Reklama

Niedziela Częstochowska

Msza na dworcu PKP

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

kolejarze

Magda Nowak/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W kaplicy na dworcu kolejowym Częstochowa Główna w poniedziałek 7 stycznia w południe została odprawiona Msza św. pod przewodnictwem abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego. W modlitwie uczestniczyli kolejarze na czele z dyrektorami i naczelnikami oraz przedstawiciele Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich. Obecny był m.in. Helmut Klabis, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Częstochowie. Przy ołtarzu wystawiono poczty sztandarowe.

– Nie służycie tylko dla siebie samych, żeby mieć utrzymanie, zabezpieczenie dla życia, ale służycie na co dzień ludziom, a poprzez ludzi samemu Bogu – przypomniał w homilii abp Wacław Depo. – Jesteśmy tutaj dzisiaj razem, abyśmy nigdy nie zwątpili w miłość Boga, który pomimo grzechu i całego zakłamania, który jest w świecie, całego zamętu pomiędzy prawdą a kłamstwem, dobrem a złem, nie wypuszcza człowieka i całego stworzenia ze swoich rąk – podkreślił kaznodzieja. Dodał, że każda modlitwa ma sens, bo jesteśmy kolejnym pokoleniem, które staje wobec podstawowych wyborów: za Bogiem czy przeciw Bogu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Eucharystię koncelebrowali: ks. Tadeusz Zawierucha, proboszcz parafii pw. Narodzenia Pańskiego w Częstochowie, kapelan częstochowskiego oddziału Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich i duszpasterz w kaplicy na dworcu PKP w Częstochowie oraz ks. Mariusz Trojanowski, sekretarz Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego.

Jak przystało na kaplicę znajdującą się na dworcu PKP, odnajdujemy w jej przestrzeni elementy charakterystyczne dla tego wystroju. Wieczna lampa w ołtarzu ma kształt lampy kolejarskiej, a mniej więcej w połowie kaplicy pod sufitem, przy wizerunku Rafała Archanioła zawieszony jest duży zegar dworcowy. Na te symbole zwrócił uwagę abp Wacław Depo. Światło, które mówi o Bożej obecności w tym miejscu oraz zegar dokładnie odmierzający czas. – Czas należy do nas, ale wieczność i nasze życie należą do Boga – podsumował arcybiskup. Wszystkim obecnym złożył także noworoczne życzenia, by „zawsze mieli radość ze spełnionego obowiązku służby”.

Kaplica dworcowa nosi wezwania – św. Katarzyny Aleksandryjskiej, patronki kolejarzy; św. Krzysztofa, patrona podróżnych i św. Rafała Archanioła, patrona m.in. pielgrzymów, podróżujących i wędrowców. Powstała w 1998 r. z inicjatywy ówczesnego proboszcza parafii archikatedralnej w Częstochowie ks. prał. Mariana Dudy. I w tym samym roku, 8 listopada została poświęcona przez abp. Stanisława Nowaka. Kaplica dworcowa jest ważnym miejscem dla podróżnych, pielgrzymów i kolejarzy. W roku 2018 obchodziła 20-lecie istnienia.

2019-01-07 16:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo do samorządowców: polityka to troska o dobro wspólne

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

TV Niedziela

Nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Związku Powiatów Polskich trwa na Jasnej Górze. Przedstawiciele ponad 300 powiatów i miast na prawach powiatów na miejsce spotkania wybrali Sanktuarium ze względu na Rok Jubileuszowy 300-lecia koronacji Obrazu Matki Bożej. Abp Wacław Depo zaapelował do samorządowców, by politykę traktowali jako troskę o dobro wspólne i nie oddzielać jej od moralności.

Podczas Mszy św. Kaplicy Matki Bożej inaugurującej spotkanie abp Wacław Depo podkreślił, że dziś słyszy się często, że „polityka to władza” a „dobro wspólne” każdy interpretuje na swój sposób. Jednak zdaniem metropolity częstochowskiego najgroźniejsze jest oddzielanie tej sfery od moralności i osobistej odpowiedzialności przed Bogiem, kim się jest i jak się służy.
CZYTAJ DALEJ

Nieistotne są wielkie czyny, „okrągłe” słowa, ale Boża obecność w mojej codzienności

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 4, 24-30.

Poniedziałek, 9 marca. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję