Wizerunek św. Jana Vianneya autorstwa Marka Gajewskiego w sanktuarium św. Jana Vianneya w Czeladzi

Wizerunek św. Jana Vianneya autorstwa Marka Gajewskiego w sanktuarium św. Jana Vianneya w Czeladzi

Pół Francji ciągnęło do maleńkiego Ars, by prosić tamtejszego proboszcza o spowiedź, modlitwę i... cuda.

Świętego Jana Marii Vianneya nie trzeba nikomu przedstawiać. Proboszcz z Ars może nie należał do wielkich intelektualistów, jak św. Tomasz z Akwinu czy św. Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein), za to wzbudzał podziw skromnością, pokorą i gorliwością w modlitwie, co przełożyło się na ogromny rozgłos, jaki zdobył. Cechował się jeszcze czymś, co zauważali ludzie żyjący w jego otoczeniu – Bóg pozwolił mu nawracać grzeszników. Dzięki niemu nawet zatwardziali ateiści klękali przed Bożym majestatem, co uczyniło Vianneya jednym z najbliższych współpracowników Boga w tym dziele. W ostatnim roku swojego życia wyspowiadał aż 80 tys. penitentów! Ciągnęły więc do niego, niczym metalowe opiłki do magnesu, zastępy różnych niedowiarków, ateuszy i ateistów. Ale nie tylko, bo również wielu chorych szukało u Vianneya ratunku, gdyż po Francji rozeszła się wieść o cudach, które dzięki niemu działy się w Ars.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Duchowe dojrzewanie jest procesem. Bóg nie działa w pośpiechu.
CZYTAJ DALEJ

Polityka ślepego

2026-02-27 21:04

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Najgroźniejsza w polityce zagranicznej nie jest tylko zdrada, ale i ślepota. Z taką ślepotą mamy do czynienia, gdy państwo przestaje myśleć kategoriami własnego interesu i zaczyna funkcjonować jako element cudzego projektu – większego, głośniejszego, bardziej elegancko opakowanego. A co z jego zawartością?

Wystąpienia sejmowe Donalda Tuska (przed kamerami na korytarzu) i Radosława Sikorskiego (z mównicy) nie były tylko ostrą retoryką wobec USA. Były sygnałem, że znów ustawiamy się w pierwszym szeregu nie swoich wojenek. Zamiast usiąść do stołu i wykorzystać zmianę układu sił w relacji USA-UE, wolimy demonstrować moralną wyższość, a nawet wrogość wobec najważniejszego sojusznika.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję