Reklama

Bp Kamiński: trwałość rodziny to gwarancja pomyślności narodu

2019-09-09 10:36

mag / Loretto (KAI)

Magdalena Kowalewska

Bez jedności, szacunku dla ludzkiego życia i trwałości małżeństwa i rodziny nie będzie pomyślności w naszej Ojczyźnie – ostrzegł bp Romuald Kamiński. Biskup warszawsko-praski przewodniczył 8 września uroczystościom odpustowym w sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej w Loretto koło Wyszkowa. Liturgia zgromadziła ponad 11 tys. pątników z kilku pobliskich diecezji. Wiele grup przybyło w pielgrzymce pieszej. Zjazd przebiegał pod hasłem „Z Maryją oczekujemy na Ducha Świętego Pocieszyciela”.

W czasie Mszy św. bp Kamiński przypomniał, że podstawowym zadaniem rodziców jest przekazanie dzieciom wiary. – Na nic się nie przydadzą się tak liczne zajęcia dodatkowe na które zapisuje się dzieci z myślą o ich przyszłości, jeśli nie zostanie zachowana właściwa konstrukcja budowy życia, jeśli nie położy się właściwego fundamentu jakim jest poznanie i umiłowanie Boga oraz Jego nauki – podkreślił bp Kamiński zwracając uwagę na wartość katechezy w szkole.

Zaapelował do rodziców i nauczycieli o przekazywanie właściwych wzorców postepowania i dawanie młodemu pokoleniu świadectwa wiary i miłości. - Jesteśmy ostatnio świadkami przedziwnych obyczajów i demoralizacji, a przecież człowiek został stworzony jako istota mądra i piękna. Wzorem i punktem odniesienia dla nas jest Najświętsza Maryja Panna. Obrońmy zatem tego, co jest Boże i piękne w naszej rzeczywistości – zaapelował duchowny.

Podkreślił, że od trwałości małżeństwa i rodziny zależy pomyślność kraju. – To nie militarne zwycięstwa, nawet nie wysokiej klasy naukowcy gwarantują pomyślność narodów, ale stosunek do rodziny. Od jej jakości, od tego na ile spełnia ona swoje podstawowe zadania kształtując nowe pokolenia, zależą losy społeczeństw i państw – powiedział bp Kamiński.

Reklama

Przypomniał również o odpowiedzialności obywateli za kształt życia społecznego. – Obserwujemy w Polsce rosnące podziały. Biegną one począwszy od wspólnoty małżeńskiej, poprzez rodzinną, aż po narodową. Nie chodzi o to by szukać teraz winnych. Musimy sobie uświadomić, że za budowę jedności odpowiada każdy z nas z osobna. Trzeba zatem nie tylko podejmować starania na polu ludzkiej aktywności, ale również prosić Pana o jedność. Jest ona bowiem obrazem Boga – zaapelował biskup warszawsko-praski.

Na zakończenie poprosił o modlitwę w intencji Diecezjalnego Synodu Młodych, który rozpocznie się 18 września - by jego prace przyniosły obfite owoce.

Liturgię poprzedziła konferencja formacyjna Wincentego Łaszewskiego oraz koncert słowno-muzyczny Marcina Gajdy z Zespołem.

Tagi:
rodzina biskup małżeństwo homilia

Rycerze Kolumba na Jasnej Górze: trzeba stać w obronie chrześcijaństwa, Kościoła i rodziny

2019-10-12 18:15

mir/Radio Jasna Góra / Częstochowa (KAI)

Jeden zaproszonych gości podczas corocznej pielgrzymki Rycerzy Kolumba ks. Jarosław Grabowski, redaktor naczelny „Niedzieli” zauważył, że: dziś zadaniem Kościoła jest ukazywanie prawdziwego obrazu Kościoła, który pomimo słabości jest inny, niż przedstawia się go w mediach. Nie wystarczy narzekać na świat, okoliczności, kryzysy. Jako ludzie wiary nie tylko o niej mówimy, ale musimy ją praktykować. Nasze życie musi być udane, a nie udawane – zachęcał do jednoznacznego dawania świadectwa ks. Grabowski.

BPJG /jasnagora.com

Rycerze Kolumba zgromadzeni na dorocznej pielgrzymce na Jasnej Górze dali świadectwo jedności w służbie Ewangelii. Wskazali na potrzebę budowania solidarności, sprawiedliwości w różnych płaszczyznach życia, gotowość niesienia pomocy drugiemu człowiekowi, w tym prześladowanym chrześcijanom oraz wezwanie do modlitwy i obrony chrześcijaństwa, Kościoła i rodziny. Pielgrzymkę połączyli z dziełem miłosierdzia - zebrali artykuły higieniczne dla hospicjum onkologicznego w Łomży.

W ogólnopolskiej dwudniowej pielgrzymce uczestniczyło ponad 600 Rycerzy Kolumba z rodzinami.

Podstawową płaszczyzną działania Rycerzy Kolumba jest parafia i lokalna społeczność, podejmują też wiele inicjatyw w skali krajowej i międzynarodowej. - Zwracamy uwagę na losy prześladowanych chrześcijan – podkreślił Szymon Czyszek z Rady Najwyższej Rycerzy Kolumba. Jedną z inicjatyw jest peregrynacja obrazu Matki Bożej Wspomożycielki Prześladowanych Chrześcijan, która odbywa się we wszystkich Radach na całym świecie, i dzięki której udaje się pozyskiwać fundusze dla prześladowanych chrześcijan na Bliskim Wschodzie.

Od 2014 r. Rycerze Kolumba zebrali 25 mln dol., które zostały przeznaczone na żywność, lekarstwa, zapewnianie schronienia chrześcijanom w Iraku i Syrii. Rycerze Kolumba podjęli się odbudowy zniszczonego miasta Karamdes, które jest w przeważającej mierze chrześcijańskim miastem położonym na Równinie Niniwa i które zostało wyzwolone z rąk ISIS.

Rycerze Kolumba pomagają też w przesiedlaniu setek rodzin mniejszości wyznaniowych w Iraku - zwłaszcza chrześcijan - z powrotem do domów, z których zostali wysiedleni przez ISIS latem 2014 r. Dokumentacja Rycerzy Kolumba na temat okrucieństw ISIS i orędownictwa na rzecz chrześcijan i innych mniejszości religijnych na Bliskim Wschodzie była decydująca w podjęciu decyzji w2016 r. przez byłego sekretarza stanu USA Johna Kerry’ego, uznającej, że popełniane jest w tym regionie ludobójstwo na chrześcijanach i innych mniejszościach religijnych.

Zdaniem Tomasza Wawrzkowicza, delegata Stanowego Rycerzy Kolumba w Polsce, wobec wręcz toczącej się obecnie wojny z chrześcijaństwem potrzeba mocnego świadectwa wiary w Chrystusa i wsparcia dla Kościoła. – Obecnie, jak widzimy, toczy się wojna. Można powiedzieć, że to jest już otwarta wojna z chrześcijaństwem, z Bogiem; działania, które mają ludzi odciągnąć od Kościoła, mają nawet tych zaangażowanych chrześcijan uśpić. I my, Rycerze Kolumba, stajemy w wyłomie. Rycerze Kolumba mówią "nie". Musimy twardo stać przy naszej Matce Kościele, dawać świadectwo, jakimi wartościami się kierujemy – podkreślał Delegat Stanowy Rycerzy Kolumba.

Jeden zaproszonych gości ks. Jarosław Grabowski, redaktor naczelny „Niedzieli” zauważył, ze dziś „zadaniem Kościoła jest ukazywanie prawdziwego obrazu Kościoła, który pomimo słabości jest inny, niż przedstawia się go w mediach”.

- Nie wystarczy narzekać na świat, okoliczności, kryzysy. Jako ludzie wiary nie tylko o niej mówimy, ale musimy ją praktykować. Nasze życie musi być udane, a nie udawane – zachęcał do jednoznacznego dawania świadectwa ks. Grabowski.

- Kolejną wartością, która musimy chronić to rodzina – deklarują Rycerze. Także jednym z głównych tematów jasnogórskiego spotkania była rodzina. - Wychowanie dzieci to przede wszystkim zadanie rodziców. Jeśli rodzice zwalniają się z tego obowiązku, to dzieci wychowują media i ulica. A pierwszymi ofiarami takiego stanu rzeczy są sami rodzice – diagnozował o. Arnold Chrapkowski, przełożony generalny zakonu paulinów, jeden z zaproszonych gości.

- I kiedy my, jako rodziny, jako mężowie, ojcowie będziemy potrafili budować kościoły domowe w swoich rodzinach i potem się zaangażujemy także w życie parafii, to także cała parafia będzie się mogła stać niejako kościołem domowym. I to jest misją Rycerzy Kolumba -wyjaśniał Szymon Czyszek.

Centralnym punktem pielgrzymki była Msza św., której przewodniczył bp Andrzej Przybylski. Biskup pomocniczy arch. częstochowskiej zwrócił uwagę w homilii na wielka potrzebę w dzisiejszym świecie prawidłowego wzorca męskości, ojcostwa i odpowiedzialności. - Bóg powołał was jako mężczyzn do bardzo konkretnych męskich dzieł w Kościele, jako rycerzy. Dlatego macie być dobrymi ojcami, macie być odważnymi obrońcami wiary, bo mężczyzna, który jest ciągle dzieckiem i nie potrafi wziąć odpowiedzialności za rodzinę, nigdy nie będzie ojcem. Macie być rycerzami, a nie gówniarzami. Macie walczyć i troszczyć się o Ojczyznę, o Boga w Ojczyźnie – apelował kaznodzieja.

Podkreślił rolę braterstwa i jedności w działaniu Zakonu Rycerzy Kolumba. - Ludzie Boga mają walczyć o Boże sprawy razem, tak, jak wy walczycie. To jest wasz program: bycie razem, w konkretnej strukturze, w konkretnej dyscyplinie i dlatego tego pilnujcie – przestrzegał bp Przybylski.

Rycerze Kolumba w ramach jasnogórskiego spotkania zebrali dary dla Łomżyńskiego Towarzystwa Przyjaciół Chorych „Hospicjum” pw. Św. Ducha w Łomży, które organizuje profesjonalną opiekę nad ludźmi z chorobą nowotworową w jej terminalnej fazie.

6 tys. członków i struktury w 30 diecezjach - oto statystyczny obraz Zakonu Rycerzy Kolumba w Polsce. Ta dynamicznie rozwijająca się w naszym kraju katolicka organizacja zrzesza mężczyzn, którzy modlitwą i pracą włączają się w działalność Kościoła. Zasadami ich pracy są: miłosierdzie, jedność, braterstwo i patriotyzm. Zakon występuje w obronie życia ludzkiego od momentu poczęcia do naturalnej śmierci.

Rycerze Kolumba rozpoczęli swoją działalność w Polsce w 2006 r. na prośbę Jana Pawła II, wywodzą się ze Stanów Zjednoczonych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek u św. Marty: zamiast obłudy nauczmy się oskarżać samych siebie

2019-10-15 12:07

st (KAI) / Watykan

O potrzebie nauczenia się oskarżania samych siebie, by nie popaść w obłudę mówił dziś Ojciec Święty podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Papież nawiązał do czytanego w liturgii fragmentu Ewangelii (Łk 11, 37-41), mówiącego o tym, że Pan Jezus zaproszony przez pewnego faryzeusza na posiłek, spotkał się krytyką pana domu, ponieważ przed posiłkiem nie dokonał obmyć rytualnych.

Grzegorz Gałązka

Franciszek zauważył, że w postawie faryzeusza dostrzec można obłudę, ponieważ zaprosił on Pana Jezusa na posiłek, lecz nie po to, by nawiązać z Nim przyjaźń, lecz aby Go osądzić. Papież przypomniał, że obłuda polega na stwarzaniu pozorów: co innego mówimy, a co innego myślimy. Dodał, że Pan Jezus nie znosi hipokryzji, często nazywając faryzeuszów obłudnikami i grobami pobielanymi. „Z zewnątrz jesteś idealny, nawet sztywny, zachowujesz się właściwie i poprawnie, ale wewnątrz jesteś kimś innym” – zauważył Ojciec Święty. Zaznaczył, że „postawa obłudna pochodzi od wielkiego kłamcy, diabła”. On jest „wielkim obłudnikiem”, a hipokryci są jego „dziedzictwem”.

„Obłuda jest językiem diabła, jest językiem zła, który wnika do naszego serca i jest zasiewany przez diabła. Nie można wytrzymać z ludźmi obłudnymi, ale są tacy. Jezus lubi obnażyć hipokryzję. Wie, że to właśnie ta postawa obłudna doprowadzi Go na śmierć, ponieważ obłudnik nie myśli, czy używa środków godziwych czy też nie” - powiedział papież.

Następnie Franciszek podkreślił, że obłuda jest trucizną, która zabija i ludzie posługują się nią często w walce o władzę. Zaznaczył, że lekarstwem na tę pokusę jest stawanie w prawdzie przed Bogiem i oskarżanie samych siebie.

„Jest to ćwiczenie duchowe, które nie jest powszechne, nie jest nawykiem, lecz staramy się je uczynić: oskarżajmy siebie samych, dostrzeżmy nasz grzech, obłudę niegodziwości, która jest w naszym sercu. Bowiem diabeł sieje niegodziwość i trzeba powiedzieć Panu: «Ależ popatrz Panie, jaki jestem»”, i powiedzieć to z pokorą” – wskazał Ojciec Święty.

Na zakończenie papież zauważył, że chrześcijanin, który nie umie oskarżać samego siebie, nie jest dobrym chrześcijaninem i grozi mu popadnięcie w obłudę. Przypomniał też modlitwę św. Piotra, gdy powiedział do Pana Jezusa: „Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny” (Łk 5,8). „Obyśmy nauczyli się oskarżać samych siebie” – powiedział Franciszek kończąc dzisiejszą homilię.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Litterae clausae zaprezentowany podczas konferencji Archiwistów Kościelnych w Łodzi

2019-10-16 08:28

Ks. Paweł Kłys

W Łodzi rozpoczęła się trzydniowa konferencja naukowa zatytułowana: Archiwa kościelne w niepodległej Polsce, która jest projektem realizowanym w ramach obchodów Stulecia Archiwów Państwowych.

ks Paweł Kłys

- Obchodzimy w tym roku stulecie Archiwów Państwowych, ale jest to także czas tworzenia się archiwów kościelnych w znaczeniu historycznym. Archiwa kościelne tak naprawdę na ziemiach Polskich sięgają czasów początku chrześcijaństwa i mają już ponad tysiąc lat. Ta konferencja jest elementem współpracy pomiędzy archiwami państwowymi i archiwami kościelnymi. – podkreśla ks. dr hab. Mieczysław Różański- jeden z organizatorów konferencji.

Wśród prelegentów prezentujących swoje referaty znaleźli się między innymi: ks. dr hab. Jan Adamczyk z Radomia, dr Artur Hamryszczak z Lublina, ks. dr Jarosław Wąsowicz oraz metropolita łódzki – ks. dr hab. Grzegorz Ryś.

Arcybiskup Łódzki zaprezentował przedłożenie zatytułowane: ze skarbów archiwalnych prehistorii łódzkiego Kościoła.

- Kiedy przyszedłem do archidiecezji to poszedłem do archiwum, gdzie pokazywano mi wiele dokumentów. Wtedy popełniłem pierwszy błąd – bo nie poszedłem od razu do muzeum diecezjalnego, do którego wybrałem się dopiero pół roku temu. Okazało się, że w muzeum diecezjalnym znajduje się zbiór 50 dokumentów pergaminowych od XV – XVII wieku. Wśród tych 50 dokumentów – 14 ma proweniencję z kancelarii papieskiej. Te dokumenty są skatalogowane. To jest bardzo ciekawy zbiór. – podkreślił prelegent.

Wśród tych 14 dokumentów papieskich – łódzki pasterz odnalazł jeden szczególny, który wyróżnia się na tle wielu dokumentów znanych przez archiwistów i historyków. Tym wyjątkowym dokumentem jest litterae clausae – list zamknięty. – Nazwa bierze się od tego, jak list był doręczany do odbiorcy. Najpierw dokument był składany kilkukrotnie, następnie były robione dwa otwory na zewnątrz – sznurem konopnym, a do tego sznura przywieszano bullę ołowianą. To sprawiało, że dokument był nie do otwarcia. – tłumaczy abp Ryś.

List ten był wystawiony po roku 1523, a dokładnie w 1527 i skierowany jest do Jana Łaskiego – bratanka Jana Łaskiego - Prymasa Polski. W tym czasie – jak dowiadujemy się z bulli papieskiej - Jan Łaski jest pierwszym prepozytem kolegiaty łaskiej. Stąd jak możemy z całą pewnością stwierdzić, w Łasku funkcjonowała już kolegiata.

Należy dodać, że w późniejszym czasie – Jan Łaski – prepozyt kolegiaty – zasłynął jako najsłynniejszy teolog protestancki w dziejach Polskiego Kościoła w XVI wieku. Protestant, który był twórca niektórych struktur Kościołów protestanckich w Anglii, Szwajcarii i we Francji – osobisty przyjaciel Erazma z Rotterdamu.

Łódzka Konferencja, która zakończy się w środę 16 października ma na celu - obok części merytorycznej, wskazanie pewnych rzeczy, które są bardzo ważne, bo opracowanie dokumentów w archiwach tak państwowych jak i kościelnych, są takie same. – mówi ks. Różański. - Wskazania metodyczne archiwistyki nie różnią się, natomiast ta współpraca i pomoc między archiwami jest ważna, aby jak najlepiej służyć tym materiałom, które przekazują nam doświadczenie przeszłości. – zauważa organizator konferencji. [xpk]

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem