Na początku XIX w. powstała wieś Majdan, a w 1882 r. z części jej gruntów zwanych Ostrowiem wyłoniła się kolejna miejscowość o tej samie nazwie, którą po kilku latach zmieniono na Ostrówek. Rozwój tej osady łączy się z przeniesieniem tutaj z Tartaku Baczkowskiego w 1884 r. odlewni żeliwa „Morfeusz” oraz z lokalizacją w 1899 r. fabryki wyrobów żelaznych „Ostrówek” przez żydowskiego przemysłowca Leona Loewensteina.
Pierwsze starania o budowę kaplicy podjęli mieszkańcy Ostrówka i Majdanu razem z przesiedleńcami z Poznańskiego w latach II wojny światowej. Na przełomie 1944 i 1945 r. kaplicę zamierzał wystawić miejscowy fabrykant Władysław Loewenstein-Lewandowski, ale upaństwowienie zakładu rozwiało jego plany. W latach 1946-47 ks. Józef Andrzejuk (1898-1976), rektor kościoła z Ogrodnik (1946-1964), próbował przenieść stamtąd do Ostrówka organizowaną wówczas filię duszpasterską, ale wszystkie starania nie powiodły się. Podobnie stało się w 1950 r., kiedy został powołany nawet Komitet Budowy i wyznaczony budynek oraz plac na cmentarz grzebalny.
Dopiero w 1971 r. ks. Henryk Bujnik, proboszcz parafii Kamionna (w latach 1965-1982), zorganizował kaplicę dojazdową w byłym warsztacie należącym do rodziny Chojeckich, który od 1970 r. służył jako salka katechetyczna. Pierwsza Msza św. została odprawiona 14 marca 1971 r., pomimo wielu szykan ze strony Urzędu Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej. W 1976 r. zakupiono od dotychczasowych właścicieli budynek i przylegający plac. Po wielu staraniach 2 czerwca 1980 r. rozpoczęto budowę nowej kaplicy, pod kierunkiem wspomnianego ks. Henryka Bujnika. Pierwszą Mszę św. - pasterkę w nowej kaplicy odprawił 25 grudnia 1980 r. ks. Henryk Bujnik. 9 sierpnia 1981 r. została ona poświęcona przez Jana Mazura, biskupa siedleckiego, czyli podlaskiego (1968-1996) i otrzymała wezwanie Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski.
1 września 1991 r. bp Jan Mazur powołał do istnienia parafię w Ostrówku, włączając do niej wsie: Majdan i Łojew. Pierwszym proboszczem został ks. Jan Miłosz (proboszcz w latach 1991-1994). Obecny proboszcz Andrzej Kiersnowski kontynuował prace przy ogrodzeniu cmentarza, który 11 listopada 1994 r. został poświęcony przez Antoniego P. Dydycza, biskupa drohiczyńskiego.
Naprzeciwko kościoła, po drugiej stronie drogi stoi nowa, piętrowa plebania, zbudowana w latach 1995-2002 staraniem wspomnianego ks. Andrzeja Kiersnowskiego.
Porządek Mszy św.: - niedziele i święta:
- kościół parafialny: 8.30, 11.00, 17.00
- święta niebędące dniami wolnymi od pracy:
- kościół parafialny: 11.00, 18.00
Odpust w parafii: Matki Bożej Królowej Polski - 3 maja
Nabożeństwo adoracyjne: pierwszy piątek - niedziela października
Księgi metrykalne: Księgi Chrztów: od 1991 r.
Księgi Małżeństw: od 1991 r.
Księgi Zmarłych: od 1991 r.
Bibliografia:
Archiwum Diecezjalne w Drohiczynie. III /Q/. Akta parafii Ostrówek Węgrowski 1988-1992; S. Ulaczyk (oprac.), Rocznik Diecezji Drohiczyńskiej. Spis parafii i duchowieństwa 1999, Drohiczyn 1999.
Triduum Paschalne przywołuje na myśl historię naszego zbawienia, a tym samym zmusza do wejścia w istotę chrześcijaństwa. Przeżywanie tych najważniejszych wydarzeń zaczyna się w Wielki Czwartek przywołaniem Ostatniej Wieczerzy, a kończy w Wielkanocny Poranek, kiedy zgłębiamy radosną prawdę o zmartwychwstaniu Chrystusa i umacniamy nadzieję naszego zmartwychwstania. Wszystko osadzone jest w przestrzeni i czasie. A sam moment śmierci Pana Jezusa w Wielki Piątek podany jest z detaliczną dokładnością. Z opisu ewangelicznego wiemy, że śmierć naszego Zbawiciela nastąpiła ok. godz. dziewiątej (Mt 27, 46; Mk 15, 34; Łk 23, 44). Jednak zastanawiający jest fakt, że ten ważny moment w zbawieniu świata identyfikujemy jako godzinę piętnastą. Uważamy, że to jest godzina Miłosierdzia Bożego i w tym czasie odmawiana jest Koronka do Miłosierdzia Bożego.
Dlaczego zatem godzina dziewiąta w Jerozolimie jest godziną piętnastą w Polsce? Podbudowani elementarną wiedzą o czasie i doświadczeniami z podróży wiemy, że czas zmienia się wraz z długością geograficzną. Na świecie są ustalone strefy, trzymające się reguły, że co 15 długości geograficznej czas zmienia się o 1 godzinę. Od tej reguły są odstępstwa, burzące idealny układ strefowy. Niemniej, faktem jest, że Polska i Jerozolima leżą w różnych strefach czasowych. Jednak jest to tylko jedna godzina różnicy. Jeśli np. w Jerozolimie jest godzina dziewiąta, to wtedy w Polsce jest godzina ósma. Zatem różnica czasu wynikająca z położenia w różnych strefach czasowych nie rozwiązuje problemu zawartego w tytułowym pytaniu, a raczej go pogłębia.
Jednak rozwiązanie problemu nie jest trudne. Potrzeba tylko uświadomienia niektórych faktów związanych z pomiarem czasu. Przede wszystkim trzeba mieć na uwadze, że pomiar czasu wiąże się zarówno z ruchem obrotowym, jak i ruchem obiegowym Ziemi. I od tego nie jesteśmy uwolnieni teraz, gdy w nauce i technice funkcjonuje już pojęcie czasu atomowego, co umożliwia jego precyzyjny pomiar. Żadnej precyzji nie mogło być dwa tysiące lat temu. Wtedy nawet nie zdawano sobie sprawy z ruchów Ziemi, bo jak wiadomo heliocentryczny system budowy świata udokumentowany przez Mikołaja Kopernika powstał ok. 1500 lat później. Jednak brak teoretycznego uzasadnienia nie zmniejsza skutków odczuwania tych ruchów przez człowieka.
Nasze życie zawsze było związane ze wschodem i zachodem słońca oraz z porami roku. A to są najbardziej odczuwane skutki ruchów Ziemi, miejsca naszej planety we wszechświecie, kształtu orbity Ziemi w ruchu obiegowym i ustawienia osi ziemskiej do orbity obiegu. To wszystko składa się na prawidłowości, które możemy zaobserwować. Z tych prawidłowości dla naszych wyjaśnień ważne jest to, że czas obrotu Ziemi trwa dobę, która dzieli się na dzień i noc. Ale dzień i noc na ogół nie są sobie równe. Nie wchodząc w astronomiczne zawiłości precyzji pomiaru czasu możemy przyjąć, że jedynie na równiku zawsze dzień równy jest nocy. Im dalej na północ lub południe od równika, dystans między długością dnia a długością nocy się zwiększa - w zimie na korzyść dłuższej nocy, a w lecie dłuższego dnia. W okolicy równika zatem można względnie dokładnie posługiwać się czasem słonecznym, dzieląc czas od wschodu do zachodu słońca na 12 jednostek zwanych godzinami. Wprawdzie okolice Jerozolimy nie leżą w strefie równikowej, ale różnica między długością między dniem a nocą nie jest tak duża jak u nas. W czasach życia Chrystusa liczono dni jako czas od wschodu do zachodu słońca. Część czasu od wschodu do zachodu słońca stanowiła jedną godzinę. Potwierdzenie tego znajdujemy w Ewangelii św. Jana „Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin?” (J. 11, 9). I to jest rozwiązaniem tytułowego problemu. Godzina wschodu to była godzina zerowa. Tymczasem teraz godzina zerowa to północ, początek doby. Stąd współcześnie zachodzi potrzeba uwspółcześnienia godziny śmierci Chrystusa o sześć godzin w stosunku do opisu biblijnego. I wszystko się zgadza: godzina dziewiąta według ówczesnego pomiaru czasu w Jerozolimie to godzina piętnasta dziś. Rozważanie o czasie pomoże też w zrozumieniu przypowieści o robotnikach w winnicy (Mt 20, 1-17), a zwłaszcza wyjaśni dlaczego, ci, którzy przyszli o jedenastej, pracowali tylko jedną godzinę. O godzinie dwunastej zachodziło słońce i zapadała noc, a w nocy upływ czasu był inaczej mierzony. Tu wykorzystywano pianie koguta, czego też nie pomija dobrze wszystkim znany biblijny opis.
Bp Adam Bałabuch podczas adoracji Krzyża w świdnickiej katedrze
Wielki Piątek to dzień ciszy, zadumy i kontemplacji męki naszego Pana Jezusa Chrystusa. W katedrze świdnickiej 18 kwietnia liturgii Męki Pańskiej przewodniczył biskup pomocniczy Adam Bałabuch, który także wygłosił homilię. W modlitwie Kościoła uczestniczyli biskup świdnicki Marek Mendyk, biskup senior Ignacy Dec oraz duszpasterze parafii katedralnej.
Centralnym momentem liturgii była adoracja Krzyża – znaku naszego zbawienia, do którego wprowadził zebranych biskup Adam Bałabuch słowami pełnymi wiary i nadziei. – Stajemy dziś w zadumie pod Chrystusowym krzyżem, na którym dopełniło się Jego pragnienie zbawienia każdego człowieka. Tu dopełnia się także moje zbawienie – powiedział biskup. Przypomniał, że ostatnie słowa Jezusa zapisane przez św. Jana: „Wykonało się”, oznaczają wypełnienie Bożego planu odkupienia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.