W Hiszpanii w wielu miejscowościach odbywa się dzisiaj tzw. „święto krzyży” lub „krzyży majowych”. Upamiętnia ono znalezienie prawdziwego krzyża Jezusa przez św. Helenę. Na ulicach i placach m. in. w Granadzie i Sewilli można podziwiać pięknie przyozdobione krzyże. Podobnie jest w wielu krajach Ameryki Łacińskiej.
Do reformy liturgicznej Papieża Jana XXIII (1960, motu proprio: Rubricarum instructum), 3 maja przypadało święto znalezienia - łac. Inventio - prawdziwego krzyża Jezusa Chrystusa. Cieszyło się ono i nadal cieszy dużą popularnością szczególnie w Andaluzji.
Na ulicach, placach i dziedzińcach domów mieszkańcy ustawiają pięknie przybrane krzyże lub budują je z kwiatów, porcelany i z innych materiałów. Zwyczaj ten jest szczególnie pielęgnowany w Kordobie, Granadzie, Berrocal i na Wyspach Kanaryjskich. Autorzy najładniejszego krzyża otrzymają specjalne nagrody.
„Święto krzyży” obchodzone jest również w Ameryce Łacińskiej. W Salwadorze zbiega się z początkiem pory deszczowej i uprawami, które są darem ziemi. Krzyże stawiane są na ulicy lub na uprawnych polach, zdobi je kolorowy papier, a u jego stóp mieszkańcy składają owoce. Adoracja polega na krótkiej modlitwie, ucałowaniu krzyża oraz zjedzeniu jednego z owoców.
W Meksyku świętują dzisiaj stolarze, którzy na wznoszonych przez siebie budynkach zawieszają wiechę. Z kolei „Señor de Chaucayán”, „Cruz Velacuy” czy „Señor de Chacos” to regionalne nazwy „święta krzyży” w Peru, które trwa nawet kilka dni.
Abp Stanisław Budzik poświęcił krzyże do szpitalnych sal
Chrystus jest przykładem i wzorem dla każdego lekarza, dla każdego człowieka, którego ideałem jest pomoc cierpiącemu na ciele duszy – mówił abp Stanisław Budzik
W święto św. Łukasza, patrona lekarzy, metropolita lubelski sprawował Mszę św. w kościele rektoralnym pw. św. Judy Tadeusza w Lublinie. Z okazji Dnia Służby Zdrowia zgromadzeni modlili się m.in. w intencji społeczności Szpitala Neuropsychiatrycznego im. prof. Mieczysława Kaczyńskiego SPZOZ w Lublinie. Wraz z pasterzem Eucharystię sprawowali kapelani szpitala oraz księża związani z rektoratem przy ul. Abramowickiej i „Misericordią”. – Św. Łukasz ukazał Chrystusa jako miłosiernego lekarza pochylającego się nad cierpieniem człowieka – mówił we wprowadzeniu ks. Mirosław Kawczyński.
Hiob odpowiada przyjaciołom zdaniem, które wyprzedza Pawła o wieki: „jakże człowiek może być przed Bogiem sprawiedliwy?” To pytanie procesowej rozpaczy. Cały rozdział dziewiąty jest zbudowany na obrazie niemożliwego procesu z Bogiem: „gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc”. Hiob chciałby pozwać Boga przed trybunał, i natychmiast widzi absurd własnego pozwu. Strona przeciwna jest zarazem sędzią, a „któż Mu powie: Co czynisz?” Środek perykopy to hymn o potędze Stwórcy, włożony w usta cierpiącego. Bóg przenosi góry, wstrząsa ziemią, rozkazuje słońcu, „sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach”, czyni Niedźwiedzicę i Oriona. Hiob nie wątpi w moc Boga ani na chwilę. Jego dramat polega na tym, że moc widzi, a sprawiedliwości dostrzec nie może. „Choćbym miał słuszność, nie odpowiem, o litość będę błagał przeciwnika”. To jedna z najciemniejszych i najuczciwszych modlitw Starego Testamentu, wiara, która nie rozumie, a nie przestaje się zwracać do Tego, którego nie rozumie. Księga Hioba nie daje w tym miejscu odpowiedzi i liturgia też jej nie wymusza. Odpowiedź przyjdzie na końcu księgi w teofanii, a ostatecznie w Chrystusie, w którym Bóg sam stanął po stronie oskarżonego człowieka. Hieronim, dzisiejszy patron, który przełożył i tę księgę, wiedział z własnego niespokojnego życia, że z Bogiem się nie wygrywa procesu. Z Bogiem się wytrwa. Jego betlejemska grota, gdzie przez dziesięciolecia zmagał się ze słowem, tekstami i sobą samym, jest komentarzem do Hioba. Prawować się z Bogiem wolno, byle nie wypuścić Go z rąk.
– Potrzeba więc wewnętrznego zmagania o wierność Bogu, wyrażoną w imieniu św. Michała Archanioła: „Któż jak Bóg?”. To zmaganie zaczyna się od uznania, że szczególnie w dzisiejszym, coraz bardziej zlaicyzowanym świecie trzeba walczyć o to, by Bóg pozostawał dla nas najwyższą i ostateczną rzeczywistością, Stwórcą wszelkiego istnienia i Dawcą Życia – mówił abp Marek Jędraszewski podczas odpustu w parafii św. Michała Archanioła w Mszanie Dolnej.
Uroczystości odpustowe były połączone z pierwszą rocznicą ustanowienia świątyni sanktuarium św. Michała Archanioła oraz jubileuszem 200-lecia przyjęcia przez parafię wezwania świętego Michała Archanioła.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.