Podczas porannej Mszy św., sprawowanej w kolegiacie łaskiej w przeddzień uroczystości koronacji Matki Bożej Łaskiej, abp Władysław Ziółek ogłosił dekret o powołaniu nowego sanktuarium maryjnego, ustanowieniu dla niego kustosza i 10-osobowej Kapituły Kolegiackiej Łaskiej.
Msza św. w kaplicy Matki Bożej rozpoczęła się punktualnie o godz. 8.00, z udziałem zaproszonych kapłanów, władz miejskich i kilkuset wiernych. Abp Władysław Ziółek stwierdził, że ustanowienie sanktuarium i kapituły to powrót do przeszłości i spojrzenie w przyszłość. „Postanowiłem podnieść tę świątynię do rangi sanktuarium maryjnego - mówił Metropolita Łódzki. - Do opieki nad tym miejscem i szerzeniem kultu maryjnego postanowiłem powołać kustosza - ks. Mariana Ciupińskiego. Postanowiłem także wskrzesić instytucję Kapituły Kolegiackiej, powołanej przed pięcioma wiekami przez prymasa Jana Łaskiego, fundatora tej świątyni, który przywiózł obraz Matki Bożej z Rzymu. Chciałbym, aby ten zespół kapłanów troszczył się o rozwój kultu maryjnego w Łasku i w całej archidiecezji” - powiedział abp Ziółek. W skład Kapituły Kolegiackiej łaskiej weszli księża kanonicy: Marian Ciupiński - proboszcz kolegiaty w Łasku, Jan Ciesielczyk - proboszcz parafii Buczek, Antoni Kamiński - proboszcz parafii Krzepczów, Józef Piaskowski - proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Ozorkowie, Roman Czermański - proboszcz parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Piotrkowie Tryb., Bolesław Dziurdzia - proboszcz parafii Pożdżenice, Andrzej Susło - proboszcz parafii Marzenin, Kazimierz Magdziak - proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego w Bełchatowie, Andrzej Mikołajczyk - proboszcz parafii w Rąbieniu, Zbigniew Kaczmarkiewicz - proboszcz parafii w Karlinie.
Słowa abp. Władysława Ziółka były wielokrotnie nagradzane oklaskami, co Metropolita Łódzki skomentował jako potwierdzenie trafności podjętych decyzji. „Bogata historia Łasku powinna nas mobilizować do podjęcia działań skierowanych w przyszłość” - dodał abp Ziółek.
Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.
Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
Choć nigdy nie zajmował ważnych stanowisk i był kapłanem jakich wielu, zmarł w okolicznościach w Polsce niespotykanych. Ale warto o ks. Stanisławie Zbojnowiczu mówić nie tylko przez pryzmat jego śmierci. Ludzie mówili o nim: męczennik konfesjonału. Nie dlatego, że przy nim zginął, ale dlatego, że nigdy nie wyszedł, dopóki nie wyspowiadał ostatniej osoby. I nie wychodził nawet, jeśli nikogo w kolejce nie było.
Ks. Stanisław Zbojnowicz urodził się 13 października 1958 r. Był najmłodszym z ośmiorga dzieci Mariana i Teresy. Pochodził z Grzęski k. Przeworska. W tamtym czasie jego rodzinna miejscowość należała do parafii kościoła farnego w Przeworsku i to w przeworskim kościele (dziś bazylice) pw. Ducha Świętego 20 października Stanisław otrzymał chrzest św. z rąk ks. Stanisława Krzysztonia. Tam również przyjął pierwszą komunię św. i bierzmowanie. Ale już Mszę św. prymicyjną w 1986 r. odprawił w rodzinnej Grzęsce.
Bogaty program modlitwy, wydarzeń kulturalnych i uroczystości upamiętniających będzie towarzyszył beatyfikacji Matki Ignacji Isacchi, założycielki Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Najświętszego Serca Jezusa z Asoli. Główna uroczystość odbędzie się 10 października o godz. 10.00 w Bazylice św. Andrzeja w Mantui, w Lombardii. Liturgii będzie przewodniczył kard. Marcello Semeraro, prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych.
Maria Ignacja Isacchi w 1893 roku założyła Zgromadzenie Sióstr Urszulanek Najświętszego Serca Jezusa, którego dom macierzysty od 1917 roku znajduje się w Asoli. Zgromadzenie zajmuje się dziś m.in. edukacją, opieką nad chorymi oraz działalnością misyjną we Włoszech i poza ich granicami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.