Reklama

Abp Jędraszewski: nie będziemy uczestnikami cichej apostazji

2019-05-18 18:06

Joanna Folfasińska | Archidiecezja Krakowska

Joanna Adamik/archidiecezja krakowska

- Kierujemy nasze spojrzenia ku Nawiedzającej nas w znaku Jasnogórskiego obrazu Maryi, Matce Bożej. Są to spojrzenia pełne miłości i wdzięczności. Przyszła do nas. Chciała być z nami. Jest z nami. Nasze serca przenika poczucie pokoju i bezpieczeństwa. Jak zwykle, gdy Matka jest tak blisko każdej i każdego z nas. Jak zwykle, gdy jest z nami nasza Pani i Królowa.- mówił arcybiskup Marek Jędraszewski podczas Eucharystii w kościele pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny na poznańskich Ratajach. Msza św., pod przewodnictwem arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, rozpoczęła peregrynację wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej w Archidiecezji Poznańskiej.

– Powinniśmy modlić się nieustannie o łaskę wiary i cnotę wiary wytrwale pielęgnować. Któż może lepiej umocnić naszą wiarę, jeśli nie Ty, Matko wszystkich wierzących? – pytał arcybiskup Stanisław Gądecki na początku uroczystości. Metropolita poznański zacytował słowa modlitwy św. Alfonsa: „O Najświętsza Dziewico, Ty posiadałaś większą wiarę niż wszyscy ludzie i wszyscy aniołowie. Widziałaś swego Syna w stajni w Betlejem, a wierzyłaś, że jest Stworzycielem świata. Widziałaś uciekającego przed Herodem, a nie przestałaś wierzyć, że jest Królem królów. Widziałaś, jak się rodził, a wierzyłaś, że jest wieczny. Widziałaś Go ubogim, potrzebującym pokarmu, a wierzyłaś, że jest Panem wszechświata. Widząc Go leżącego na sianie, wierzyłaś, że jest wszechmocny. Widziałaś, że nie mówił, a uwierzyłaś, że jest Mądrością nieskończoną. Widziałaś Go w czasie śmierci wzgardzonym i ukrzyżowanym, lecz chociaż w innych wiara się chwiała, Ty byłaś zawsze mocna w wierze, że On jest Bogiem. O Dziewico najświętsza, dla zasług Twojej wielkiej wiary wyjednaj mi łaskę żywej wiary: „O Pani, przymnóż nam wiary!”

Generał Zakonu Ojców Paulinów przypomniał, że od 1957 roku Maryja w Jasnogórskim obrazie przemierza polską ziemię. Odwołał się do bogatej historii Archidiecezji Poznańskiej, przywołując dziedzictwo jej świętych i błogosławionych.

Reklama

– Współczesnemu światu potrzeba Matki. Dzisiejsza ludzkość tęskni do Niej bardziej niż kiedykolwiek. W epoce cudów techniki potrzebny jest cud serca, cud miłości matczynej.

W homilii, metropolita krakowski podkreślił, że Maryja jest trwale wpisana w dzieje Kościoła, a Jej obecność sprawia, że dokonują się niezwykłe rzeczy. Przypomniał, że tradycję wędrówki kopii Cudownego Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej zapoczątkował kardynał Stefan Wyszyński. Jasnogórski Obraz po raz pierwszy nawiedził Archidiecezję Poznańską w okresie od listopada 1976 do maja 1978 roku. Był to czas walki z chrześcijaństwem, a władze komunistyczne robiły wszystko, by zmarginalizować znaczenie Kościoła. Podczas ówczesnych uroczystości zabrakło arcybiskupa Antoniego Baraniaka, który z powodu ciężkiej choroby i hospitalizacji, nie mógł świętować ze swoimi archidiecezjanami. Fakt ten zauważył Karol Wojtyła, który w liście skierowanym do arcybiskupa Baraniaka wyraził nadzieję, że jego ofiara wyda błogosławione owoce.

– Czas Nawiedzenia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej stał się na całym wówczas bardzo dużym obszarze Archidiecezji Poznańskiej okresem prawdziwie wielkich zmagań o polską duszę (…). Trudno nam mówić o owocach duchowych – o nawróceniach, spowiedziach po latach, łzach wzruszeń, dobrych postanowieniach, umocnieniach w radości i dumie, że należy się do świętego, katolickiego i apostolskiego Kościoła, o na nowo zrodzonej odwadze i męstwie w wyznawaniu swej wiary w czasach dla tej wiary niełatwych. Wszystkie te duchowe owoce Nawiedzenia na wieczność pozostaną wielką tajemnicą Boga i Matki Najświętszej.

Metropolita zwrócił również uwagę na materialny znak, jakim była zgoda na budowę nowej świątyni na poznańskich Ratajach, która dziś nosi tytuł Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny.

– W Obrazie Nawiedzenia Matka Najświętsza przybyła więc tutaj, gdy większość tych terenów była w dużej mierze jeszcze pusta, bo równocześnie z ogromnym mozołem wnoszenia murów tej świątyni budowano otaczające ją wielkie bloki mieszkaniowe.

W czerwcu 1978 roku do Rzymu przybyli pierwsi tutejsi duszpasterze: ks.Stefan Schudy i ks. Jerzy Foltyn, który podjął się dzieła budowy kościoła i tworzenia nowej parafii. Podczas środowej audiencji generalnej papież Paweł VI, poświęcił wzięty z grobu św. Piotra kamień węgielny dla nowego Domu Bożego.

– Do dziś mam w oczach przejmujący moment, w którym Ojciec Święty ujął w swe ręce ten kamień, przybliżył do ust i ze czcią go pocałował. Opatrzność Boża sprawiła, że pierwszym budowniczym tej świątyni aż do 1989 roku był mój śp. Ojciec. Wczoraj właśnie minęła 30. rocznica jego śmierci.

Arcybiskup zaznaczył, że choć od I Peregrynacji Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej w Archidiecezji Poznańskiej upłynęły 43 lata i pojawiły się kolejne pokolenia Polaków, pewne problemy pozostały niezmienne.

– Trwa bowiem nadal walka z chrześcijaństwem i Kościołem katolickim. Tym razem ma ona wymiar bardziej kulturowy. W imię postępu i tolerancji pragnie zamknąć się Kościołowi usta, usiłuje się usunąć go z przestrzeni publicznej i zepchnąć do sfery wstydliwie skrywanej prywatności.

Nawiązał do adhortacji apostolskiej Jana Pawła II „Ecclesia in Europa” z 2003 roku, w której Jan Paweł II pisał o obojętności religijnej i „gasnącej nadziei”: „Jedną z jej przyczyn jest dążenie do narzucenia antropologii bez Boga i bez Chrystusa. (…) Zapomnienie o Bogu doprowadziło do porzucenia człowieka i dlatego nie należy się dziwić, jeśli w tym kontekście otworzyła się rozległa przestrzeń dla swobodnego rozwoju nihilizmu na polu filozofii, relatywizmu na polu teorii poznania i moralności, pragmatyzmu i nawet cynicznego hedonizmu w strukturze życia codziennego. Europejska kultura sprawia wrażenie milczącej apostazji człowieka sytego, który żyje tak, jakby Bóg nie istniał”.

Metropolita przypomniał bolesne wydarzenie, jakim było sprofanowanie w Poznaniu wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej w imię artystycznej wolności. Wyraził nadzieję, że peregrynacja Jej obrazu uchroni wiernych od życia bez Boga.

– Jako ludzie nie chcemy zajmować miejsca, które jest przynależne tylko samemu Bogu. Przeciwnie – właśnie Jego jako Pana i Stwórcę pragniemy z całą mocą naszej wiary wyznawać i głosić światu. Nie chcemy również porzucać człowieka, ale bronić jego osobowej godności, zwłaszcza jego życia – i to od pierwszych chwil jego istnienia aż po naturalną śmierć.

Kończąc homilię, arcybiskup zaznaczył, że nie można godzić się na prawne regulacje, negujące duchową suwerenność Ojczyzny. Dodał, że żyjąc na co dzień chrześcijańską wiarą, nadzieją i miłością, można wnieść niepodważalny wkład w budowanie na polskiej i poznańskiej ziemi cywilizacji miłości.

Przed błogosławieństwem, metropolita poznański podziękował wszystkim za obecność i modlitwę. W sobotę 18 maja, pod hasłem „Z Maryją w nowe czasy”, rozpoczęła się peregrynacja ikony Matki Najświętszej w Archidiecezji Poznańskiej. W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele Konferencji Episkopatu Polski. Nawiedzenie Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej będzie przebiegało w okresie od 18 maja 2019 roku do 26 września 2020 roku.

Na czas peregrynacji papież Franciszek przesłał wyrazy duchowej łączności, pozdrowienia i zapewnił o modlitewnej pamięci. Życzył, aby przyczyniła się ona do odnowienia życia duchowego, przezwyciężenia smutku i była okazją do wzajemnego pojednania.

Historia kościoła Nawiedzenia NMP na poznańskich Ratajach rozpoczęła się w latach 70., kiedy arcybiskupowi Antoniemu Baraniakowi po wielu próbach udało się uzyskać zgodę na budowę świątyni. Kierownictwo budowy nowego kościoła objął Aureli Jędraszewski, ojciec arcybiskupa Marka Jędraszewskiego. 4 maja 1977 roku plac budowy nawiedziła kopia Jasnogórskiego Obrazu. Na pamiątkę tego wydarzenia, świątynia otrzymała tytuł Nawiedzenia NMP. 4 czerwca 1978 roku Papież Paweł VI pobłogosławił kamień węgielny pochodzący z grobu św. Piotra Apostoła. Budowę Kościoła rozpoczęto 8 grudnia 1979 roku w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia.obecność sprawia, że dokonują się wielkie rzeczy.

Metropolita krakowski przypomniał, że pierwsze nawiedzenie Matki Bożej w znaku Ikony Jasnogórskiej, w latach 1976-1978, miało miejsce w trudnych, komunistycznych czasach rozpoczętej w 1945 roku walki z chrześcijaństwem i Kościołem.

– Czas nawiedzenia Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej stał się na całym wówczas bardzo dużym obszarze archidiecezji poznańskiej czasem prawdziwie wielkich zmagań o polską duszę – stwierdził kaznodzieja.

Wiceprzewodniczący KEP zaznaczył, że nie sposób „mówić o owocach duchowych – o nawróceniach, spowiedziach po latach, łzach wzruszeń, dobrych postanowieniach, umocnieniach w radości i dumie, że należy się do świętego, katolickiego i apostolskiego Kościoła, o na nowo zrodzonej odwadze i męstwie w wyznawaniu swej wiary w czasach dla tej wiary niełatwych”.

Wskazał też na owoce materialne pierwszego nawiedzenia.

– To właśnie wtedy za przyczyną Matki Najświętszej wznoszono do Boga żarliwe modły między innymi o to, aby w archidiecezji poznańskiej można było budować świątynie, zwłaszcza w nowych dzielnicach mieszkaniowych. Modlono się więc, aby również w tym miejscu mógł powstać wielki kościół, który – jak wtedy planowano – miał służyć całym poznańskim Ratajom – podkreślił metropolita krakowski.

Przypomniał, że papież Paweł VI, w czerwcu 1978 r., poświęcił kamień węgielny dla nowego kościoła, wzięty od grobu św. Piotra. Pierwszym budowniczym tej świątyni aż do 1989 był śp. ojciec abp. Marka Jędraszewskiego.

Wiceprzewodniczący KEP przyznał, że dziś, kiedy rozpoczyna się druga peregrynacja, są nowi ludzie, nastały nowe czasy, nowe historyczne konteksty. Dodał jednak, że i podobne, jak przed laty, są trudności.

– Trwa bowiem nadal walka z chrześcijaństwem i Kościołem katolickim. Tym razem ma ona wymiar bardziej kulturowy. W imię postępu i tolerancji pragnie zamknąć się Kościołowi usta, usiłuje się usunąć go z przestrzeni publicznej i zepchnąć do sfery wstydliwie skrywanej prywatności – stwierdził abp Jędraszewski.

Zwrócił uwagę na zjawisko, o którym już w 2003 r. pisał św. Jana Pawła II w adhortacji apostolskiej „Ecclesia in Europa”. – Jest nim „utrata pamięci i dziedzictwa chrześcijańskiego, któremu towarzyszy swego rodzaju praktyczny agnostycyzm i obojętność religijna, wywołująca u wielu Europejczyków wrażenie, że żyją bez duchowego zaplecza, niczym spadkobiercy, którzy roztrwonili dziedzictwo pozostawione im przez historię. (…) Europejska kultura sprawia wrażenie «milczącej apostazji» człowieka sytego, który żyje tak, jakby Bóg nie istniał” – podkreślił metropolita krakowski.

Abp Jędraszewski przypomniał niedawną profanację Cudownego Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej w Płocku i nawiązał do słów przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, który profanację nazwał dziełem sztuki.

– Nasze spojrzenia są jednocześnie pełne bólu – jak zwykle, gdy jest obrażana i wyszydzana nasza Matka. Dzisiaj czujemy się upokorzeni, gdy niedawno wielcy tego świata, tu, w Poznaniu, w profanacji Cudownego Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej w Płocku widzieli przejaw artystycznej wolności i twórczości, a ludzie nauki słysząc to, składali swe ręce do oklasków. Matko, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią… – mówił metropolita krakowski.

Podkreślił, że „trwając przed Nią na kolanach, w cichej adoracji, a także uczestnicząc w wielkich uroczystościach, jakie przez prawie półtora roku będą się odbywały w każdej parafii i w każdej kaplicy archidiecezji poznańskiej, jesteśmy pewni: nie będziemy uczestnikami owej cichej apostazji ludzi sytych odchodzących od Boga, nie będziemy żyć tak, jakby Bóg nie istniał”.

Wiceprzewodniczący KEP zaznaczył, że „jako ludzie nie chcemy zajmować miejsca, które jest przynależne tylko samemu Bogu. Przeciwnie – właśnie Jego jako Pana i Stwórcę pragniemy z całą mocą naszej wiary wyznawać i głosić światu. Nie chcemy również porzucać człowieka, ale bronić jego osobowej godności, zwłaszcza jego życia – i to od pierwszych chwil jego istnienia aż po naturalną śmierć”.

Przekonywał, że „nie chcemy również porzucać Polski, której Ona, Maryja, jest od wieków naszą Królową. Nie pozwolimy wyrwać z siebie naszej narodowej pamięci”.

– Z ogromną wytrwałością bronić będziemy naszej duchowej tożsamości. „Póki my żyjemy”, nie będziemy się godzić na takie regulacje prawne, które będą zagrażać duchowej suwerenności naszej Ojczyzny – stwierdził kaznodzieja. Uroczystości towarzyszył 750-osobowy połączony chór, złożony z członków Poznańskiego Chóru Katedralnego oraz chórów i zespołów muzycznych z całej archidiecezji.

Chórzystom towarzyszyła Orkiestra Reprezentacyjna Sił Powietrznych pod batutą mjr. Pawła Joksa. Wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej będzie pielgrzymować po wszystkich parafiach archidiecezji poznańskiej do 26 września 2020 r. Podczas przywitania obrazu w każdej parafii będzie obecny abp Stanisław Gądecki lub poznański biskup pomocniczy.

Wydarzeniu towarzyszy hasło: „Z Maryją w nowe czasy”.

Tagi:
Matka Boża Częstochowska nawiedzenie abp Marek Jędraszewski

Radość spotkania

2019-05-15 09:02

Dorota Otremba
Edycja toruńska 20/2019, str. 6

Mszą św. w kościele pw. Matki Bożej Królowej Polski rozpoczęły się 24 kwietnia obchody Dni Kultury Chrześcijańskiej w Wąbrzeźnie

Ks. Paweł Dąbrowski
Laureaci konkursu wiedzy biblijnej

Oprawę muzyczną zapewniła Orkiestra Dęta Wąbrzeskiego Domu Kultury. Nabożeństwo pod przewodnictwem ks. Bartłomieja Surdykowskiego sprawowano w intencji owocnego przeżycia kilkudniowych wydarzeń wpisanych w Dni Kultury Chrześcijańskiej. Następnie otwarta została wystawa połączona z wręczeniem nagród laureatom konkursu „Anioł – mój dobry duch”. W kościele pw. Matki Bożej Królowej Polski odbyła się prelekcja s. Hiacynty Błędzkiej nt. „Bł. Edmund Bojanowski – wzór patriotyzmu”. Podczas spotkania przybliżona została sylwetka tego znanego działacza społecznego.

Konkurs wiedzy religijnej dla uczniów szkół podstawowych odbył się 25 kwietnia. Do rywalizacji stanęły cztery drużyny reprezentujące wąbrzeskie podstawówki. Tego samego dnia mieszkańcy mieli okazję uczestniczyć w prelekcji ks. dr. hab. Józefa Dębińskiego „Chrześcijaństwo a islam. Dwa oblicza religijnego uniwersalizmu”. Po południu otwarte zostały dwie wystawy. Pierwsza ekspozycja przedstawiała dewocjonalia pochodzące ze zbiorów prywatnych. Natomiast w galerii WDK zagościło malarstwo Doroty Kruszczyńskiej, pochodzącej z Wąbrzeźna, przedstawiające „Twarz Anioła”.

Tradycyjnie już w ramach obchodów DKCh odbył się rajd wiodący szlakiem kapliczek ziemi wąbrzeskiej. W godzinach popołudniowych 26 kwietnia z pl. Jana Pawła II wyruszyli motocykliści, rowerzyści i piesi. Ważnym punktem rajdu była modlitwa przy jednej z przydrożnych kapliczek. Następnie uczestnicy spotkali się na pikniku integracyjnym w Domu Pomocy Społecznej w Wąbrzeźnie. Kolejnym wydarzeniem był Towarzyski Turniej Piłki Nożnej rozegrany w hali wąbrzeskiego Gimnazjum. Do rywalizacji stanęły trzy drużyny. Byli to reprezentanci ministrantów, księży oraz strażaków.

27 kwietnia wąbrzeskie Podzamcze odwiedziły rodziny z dziećmi, które aktywnie wzięły udział w pikniku „Radosnego chrześcijanina”. Miłośnicy zdrowego stylu życia mogli wykazać się w biegu samarytańskim. Natomiast na scenie amfiteatru wystąpił zespół Nefes oraz dzieci i młodzież w przedstawieniu o bł. Edmundzie Bojanowskim. Muzyka zawierająca przesłanie ewangelizacyjne znalazła liczne grono odbiorców. Tego samego dnia wierni mieli okazję uczestniczyć w Wąbrzeskim Wieczorze Wielbienia.

Wąbrzeskie Dni Kultury Chrześcijańskiej patronatem honorowym objęli: bp Wiesław Śmigiel, burmistrz Wąbrzeźna Tomasz Zygnarowski, starosta wąbrzeski Krzysztof Maćkiewicz. Organizatorami wydarzenia byli: Wąbrzeski Dom Kultury, parafia pw. Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza oraz parafia pw. Matki Bożej Królowej Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Becciu: nowa błogosławiona wskazuje na niebo

2019-06-15 17:40

vaticannews.va / Pozzomaggiore (KAI)

Nowa błogosławiona pokazuje współczesnym kobietom, że prawdziwą świętość można wykuć w codziennym, nawet bardzo skromnym życiu. Wystarczy jednie zaufać Bogu. Kard. Angelo Becciu przypomniał o tym w czasie beatyfikacji świeckiej mistyczki i stygmatyczki Jadwigi Carboni. Liturgia beatyfikacyjna odbyła się w jej rodzinnym miasteczku Pozzomaggiore na Sardynii.


Edvige Carboni

Prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych podkreślił, że życie nowej błogosławionej cechowało nieograniczone miłosierdzie, wielka pokora oraz nieustanna modlitwa. Zauważył, że jej świętość nie polega na tym, iż Jezus przemówił do niej z krzyża czy że miała stygmaty. „Swym życiem pokazała, że najważniejsze dla niej było podążanie za wolą Bożą, a nie swymi nawet najbardziej świętymi pragnieniami. Ona nie mówiła wiele, tylko po prostu żyła Ewangelią, oddaniem dla innych i intensywną relacją z Bogiem” – mówi Radiu Watykańskiemu kard. Becciu.

„Wielkość tej kobiety polega na tym, że zrozumiała, iż to co się liczy to nie piękne czy nawet święte pragnienia, ale odkrycie i przyjęcie woli Bożej. Bo świętość nie jest podążaniem za najświętszymi nawet pragnieniami, tylko polega na odkryciu woli Boga wobec nas i pójściem za nią, jak Maryja – mówi papieskiej rozgłośni kard. Becciu. – Ona całe życie pełniła najbardziej pokorne posługi, to było odbiciem jej całkowitego oddania Bogu i ludziom. Pomagała chorym, odwiedzała potrzebujących, niosła wsparcie materialne ubogim. Nie była w stanie usiedzieć bezczynnie, czuła w sobie impuls Ducha Świętego popychający ją do służby innym. Ofiarowała też swe życie za nawrócenie Rosji. Często mawiała, że naszym celem powinno być niebo. To ważne przypomnienie w dzisiejszym świecie, gdzie nawet w kazaniach uciekamy od mówienia o raju. Ona uczy, że nasze życie musi być ukierunkowane na zdobycie nieba”.

Bł. Jadwiga Carboni żyła w latach 1880-1952. Jako pięciolatka oddała swe życie Bogu. Marzyła o byciu zakonnicą, ale choroba matki, którą się opiekowała pokrzyżowała jej plany. Odczytała w tym nowy plan Boga na swoje życie i z pokorą służyła rodzinie angażując się przy tym mocno w życie Kościoła. Zasłynęła jako mistyczka, doświadczała bilokacji (jednoczesnego przebywania w dwóch różnych miejscach) i ekstaz połączonych z unoszeniem się w powietrzu. Pozostała przy tym skromną, cichą kobietą, pomagającą chorym i ubogim, a zarazem osobą o głębokiej i prostej wierze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Tobji: Syrię wciąż spowijają ciemności wojny

2019-06-16 17:06

vaticannews.va / Aleppo (KAI)

Mieliśmy nadzieję na zakończenie konfliktu, tymczasem wojna w Syrii trwa w najlepsze. Mówi o tym maronicki arcybiskup Aleppo przypominając, że kraj ten cierpi już dziewiąty rok.

Archiwum Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie
Krajem, w którym rozgrywa się największy dramat humanitarny ostatnich lat, jest Syria

Trwają ataki rządowych sił powietrznych wspieranych przez lotnictwo rosyjskie na pozycje oddziałów bojowników islamskich w północno-zachodniej Syrii. ONZ donosi o ponad 200 zabitych w ciągu ostatniego miesiąca i 270 tys. uciekinierów z powodu nasilającej się przemocy. Organizacje humanitarne biją na alarm, że coraz częściej bombardowane są placówki lecznicze. Zaatakowane zostały również obozy dla uchodźców w pobliżu granicy tureckiej oraz wiele szkół. „Zdjęcia satelitarne pokazują zniszczone pola uprawne, plantacje owoców oraz oliwek. Zburzonych zostało wiele domów” – mówi maronicki arcybiskup Aleppo Joseph Tobji.

„Część zachodnia Aleppo, wraz z rejonem Idlibu oraz miejscami położonymi na północ od miasta Hama są nieustanie atakowane. Rządowe wojska syryjskie dążą do zajęcia tych terenów i posuwają się stopniowo w kierunku Idlibu – mówi Radiu Watykańskiemu abp Tobji. - W odpowiedzi na te działania terroryści zrzucają pociski na Aleppo, Hamę oraz inne miasta. Jest wielu zabitych i rannych, są ogromne straty materialne. Myśleliśmy, że ten dramat się zakończył, ale nadal panuje duża bieda, bezrobocie. Syrię wciąż spowijają ciemności wojny. Po ludzku patrząc wygląda to ponuro, ale nie tracimy nadziei w Panu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem