Reklama

Oran: beatyfikacja 19 męczenników - ofiar islamskiego terroryzmu

2018-12-08 16:12

tom, kg (KAI) / Oran

Robert-Couse-Baker/Foter/CC-BY

W sanktuarium Matki Bożej z Santa Cruz w Oranie w Algierii, kard. Angelo Becciu ogłosił dziś błogosławionymi 19 męczenników. Zostali oni zamordowani w Algierii za wiarę w połowie lat dziewięćdziesiątych przez terrorystów islamskich. Wśród nich jest sześciu trapistów z opactwa Tibhirine, którym poświęcony jest głośny film Xaviera Beauvoisa „Ludzie Boga” z 2010 roku. W uroczystości beatyfikacyjnej wzięło udział wielu muzułmanów.

Był to pierwszy taki obrzęd w tym kraju i w Afryce Północnej. Są to pierwsi wyniesieni na ołtarze męczennicy, którzy ponieśli śmierć z rąk fanatyków muzułmańskich w naszych czasach.

„Tragiczna śmierć błogosławionego Piotra Claverie i 18 towarzyszy męczenników jest nasieniem zasianym w trudnych czasach, zapłodnionym przez cierpienia, które niosą owoce pojednania i sprawiedliwości" - mówił kard. Becciu, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w homilii podczas Mszy św. beatyfikacyjnej. Zaznaczył, że tutaj w Algierii głosili bezwarunkową miłość Boga do ubogich i marginalizowanych, ukazując swoją przynależności do Chrystusa i do Kościoła. Dodał, że jest to "nasza misja jako chrześcijan.

"Każdego dnia zasiewajcie ziarno pokoju ewangelicznego, radujcie się owocami sprawiedliwości" - zaapelował kardynał i dodał, że wraz z beatyfikacją chrześcijanie całej Algierii pragną powiedzieć tylko to: "Kościół chce jedynie służyć Algierczykom, dając im świadectwo miłości do wszystkich".

Reklama

Krad. Becciu zauważył, że wszyscy błogosławieni, świadomi niebezpieczeństwa odważnie postanowili pozostać na swoim miejscu do końca i "rozwinęli silną martyrologiczną duchowość zakorzenioną w perspektywie poświęcenia samych siebie i ofiarowania życia dla pojednanego i pokojowego społeczeństwa".

Męczenników kardynał nazwał "wprowadzającymi pokój" i "świadkami braterstwa" a ich "świetlne świadectwo" nazwał "żywym i bliskim przykładem dla wszystkich". „Ich życie i śmierć jest bezpośrednim odwołaniem się do wszystkich chrześcijan, aby być wiernym za wszelką cenę swojemu powołaniu, służąc Ewangelii i Kościołowi w duchu prawdziwego braterstwa, wytrwałości i bycia świadkami radykalnego wyboru Boga” - zaznaczył kard. Becciu.

Męczennicy algierscy to bp Pierre Claverie z Oranu i 18 towarzyszy, zamordowanych przez islamistów w latach 1994-96. Są w tym gronie - oprócz niego - jeszcze czterech ojców białych, jeden marysta, sześć sióstr zakonnych z trzech różnych zgromadzeń oraz najbardziej znanych sześciu trapistów z opactwa Tibhirine. Tym ostatnim poświęcony jest głośny film Xaviera Beauvoisa „Ludzie Boga” z 2010 roku.

W uroczystości beatyfikacyjnej wzięło udział wielu muzułmanów, którzy, jak stwierdził arcybiskup Algieru, Paul Desfarges chcieli "pokazać, że to nie islam zabił, ale ideologia, która zniekształca tę religię".

Przypomniał, że w latach 1994-1996, dziewięćdziesięciu dziewięciu imamów, a wraz z nimi wielu dziennikarzy, pisarzy i intelektualistów, potępiło usprawiedliwienie przemocy w imię Boga. Zaznaczył, że po raz pierwszy chrześcijańscy męczennicy zostali ogłoszeni błogosławionymi w muzułmańskim kraju. Według niego jest to ważny sygnał, że władze zrozumiały najprawdziwszy sens, jaki chciano dać tej celebracji, czyli "dać świadectwo, że można żyć razem, być razem wierzący z wierzącymi".

Na zakończenie Mszy św. kard. Angelo Becciu, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych i specjalny wysłannik papieża, odczytał papieskie orędzie dla katolików w Algierii. "Kościół zawsze otaczał wielką czcią męczenników, którzy za wiarę i z miłości do Chrystusa oddali swoje życie" - napisał Franciszek. Ojciec Święty wskazał na aktualność tego wydarzenia, które przypomina, że męczeństwo nie należy bynajmniej do historii Kościoła. W ten sposób spełniają się słowa Chrystusa, który przed swoją męką i śmiercią zapowiedział uczniom, że oni także będą prześladowani – napisał papież.

Franciszek wskazał, że poprzez beatyfikację tych braci i sióstr „Kościół pragnie zademonstrować swoją chęć kontynuowania pracy na rzecz dialogu, harmonii i przyjaźni”, w przekonaniu, że to wydarzenie bez precedensu w historii Algierii "stanie się wielkim znakiem braterstwa na algierskim niebie dla całego świata".

"Kościół katolicki w Algierii wie, że jest dziedzicem, wraz z całym narodem Algierii, wielkiego orędzia miłości ofiarowanego przez jednego z wielu duchowych mistrzów waszej ziemi, Augustyna z Hippony. Pragnie służyć temu samemu dziełu, w czasie, gdy wszystkie narody starają się rozwijać swoje dążenie do wspólnego życia w pokoju" - napisał papież.

Także podczas dzisiejszej modlitwy Anioł Pański w Watykanie papież nawiązał do beatyfikacji algierskich męczenników mówiąc, że "ci męczennicy naszych czasów byli wiernymi głosicielami Ewangelii, pokornymi budowniczymi pokoju i heroicznymi świadkami chrześcijańskiej miłości". "Biskup, kapani, zakonnicy, zakonnice i osoby świeckie. Ich odważne świadectwo jest źródłem nadziei dla algierskiej wspólnoty katolickiej i zasiewem dialogu dla całego społeczeństwa. Niech ta beatyfikacja będzie dla każdego bodźcem do wspólnego budowania świata braterstwa i solidarności. Wznieśmy gromkie brawa dla nowych błogosławionych!" - powiedział Franciszek.

Wśród beatyfikowanych jest bp Pierre Claverie (1938-1996), dominikanin, który był ordynariuszem algierskiego Oranu w latach 1981-1996. Wywodził się z rodziny Francuzów mieszkających tam od czterech pokoleń. Był znanym, wybitnym kaznodzieją i rekolekcjonistą. Poniósł śmierć męczeńską wraz ze swym kierowcą, muzułmaninem Mohamedem Bouchikhim, w wyniku wybuchu samochodu pułapki przed wejściem do domu biskupiego.

Z kolei 7 francuskich trapistów z klasztoru w Tibhirine w wieku 50-80 lat zostało zamordowanych 21 maja 1996 r. Do ich zabójstwa przyznała się fundamentalistyczna Zbrojna Grupa Islamska (GIA), która chciała wymusić na rządzie francuskim uwolnienie swoich członków więzionych we Francji. Ponieważ francuski rząd nie spełnił żądań terrorystów, osiem tygodni po uprowadzeniu zakonnicy zostali zamordowani.

Reklama

Kwatera 79

2019-10-15 12:02

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Każdy, kto był choć raz na Cmentarzu Osobowickim widział tę niezwykłą rzeźbę…

Stoi na cmentarzu od 2015 r. To „Pomnik Dzieci Nienarodzonych II” poświęcony dzieciom zmarłym przed urodzeniem (poronionym, lub urodzonym jako martwe). Autorami projektu pomnika są polscy artyści, ale figury – rodziców i dziecka – wykonał słowacki rzeźbiarz Martin Hudaćek. Polaków zainspirował jego „Pomniki Dzieci Nienarodzonych”, który zobaczyli w Bańskiej Bystrzycy.

Hudaćek słynie z realizacji pomników z posągami przezroczystych dzieci, obrazuje dzieci, które przychodzą do rodziców po śmierci, mają otwarte ramiona, jakby chciały przytulić zrozpaczonych i obolałych od straty swoich ukochanych maluchów.

Słowacki artysta jest też autorem Pomnika Nienarodzonych Dzieci w Kalifornii. Tam widzimy dwie figury - kobietę opłakującą aborcję i jej zabite dziecko, które ofiaruje matce wybaczenie. – Postać dziecka jest przezroczysta, co oznacza, że jest ono duchem - pisze na stronie internetowej Hudaćek - a więc kimś niematerialnym. Chodzi właściwie o duszę dziecka, które przychodzi z pociechą do kobiety – swej matki. Zgodziła się ona na jego aborcję, a teraz z tego powodu cierpi – tłumaczy artysta – i chciałaby mieć pewność, że ono nie ma do niej żalu.

„Moją misją jest to, aby mówić o naszym początku, a także o Stwórcy i kochającym Ojcu, który pokazuje nam każdego dnia dlaczego i jak żyć” – pisze na swojej stronie internetowej słowacki artysta.

Martin Hudaćek jest artystą zaangażowanym religijnie i takie tez są jego prace. Nie bierze udziału w wystawach, woli instalacje w otwartej przestrzeni, gdzie ma szanse na natychmiastowy dialog z odbiorcą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Znaleziska z Ochędzynia Starego już w Muzeum Ziemi Wieluńskiej

2019-10-16 08:34

Zofia Białas

W dniu 15.10 o godz. 11.00 w Muzeum Ziemi Wieluńskiej nastąpiło przekazanie przedmiotów z ekshumacji w Ochędzynie Starym w gminie Sokolniki.

Zofia Białas

W jednym grobie po 2 września 1939 roku spoczęli trzej żołnierze. Byli to Stanisław Kim, Józef Dudaczyk i Zygmunt Piechociński. Poszukiwania prowadzone wiosną 2019 roku dotyczyły jednego z żołnierzy, członka Wieluńskich Batalionów Obrony Narodowej. Trzej żołnierze, wedle opowieści mieszkańców zginęli k. Ochędzyna podczas wycofywania się po bitwie pod Krajanką. Wszyscy zostali pochowani pod płotem, a po miesiącu ciała dwóch przeniesiono do środka cmentarza. Tylko jeden pozostał na miejscu pierwszego pochówku, mówił dr Krzysztof Latocha z Łódzkiego Oddziału IPN. Ekshumacja dotyczyła właśnie tego jednego, pozostawionego w starej mogile.

Podczas prac ekshumacyjno – poszukiwawczych prowadzonych przez pracowników Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN znaleziono drobiazgi świadczące o tym, że spoczywa tu żołnierz polski. Odnalezione artefakty mówią, że był to żołnierz września 1939 roku. Odnaleziono czaszkę żołnierza, kości (materiał porównawczy do identyfikacji), elementy umundurowania, grzebień, dwie rogatywki, paski, kompas, bagnet, niezbędniki, guziki. Do którego z nich te przedmioty należały? Na to pytanie nie ma jeszcze odpowiedzi.

 Badania rozpoczęto dzięki zabiegom Stowarzyszenia Historycznego „Wieluńskie Bataliony Obrony Narodowej ”i do których, jak mówił Przemysław Bucki – prezes Stowarzyszenia Historycznego „ Wieluńskie Bataliony Obrony Narodowej - zachęcał IPN Dawid Boryczko z Chobanina, jeden z tych mieszkańców, którzy kultywowali pamięć o żołnierzach sprzed 80 lat, świadek wydarzeń.

Odnalezione artefakty, zrekonstruowane w pracowni archeologicznej prof. Anny Drążkowskiej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, zostały protokolarnie przekazane do Muzeum Ziemi Wieluńskiej i wzbogaca już istniejąca wystawę stałą „Świadkowie mówią”.

Epilogiem ekshumacji i kończonych prac badawczych będzie uroczysty pochówek znalezionych szczątków wieluńskiego żołnierza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem