Pisałem ostatnio o „nowej, świeckiej tradycji”, wyrażając nadzieję, że nie przyjmie się u nas „Guy Fawkes’ Day”. Aby jednak Czytelnicy nie odnieśli wrażenia, że tylko krytykuję to, z czym spotykam się podczas mego pobytu na Wyspach Brytyjskich, dziś o tradycji bardzo zacnej i z wątkiem polskim w tle na dodatek. Tytuł mógłby sugerować, że będzie mowa o bitwie pod Monte Cassino - z tym bowiem zazwyczaj kojarzymy czerwone maki. Pamiętajmy jednak, że inne narody mają nieco inne symbole i skojarzenia; i właśnie o takim przypadku chciałbym dziś opowiedzieć.
Historia sięga swymi korzeniami ostatnich dni I wojny światowej. Jak głosi tradycja, ziemia frontu zachodniego pełna była uśpionych od lat nasion maku polnego. Trwające kilka lat walki tak poruszyły glebę, że pola bitewne pokryły się wręcz czerwonym dywanem maków. Gdy 11 listopada 1918 r. podpisano w Compiegne zawieszenie broni, które faktycznie było zakończeniem działań militarnych I wojny światowej, czerwony mak stał się dla mieszkańców Zachodu symbolem końca wojny i pamięci o tych, którzy polegli.
Dziś w Wielkiej Brytanii dzień 11 listopada obchodzony jest jako tzw. Armistice Day (dzień zawieszenia broni); o godzinie 11.11 życie zamiera na dwie minuty dla uczczenia tego pamiętnego wydarzenia. Najbliższa niedziela zaś to Rememberance Sunday (niedziela pamięci), kiedy wspomina się ofiary konfliktów militarnych na całym świecie. We wszystkich kościołach odprawiane są specjalne nabożeństwa, a pod pomnikami poległych składane są wieńce kwiatów (czerwonych maków oczywiście). Wzmiankowane zaś wcześniej datki zbierane przy rozprowadzaniu sztucznych maków wspierają tzw. fundusz weteranów. Dlaczego o 11.11? Zawieszenie broni podpisano o piątej rano; sześć godzin później (czyli o jedenastej) ustały ostatnie walki - 11.XI o godzinie 11. To nagromadzenie jedynek sprawiło, że dodano jeszcze 11 minut dla nadania wszystkiemu jeszcze bardziej wyrazistej wymowy.
Gdzie tu zapowiedziany wcześniej wątek polski? Nie muszę chyba nikomu przypominać, że dzień zakończenia I wojny światowej stał się dla Polski momentem odzyskania niepodległości i dniem święta narodowego. Faktem jest, że uświadamiają to sobie jedynie Polacy. Pamiętam jednak reakcję wiernych, gdy wspomniałem podczas nabożeństwa o burzliwej historii Polski i symbolice tej daty dla moich rodaków. Wielu opuszczających kościół Szkotów zapewniało, że byli poruszeni, słysząc, o ile bogatsze znaczenie ma ta rocznica dla narodu z drugiego krańca Europy.
Obserwując pietyzm i powszechne zaangażowanie, z jakim podchodzi się tu do wspomnienia tamtych wydarzeń, pozostaje mi jedynie życzyć sobie, by wszyscy Polacy podobnie, lub nawet jeszcze bardziej cenili sobie tę rocznicę i przeżywali ten dzień w nastroju prawdziwego patriotyzmu i wdzięczności wobec tych, którym naszą niepodległość zawdzięczamy.
Peru: kardynałowie i biskupi klęczą przed rolnikami – ofiarami Sodalicio
2026-05-24 21:45
Vatican News
Vatican Media
Przedstawiciele Kościoła w Peru uklękli przed „campesinos” rolnikami zgromadzonymi w Catacaos, niedaleko Piury, Od lat domagają się zadośćuczynienia za wykorzystywania seksualne, szykany i wywłaszczenia, jakich doznali ze strony członków Sodalitium Christianae Vitae, wspólnoty kościelnej rozwiązanej w 2025 roku przez Papieża Franciszka. „Powinniśmy byli przyjechać tu wiele lat temu” –powiedział obecny tam watykański komisarz ks. Jordi Bertomeu z Dykasterii Nauki Wiary.
Kardynałowie, biskupi i kapłan delegowany przez Watykan — wszyscy uklękli przed rolnikami na znak prośby o przebaczenie i pojednanie, które przyszły zbyt późno. Był to gest głęboko symboliczny, a zarazem poruszający, który miał miejsce 23 maja, przed ołtarzem parafii San Juan Bautista w Catacaos, miasteczku położonym kilka kilometrów od Piury, na północy Peru - informuje Vatican News.
Dk. Łukasz Kozakiewicz pochodzi z parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Głogowie.
W najbliższą sobotę 30 maja o godz. 11.00 podczas Mszy św. w gorzowskiej katedrze diakon Łukasz Kozakiewicz przyjmie święcenia kapłańskie. Sakramentu święceń udzieli mu pasterz diecezji bp Tadeusz Lityński.
Dk. Łukasz Kozakiewicz pochodzi z parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Głogowie. Zapytany, co ten moment dla niego oznacza, odpowiada, że będzie to dla mnie kolejny kamień milowy w jego życiu. - Poprzednim tak silnie wpływającym było wstąpienie do seminarium. Bo wiąże się to ze zmianą miejsca zamieszkania, nowymi obowiązkami i zadaniami. Jednak w tym wszystkim mam dużą ufność - dzieli się Łukasz Kozakiewicz. - W przyszłość patrzę ufnie. Nie mam pojęcia co mnie w niej czeka, ale wiem Komu to powierzyłem. I uczę się, by Jemu ufać. Niezależnie czy przed nami będzie pogłębiony kryzys, czy przyjdą "lepsze" czasy, to trzeba robić swoje, do czego Pan Bóg powołuje, posługiwać ludziom, do których zostanę posłany, najzwyczajniej być z nimi - dodaje.
Cudowna figurkę Matki Boskiej z Dzieciątkiem w Wambierzycach
Nasza jubileuszowa wędrówka doprowadziła nas przed oblicze Matki, która od ośmiu wieków spogląda na pątników z wysokości wambierzyckiego wzgórza. Dziś, w Dzień Matki, nasze kroki kierujemy do tej monumentalnej bazyliki, która niczym serce tętni miłością do Królowej Rodzin. Pod czujną opieką synów św. Franciszka, to sanktuarium staje się dziś domem dla wszystkich matek, które przynoszą tu swoje dziękczynienia, i dla dzieci, które chcą zawierzyć swoje mamy najczulszemu z Serc.
Kiedy wchodzimy po 57 stopniach, symbolizujących wiek Maryi w chwili Jej wniebowzięcia, docieramy do centrum kultu – maleńkiej, zaledwie 28-centymetrowej figurki Matki Bożej z Dzieciątkiem. Wykonana z drewna lipowego, przedstawia Maryję trzymającą małego Jezusa, który w rączkach dzierży owoc granatu – symbol życia i płodności. Choć figurka jest skromna rozmiarem, bije z niej potęga królewskiej godności. To przed nią od wieków klękają matki, prosząc o cierpliwość, siłę i miłość, której wzór odnajdują w tej, która „wszystkie te sprawy zachowywała w swoim sercu”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.