Reklama

Bp Dec podczas Jasnogórskiego Apelu: diabeł zrzucił szaty czerwone i przebrał się w szaty tęczowe

2019-08-09 11:19

ako / Świdnica (KAI)

Ks. Daniel Marcinkiewicz

- Nękają nas trudy, rany, choroby życia publicznego, narodowego. Starsi mówią, że nawet za czasów komunistycznych nie było takich zachowań i takich działań antykościelnych, bluźnierczych jak dzisiaj, że diabeł zrzucił szaty czerwone i przebrał się w szaty tęczowe. Wierni Kościoła katolickiego bywają dziś boleśnie doświadczani, nie przez więzienia czy zadawanie cierpień fizycznych, jak to było w minionych czas i jak to bywa i dzisiaj w niektórych krajach azjatyckich czy afrykańskich, ale przez kamienowanie medialne za wypowiedzi w obronie wartości katolickich - mówił bp Ignacy Dec.

W przeddzień przybycia XVI Pieszej Pielgrzymki Diecezji Świdnickiej na Jasną Górę biskup świdnicki wygłosił rozważanie apelowe w Kaplicy Cudownego Obrazu. - Maryjo, do grona pielgrzymów, którzy tulą się do Twojego matczynego serca, dołączają piesi pielgrzymi z diecezji świdnickiej, która w tym roku świętuje swoje piętnastolecie. Po dziewięciu dniach wędrówki przychodzimy do Ciebie, jako Twoje dzieci, których nęka życia trud i których winy czerni brud. Pytamy się Twoim wizerunkiem, jaki życia trud nas dziś nęka i jakie winy obciążają nasze serca, jakie winy czernią brudem nasze dusze?

Po Apelu pątnicy i pielgrzymi duchowi, którzy z diecezji dojechali do Częstochowy autokarami, uczestniczyli w Jasnogórskim czuwaniu diecezji świdnickiej. O północy biskup świdnicki przewodniczył Mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu.

Reklama

Biskup świdnicki co roku wygłasza rozważanie podczas Jasnogórskiego Apelu w przeddzień wejścia na Jasną Górę Pieszej Pielgrzymki Diecezji Świdnickiej.

Tagi:
bp Ignacy Dec

Reklama

Awersja do Boga w czasach nowożytnych (1)

2019-10-08 14:19

Bp Ignacy Dec
Edycja świdnicka 41/2019, str. 5

BPJG/M.Kępiński

Zanim popatrzymy w nasze serca, zanim spojrzymy na nasz dzisiejszy ojczysty dom, by zobaczyć, jakie miejsce zajmuje w naszym życiu Bóg, popatrzmy na „wczoraj” naszego kontynentu i naszej Ojczyzny, gdyż to „dzisiaj” narodziło się z „wczoraj”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

O. Buttet: dlaczego katolicy nie wierzą w obecność Jezusa w Eucharystii?

2019-10-15 20:12

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Kościół musi powrócić do Eucharystii. Gdyby to zrobił, gdyby adoracja Najświętszego Sakramentu rzeczywiście stała się, jak chciał Jan Paweł II, sercem i życiem Kościoła, to spełniłoby się proroctwo świętego papieża co do przyszłości Kościoła, nie byłoby rzeczy niemożliwych – uważa o. Nicolas Buttet, założyciel Wspólnoty Eucharistein – Eucharystia.

Weronika Grishel

Ten szwajcarski mnich właśnie dzięki spotkaniu z Eucharystią przeżył przed laty głębokie nawrócenie. Pod jego wpływem najpierw przez pięć lat żył jako pustelnik w małej grocie. Z czasem, kiedy zaczęło się wokół niego gromadzić grono młodych ludzi, założył wspólnotę, w której centrum znajduje się właśnie kult Najświętszego Sakramentu. Jej trzon stanowi 30 osób konsekrowanych.

Rozmawiając z Radiem Watykańskim, o. Buttet odniósł się szokujących danych, które dwa miesiące temu wstrząsnęły Kościołem w Stanach Zjednoczonych. Okazało się, że jedna trzecia tamtejszych katolików nie wierzy w realną obecność Jezusa w Najświętszym Sakramencie.

- Myślę, że to nie jest w pierwszym rzędzie kwestia niewiedzy, lecz doświadczenia. Można bardzo dobrze poznać w sposób spekulatywny teologię Eucharystii i wszystko, co na przykład napisał na ten temat Tomasz z Akwinu. Ale ostatecznie tylko święci mogą nas nauczyć, czym jest Eucharystia – mówi Radiu Watykańskiemu o. Buttet. – To dlatego na zakończenie encykliki „Ecclesia de Eucharistia”, Jan Paweł II zachęca, byśmy uczyli się od świętych, którzy pokazują nam, czym jest prawdziwa pobożność eucharystyczna. I tego dziś brakuje. Bo potrzeba „zasmakować” w Eucharystii. A zamiłowanie do Eucharystii zaszczepiają w nas, ci którzy nią naprawdę żyją. Kiedy widzimy Teresę z Kalkuty przed Najświętszym Sakramentem, kiedy widzimy, jak Jan Paweł II sprawuje Eucharystię, to nagle rozumiemy, że dzieje się coś ważnego, i sami zaczynamy tego pragnąć.

O. Buttet podkreśla, że nie należy się bać, że przesadzimy z kultem Najświętszego Sakramentu, że stanie się on na przykład ważniejszy niż lektura Pisma Świętego. Jak uczy Sobór Watykański II, Eucharystia jest rzeczywiście źródłem i szczytem.

- Choć Biblia jest przesłaniem Boga, Jego słowem, to jednak nie jest Bogiem. Eucharystia natomiast, to Bóg we własnej osobie. Czym innym jest słyszeć słowo, a czym innym jest spotkać osobę. Czym innym jest słuchać kogoś w radiu, a czym innym spotkać się z nim twarzą w twarz. Pewien młody podsunął mi kiedyś piękny obraz. Wyobraźcie sobie, mówił, dwoje narzeczonych, którzy rozmawiają ze sobą przez telefon. To oczywiście coś wspaniałego. Ich głos jest w stanie przekazać całą głębię uczucia, wzajemną czułość. Ale kiedy się spotykają, kiedy się obejmują, to jest to jeszcze coś innego. Tak też można zrozumieć różnicę między Słowem Bożym i Eucharystią. Eucharystia, to spotkanie dwóch ciał, dwóch serc, rzeczywiste, z Bogiem żywym - zaznaczył założyciel Wspólnoty Eucharistein.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Znaleziska z Ochędzynia Starego już w Muzeum Ziemi Wieluńskiej

2019-10-16 08:34

Zofia Białas

W dniu 15.10 o godz. 11.00 w Muzeum Ziemi Wieluńskiej nastąpiło przekazanie przedmiotów z ekshumacji w Ochędzynie Starym w gminie Sokolniki.

Zofia Białas

W jednym grobie po 2 września 1939 roku spoczęli trzej żołnierze. Byli to Stanisław Kim, Józef Dudaczyk i Zygmunt Piechociński. Poszukiwania prowadzone wiosną 2019 roku dotyczyły jednego z żołnierzy, członka Wieluńskich Batalionów Obrony Narodowej. Trzej żołnierze, wedle opowieści mieszkańców zginęli k. Ochędzyna podczas wycofywania się po bitwie pod Krajanką. Wszyscy zostali pochowani pod płotem, a po miesiącu ciała dwóch przeniesiono do środka cmentarza. Tylko jeden pozostał na miejscu pierwszego pochówku, mówił dr Krzysztof Latocha z Łódzkiego Oddziału IPN. Ekshumacja dotyczyła właśnie tego jednego, pozostawionego w starej mogile.

Podczas prac ekshumacyjno – poszukiwawczych prowadzonych przez pracowników Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN znaleziono drobiazgi świadczące o tym, że spoczywa tu żołnierz polski. Odnalezione artefakty mówią, że był to żołnierz września 1939 roku. Odnaleziono czaszkę żołnierza, kości (materiał porównawczy do identyfikacji), elementy umundurowania, grzebień, dwie rogatywki, paski, kompas, bagnet, niezbędniki, guziki. Do którego z nich te przedmioty należały? Na to pytanie nie ma jeszcze odpowiedzi.

 Badania rozpoczęto dzięki zabiegom Stowarzyszenia Historycznego „Wieluńskie Bataliony Obrony Narodowej ”i do których, jak mówił Przemysław Bucki – prezes Stowarzyszenia Historycznego „ Wieluńskie Bataliony Obrony Narodowej - zachęcał IPN Dawid Boryczko z Chobanina, jeden z tych mieszkańców, którzy kultywowali pamięć o żołnierzach sprzed 80 lat, świadek wydarzeń.

Odnalezione artefakty, zrekonstruowane w pracowni archeologicznej prof. Anny Drążkowskiej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, zostały protokolarnie przekazane do Muzeum Ziemi Wieluńskiej i wzbogaca już istniejąca wystawę stałą „Świadkowie mówią”.

Epilogiem ekshumacji i kończonych prac badawczych będzie uroczysty pochówek znalezionych szczątków wieluńskiego żołnierza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem