Reklama

Niedziela Świdnicka

Wałbrzyskie obchody 80. rocznicy wywózki Polaków na Syberię

Przy pomniku Syberyjskiej Golgoty w Wałbrzychu 6 lutego rozpoczęły się w diecezji świdnickiej obchody 80. rocznicy wywózki naszych rodaków na Syberię.

2020-02-10 12:28

[ TEMATY ]

Sybiracy

Wacław Kwieciński

Kwiaty przed pomnikiem składają dzieci ze szkół podstawowych

Z całych Kresów Wschodnich wywieziono ponad 140 tys. osób, ale inne źródła podają, że mogło to być nawet 220 tyś. Pamiętajmy, że była wtedy mroźna zima z temperaturą do -40 stopni C i padał gęsty śnieg. Łącznie deportacja objęła ok 1 mln 350tyś osób. Wielu naszych rodaków nie przetrwało nawet tej kilkutygodniowej podróży bydlęcymi wagonami na tereny Kazachstanu.

Zebrani przy wałbrzyskim pomniku pamięci złożyli wieńce i kwiaty. W imieniu miasta kwiaty złożyli wiceprezydent Sylwia Bielawska, były wiceprezydent miasta Zygmunt Nowaczyk oraz radna Małgorzata Wiłkomirska. Bukiet kwiatów złożyła również delegacja posła na sejm RP Ireneusza Zyski. Kolejne wieńce i kwiaty złożyli wałbrzyscy Sybiracy, których reprezentowała Pani Joanna Baniukiewicz Prezes wałbrzyskiego Koła Sybiraków i Pan Adam Mitelsztet Prezes Zarządu Głównego Sybiraków. Kwiaty i znicze złożyła również młodzież z wielu wałbrzyskich szkół podstawowych.

Wacław Kwieciński

Pomnik Ofiar Syberyjskiej Golgoty

Po złożeniu kwiatów pod pomnikiem uczestnicy patriotycznego spotkania przeszli do kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia NMP, gdzie Mszę św. sprawował sybirak, ks. prał. Stanisław Pająk. Dalsze uroczystości miały miejsce w Szkole Podstawowej nr 37, gdzie uroczyście odśpiewano Hymn Państwowy, a następnie słowa powitania wygłosił pełnomocnik szefa urzędu do spraw kombatantów i osób represjonowanych Damian Mrozek.

Reklama

Następnie wystąpili Pan Prezes Zarządu Adam Mitelsztet przedstawiając krótką historię Sybiraków oraz działacz społeczny Wacław Kwieciński, którego wystąpienie poświęcone było obecnym trzem pokoleniom i temu co je łączy.

Kolejnym punktem uroczystości było wręczenie medali i odznaczeń. Medal Pro Patria w uznaniu zasług na polu społeczno-patriotycznym wręczono Pani Ewie Ziomek i Panu Zygmuntowi Zelkowi. Medal Pro Bono Polonia w uznaniu zasług na polu krzewienia postaw patriotycznych wręczono Pani Ewie Gratzke i Panu Jerzemu Orabczukowi. Odznakę Honorową Sybiraka wręczono Pani Dagmarze Dworak autorce książki „Kromka chleba” za wybitne zasługi w działalności społecznej, patriotycznej i popularyzowanie wiedzy o martyrologii Polaków. Złotą odznakę „Zasłużony dla Związku Sybiraków” otrzymały Panie Małgorzata Gawonicz i Gabriela Niewiadomska.

Następnie młodzież Szkoły zaprezentowała program artystyczny bogaty w wiersze i pieśni patriotyczne. Na zakończenie podziękowania młodzieży i słodki upominek złożyła Pani Prezes Joanna po czym Pani dyr. zaprosiła gości na ciasto i kawę.

Kultywowanie tej wspaniałej tradycji upamiętniania męki naszych rodaków na Syberii jest naszym zaszczytnym obowiązkiem, by następne pokolenia pamiętały, jakie trudne i pełne cierpienia były losy naszych przodków.

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pamięć o zesłańcach Sybiru

2020-02-11 11:53

Niedziela wrocławska 7/2020, str. I

[ TEMATY ]

Sybiracy

Syberia

II wojna światowa

ZSRR

spotkanie autorskie

Grzegorz Kryszczuk

Na spotkanie rocznicowe przybyli świadkowie historii i autorki książki o nich

Mszą św. w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Różańcowej we Wrocławiu rozpoczęły się obchody 80. rocznicy pierwszej masowej zsyłki Polaków na Syberię przez Sowietów.

Eucharystii przewodniczył proboszcz parafii ks. Andrzej Pańczak. – Dzisiaj w Polsce dzieje się dużo zamieszania, trzeba nieustannie przypominać wasz los. Musicie być solą, która nie może stracić swojego smaku. Jesteście świadkami bardzo bolesnej historii – mówił w homilii ks. Jerzy Rasiak i podkreślił, że dbanie o pamięć tamtych wydarzeń nie jest nacjonalizmem, ale obowiązkiem każdego z nas. Po Mszy św. złożono kwiaty przy urnie z ziemią z mogiły polskiego zesłańca na Sybir, która jest umieszczona w ołtarzu Matki Bożej Królowej Polski. W dalszej części uroczystości w Złotnickim Centrum Spotkań odbyło się spotkanie z Ewą Kobel i Kamilą Jasińską – autorkami książki pt. Wrocław szlakiem pamięci zesłańców Sybiru. Przewodnik historyczny. – Powody wywózki Polaków na Wschód są bardzo dobrze opisane w dokumentach NKWD.

CZYTAJ DALEJ

Pierwszy w historii kina film o Najświętszym Sercu Jezusowym

2020-02-04 14:46

[ TEMATY ]

film

Materiał prasowy

Wielkim orędownikiem kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa był św. Jan Paweł II, który mówił, że „Bóg objawia swą miłość w Sercu Chrystusa”.

W 1999 roku w Warszawie powiedział:

„Pragnę przekazać słowa aprobaty i zachęty tym, którzy w Kościele z jakiegokolwiek tytułu praktykują, pogłębiają i krzewią kult Serca Chrystusa, posługując się językiem i formami dostosowanymi do naszych czasów, tak aby móc go przekazać następnym pokoleniom w tym samym duchu, jaki zawsze go ożywiał”.

Film trafia do kin w szczególnym okresie. W tym roku przypada 100. rocznica kanonizacji św. Małgorzaty Marii Alacoque oraz 100. rocznica zawierzenia losów naszej ojczyzny Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Miało to miejsce 27 lipca 1920 roku na Jasnej Górze w czasie, gdy bolszewicy stali u bram Warszawy.

W związku z tym aktem oddania papież Benedykt XV przysłał list, w którym napisał: „Nic stosowniejszego nie mogliście podjąć celem naprawienia zła naszych czasów, jak ulegając zachętom papieskim ojczyznę Waszą poświęcić Najświętszemu Sercu Jezusowemu i Jego kult święty w narodzie rozszerzać coraz więcej i więcej”. Wcześniej, bo w 1899 roku papież Leon XIII poświęcił Najświętszemu Sercu całą ludzkość.

Niech ten film będzie odpowiedzią na apel św. Jana Pawła II i darem dla Niego

w przededniu 100. rocznicy urodzin papieża Polaka.

Opis filmu

Znana pisarka Lupe Valdes poszukuje inspiracji do książki i natrafia na tajemniczą historię sprzed lat. Wyrusza do Francji, miejsca tajemniczych objawień, gdzie w szklanej trumnie spoczywa nietknięte przez czas ciało wizjonerki, św. Małgorzaty Alacoque. 300 lat temu Jezus objawił jej swoje... Serce i przekazał 12 obietnic dla ludzi, którzy będą Je czcić.

Pisarka ulega fascynacji tą historią i podejmuje prywatne śledztwo. W jego trakcie spotyka świętych, papieży, ale i spiskowców, odkrywa cuda, a także zbrodnie. Wraz z bohaterką widz poznaje źródła i historię czci Najświętszego Serca Jezusa – kultu, który jak nic innego naznaczył ostatnie trzy wieki historii Kościoła. Przebywa drogę od małej francuskiej miejscowości, w której zapłonęła iskra kultu, przez Watykan, gdzie papież poświęca całą ludzkość i świat Najświętszemu Sercu, po Łagiewniki, gdzie Jezus objawił, jak wielką miłością przepełnione jest Jego Serce.

Dociera wreszcie do miejsc cudów eucharystycznych. To tam na Hostii zmaterializowały się cząstki Najświętszego Serca.

Intrygujący film fabularno-dokumentalny odkrywa przed widzem sedno kultu, bez którego zrozumienie istoty wiary w Chrystusa staje się niemożliwe.

CZYTAJ DALEJ

Włochy: ukazała się książka o przyjaźni dziennikarza z papieżem Franciszkiem

2020-02-19 21:44

[ TEMATY ]

papież

Franciszek

papież Franciszek

Vatican News

Papież Franciszek

"Papież Franciszek, jak go poznałem" - to tytuł książki o przyjaźni włoskiego dziennikarza Lucio Brunellego z Ojcem Świętym, która właśnie ukazała się we Włoszech. Autor poznał obecnego papieża, gdy był on kardynałem i arcybiskupem Buenos Aires.

Lucio Brunelli od dawna pracuje jako reporter dla włoskiej państwowej stacji telewizyjnej i radiowej RAI. Bardzo dobrze pamięta swoje pierwsze spotkanie z kard. Jorge Mario Bergoglio w 2005 roku, na osiem lat przed wybraniem go na biskupa Rzymu. Odbyło się ono w mieszkaniu zaprzyjaźnionych z autorem dziennikarzy. Brunelli spodziewał się kapłana surowego i poważnego, tymczasem w rozmowie z Radiem Watykańskim przyznał, że spotkał "człowieka Kościoła, którego opisałbym jako niezwykłego i bardzo pokornego". Dziennikarz wspomniał, że kard. Bergoglio przybył do Rzymu bez sekretarza i był "bardzo łagodną i wesołą osobą".

"Czułem się komfortowo w jego obecności, a on wiedział, jak podchodzić do rzeczy z humorem. Jest to jego cecha, która uderzyła mnie od samego początku. Sam mówił, że humor jest cechą ludzką, która jest najbliższa Bożej łasce" – stwierdził autor książki. Wyjaśnił, że papieżowi "nie chodzi o to, aby traktować siebie zbyt poważnie, ponieważ jest jasne, że istnieje tylko jeden prawdziwy sens życia i dlatego możemy śmiać się z samych siebie i z naszych ograniczeń”.

Sympatia z pierwszego spotkania dziennikarza z kardynałem z Buenos Aires przerodziła się w przyjaźń. Obaj utrzymywali kontakt między Argentyną a Włochami za pomocą listów i rozmów telefonicznych. Brunelli przypomniał, że Bergoglio nigdy nie był „osobą medialną” i nie chciał udzielać wywiadów. Po wyborze na papieża stanął w centrum mediów, czy tego chciał, czy nie. Brunelli zaznaczył, że obraz Franciszka, jaki się obecnie kształtuje, bardzo często nie pasuje do jego osobistych doświadczeń.

„Widzę lukę między znaną mi osobą z jednej strony a dominującym obrazem medialnym Bergoglio i papieża z drugiej. Dotyczy to szczególnie niektórych sieci społecznościowych. Na przykład odkryłem w nim człowieka, dla którego modlitwa jest fundamentem. I to modlitwa, jak to napisałem, «skandalicznie tradycyjna»" – powiedział włoski publicysta. Zauważył, że obecny papież "karmi się różańcem, adoracją eucharystyczną i żyje codziennie nowenną do św. Teresy z Lisieux i św. Józefa”. Rozmówca rozgłośni papieskiej zaznaczył, że opisywanie Franciszka jako „prawie zsekularyzowanego papieża” jest po prostu nieprawdą. "Bergoglio to nie tylko prawdziwy człowiek modlitwy, ale także prawdziwy duszpasterz" – dodał.

„Dusza jest na pierwszym miejscu – to może brzmieć jak jego motto. Nadal pamiętam, jak kiedyś rozmawialiśmy przez telefon. Wspomniałem mu o koledze, który po raz pierwszy od 40 lat chciał się wyspowiadać. Napomknąłem o tym tylko tak, na marginesie, ale on powiedział tonem, którego nigdy nie zapomnę, że ważne by było, aby znaleźć mu koniecznie miłosiernego spowiednika. Obiecałem poszukać kogoś. A on powiedział: «Jeśli nie znajdziesz żadnego, wyślij go do mnie, wtedy zrezygnuję ze swojej sjesty i wysłucham spowiedzi»” – powiedział Brunelli. Jego zdaniem anegdota ta wiele mówi o Bergoglio jako duszpasterzu. Jest on tym, dla którego zbawienie duszy było zawsze priorytetem – podkreślił autor.

Książka „Papa Francesco, come l’ho conosciuto io” (Papież Franciszek, jak go poznałem" pojawi się w księgarniach włoskich nakładem Wydawnictwa św Pawła (Edizioni di San Paolo).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję