Reklama

Katowice: Abp Skworc dziękuje za modlitwę i duszpasterskie zaangażowanie w COP24

2018-12-20 21:01

ks. sk / Katowice (KAI)

BP KEP
Abp Wiktor Skworc

Jeszcze przed rozpoczęciem Szczytu Klimatycznego COP24 w Katowicach wydarzenie zostało objęta modlitwą i duszpasterskimi działaniami Archidiecezji Katowickiej. W sobotę 15 grudnia, późnym wieczorem, przyjęty został jednomyślnie dokument końcowy konrencji rozpoczętej 3 grudnia.

W komunikacie do diecezjan z 13 listopada Metropolita Katowicki apelował: „Serdecznie proszę was, drodzy Diecezjanie, o objęcie modlitwą tego wydarzenia, aby spotkanie przedstawicieli tak wielu narodów w sprawie ochrony środowiska naturalnego przebiegało w pokoju i doprowadziło do globalnego porozumienia. Wzywajmy szczególnie pomocy Ducha Świętego. Niech objawi się całej rodzinie ludzkiej jako moc gromadzenia, sprawca jedności i siła przemiany. A my sami – napełnieni Duchem Świętym – bądźmy dla uczestników forum gościnni i otwarci, przyjaźni i serdeczni, wprowadzający pokój i zgodę”.

Bezpośrednio przed otwarciem Konferencji Klimatycznej ONZ mocno zaznaczył się głos Kościoła poprzez zorganizowane na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego sympozja. A w trakcie trwania Szczytu Klimatycznego jego uczestnicy mogli korzystać z oferty duszpasterskiej w tzw. „Strefie duchowej”, która najmocniej wybrzmiała w niedziele 9 grudnia w katowickich parafiach i w trakcie nabożeństwa ekumenicznego w katowickiej archikatedrze.

Konferencja klimatycznej COP24 to był dla Kościoła katolickiego na Górnym Śląsku i dla Kościołów zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej czas duszpasterskich działań. Poszczególne parafie miasta Katowice zaproponowały ofertę duszpasterską, przybliżały naukę Kościoła, zwłaszcza papieską encyklikę Laudato si i ukazywały dotychczasowe działania Kościoła na Górnym Śląsku, chrześcijan na rzecz troski o nasz „wspólny dom”, rozumiany lokalnie i globalnie.

Reklama

Abp Wiktor Skworc dziękuje wszystkim, którzy objęli modlitwą wszelkie wydarzenia związane z COP24, zwłaszcza za działania w tzw. „Strefie duchowej”. Jej materialnym wyrazem było wydanie brewiarza ekologa, który ukazał się w również w języku angielskim.

Kościół na Górnym Śląsku z radością przyjmuje wiadomość o zgodnym podpisaniu dokumentu końcowego konferencji, czyli tzw. Pakietu Katowickiego, który ma na celu ograniczenie globalnego wzrostu temperatury na naszej planecie. – „Dziękuję wszystkim Diecezjanom, Katowiczanom i ludziom dobrej woli za modlitwę, życzliwe towarzyszenie, za gościnność i otwartość, za udział w spotkaniach towarzyszących, które przebiegały w atmosferze dobra, życzliwości i pokoju, co sprzyjało idei globalnego porozumienia” – podkreślił abp Skworc.

Metropolita Katowicki apeluje, aby troska o nasz wspólny dom, nie zakończyła się z chwilą zamknięcia obrad COP24. – „Teraz jednak ważne jest, aby każdy z nas wyznaczył sobie własne ambitne cele, w kwestii ochrony środowiska i ekologicznego porządkowania własnego podwórka, co może być przekonującym przykładem dla innych. Naszym obowiązkiem jest też uderzać w wielki dzwon sumień. Powinniśmy wzmacniać chrześcijańską duchowość, wolną od „obsesji konsumpcji”; jeśli chcemy wyzwolenia od niewoli praktycznego materializmu” – powiedział Arcybiskup.

Szczyt klimatyczny zakończył się przyjęciem Pakietu Katowickiego, który jest planem realizacji Porozumienia Paryskiego z 2015. Wzięło w nim udział ponad 20 tys. delegatów z całego świata, w tym m.in. Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin oraz inni przedstawiciele Stolicy Apostolskiej.

Tagi:
abp Wiktor Skworc

Reklama

Więcej jednak nas łączy niż dzieli – rozmowa z abp. Wiktorem Skworcem

2019-03-27 16:21

rozmawiali: Marcin Przeciszewski i Tomasz Królak / Warszawa (KAI)

Zależy nam na tym, by doprowadzić do spotkania, dialogu, rozmowy – podkreśla w rozmowie z KAI abp Wiktor Skworc komentując wydany wczoraj List Episkopatu "O ład społeczny dla wspólnego dobra". Metropolita katowicki podkreśla, że list ogłoszony w sytuacji społecznego rozbicia biskupi kierują nie tylko do wierzących lecz wszystkich ludzi zatroskanych o dobro Polski.

BP KEP

Publikujemy treść rozmowy:

Marcin Przeciszewski, Tomasz Królak (KAI): Czas ogłoszenia Listu społecznego Episkopatu nie jest przypadkowy. Biskupi zabrali głos tuż przed rozpoczęciem sezonu wyborczego, przypominając o moralnych zasadach uprawiania polityki, walki o władzę, języka debaty publicznej...

Abp Wiktor Skworc: – Ten list był przygotowywany od dłuższego czasu, pierwotnie jako dokument Rady Społecznej a ostatecznie został przyjęty jako dokument całego Episkopatu.
Trzeba podkreślić, że ma on charakter duszpasterski. Są w nim elementy katolickiej nauki społecznej, z przypomnieniem jej pryncypiów itd., ale przede wszystkim wyrażamy duszpasterską troskę o nasz kraj i społeczeństwo. O ład i dobro wspólne.
Ponadto dla ludzi wierzących nie ma lepszego czasu do słuchania tego rodzaju apelu Kościoła o nawrócenie, pojednanie i dialog niż Wielki Post. To może być czas refleksji o budowie „pojednanej wspólnoty narodowej”, ale też okazja do autorefleksji. Do takiej autorefleksji każdego z nas, a zwłaszcza polityków, samorządowców i ludzi dobrej woli – zapraszamy.
Zwracamy się do wierzących, ale też do wszystkich ludzi dobrej woli, współobywateli zatroskanych o dobro Polski.

- Niezależnie od ich barwy politycznej

– Tak, oczywiście.

Bo nawrócenie w życiu społecznym jest dziś w Polsce szczególnie potrzebne?

– W społeczeństwie jest rozbicie, konflikt i to nas, po prostu, bardzo boli. Dlatego postanowiliśmy przypomnieć niektóre elementy katolickiej nauki społecznej. Przede wszystkim zależy nam jednak na tym, by doprowadzić do spotkania, dialogu, rozmowy, bo wydaje się, że po jednej i po drugiej stronie są ludzie dobrej woli. Próbujmy więc rozmawiać, próbujmy znaleźć to, co nas łączy. Tym bardziej, że więcej jednak nas łączy niż dzieli – to też jest ważne przypomnienie zawarte w Liście.

- Czy to nie paradoks, że do tego spektakularnego rozbicia dochodzi za rządów partii odwołującej się do nauczania Kościoła i deklarującej chęć rechrystianizacji Europy?

– W dokumencie zwróciliśmy uwagę, że oprócz zwycięstwa wyborczego legitymacją do sprawowania władzy jest także troska o dobro wspólne. Możemy się zastanawiać, czy partia aktualnie rządząca tak właśnie postępuje. Możemy też pytać opozycję: czy w programie określanym jako „totalna opozycja” zawiera się troska o dobro wspólne.

- Czyli obydwie strony wypadają słabo. Jakieś 3 minus czy 3 plus? Obydwie tak samo?

– Nie stawiamy ocen. Możemy postawić znak zapytania. I zachęcać do współdziałania dla dobra wspólnego, dla Polski ponad podziałami. Musimy sobie uświadomić, że aktualnym wyzwaniom – możemy sprostać tylko wspólnie w postawie solidarności.

- Ważnym wątkiem Listu jest przypomnienie tego, czym w ogóle jest polityka.

– Określiliśmy tam pewien ideał, do którego należy dążyć. Zdajemy sobie sprawę z tego, że jest to obraz idealistyczny, ale on wynika z Ewangelii, która stawia nam takie wymagania. Papież Franciszek nas poucza „O powołaniu do świętości w świecie współczesnym”. Przypominamy więc i apelujemy byśmy wszyscy, jako Polacy, jako społeczeństwo, do tego ideału zmierzali.

- A co jest tym ideałem?

– Dobro wspólne. A co to znaczy? Chodzi o takie „urządzanie rzeczywistości społecznej, aby każdy człowiek mógł się jak najpełniej rozwijać ku dobru”. Musimy je widzieć w tej perspektywie.

- List zwraca też uwagę na niebezpieczeństwo politycznego instrumentalizowania Kościoła.

– Postulujemy po prostu, by przywołując społeczną naukę Kościoła, traktować ją integralnie, a nie wybiórczo, dla podtrzymania swojej politycznej tezy.

- Czy uważa Ksiądz Arcybiskup – jako obywatel – że jest realna szansa na to, że ten List rzeczywiście odmieni polski klimat, przynajmniej trochę?

– Zależy nam na tym, by ten głos trafi „pod strzechy” i zastanawiamy się, jak to zrobić. Będę się starał o to, by przekazać List samorządowcom i parlamentarzystom województwa śląskiego i metropolii. Pewnie analogiczne działać będą i inni biskupi. Liczymy też na media, w tym KAI, mając nadzieję, że Agencja wypracuje jakąś możliwość spotkania, dialogu polityków na bazie tego dokumentu dla budowania zgody i porozumienia. To tym bardziej ważne, że nadchodzący czas wyborów może sprzyjać rozgrzewaniu emocji. A niekontrolowane emocje sprawiają, że wielu polityków – ale i Polaków w ogóle - może stać się zawziętymi wrogami swoich politycznych oponentów. Od wrogości już blisko do nienawiści, a ta jest skazą na człowieczeństwie i zaprzeczeniem chrześcijańskiego ducha.

- A tymczasem główni aktorzy sceny politycznej, wiodący spory w brutalnym stylu, deklarują przywiązanie do chrześcijańskiego systemu wartości.

– Dlatego nie tylko zachęcamy, by List stał się źródłem refleksji. Robimy też to, co do nas należy: Kościół w Polsce po prostu się modli, o czym zapewniamy w ostatnim akapicie. Modlimy się o pokój, o porozumienie, za polityków, bo to im powierzyliśmy odpowiedzialność za los naszego kraju. Społeczeństwo potrzebuje „budowniczych ładu pokoju” i dobra wspólnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sąd Apelacyjny w Paryżu nakazuje wznowienie leczenia

2019-05-21 07:42

www.francetvinfo.fr/twitter/red

Paryski Sąd Apelacyjny zażądał wznowienia żywności i nawodnienia Vincenta Lamberta w poniedziałek, 20 maja, nakazując państwu egzekwowanie środków tymczasowych na wniosek Międzynarodowego Komitetu Praw Człowieka.

Francuscy lekarze 20 maja 2019 r. zaprzestali podawania pożywienia i wody 42-letniemu Vincentowi Lambertowi. Od 2008 r., po wypadku na motorze, jest on sparaliżowany i żyje w stanie minimalnej świadomości lub, jak mówią inni, w stanie wegetatywnym. Nie jest jednak podłączony do respiratora ani innych urządzeń podtrzymujących go przy życiu. „Vincent czuje wszystko. Płakał, gdy poinformowaliśmy go o decyzji lekarzy” – mówią rodzice mężczyzny, którzy do końca sprzeciwiali się jego eutanazji.

Batalia o prawo do życia Vincenta Lamberta trwa od 2013 r., kiedy to po raz pierwszy lekarze chcieli zaprzestać go karmić i poić. Zdecydowanie sprzeciwili się temu jego rodzice, którzy cały czas walczą o prawo do życia dla swego syna. Za eutanazją opowiada się jego żona Rachela, twierdząc, że wobec mężczyzny stosowana jest uporczywa terapia.

Tej opinii sprzeciwiło się m.in. 77-francuskich lekarzy, specjalizujących się w opiece nad chorymi z uszkodzeniem mózgu, przypominając, że Lambert samodzielnie oddycha i nie jest podłączony do respiratora ani do żadnej innej maszyny podtrzymującej życie. Nie znajduje się też w fazie terminalnej, nie jest w śpiączce, tylko w stanie minimalnej świadomości, zachował zdolność przełykania, reaguje na bodźce, rusza oczami, płacze, odczuwa ból. Jedyne co otrzymuje to pożywienie za pomocą sondy żołądkowej i płyny w kroplówkach.

Te zabiegi z punktu widzenia klinicznego i etycznego nie mogą być uznane za uporczywą terapię. Potwierdza to dokument watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary z 1 sierpnia 2007 r., podkreślając, że „podawanie pokarmu i wody, także metodami sztucznymi, jest zasadniczo zwyczajnym i proporcjonalnym sposobem podtrzymania życia. Jest ono więc obowiązkowe w takiej mierze i przez taki czas, w jakich służy właściwym sobie celom, czyli nawadnianiu i odżywianiu pacjenta. W ten sposób zapobiega się cierpieniom i śmierci, które byłyby spowodowane wycieńczeniem i odwodnieniem”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

II Ogólnopolska Pielgrzymka Rodzin Dzieci Utraconych do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia

2019-05-21 12:42

Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka w Krakowie wespół z Duszpasterstwem Rodziców Dzieci Utraconych i Wydziałem Duszpasterstwa Rodzin Archidiecezji Krakowskiej organizuje pod patronatem metropolity krakowskiego, abpa Marka Jędraszewskiego, II Ogólnopolską Pielgrzymkę Rodzin Dzieci Utraconych do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Pielgrzymka odbędzie się w sobotę, 1 czerwca, w Dzień Dziecka.

B. M. Sztajner/Niedziela
W Niedzielę Miłosierdzia Bożego otwarte są wszystkie możliwe zdroje łask. Warto zrobić krok wiary i przekroczyć bramy miłosierdzia

Program:

godz. 12.00 – rozpoczęcie pielgrzymki w bazylice modlitwą Regina Coeli - ks. prałat Franciszek Ślusarczyk, rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach

Msza świętej pod przewodnictwem ks. bp. prof. Janusza Mastalskiego – biskupa pomocniczego archidiecezji krakowskiej po Mszy świętej nabożeństwo zawierzenia zmarłych dzieci Bożemu Miłosierdziu - ks. dr Paweł Gałuszka, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Kurii Metropolitalnej w Krakowie.

Rodziny są proszone o przybycie do sanktuarium z kartami, na których zapiszą imiona i nazwiska zmarłych dzieci. Imiona dzieci zapisane na kartach będą złożone na ołtarzu i zostaną wpisane do Księgi Dzieci Utraconych prowadzonej w sanktuarium. Tuż przy wejściu do bazyliki rodziny otrzymają akty zawierzenia dziecka Bożemu Miłosierdziu w dwóch wersjach - dla rodziców i dziadków. Podczas nabożeństwa zawierzenia rodziny otrzymają z paschału Płomień Miłosierdzia, symbolizujący Chrystusa Zmartwychwstałego, dlatego winny ze sobą zabrać świece. Wszyscy kapłani są zaproszeni do koncelebry Mszy świętej.

Pielgrzymka jest adresowana do wszystkich rodzin, które przedwcześnie utraciły swoje dzieci, nienarodzone i narodzone, bez względu na wiek dziecka i okoliczności jego śmierci.Zmarłe dzieci pragniemy zawierzyć Bożemu Miłosierdziu, zwłaszcza te dzieci, które nie miały własnego pogrzebu. Na pielgrzymkę zapraszamy osieroconych rodziców, rodzeństwo i dziadków oraz wszystkie osoby dotknięte stratą dziecka.

Uprzejmie prosimy Państwa o upowszechnienie informacji o pielgrzymce wśród zainteresowanych rodzin.

Szczegółowe informacje można uzyskać pod numerem telefonu: 667-837-106.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem