Reklama

Polska

Poznań: 8 tys. osób przeszło w X Orszaku Trzech Króli

Około 8 tysięcy osób przeszło w dziesiątym, jubileuszowym Orszaku Trzech Króli w Poznaniu. W uroczystość Objawienia Pańskiego w barwnym pochodzie uczestniczyli m.in. bp Szymon Stułkowski, biskup pomocniczy poznański, ks. Mateusz Misiak, proboszcz poznańskiej fary, oraz Grzegorz Ganowicz, przewodniczący Rady Miasta Poznania. Po raz pierwszy w ulicznych jasełkach uczestniczył też św. Marcin na białym koniu, który patronuje jednej z ulic stolicy Wielkopolski.

[ TEMATY ]

Orszak Trzech Króli

youtube.com

Widowiskowy przemarsz monarchów na koniach, prowadzony przez anioły, przy śpiewie kolęd, rozpoczął się w południe modlitwą Anioł Pański na pl. Wolności, którą poprowadził bp Szymon Stułkowski.

„To dzień radosny dla wszystkich, którzy cieszą się z Bożego Narodzenia. Jezus objawia się całemu światu. Trzej Królowie symbolizują ludzi poszukujących Boga, którzy potrafią poprzez intelekt, czytanie znaków czasu dotrzeć do Jezusa z krajów, jak Biblia mówi pogańskich, czyli spoza kręgu, gdzie Jezus objawił się poza Izraelem” – powiedział biskup pomocniczy poznański w rozmowie z KAI.

Podkreślił, że ta uroczystość przypomina nam o tym, że Pan Jezus, Zbawiciel świata, narodził się dla wszystkich ludzi. „Pastuszkowie, którzy przychodzą w noc narodzenia Pana, reprezentują Izraela, środowisko żydowskie. Dzisiaj przychodzą ludzie spoza tego kręgu. Jezus objawia się tym, którzy są poza Narodem Wybranym. Pragnie, by i oni Go poznali, pokochali i naśladowali” – zaznaczył ks. biskup.

Reklama

Uczestnicy korowodu przeszli trasą od placu Wolności, ul. Paderewskiego pod Odwach. Podczas orszaku można było obejrzeć widowiskowe sceny walki dobra ze złem, wjazdu Królów do Jerozolimy, wizyty Królów w pałacu Heroda.

Wejścia na Stary Rynek, który na ten czas zmienił się w miasto Heroda, strzegli rzymscy legioniści. On sam przywitał monarchów i św. Marcina z balkonu jednej z kamienic. Przykazał im, by w drodze powrotnej poinformowali go o narodzonym Królu.

Na trasie orszaku można było też spotkać świętych.

Reklama

Wspólny śpiew kolęd po raz pierwszy podczas orszaku prowadzili Poldek Twardowski i muzycy z Poznańskiego Wielbienia.

Na dachu Odwachu i wokół jednej z fontann na Starym Rynku swoje umiejętności baletowe prezentowały uczennice poznańskiej Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej. W orszaku wzięli też udział artyści Teatru ulicznego „Z głową w chmurach”, Młodego Teatru Ruchu, Teatru Soma, Zespół Pieśni i Tańca Łany Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu oraz uczniowie poznańskich szkół. W całe wydarzenie było zaangażowanych 500 wolontariuszy.

Tegoroczny program orszaku został wzbogacony o nowe sceny i układ choreograficzny. Na trasie przemarszu pojawiły się zastępy anielskie, w które wcielili się tancerze z Retro Dance Studio, a tzw. koło diabelskie zostało wykorzystane do przedstawienia walki aniołów i diabłów tańczących z ogniem.

Wyjątkowa była też scena finałowa, czyli złożenie darów i oddanie pokłonu Dzieciątku Jezus. Oprócz królów swój dar – rogal świętomarciński – złożył też św. Marcin, którego imieniny poznaniacy obchodzą w szczególny sposób w Święto Niepodległości 11 listopada.

„Co roku chcemy włączyć w program Orszaku akcent lokalny, aby poczuć, że to jest faktycznie Poznański Orszak. Osobą, która chyba najbardziej kojarzy się z Poznaniem, jest św. Marcin” – powiedziała KAI Marta Sienkiewicz.

Rzecznik prasowy Poznańskiego Orszaku zaznaczyła, że właśnie ten święty sławi stolicę Wielkopolski zwłaszcza podczas uroczystości 11 listopada, kiedy to otrzymuje klucze do miasta. „W Poznaniu tego dnia powszechna jest tradycja wypieku rogali świętomarcińskich, stąd pomysł, by czwartym darem był ten słodki smakołyk” – dodała.

Podkreśliła, że nie jest on czwartym królem, choć tak naprawdę nie wiemy, ilu ich było, ponieważ Biblia nie określa ich liczby.

„Każdy z nas otrzymując koronę, może być królem lub królową wędrującymi do Nowonarodzonego Jezusa” – zauważyła.

Tegorocznemu orszakowi towarzyszyła kwesta na Katolicki Ośrodek Wychowania i Terapii Uzależnień w Wierzenicy, prowadzony przez Caritas Archidiecezji Poznańskiej, oraz na Dom Dziennego Pobytu „Dzieci Betlejem” dla sierot i półsierot w Kitwe w Zambii, który prowadzi edukację i dożywia ok. 200 dzieci.

Na zakończenie orszaku została odprawiona Msza św. w poznańskiej farze.

Orszak co roku gromadzi od 5 do 15 tysięcy uczestników.

Organizatorami poznańskiego orszaku były: Cafe Misja Centrum Kultury, Fundacja Więcej Poznania i Fara Poznańska.

2020-01-06 16:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pierwszy Orszak Trzech Króli we Lwowie.

[ TEMATY ]

Orszak Trzech Króli

Lwów

ks.Grzegorz Draus

Parafia św. Jana Pawła II przeprowadziła w niedzielę 9 lutego pierwszy u Lwowie Orszak Trzech Króli. Młodzież z Liceum Plastycznego z Lublina, pod kierownictwem katechety Waldemara Dziaczkowskiego uczyła parafian jak może wyglądać Orszak i pomogła w jego piewszym poprowadzeniu.

Po południowej Mszy uczestnicy w kolorowych koronach, z wielką gwiazdą i misternie wykonanymi feretronami z wyobrażeniem Aniołów, w barwnych jasełkowych strojach przeszli od kaplicy do placu pomiędzy blokami osiedla "Kwitka -1". Tam już czekały całe rodziny mieszkańców wczesniej zaproszonych przez kierownictwo osiedla. Brzmiały dynamiczne kolędy ukraińskie, polskie, hiszpańskie, angielskie, włoskie. Dzieci otrzymały koroby a rodziny publikacje parafialne z propozycjami świętowania Bożego Narodzenia i kolędami.

Była to nie pierwsze spotkanie parafii z mieszkańcami najbliższego do kaplicy osiedla. Sama kolęda ze strony parafii odbywa się na nim zgodnie z najdawniejszą tradycją - kolędnicy przychodzą do każdego domu.

Po Orzaku najmłodsi wykonawcy świętowali w pobliskim McDonaldzie.

CZYTAJ DALEJ

Ratyzbona: ostatnie pożegnanie ks. Georga Ratzingera

2020-07-08 13:37

[ TEMATY ]

Ratzinger

Georg Ratzinger

Screen/EWTN

Uroczystości pogrzebowe ks. prałata Georga Ratzingera odbyły się dziś w katedrze w Ratyzbonie. Brat papieża seniora Benedykta XVI, przez 30 lat był kapelmistrzem w katedrze ratyzbońskiej i kierownikiem chóru chłopięcego Regensburger Domspatzen (Katedralne Wróbelki z Ratyzbony).

Zmarł 1 lipca w wieku 96 lat. Benedykt XVI uczestniczył w pogrzebie brata poprzez internetową transmisję na żywo.

W liście do biskupa Ratyzbony Rudolfa Voderholzera Benedykt XVI bardzo osobistymi słowami pożegnał się ze swoim bratem Georgiem "dziękując mu za wszystko, co zrobił dla niego i ofiarował". "Bóg zapłać Drogi Georgu, za wszystko, co zrobiłeś, cierpiałeś i dałeś mi!” - napisał papież senior w liście, który odczytał osobisty jego sekretarz, abp Georg Gänswein, który momentami nie mógł opanować łez i wzruszenia.

Nawiązując do swoich niedawnych odwiedzin w Ratyzbonie u chorego brata napisał: „Nie prosiłeś mnie o wizytę. Ale czułem, że nadszedł czas, aby do Ciebie przyjechać. Za ten wewnętrzny znak, który dał mi Pan, jestem głęboko wdzięczny”.

Benedykt XVI przypomniał także o smutnych okolicznościach, kiedy Georg Ratzinger obejmował stanowisko kapelmistrza katedry w Ratyzbonie. "Gdyby matka nie umarła wcześniej, nie przyjąłby tego wyzwania, które w tym samym czasie dało mu radość i ból. Przede wszystkim nie brakowało wrogości i odrzucenia, zwłaszcza na początku. Ale jednocześnie stał się ojcem dla młodych ludzi, którzy byli i są mu wdzięczni za jako jego "katedralne wróbelki`" - napisał papież-senior nawiązując do nazwy chóru.

Benedykt XVI zaznaczył, że kiedy rankiem 22 czerwca pożegnał się z bratem, bezpośrednio przed lotem do Rzymu, obydwaj zdawali sobie sprawę z tego, że „będzie to pożegnanie z tym światem na zawsze". "Wiedzieliśmy też, że dobry Bóg, który dał nam wspólnotę na tym świecie, króluje również w innym świecie i da nam tam nową wspólnotę" - napisał papież-senior.

W kazaniu bp Voderholzer podziękował za pracę byłego kapelmistrza ks. Georga Ratzingera jako kapłana i muzyka kościelnego. Wskazał na „podwójne powołanie” i „trwałe dziedzictwo” jakie pozostawił po sobie Zmarły nie tylko dla Kościoła w Ratyzbonie.

"Osiągnięcia całego życia ks. Ratzingera jasno pokazują, że muzyka kościelna nie jest zewnętrznym składnikiem chrześcijańskiego kultu. Sama w sobie jest środkiem ewangelizacji, pracą chóru i instrumentem kształtowania powołania kapłańskiego" - powiedział hierarcha.

Zwrócił uwagę, że tradycja muzyki kościelnej w Ratyzbonie wyznacza pozytywne standardy w relacjach między Kościołem a kulturą.

"Śpiew sam w sobie jest rodzajem lotu" - powiedział biskup, odnosząc się do wersetu psalmu i jego interpretacji przez Josepha Ratzingera, który napisał, że "modlitwa i muzyka są ze sobą ściśle powiązane. Jakość artystyczna i wymiar duchowy nie wykluczają się wzajemnie, ale wzrastają razem". Jego zdaniem ks. Georg Ratzinger połączył dążenie do najwyższej jakości z wielkim człowieczeństwem, o czym świadczy niezwykła reakcja na jego śmierć i liczba wpisów do księgi kondolencyjnej diecezji. „Częścią jego wielkości jest to, że z perspektywy czasu przyznał się również do błędów i poprosił o przebaczenie za nie” - zaznaczył biskup.

Papież-senior Benedykt XVI uczestniczył w mszy św. żałobnej za swojego brata ks. Georga poprzez internetową transmisję na żywo. "W ten sposób łączy się ze wspólnotą zgromadzoną w katedrze w Ratyzbonie" - powiedział bp Voderholzer na początku Mszy św. Biskup przypomniał zaskakującą niedawną wizytę Benedykta XVI przy łóżku starszego o trzy lata brata, która miała miejsce w dniach od 18 do 22 czerwca. „Ten znak człowieczeństwa dotknął wielu. Tym bardziej bierzemy udział w twoim smutku” - zapewnił bp Voderholzer zwracając się do papieża seniora.

Mszę św. koncelebrowali m. in. osobisty sekretarz Benedykta XVI, arcybiskup Georg Gänswein i nuncjusz apostolski w Niemczech, arcybiskup Nikola Eterović. W uroczystości wzięli również udział były prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Ludwig Müller, który w latach 2002-12 był biskupem Ratyzbony, kard. Reinhard Marx, arcybiskup Monachium i Fryzyngi oraz biskup Eichstätter Gregor Maria Hanke.

Uroczystość uświetnił śpiew scholi 16 byłych chórzystów Regensburger Domspatzen, który ks. Georg Ratzinger prowadził w latach 1964–1994.

Po Mszy św. pogrzebowej w katedrze ks. Georg Ratzinger został pochowany na cmentarzu katedralnym w grobie należącym do fundacji chóru katedralnego „Regensburger Domspatzen”.

93-letni papież-senior przebywał w Ratyzbonie w dniach 18-22 czerwca, by odwiedzić swego ciężko chorego brata. Obydwaj przyjęli święcenia kapłańskie tego samego dnia, 29 czerwca 1951 roku, i przez całe życie byli z sobą bardzo związani. Gdy Joseph został papieżem, Georg wielokrotnie odwiedzał go w Watykanie, także po rezygnacji Benedykta XVI z urzędu papieskiego w 2013 r.

CZYTAJ DALEJ

Dla zdrowia i bezpieczeństwa najmłodszych

2020-07-08 15:55

Joanna Ferens

Uroczyste poświęcenie bieżni przez ks. prałata Józefa Flisa

W Katolickim Przedszkolu im. Św. Jana Pawła II dokonano (08.07) uroczystego otwarcia, poświęcenia i oddania do użytku nowej bieżni dla dzieci.

– Ma ona służyć przede wszystkim bezpieczeństwu naszych podopiecznych, inwestujemy również w ich zdrowie, rozwój i kondycję fizyczną. Zaczęło się od tego, że zaczęliśmy się lepiej przyglądać urządzeniom i nawierzchni, które dotychczas tutaj były. Postanowiliśmy stworzyć nawierzchnię, która będzie całkowicie bezpieczna dla dzieci i stąd powstał pomysł wyłożenia bieżni płytami tartanowymi. Wszystko zostało wykonane z bezpiecznych i przyjaznych materiałów, ponieważ najważniejsze jest bezpieczeństwo dzieci. Odpowiednio zabezpieczyliśmy podłoże oraz krawężniki, by zminimalizować lub wyeliminować możliwość wystąpienia kontuzji bądź zranienia – tłumaczył Mieczysław Król, dyrektor Katolickiego Przedszkola.

– Na bieżni, obok biegania i jazdy na rowerze, dla dzieci ustawiany jest specjalny tor przeszkód, oraz odbywają się zajęcia sportowo - rekreacyjne. To uzupełnienie otwartego placu zabaw. W wieku przedszkolnym, gdy dzieci szybko rosną i się rozwijają, ruch i aktywność fizyczna są niezwykle ważne. Dzieci uczą się poprzez ruch i poprzez zabawę i to są główne źródła ich rozwoju. Stąd codziennie, przy odpowiedniej pogodzie, staramy się wychodzić na świeże powietrze i organizować dzieciom zajęcia ruchowe. Ta bieżnia pozwala na maksimum bezpieczeństwa przy zajęciach sportowych. Będą więc zawody, wyścigi, zdrowa rywalizacja. Dziś dzieci bardzo dużo czasu spędzają przed komputerem, telewizorem czy ekranem telefonu. Ważne więc, by oderwać ich od tych rozrywek i zaproponować coś równie atrakcyjnego, a zdrowego. Ponadto zajęcia ruchowe organizowane w wieku przedszkolnym są doskonałym przygotowaniem do lekcji wychowania fizycznego w starszych klasach szkolnych - zaznaczała Amelia Jednacz – Psiuk, nauczyciel wychowania przedszkolnego w Katolickim Przedszkolu.

Uroczystego poświęcenia obiektu dokonał proboszcz parafii Św. Jana Pawła II w Biłgoraju, ks. prałat Józef Flis. Bieżnia została również przetestowana przez dzieci podczas zorganizowanych zawodów przedszkolnych. Obiekt sportowy ma służyć wychowankom placówki oraz wszystkim dzieciom zamieszkałym na terenie osiedla. Inwestycja kosztowała ponad dwadzieścia tysięcy złotych, wykonana jest z tartanu i ma trzydzieści jeden metrów długości i sześć metrów szerokości. Z inwestycji cieszą się zarówno dzieci, jak i nauczyciele, gdyż poprawi ona warunki i jakość pracy w zakresie aktywności fizycznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję