Reklama

Niedziela w Warszawie

Kard. Nycz: Jesteście młodością Kościoła! - Diecezjalny Dzień Młodzieży w Warszawie

Cztery i pół tysiąca młodych wzięło udział w sobotę w Diecezjalnym Dniu Młodzieży w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. - Jesteście młodością Kościoła! - powiedział kard. Kazimierz Nycz. Zachęcał uczestników spotkania organizowanego w łączności z papieżem Franciszkiem, do czytania jego adhortacji „Christus vivit”. - To do was i o was – zachęcał metropolita warszawski.

[ TEMATY ]

młodzi

kard. Kaziemierz Nycz

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Tegoroczny Diecezjalny Dzień Młodzieży odbywał się pod hasłem „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego” i było to - jak mówił ks. Tomasz Zaperty – „przedłużone świętowanie Światowych Dni Młodzieży w Panamie”. Młodzi poznali bliżej ośmiu patronów ŚDM Panama 2019. Przywieźli wykonane przez siebie ich wizerunki.

Zobacz zdjęcia: Diecezjalny Dzień Młodzieży w Warszawie

Gimnazjaliści i licealiści z różnych stron archidiecezji warszawskiej przywieźli też hasła trzech ostatnich Światowych Dni Młodzieży, które stanowiły tzw. „Drogę Maryi”, jaką zaproponował młodzieży papież Franciszek po ŚDM w Krakowie. – Dziś ten etap dopełnia się. Przed nami decyzja! Czy chcemy jak Maryja pełnić wolę Bożą w naszym życiu? – zachęcał młodych do dania Bogu odpowiedzi ks. Marek Przybylski, dyrektor wydziału duszpasterstwa dzieci i młodzieży warszawskiej kurii.

Spotkanie młodych prowadzone przez zespół „Mocni w Duchu” i wspólnotę „Młodość. Lubię to!” było okazją do dzielenia się wiarą, żywiołowego śpiewu, uwielbienia Boga i poznawania rówieśników. Bóg daje życie o jakim marzysz! śpiewali „Mocni w Duchu”. Od was zależy, jaki smak ma wasze życie, od waszych decyzji – przekonywali swoich rówieśników młodzi ze wspólnoty ewangelizacyjnej „Młodość. Lubię to!”.

Reklama

W czasie Diecezjalnego Dnia Młodzieży był też czas na adorację Najświętszego Sakramentu. Młodzież otoczyła ołtarz i powierzała Bogu swoje sprawy, bo dzisiaj – jak mówił w homilii do młodych bp Rafał Markowski - trzeba mieć dużo odwagi, żeby powiedzieć: jestem człowiekiem wierzącym - mówił do młodych bp Rafał Markowski.

Biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej zwrócił uwagę młodym, że każdy przeżywa „swoje małe zwiastowanie”. - Bóg mówi przez wydarzenia, różne osoby, na modlitwie. Mówi, że chce z nami iść przez życie. Czy chcemy tego samego? Siła naszej odpowiedzi tkwi w naszej wolności Bóg jest wyjątkowo delikatny nikogo nie zmusza i nie zniewala – podkreślił bp Markowski

Zachęcał młodych, aby wkraczając w dorosłe życie, gdy zastanawiają się nad sensem codziennych trudów, pracy, walki ze słabościami – w wolności mówili Bogu „tak”. To On nadaje sens naszej codzienności i trudnym chwilom – dodał.

Reklama

Kulminacją spotkania była Msza św. koncelebrowana przez duszpasterzy młodzieży pod przewodnictwem kard. Kazimierza Nycza. Metropolita warszawski zabrał dopiero na koniec. Podziękował księżom za ich zaangażowanie. Zauważył jednak, że dziś nie wystarczy już tylko zapraszać młodych do grup parafialnych i wspólnot. - Wy młodzi musicie szukać księży, żeby realizować swoje pomysły; księży, który byliby dla was duszpasterzami – zachęcał kard. Nycz.

Metropolita warszawski podkreślił, że Kościół jest ciągle młody dlatego, że zawsze żyje w nim Jezus. - Kościół jest młody młodzieżą. Już jesteście Kościołem, a nie dopiero w przyszłości - przypomniał uczestnikom spotkania.

- Na ten dzień łączności z papieżem, Franciszek daje wam szczególny dokument – posynodalną adhortację „Christus vivit”, która jest listem do młodych. Każdy może go wziąć do ręki, kawałek po kawałku przeczytać. To list do was i o was – zachęcał do lektury.

Światowe Dni Młodzieży w wymiarze diecezjalnym organizowane są w Niedzielę Palmową lub poprzedzającą ją sobotę. To inicjatywa papieża Jana Pawła II.

2019-04-13 17:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pracoholizm grozi młodym

2020-08-10 07:28

[ TEMATY ]

młodzi

Adobe.Stock

Ambitni ludzie częściej popadają w uzależnienie od pracy. Jego ryzyko zwiększa stres, o który teraz łatwo w związku z pandemią, zdalną pracą i obawami przed utratą zatrudnienia - informuje poniedziałkowa "Rzeczpospolita".

Dziennik przytacza ocenę psycholog Małgorzaty Czarneckiej, która wskazuje, że pracoholizm ma podłoże w skłonności do perfekcjonizmu. "Jeśli ktoś już wcześniej miał skłonności do perfekcjonizmu, a dodatkowo wykonywane zadania obniżały jego poziom lęku, poprawiały poczucie własnej wartości czy samoocenę, to przejście na home office mogło stać się akceleratorem pracoholizmu" – wyjaśnia.

Z raportu Centrum Badania Opinii Społecznej wynika, że ten proces może przyśpieszać też lęk przed utratą pracy, co staje się problemem zwłaszcza młodych. "Wielu z nich to samozatrudnieni, a to właśnie ci, którzy sami określają swoje godziny pracy, częściej popadają w pracoholizm" - czytamy.

"W sondażu portalu Gumtree. pl i agencji Randstad dwie trzecie Polaków pracujących w domu stwierdziło, że przekraczają standardowy czas pracy, a siedmiu na dziesięciu twierdzi, że szefowie kontaktują się z nimi po godzinach" - podkreśliła gazeta. (PAP)

skib/ mrr/

CZYTAJ DALEJ

Święta Edyta Stein

Niedziela szczecińsko-kamieńska 44/2002

[ TEMATY ]

Edyta Stein

Towarzystwo im. Edyty Stein

Edyta Stein jako wykładowca, 1931 r.

Św. Edyta Stein (Teresa Benedykta od Krzyża; 1891-1942), Żydówka, nawrócona na katolicyzm, filozof, karmelitanka, męczennica. Urodzona we Wrocławiu była najmłodszym z jedanaściorga dzieci w gorliwej i praktykującej rodzinie żydowskiej. Od wczesnego dzieciństwa była żądna wiedzy. Na uniwersytetach we Wrocławiu, Getyndze i Fryburgu studiowała psychologię, historię i literaturę niemiecką, a przede wszystkim filozofię. Była uczennicą, a później asystentką filozofa Edmunda Husserla, przyjaźniła się m.in. z Martinem Heideggerem i Romanem Ingardenem. Przez wiele lat jako filozof i uczona wierzyła tylko rozumowi i uważała się za ateistkę. W okresie studiów wśród jej przyjaciół byli głęboko wierzący chrześcijanie, którzy swoim życiem intrygowali Edytę. Fascynowała ją żarliwa modlitwa, którą obserwowała, odwiedzając kościoły katolickie. Latem 1921 r. po przeczytaniu Twierdzy wewnętrznej - autobiografii św. Teresy z Avila poszła prosić proboszcza o chrzest św. Otrzymała go 1 stycznia 1922 r., miała wówczas 31 lat i pragnęła wstąpić do zakonu, ale za radą kierownika duchowego odłożyła tę decyzję. Przez kolejnych 11 lat była nauczycielką i działaczką społeczną. W całej Europie głosiła odczyty o potrzebie odnowy społeczeństwa i państwa, o powołaniu i roli kobiety, pokoju i godności ludzkiej. W dalszym ciągu zajmowała się też pracą naukową. Już kiedy dowiedziała się, że nie może pracować nadal w Niemieckim Instytucie Pedagogicznym w Monastyrze z powodów rasowych, oznajmiła: "Doznałam niemal ulgi, że oto powszechny los Żydów spotkał i mnie...". Dopiero w 1933 r. wstąpiła wraz z siostrą Różą do klasztoru Karmelitanek w Kolonii. Pożegnanie z matką - gorliwą i religijną Żydówką było dla Edyty bardzo trudnym doświadczeniem. Oto jak wspomina dzień, w którym opuściła dom rodzinny, by udać się do klasztoru: "Nie mogła mnie ogarnąć radość. Zbyt straszne było to, co leżało za mną. Ale byłam głęboko uspokojona - w przystani Bożej woli". Po nawróceniu i przyjęciu chrztu św. odnalazła też na nowo swoją tożsamość żydowską i była dumna z tego, że jest blisko Chrystusa nie tylko przez wiarę, ale i ze względu na więzy krwi: "Rozmawiałam ze Zbawicielem i powiedziałam Mu, że wiem, iż to Jego Krzyż zostaje teraz włożony na naród żydowski. Ogół tego nie rozumie, ale ci, co rozumieją, ci muszą w imieniu wszystkich z gotowością wziąć go na siebie. Chcę to uczynić, niech mi tylko wskaże jak. Gdy nabożeństwo się skończyło, miałam wewnętrzną pewność, że zostałam wysłuchana". W kwietniu 1938 r. złożyła śluby wieczyste, a w grudniu tego roku, po pogromach żydowskich w Niemczech, wyjechała z Kolonii do holenderskiego Karmelu w Echt. Praca naukowa i obszerna korespondencja - duchowe kierownictwo przepełniało jej życie. W 1942 r. Niemcy aresztowali w Holandii m.in. wielu katolików pochodzenia żydowskiego. Wśród aresztowanych znalazła się Edyta Stein i jej siostra. Jeszcze na kilka dni przed śmiercią, nie chcąc korzystać z tego, że została ochrzczona, odrzuciła szansę uratowania i pragnęła umrzeć razem z innymi Żydami.
7 sierpnia obie siostry trafiły do Oświęcimia, gdzie 9 lub 10 sierpnia poniosły śmierć w komorze gazowej. Edyta gotowa na śmierć mówiła do swej siostry Róży: "Chodź, idziemy za nasz naród". Wiedziała, że aby wypełnić powołanie, często trzeba ponieść ofiarę, a mimo to wskazywała: "Przede wszystkim modlić się o poznanie właściwej drogi; kiedy się ją dostrzeże, iść bez oporów za natchnieniem łaski. Kto tak postępuje i trwa cierpliwe, nie może powiedzieć, że jego wysiłki są daremne. Nie trzeba tylko Bogu wyznaczać terminów".
Błogosławioną ogłosił ją Jan Paweł II podczas swej podróży do Niemiec 1 maja 1987 r. w Kolonii, a świętą - 11 października 1998 r. w Rzymie. Jej wspomnienie liturgiczne przypada 9 sierpnia. Podczas kanonizacji Ojciec Święty nazwał Edytę Stein "wybitną córką Izraela i córką Kościoła". "Od tej chwili, wspominając nową świętą każdego roku, nie możemy nie pamiętać jednocześnie o Szoah, o tym okrutnym planie zagłady narodu, o planie, którego ofiarą padły miliony braci i sióstr Żydów" - mówił Papież w homilii. Ale przede wszystkim podkreślił: "Siostra Teresa Benedykta od Krzyża mówi nam wszystkim: Nie uznawajcie za prawdę niczego, co jest wyzute z miłości. I nie uznawajcie za miłość niczego, co jest wyzute z prawdy! Jedno bez drugiego staje się niszczycielskim kłamstwem".

CZYTAJ DALEJ

Premier: bezpieczeństwo rodzin to fundament naszej polityki; nie będzie zgody na próby ideologizacji

2020-08-10 11:30

[ TEMATY ]

premier

LGBT

Mateusz Morawiecki

facebook.com/MateuszMorawiecki

Bezpieczeństwo polskich rodzin i wolność do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami to fundament naszej polityki; nie ma i nie będzie zgody się na jakiekolwiek próby ideologizacji i indoktrynacji - napisał w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki na Facebooku.

"Bezpieczeństwo polskich rodzin i wolność do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami to fundament naszej polityki. Nie ma i nie będzie zgody się na jakiekolwiek próby ideologizacji i indoktrynacji" - podkreślił premier, odnosząc do protestów środowisk LGBT w ostatnich dniach.

Jak dodał, "rząd wsłuchuje się w głosy rodziców, daje im możliwość wyboru i sprzeciwia się indoktrynacji i ideologizacji polskich rodzin". "Bo przecież +takie będą Rzeczypospolite, jakie młodzieży wychowanie+" - napisał premier Morawiecki, cytując słowa Jana Zamoyskiego.

Według prokuratury, Michał Sz. - przedstawiający się jako Małgorzata Sz. "Margot" - podejrzany jest o dokonanie czynu chuligańskiego polegającego na udziale w zbiegowisku, brutalnym zaatakowaniu działacza fundacji pro-life oraz niszczeniu mienia należącego do fundacji. Chodzi o zdarzenia z 27 czerwca tego roku. Taki czyn zagrożony jest karą do 5 lat więzienia.

W połowie lipca zgodnie z decyzją sądu wobec Sz. zastosowano policyjny dozór i poręczenie w kwocie 7 tys. zł. W piątek sąd uwzględnił zażalenie prokuratora i zastosował wobec niego dwumiesięczny areszt tymczasowy. W sobotę Michał Sz. został doprowadzony do aresztu śledczego.

W związku z aresztem dla aktywisty w piątek przed warszawską siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii odbył się protest. Protestujący przeszli na Krakowskie Przedmieście, gdzie doszło do starć z policją - zaatakowany został m.in. radiowóz. Policja zatrzymała 48 osób. Wszyscy zatrzymani opuścili komendy; 48 osobom przedstawiono zarzuty czynnego udziału w zbiegowisku; pięć osób ma także inne zarzuty.

W sobotę wieczorem na placu Defilad przed PKiN odbyła się manifestacja poparcia dla społeczności LGBT. Podobne manifestacje odbyły się w sobotę m.in. w Krakowie i Poznaniu.(PAP)

ipa/ godl/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję